Największy pryszcz na świecie - Tajemnice i Skutki
I bum, stało się. Insta (ś)wirus dopadł i mnie.
W pewnym momencie, gdy widziałam te insta friendly mieszkania czy wycieczki w celu zrobienia super fotek, miałam ochotę moje mieszkanie zakopać niczym struś łeb w piasek. Moje gumoleum i łazienkowa ścianka z płyty, z której już leciały wióry, nie napawały mnie optymizmem. A jestem twórcą i zarówno inni, jak i ja sama (ja sama najbardziej) narzucam sobie pewne standardy, które nie zawsze mogę spełnić. To potrafi być dobijające.
Nasze życie to bardzo często gonitwa. Gonitwa - niestety - w wielu przypadkach za tym, co jest nieosiągalne. Zapewne swoje trzy grosze dorzucił tu konsumpcjonizm. Chcemy mieć, a jeśli nie mamy to chcemy mieć lepiej. I nie ma nic złego w tym, że pragniemy iść do przodu, że nasze potrzeby ulegają zmianom. Ale w tym wszystkim, w tej pogoni, bardzo często zapominamy o tym, co mamy. Chcemy żyć tak, jak inni. Jednak nie przychodzi nam do głowy, że przecież to, co widzimy, to jakaś część życia innych, część, którą oni sami chcą nam pokazać. I nie zawsze backstage wygląda tak kolorowo.
Ekolodzy: To krok w złym kierunku
Ekolodzy uważają jednak, że budowa tak ogromnego wycieczkowca to "krok w złym kierunku".
Bryan Comer, dyrektor Programu Morskiego w Międzynarodowej Radzie Czystego Transportu (ICCT), cytowany przez Reutersa, ostrzega, że statek napędzany skroplonym gazem ziemnym (LNG) będzie emitował do atmosfery niezwykle szkodliwy metan.
Szacujemy, że wykorzystywanie LNG jako paliwa żeglugowego powoduje emisję gazów cieplarnianych w całym cyklu życia statku o ponad 120 proc. większą niż w przypadku użycia konwencjonalnego napędu - powiedział.
Z opublikowanego niedawno przez ICCT raportu wynika, że zbadane do tej pory emisje metanu ze statków napędzanych LNG były wyższe niż zakładają przepisy. Ograniczenie wytwarzania tego gazu cieplarnianego do atmosfery jest z kolei niezbędne do walki ze zmianami klimatu.
Krater Batagajka to największa tego typu depresja na świecie
Ale Syberia intryguje nie tylko wciąż odkrywaną historią. Z uwagi na skrajny klimat region może poszczycić się różnymi anomaliami pogodowymi i geologicznymi. We wschodniej Syberii znajduje się na przykład ogromny krater, nazwany przez miejscowych „bramą do podziemi”. Krater Batagajka, bo o nim mowa, znajduje się w Jakucji, 10 km na południowy wschód od Batagaj i 5 km na północny wschód od osady Ese-Khayya. Nazwa formacji pochodzi od prawego dopływu rzeki Jana.
Nietypowy krater zajmuje powierzchnię około 0,8 kilometra kwadratowego. Szacuje się, że powstał najprawdopodobniej na skutek wylesiania w latach czterdziestych XX wieku, które doprowadziło do erozji gleby. Proces w połączeniu z sezonowym topnieniem wiecznej zmarzliny stworzył masywny krater w ziemi. W tym regionie marzłoć składa się w większości z lodu. Dlatego też topnienia doprowadziły osady na zboczu wzgórza do zapadnięcia się, odsłaniając ogromnych rozmiarów przecięcie surowego krajobrazu.
Krater na Syberii to nie tylko ciekawostka geograficzna, ale również cenne źródło wiedzy dla naukowców. Topnienie umożliwiło badanie mięsa żubrów, które było zamrożone przez około 8000 lat. To dało badaczom nowe spojrzenie na zwierzęta i rośliny, które kiedyś zamieszkiwały ten region.
Dziury i kratery na świecie
Krater Batagajka to największa depresja wiecznej zmarzliny na świecie, ale niejedyny intrygujący otwór na Ziemi. W Turkmenistanie na przykład popularną atrakcją turystyczną są tzw. Wrota Piekieł. Ogień w kraterze na pustyni Karakum tli się już od ponad 50 lat. W 2022 r. prezydent Turkmenistanu zapowiedział, że chce go wreszcie ugasić. Jak na razie Wrota Piekieł nadal jednak płoną i przyciągają ciekawskich z całego świata.
Podobne tajemnicze miejsce znajduje się w Jemenie. Badaczom udało się zejść na dno „Piekielnej Studni” w 2021 r. Na miejscu zastali między innymi węże i wodospady.
Takich dziur może być na świecie jeszcze więcej. Możliwe, że nadal nie wiemy o wielu z nich. Dopiero niedawno w Chinach odkryto zapadlisko z lasem na dnie. Naukowcy nie wykluczają, że na głębokości kilkuset metrów mogą żyć niezbadane zwierzęta.
O autorze
U nas zapłacisz kartą