Najlepsze kremy pod oczy Nacomi według ocen na Ceneo
Skład Nacomi, arganowego kremu pod oczy
W składzie Nacomi, kremu pod oczy nie brakuje odżywczych substancji pochodzenia naturalnego. Zobaczcie, co możecie w nim znaleźć:
Zobacz także
- Olej arganowy - intensywnie nawilża i odżywia skórę. Zapobiega powstawaniu zmarszczek, spłyca te powstałe. Nie bez przyczyny nazywany jest "eliksirem młodości". W połączeniu z witaminą E stanowi bombę przeciwstarzeniową o działaniu liftingującym.
- Olej z pestek winogron zawiera proantocyjanidyny, czyli silne naturalne przeciwutleniacze. Zapobiega przedwczesnemu starzeniu, redukuje zmarszczki, opuchliznę i cienie.
- Masło Shea, czyli składnik o silnym działaniu wygładzającym. To właśnie ono tworzy na skórze otulającą powłoczkę, która chroni ją przed uszkodzeniami.
- Pantenol to substancja o działaniu nawilżającym i łagodzącym. Pomaga zlikwidować cienie i opuchliznę pod oczami.
- Olej kokosowy nadaje kremowi piękny zapach i zapobiega utracie wody z naskórka.
Taka mieszanka czyni z kremu pod oczy Nacomi wielofunkcyjny kosmetyk, który sprawdzi się niezależnie od rodzaju cery.
NACOMI KREM POD OCZY ARGANOWY
Arganowy krem pod oczy z olejem z pestek winogron Nacomi to naturalny krem do pielęgnacji okolic oczu. Ma łagodzić podrażnienia, koić, nawilżać i dbać o zmniejszenie pierwszych zmarszczek. Główne składniki aktywne kremu pod oczy Nacomi to olej arganowy, masło shea, olej z pestek winogron, panthenol, olej kokosowy i witamina E.
Cena: ok. 25zł
Pojemność: 15ml
Arganowy krem pod oczy Nacomi umieszczono w bardzo ładnym i dobrze wykonanym, szklanym słoiczku. Pod nakrętką umieszczono dodatkowe wieczko zabezpieczające, które początkowo bardzo mnie denerwowało. Gdy opakowanie było pełne, to wieczko tak jakby się zasysało i ciężko było je ściągnąć. Miałam wielokrotnie myśli, żeby je wyrzucić i oszczędzić sobie nerwów, ale jak zużyłam część kremu, to problem zniknął. Jedynym problemem jaki został jest fakt, że ciężko wydobyć końcówkę kremu, bo wchodzi w kanty. Dzisiaj zauważyłam jednak, że chyba zmieniono jego opakowanie. Mam nadzieję, że troszkę je dopracowano.
Nacomi retinol 1 OPINIA
Pierwszą rzeczą, która zaskoczyła mnie w tym serum, jest opakowanie. Bardzo ładny kartonik skrywał w sobie najprostsze, plastikowe opakowanie, takie najtańsze z możliwych opcji. Nie wiem czemu, ale spodziewałam się czegoś fajniejszego patrząc na szatę graficzną serii. Mimo wszystko to taki mały i nieistotny szczegół, bo najważniejsze jest to, że jest funkcjonalne. Jest pompka i ochrona serum przed działaniem czynników zewnętrznych i drobnoustrojami.
Konsystencja serum z retinolem Nacomi jest przyjemna, coś pomiędzy kremem a mleczkiem. Rozprowadza się bezproblemowo na skórze i szybko się wchłania. Nakładamy je w małej ilości, wieczorem pod krem, na początku 2 razy w tygodniu. Ja również stosowałam je tak na początku, a teraz nakładam je co 2-3 dni, zależnie od tego jak ma się skóra. Pamiętajcie o tym, żeby zaczynać właśnie od tych max 2 razy w tygodniu, bo za szybkim wprowadzeniem do pielęgnacji retinolu w takim stężeniu można sobie zaszkodzić (podrażnienia, poparzenia, schodzenie skóry).
Pierwsze efekty stosowania serum z retinolem Nacomi zauważyłam dosyć szybko i było to klasyczne złuszczanie się skóry. Skóra dosyć szybko się oczyściła i zaczęła wyglądać dużo lepiej i bardziej zdrowo. Małe przebarwienia zniknęły, większe sukcesywnie bledną. Skóra staje się też bardziej jędrna, delikatnie rozjaśniona, koloryt jest wyrównany. Nie zanieczyszcza mi się też broda, z czym miałam spory problem zimą od noszenia maseczki. Pomimo tego, że serum jest dosyć mocne, to nigdy mnie nie podrażniło. Nie oznacza to jednak, że u każdego tak będzie, trzeba kontrolować reakcje skóry (widziałam opinie, że niektórych podrażnia). Ja zawsze nakładam na nie krem do cery naczynkowej Moistry, który świetnie łagodzi i dba o skórę. W samym serum znajdziemy też liczne składniki nawilżające i pielęgnujące skórę.
Ogólnie jestem bardzo zadowolona z działania serum z retinolem Nacomi Next Lvl i podobają mi się efekty, jakie daje na mojej skórze. Szkoda tylko, że nie wprowadzili go do sprzedaży jesienią, wtedy byłaby idealna pora na rozpoczęcie kuracji retinolem.
U nas zapłacisz kartą