Największy pryszcz na YouTube - Oto, co się stało

Dlaczego ludzie lubią oglądać wyciskanie krost

Dlaczego w ogóle ktoś chce to oglądać? Na to pytanie odpowiedź znaleźli naukowcy. Okazuje się, że zarówno wyciskanie zmian, jak i sama obserwacja tego procesu, prowadzą do uwalniania dopaminy. A ta jest odpowiedzialna za dobre samopoczucie.

- Rozumiem to - przyznaje Sandra Lee w rozmowie z serwisem dziendobry.tvn.pl. - Wielu ludzi mówi, że moje filmiki pomagają im na bezsenność, zmniejszają niepokój, pozwalają się zrelaksować po długim i gorączkowym dniu. Są też tacy, który oglądają te nagrania, tylko dlatego, że są szokujące. To też emocje związane z uczuciem dysonansu i ulgi - przecież usuwamy spod skóry coś, czego nie powinno tam być. Okładamy rzeczy na miejsce, zupełnie jak przy sprzątaniu domu. To zapewne ma też coś wspólnego z małpami i ich zwyczajowym iskaniem - porównuje.

Doktor Pryszczylla nie ukrywa, że wiele osób ogląda program głównie dlatego, że jest zafascynowanych wielkością zmian, z którymi zgłaszają się pacjenci. Jak zatem dochodzi do tego, że ludzie miesiącami nie zgłaszają się do specjalisty, hodując olbrzymie cysty na swojej skórze?

- Nie obwiniam ich o to - podkreśla Sandra Lee. - Jest wiele przyczyn ich zwłoki i zwykle sami czują się już z tego powodu źle. Niektórzy boją się lekarzy, a inni liczą, że obudzą się rano i ich problem sam zniknie. Jest też kwestia pieniędzy. Amerykańskie ubezpieczenie nie pokrywa wielu rzeczy, z którymi trafiają do mnie pacjenci. Ciężko pracują, są zajęci. Moim zadaniem jest im pomóc, a nie oceniać i sprawić, żeby poczuli się winni sytuacji, w której się znaleźli - zaznacza.

Ikona Mórz jest dużo większa niż kiedyś Titanic

Icon of The Seas ma wyporność pięć razy większą niż kiedyś Titanic. Kadłub jest o sto metrów dłuższy i o dwadzieścia szerszy. Z najwyższego pokładu pasażer mógłby zajrzeć od góry do kominów Titanica.

Budowa, która kosztowała dwa miliardy dolarów, to wspaniały interes również dla. Finów. Statek zbudowała stocznia w Turku, z której żyje cały region. W zakładach już trwa budowa kolejnego, równie wielkiego wycieczkowca dla Royal Caribbean.

Za najtańszą dwuosobową kabinę na tygodniowy rejs trzeba zapłacić równowartość prawie piętnastu tysięcy złotych. Za najbardziej luksusową wersję (trzypoziomowej kabiny) - prawie pół miliona złotych za tydzień.

Jednak kto ma ochotę spędzić wakacje w Ikonie Mórz i tak musi poczekać. Ci, którzy wieszczyli w czasie pandemii koniec ery rejsów wielkimi wycieczkowcami, mogą być zdziwieni, bo wolnych miejsc brak do. 2026 roku.

Łatwiej miejsce można znaleźć na innych pływających gigantach. Sześć największych na świecie należy to tej samej firmy, w której flocie - oprócz Icon of The Seas - są już Symphony of the Seas, Harmony of the Seas, Oasis of the Seas czy Wonder of the Seas.

Jednak, jak mówi prezes Royal Caribbean International, to Ikona Mórz jest "kulimnacją w ponad pięćdziesięcioletniej historii tworzenia niezapomnianych wspomnień i wielkim zobowiązaniem firmy wobec tych, którzy kochają wakacje".

Royal Caribbean to jedna z największych firm na rynku oceanicznych wakacji. Rocznie z jej usług korzysta kilka milionów ludzi. W branży jest więcej takich wycieczkowych koncernów, dominują amerykańskie, w tym np. linie oceaniczne Disneya. Każda z tych firm ma roczne obroty liczone w miliardach dolarów.

Krater Batagajka to największa tego typu depresja na świecie

Ale Syberia intryguje nie tylko wciąż odkrywaną historią. Z uwagi na skrajny klimat region może poszczycić się różnymi anomaliami pogodowymi i geologicznymi. We wschodniej Syberii znajduje się na przykład ogromny krater, nazwany przez miejscowych „bramą do podziemi”. Krater Batagajka, bo o nim mowa, znajduje się w Jakucji, 10 km na południowy wschód od Batagaj i 5 km na północny wschód od osady Ese-Khayya. Nazwa formacji pochodzi od prawego dopływu rzeki Jana.

Nietypowy krater zajmuje powierzchnię około 0,8 kilometra kwadratowego. Szacuje się, że powstał najprawdopodobniej na skutek wylesiania w latach czterdziestych XX wieku, które doprowadziło do erozji gleby. Proces w połączeniu z sezonowym topnieniem wiecznej zmarzliny stworzył masywny krater w ziemi. W tym regionie marzłoć składa się w większości z lodu. Dlatego też topnienia doprowadziły osady na zboczu wzgórza do zapadnięcia się, odsłaniając ogromnych rozmiarów przecięcie surowego krajobrazu.

Krater na Syberii to nie tylko ciekawostka geograficzna, ale również cenne źródło wiedzy dla naukowców. Topnienie umożliwiło badanie mięsa żubrów, które było zamrożone przez około 8000 lat. To dało badaczom nowe spojrzenie na zwierzęta i rośliny, które kiedyś zamieszkiwały ten region.

To wyjątkowy obiekt natury, który pozwala nam zobaczyć historię Ziemi na przestrzeni pół miliona lat zachowaną w wiecznej zmarzlinie komentuje Aleksiej Łupaczow, starszy badacz w Instytucie Fizykochemicznych i Biologicznych Problemów Gleboznawstwa Rosyjskiej Akademii Nauk cytowany przez Ruptly.

Czytaj dalej...

Co prawda taka cysta może też sama zniknąć po potraktowaniu jej powierzchownie, bo wszelkie wyciskanie oczywiście zabronione czymś przeciwtrądzikowym, ale lepiej nie ryzykować i skorzystać z fachowej pomocy.

Czytaj dalej...

Z pojedynczymi pryszczami można sobie jeszcze jakoś poradzić ale jak ktoś ma więcej to już naprawdę trudna sprawa, ja zawsze miałam sporo i to już tak od trzech czterech lat, zaskórniki były jeszcze do opanowania ale grudki i krosty coś okropnego pomogły mi dopiero tabletki z laktoferyna a potem nonacne.

Czytaj dalej...

- Wszystko, co w kółku to cel, niby chcę jeden, a potem stoję i cisnę wszystko , A ja bym wycisnęła wszystkie i jeszcze więcej , Myślę, że przeginam z wyciskaniem , Jestem uzależniona od tego - pisali pod postem Karoliny Zajas.

Czytaj dalej...