Największy pryszcz na YouTube - Oto, co się stało

Dlaczego ludzie lubią oglądać wyciskanie krost

Dlaczego w ogóle ktoś chce to oglądać? Na to pytanie odpowiedź znaleźli naukowcy. Okazuje się, że zarówno wyciskanie zmian, jak i sama obserwacja tego procesu, prowadzą do uwalniania dopaminy. A ta jest odpowiedzialna za dobre samopoczucie.

- Rozumiem to - przyznaje Sandra Lee w rozmowie z serwisem dziendobry.tvn.pl. - Wielu ludzi mówi, że moje filmiki pomagają im na bezsenność, zmniejszają niepokój, pozwalają się zrelaksować po długim i gorączkowym dniu. Są też tacy, który oglądają te nagrania, tylko dlatego, że są szokujące. To też emocje związane z uczuciem dysonansu i ulgi - przecież usuwamy spod skóry coś, czego nie powinno tam być. Okładamy rzeczy na miejsce, zupełnie jak przy sprzątaniu domu. To zapewne ma też coś wspólnego z małpami i ich zwyczajowym iskaniem - porównuje.

Doktor Pryszczylla nie ukrywa, że wiele osób ogląda program głównie dlatego, że jest zafascynowanych wielkością zmian, z którymi zgłaszają się pacjenci. Jak zatem dochodzi do tego, że ludzie miesiącami nie zgłaszają się do specjalisty, hodując olbrzymie cysty na swojej skórze?

- Nie obwiniam ich o to - podkreśla Sandra Lee. - Jest wiele przyczyn ich zwłoki i zwykle sami czują się już z tego powodu źle. Niektórzy boją się lekarzy, a inni liczą, że obudzą się rano i ich problem sam zniknie. Jest też kwestia pieniędzy. Amerykańskie ubezpieczenie nie pokrywa wielu rzeczy, z którymi trafiają do mnie pacjenci. Ciężko pracują, są zajęci. Moim zadaniem jest im pomóc, a nie oceniać i sprawić, żeby poczuli się winni sytuacji, w której się znaleźli - zaznacza.

Trądzik - blizny na ciele i duszy

I to właśnie samopoczucie pacjenta stawia na pierwszym miejscu. Rozmawiamy o nastolatku, który z ostrym trądzikiem poszedł do lekarza, a ten opowiedział mu, że w tym wieku to normalne i przejdzie samo. Choć wypryski z całą pewnością kiedyś znikną, to istnieje duże ryzyko, że pozostawią po sobie szpecące ślady.

- Leczenie trądziku jest ważne, ale nie dlatego, że to choroba, która zagraża życiu, ale wpływa na psychikę, a blizny zostaną na zawsze - tłumaczy. - Z trądzikiem jest jak z nadwagą. Nawet jeśli ktoś dużo schudnie, to patrząc w lustro wciąż będzie widział otyłą osobę. I kiedy inni mogą nawet nie dostrzegać dziurek na skórze, to sam zainteresowany jest przekonany, że to właśnie one skupiają całą uwagę.

To z kolei ma dramatyczny wpływ na samoocenę.

- Trądzik pojawia się najczęściej u nastolatków. To przecież czas, kiedy próbujesz zrozumieć kim jesteś i co tak naprawdę robisz na tym świecie - zaznacza doktor Sandra Lee. - Silny wysyp sprawia, że zaczynasz się izolować, a to z kolei może zmienić twoją życiową ścieżkę. To nie musi tak wyglądać, zwłaszcza, że mamy sposoby, żeby to leczyć.

Często pierwszą rzeczą, którą pacjenci słyszą od lekarza, jest zakaz wyciskania zmian. Mając okazję rozmowy z doktor Sandrą Lee nie można nie zapytać, na ile ta reguła jest słuszna.

- Będę jak każdy dermatolog i powiem, żeby nie wyciskać - mówi Sandra Lee. - Chociażby dlatego, że nie wiesz, co jest w środku. To może nie być wcale pryszcz, a może być tak duży, że próba jego usunięcia zakończy się katastrofą. Jeśli to zrobisz za wcześnie albo zbyt agresywnie, to jest duże ryzyko infekcji i pojawienia się blizn. Ale większości ludzi - włącznie ze mną - ciężko jest utrzymać ręce przy sobie. Trudno jest obserwować pęczniejący wyprysk. Dlatego też wolę uświadamiać ludzi, jak zrobić to dobrze. Najlepszym moment to ten, gdy całość zdaje się być na zewnątrz. Wyciskając takiego pryszcza nie ryzykujesz, że uszkodzisz głębsze tkanki. Zwykle robimy to za wcześnie, co tylko pogarsza sprawę. Trzeba czekać, aż samo wyjdzie. Ciało samo pozbywa się tego, co nie jest dla niego dobre. Czasami tylko to trwa trochę dłużej - wyjaśnia.

Leczenie dużych pryszczów

Jeśli po wizycie u lekarza zostałeś zdiagnozowanyw karbonie, najprawdopodobniej trafisz do szpitala. Należy szczególnie zauważyć, że podobnie jak każdy ropień taki pryszcz jest przedmiotem natychmiastowego chirurgicznego otwarcia, a także drenażu jamy.

W przypadku, gdy edukacja jest włączonawczesny etap rozwoju, dermatologowi można zalecić leczenie zachowawcze za pomocą antybiotyków. Czasami takie leki są stosowane do iniekcji domięśniowych, które są wykonywane bezpośrednio w ognisku zapalnym. Ponadto ropień jest silnie zabandażowany, dodatkowo stosuje miejscowe maści przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne, kremy i żele, a także emulsje streptomycyny lub intomycyny.

W szczególnie ciężkich i zaniedbanych przypadkach, gdy infekcja dostała się już do płynów biologicznych ciała i rozprzestrzeniła się na nią, pacjentowi przepisuje się transfuzję krwi.

Największy wycieczkowiec na świecie wyruszył w dziewiczy rejs

Icon of the Seas, czyli największy wycieczkowiec na świecie, wypłynął z Miami w swój dziewiczy, siedmiodniowy rejs po Karaibach. Pływający park rozrywki u niektórych budzi podziw, a u innych obawy. Ekolodzy wskazują, że jednostka może odpowiadać za emisję metanu - gazu cieplarnianego znacznie groźniejszego niż dwutlenek węgla.

Icon of the Seas w porcie w Miami / AA/ABACA / East News

Icon of the Seas w liczbach:
- jest długi na 365 metrów
- może zabrać na pokład ok. 10 tys. osób
- ceny biletów wahają się od 1723 do 2639 dolarów za osobę
- ma 2800 kabin, na jego pokładzie znajduje się 40 restauracji, 7 basenów, 6 zjeżdżalni, kluby nocne, lodowisko, teatry i porośnięty drzewami park

Statek budowany był w stoczni Meyer Turku w Finlandii. Inwestycja kosztowała Royal Caribbean International prawie 2 miliardy dolarów.

Statek ma 365 metrów długości. Przy pełnym słońcu i upale wycieczkowiec z prędkością prawie 20 węzłów zmierza teraz ku Małym Antylom. Gigant - z racji wielkości i stylistyki - może przypominać tort, tyle że wielkości. wydłużonego wielkiego stadionu.

Ludzi na nim też jak na meczu. Jest ponad 2800 kabin, a załoga licząca sporo ponad dwa tysiące osób obsługiwać może nawet siedem tysięcy pasażerów. Wśród pracujących na gigancie są muzycy orkiestry i własna trupa teatralna, złożona nie tylko ludzi, ale i. małp. Jest też na stałe mieszkający na pokładzie pies rasy golden retriever.

Wyciskanie krost może być niebezpieczne! Nie dotykaj trądzika neuropatycznego

Masz trądzik, którego chcesz pozbyć się natychmiast? Lepiej trzymaj ręce przy sobie! Dlaczego?

  1. Wyciskanie stanów ropnych sprawia, że zmiany na skórze mogą się jeszcze bardziej zaognić, a – tym samym – będą jeszcze bardziej widoczne.
  2. Kiedy dotykasz stanów zapalnych, ryzykujesz, że nadkazisz je bakteryjnie. W końcu nie myjesz rąk przed każdym dotknięciem twarzy, prawda? Dlatego ważne jest, aby oduczyć się tego nawyku.
  3. Dotykanie zmian zapalnych i ropnych może spowodować namnażanie się bakterii, a w rezultacie pojawi się jeszcze więcej pryszczy. A tego chyba nie chcesz, prawda?

Jeśli już musisz pozbyć się pryszcza, lepiej używaj kosmetyków punktowych. Ale jeśli już koniecznie musisz go wycisnąć, omijaj tzw. trójkąt śmierci!

Ponadto, powodem tej choroby może zapewnić przedostawanie się rany ropotwórczymi bakterii gronkowce i paciorkowce , zmęczenie, cukrzyca, choroby wątroby i innych narządów układu pokarmowego, niedobór witamin, i tak dalej.

Czytaj dalej...

Podczas gdy dermatolodzy twierdzą, że nie powinieneś sam wyskakiwać z pryszczy w domu, jest coś tak satysfakcjonującego w obserwowaniu, jak wszystkie kleszcze i maź wychodzą z czyichś porów podczas rażącego pryszcza lub torbiel pop.

Czytaj dalej...

Z pojedynczymi pryszczami można sobie jeszcze jakoś poradzić ale jak ktoś ma więcej to już naprawdę trudna sprawa, ja zawsze miałam sporo i to już tak od trzech czterech lat, zaskórniki były jeszcze do opanowania ale grudki i krosty coś okropnego pomogły mi dopiero tabletki z laktoferyna a potem nonacne.

Czytaj dalej...

Kompulsywne wyciskanie pryszczy, znane również jako dermatillomania, jest zaburzeniem charakteryzującym się niekontrolowanym pragnieniem usunięcia pryszczy, zaskórników czy innych zmian skórnych, często w wyniku trądziku ze stresu lub trądziku neuropatycznego.

Czytaj dalej...