Największy pryszcz na YouTube - Oto, co się stało

Wyciskanie wągrów i innych niedoskonałości skórnych – czy to naprawdę oczyszcza cerę?

Wągry, znane także jako zaskórniki, różnią się od pryszczy. Zazwyczaj powstają na nosie, ale często pojawiają się także na policzkach, brodzie i czole. Mają formę małych, ciemnych punkcików, które umieszczone są w porach skóry. Dlaczego powstają? Pojawiają się w wyniku zaczopowania ujścia porów, w których zbiera się nadmiar sebum oraz łuszczące się tkanki skóry.

Wiele osób decyduje się na wyciskanie zaskórników, bo jest to najszybsza metoda ich pozbycia się. Wystarczy zaledwie kilka chwil, aby nos wyglądał o wiele lepiej. Takie rozwiązanie nie jest jednak najlepsze. Dlaczego? Wyciskanie wyprysków po prostu uszkadza skórę! W rezultacie pojawiają się na niej mikrouszkodzenia, które powodują, że łatwiej o zakażenia.

Do tego podczas eliminowania zaskórników pory pozostają otwarte, a to jeszcze bardziej sprzyja ich zanieczyszczeniu. Lepszym rozwiązaniem będzie więc stosowanie specjalnych plasterków oczyszczających czy też toników antybakteryjnych i peelingów, które delikatnie usuwają zmiany.

Trądzik - blizny na ciele i duszy

I to właśnie samopoczucie pacjenta stawia na pierwszym miejscu. Rozmawiamy o nastolatku, który z ostrym trądzikiem poszedł do lekarza, a ten opowiedział mu, że w tym wieku to normalne i przejdzie samo. Choć wypryski z całą pewnością kiedyś znikną, to istnieje duże ryzyko, że pozostawią po sobie szpecące ślady.

- Leczenie trądziku jest ważne, ale nie dlatego, że to choroba, która zagraża życiu, ale wpływa na psychikę, a blizny zostaną na zawsze - tłumaczy. - Z trądzikiem jest jak z nadwagą. Nawet jeśli ktoś dużo schudnie, to patrząc w lustro wciąż będzie widział otyłą osobę. I kiedy inni mogą nawet nie dostrzegać dziurek na skórze, to sam zainteresowany jest przekonany, że to właśnie one skupiają całą uwagę.

To z kolei ma dramatyczny wpływ na samoocenę.

- Trądzik pojawia się najczęściej u nastolatków. To przecież czas, kiedy próbujesz zrozumieć kim jesteś i co tak naprawdę robisz na tym świecie - zaznacza doktor Sandra Lee. - Silny wysyp sprawia, że zaczynasz się izolować, a to z kolei może zmienić twoją życiową ścieżkę. To nie musi tak wyglądać, zwłaszcza, że mamy sposoby, żeby to leczyć.

Często pierwszą rzeczą, którą pacjenci słyszą od lekarza, jest zakaz wyciskania zmian. Mając okazję rozmowy z doktor Sandrą Lee nie można nie zapytać, na ile ta reguła jest słuszna.

- Będę jak każdy dermatolog i powiem, żeby nie wyciskać - mówi Sandra Lee. - Chociażby dlatego, że nie wiesz, co jest w środku. To może nie być wcale pryszcz, a może być tak duży, że próba jego usunięcia zakończy się katastrofą. Jeśli to zrobisz za wcześnie albo zbyt agresywnie, to jest duże ryzyko infekcji i pojawienia się blizn. Ale większości ludzi - włącznie ze mną - ciężko jest utrzymać ręce przy sobie. Trudno jest obserwować pęczniejący wyprysk. Dlatego też wolę uświadamiać ludzi, jak zrobić to dobrze. Najlepszym moment to ten, gdy całość zdaje się być na zewnątrz. Wyciskając takiego pryszcza nie ryzykujesz, że uszkodzisz głębsze tkanki. Zwykle robimy to za wcześnie, co tylko pogarsza sprawę. Trzeba czekać, aż samo wyjdzie. Ciało samo pozbywa się tego, co nie jest dla niego dobre. Czasami tylko to trwa trochę dłużej - wyjaśnia.

Wyciskanie krost może być niebezpieczne! Nie dotykaj trądzika neuropatycznego

Masz trądzik, którego chcesz pozbyć się natychmiast? Lepiej trzymaj ręce przy sobie! Dlaczego?

  1. Wyciskanie stanów ropnych sprawia, że zmiany na skórze mogą się jeszcze bardziej zaognić, a – tym samym – będą jeszcze bardziej widoczne.
  2. Kiedy dotykasz stanów zapalnych, ryzykujesz, że nadkazisz je bakteryjnie. W końcu nie myjesz rąk przed każdym dotknięciem twarzy, prawda? Dlatego ważne jest, aby oduczyć się tego nawyku.
  3. Dotykanie zmian zapalnych i ropnych może spowodować namnażanie się bakterii, a w rezultacie pojawi się jeszcze więcej pryszczy. A tego chyba nie chcesz, prawda?

Jeśli już musisz pozbyć się pryszcza, lepiej używaj kosmetyków punktowych. Ale jeśli już koniecznie musisz go wycisnąć, omijaj tzw. trójkąt śmierci!

Dlaczego ludzie lubią oglądać wyciskanie krost

Dlaczego w ogóle ktoś chce to oglądać? Na to pytanie odpowiedź znaleźli naukowcy. Okazuje się, że zarówno wyciskanie zmian, jak i sama obserwacja tego procesu, prowadzą do uwalniania dopaminy. A ta jest odpowiedzialna za dobre samopoczucie.

- Rozumiem to - przyznaje Sandra Lee w rozmowie z serwisem dziendobry.tvn.pl. - Wielu ludzi mówi, że moje filmiki pomagają im na bezsenność, zmniejszają niepokój, pozwalają się zrelaksować po długim i gorączkowym dniu. Są też tacy, który oglądają te nagrania, tylko dlatego, że są szokujące. To też emocje związane z uczuciem dysonansu i ulgi - przecież usuwamy spod skóry coś, czego nie powinno tam być. Okładamy rzeczy na miejsce, zupełnie jak przy sprzątaniu domu. To zapewne ma też coś wspólnego z małpami i ich zwyczajowym iskaniem - porównuje.

Doktor Pryszczylla nie ukrywa, że wiele osób ogląda program głównie dlatego, że jest zafascynowanych wielkością zmian, z którymi zgłaszają się pacjenci. Jak zatem dochodzi do tego, że ludzie miesiącami nie zgłaszają się do specjalisty, hodując olbrzymie cysty na swojej skórze?

- Nie obwiniam ich o to - podkreśla Sandra Lee. - Jest wiele przyczyn ich zwłoki i zwykle sami czują się już z tego powodu źle. Niektórzy boją się lekarzy, a inni liczą, że obudzą się rano i ich problem sam zniknie. Jest też kwestia pieniędzy. Amerykańskie ubezpieczenie nie pokrywa wielu rzeczy, z którymi trafiają do mnie pacjenci. Ciężko pracują, są zajęci. Moim zadaniem jest im pomóc, a nie oceniać i sprawić, żeby poczuli się winni sytuacji, w której się znaleźli - zaznacza.

Ikona Mórz jest dużo większa niż kiedyś Titanic

Icon of The Seas ma wyporność pięć razy większą niż kiedyś Titanic. Kadłub jest o sto metrów dłuższy i o dwadzieścia szerszy. Z najwyższego pokładu pasażer mógłby zajrzeć od góry do kominów Titanica.

Budowa, która kosztowała dwa miliardy dolarów, to wspaniały interes również dla. Finów. Statek zbudowała stocznia w Turku, z której żyje cały region. W zakładach już trwa budowa kolejnego, równie wielkiego wycieczkowca dla Royal Caribbean.

Za najtańszą dwuosobową kabinę na tygodniowy rejs trzeba zapłacić równowartość prawie piętnastu tysięcy złotych. Za najbardziej luksusową wersję (trzypoziomowej kabiny) - prawie pół miliona złotych za tydzień.

Jednak kto ma ochotę spędzić wakacje w Ikonie Mórz i tak musi poczekać. Ci, którzy wieszczyli w czasie pandemii koniec ery rejsów wielkimi wycieczkowcami, mogą być zdziwieni, bo wolnych miejsc brak do. 2026 roku.

Łatwiej miejsce można znaleźć na innych pływających gigantach. Sześć największych na świecie należy to tej samej firmy, w której flocie - oprócz Icon of The Seas - są już Symphony of the Seas, Harmony of the Seas, Oasis of the Seas czy Wonder of the Seas.

Jednak, jak mówi prezes Royal Caribbean International, to Ikona Mórz jest "kulimnacją w ponad pięćdziesięcioletniej historii tworzenia niezapomnianych wspomnień i wielkim zobowiązaniem firmy wobec tych, którzy kochają wakacje".

Royal Caribbean to jedna z największych firm na rynku oceanicznych wakacji. Rocznie z jej usług korzysta kilka milionów ludzi. W branży jest więcej takich wycieczkowych koncernów, dominują amerykańskie, w tym np. linie oceaniczne Disneya. Każda z tych firm ma roczne obroty liczone w miliardach dolarów.

Ponadto, powodem tej choroby może zapewnić przedostawanie się rany ropotwórczymi bakterii gronkowce i paciorkowce , zmęczenie, cukrzyca, choroby wątroby i innych narządów układu pokarmowego, niedobór witamin, i tak dalej.

Czytaj dalej...

Podczas gdy dermatolodzy twierdzą, że nie powinieneś sam wyskakiwać z pryszczy w domu, jest coś tak satysfakcjonującego w obserwowaniu, jak wszystkie kleszcze i maź wychodzą z czyichś porów podczas rażącego pryszcza lub torbiel pop.

Czytaj dalej...

Z pojedynczymi pryszczami można sobie jeszcze jakoś poradzić ale jak ktoś ma więcej to już naprawdę trudna sprawa, ja zawsze miałam sporo i to już tak od trzech czterech lat, zaskórniki były jeszcze do opanowania ale grudki i krosty coś okropnego pomogły mi dopiero tabletki z laktoferyna a potem nonacne.

Czytaj dalej...

- Wszystko, co w kółku to cel, niby chcę jeden, a potem stoję i cisnę wszystko , A ja bym wycisnęła wszystkie i jeszcze więcej , Myślę, że przeginam z wyciskaniem , Jestem uzależniona od tego - pisali pod postem Karoliny Zajas.

Czytaj dalej...