Największy pryszcz na YouTube - Oto, co się stało
Czym jest tzw. trójkąt śmierci? Gdzie szczególnie trzeba uważać na ropę z pryszczy
Wyciskanie to problem, który cię dotyczy? Na pewno zastanawiasz się, czym w ogóle jest trójkąt śmierci i jakie skutki może za sobą nieść wyciskanie w tym obszarze? Tym terminem określa się niezwykle unaczyniony fragment ludzkiej twarzy. Jest to obszar o kształcie trójkąta, który swoim zasięgiem obejmuje skórę od kącików ust po szczyt nosa, znajdujący się mniej więcej na wysokości oczu.
Wyciskanie ropy w tym obszarze nie jest wskazane, ponieważ jest to mocno ukrwiony fragment twarzy. Wszelkie infekcje czy stany zapalne mogą więc być potencjalnie niebezpieczne dla zdrowia! Jeśli dojdzie do nadkażenia wyciśniętego ze skóry pryszcza, to jest spore ryzyko, że przeniknie ono przez naczynia krwionośne do naszego układu.
Oczywiście w większości przypadków nie pojawią się poważne konsekwencje, ale należy mieć świadomość, że takie ryzyko istnieje. Lepiej stosować kosmetyki lecznicze i pielęgnacyjne. Zapomnij o wyciskaniu wyprysków i postaw na sprawdzoną pielęgnację.
Tak zmienia się Syberia
To jak szybko rozszerza się krater, pozostaje kwestią sporną. Miejscowi szacują, że w ciągu ostatnich kilku lat w niektórych miejscach powiększył się aż o 10 metrów (z 20 do 30 m).
– To coś bardzo rzadkiego. To wyjątkowy obiekt natury, który pozwala nam zobaczyć historię Ziemi na przestrzeni pół miliona lat zachowaną w wiecznej zmarzlinie – komentuje Aleksiej Łupaczow, starszy badacz w Instytucie Fizykochemicznych i Biologicznych Problemów Gleboznawstwa Rosyjskiej Akademii Nauk cytowany przez Ruptly.tv.
Topnienie Syberii ma też znaczący wpływ dla naszej planety. Bezpośrednio odczuwają to rdzenni Nieńcy od wieków zajmujący się hodowlą reniferów. Zmiany klimatu to nie jedyne utrudnienie dla kontynuowania ich tradycji. Na szlakach migracji zwierząt coraz częściej pojawia się infrastruktura związana z wydobyciem surowców. Rozwijający się przemysł produkuje zanieczyszczenia, a te zagrażają jakości pastwisk.
[ Komunikat: kliknij tutaj prawym przyciskiem myszki, jeśli chcesz usunąć promowany tekst ]Chińczycy zaczynają drążyć jedną z najgłębszych dziur w Ziemi. Ma mieć aż 11 kilometrów. Co chcą odnaleźć?
Leczenie dużych pryszczów
Jeśli po wizycie u lekarza zostałeś zdiagnozowanyw karbonie, najprawdopodobniej trafisz do szpitala. Należy szczególnie zauważyć, że podobnie jak każdy ropień taki pryszcz jest przedmiotem natychmiastowego chirurgicznego otwarcia, a także drenażu jamy.
W przypadku, gdy edukacja jest włączonawczesny etap rozwoju, dermatologowi można zalecić leczenie zachowawcze za pomocą antybiotyków. Czasami takie leki są stosowane do iniekcji domięśniowych, które są wykonywane bezpośrednio w ognisku zapalnym. Ponadto ropień jest silnie zabandażowany, dodatkowo stosuje miejscowe maści przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne, kremy i żele, a także emulsje streptomycyny lub intomycyny.
W szczególnie ciężkich i zaniedbanych przypadkach, gdy infekcja dostała się już do płynów biologicznych ciała i rozprzestrzeniła się na nią, pacjentowi przepisuje się transfuzję krwi.
Dlaczego ludzie lubią oglądać wyciskanie krost
Dlaczego w ogóle ktoś chce to oglądać? Na to pytanie odpowiedź znaleźli naukowcy. Okazuje się, że zarówno wyciskanie zmian, jak i sama obserwacja tego procesu, prowadzą do uwalniania dopaminy. A ta jest odpowiedzialna za dobre samopoczucie.
- Rozumiem to - przyznaje Sandra Lee w rozmowie z serwisem dziendobry.tvn.pl. - Wielu ludzi mówi, że moje filmiki pomagają im na bezsenność, zmniejszają niepokój, pozwalają się zrelaksować po długim i gorączkowym dniu. Są też tacy, który oglądają te nagrania, tylko dlatego, że są szokujące. To też emocje związane z uczuciem dysonansu i ulgi - przecież usuwamy spod skóry coś, czego nie powinno tam być. Okładamy rzeczy na miejsce, zupełnie jak przy sprzątaniu domu. To zapewne ma też coś wspólnego z małpami i ich zwyczajowym iskaniem - porównuje.
Doktor Pryszczylla nie ukrywa, że wiele osób ogląda program głównie dlatego, że jest zafascynowanych wielkością zmian, z którymi zgłaszają się pacjenci. Jak zatem dochodzi do tego, że ludzie miesiącami nie zgłaszają się do specjalisty, hodując olbrzymie cysty na swojej skórze?
- Nie obwiniam ich o to - podkreśla Sandra Lee. - Jest wiele przyczyn ich zwłoki i zwykle sami czują się już z tego powodu źle. Niektórzy boją się lekarzy, a inni liczą, że obudzą się rano i ich problem sam zniknie. Jest też kwestia pieniędzy. Amerykańskie ubezpieczenie nie pokrywa wielu rzeczy, z którymi trafiają do mnie pacjenci. Ciężko pracują, są zajęci. Moim zadaniem jest im pomóc, a nie oceniać i sprawić, żeby poczuli się winni sytuacji, w której się znaleźli - zaznacza.
Ikona Mórz jest dużo większa niż kiedyś Titanic
Icon of The Seas ma wyporność pięć razy większą niż kiedyś Titanic. Kadłub jest o sto metrów dłuższy i o dwadzieścia szerszy. Z najwyższego pokładu pasażer mógłby zajrzeć od góry do kominów Titanica.
Budowa, która kosztowała dwa miliardy dolarów, to wspaniały interes również dla. Finów. Statek zbudowała stocznia w Turku, z której żyje cały region. W zakładach już trwa budowa kolejnego, równie wielkiego wycieczkowca dla Royal Caribbean.
Za najtańszą dwuosobową kabinę na tygodniowy rejs trzeba zapłacić równowartość prawie piętnastu tysięcy złotych. Za najbardziej luksusową wersję (trzypoziomowej kabiny) - prawie pół miliona złotych za tydzień.
Jednak kto ma ochotę spędzić wakacje w Ikonie Mórz i tak musi poczekać. Ci, którzy wieszczyli w czasie pandemii koniec ery rejsów wielkimi wycieczkowcami, mogą być zdziwieni, bo wolnych miejsc brak do. 2026 roku.
Łatwiej miejsce można znaleźć na innych pływających gigantach. Sześć największych na świecie należy to tej samej firmy, w której flocie - oprócz Icon of The Seas - są już Symphony of the Seas, Harmony of the Seas, Oasis of the Seas czy Wonder of the Seas.
Jednak, jak mówi prezes Royal Caribbean International, to Ikona Mórz jest "kulimnacją w ponad pięćdziesięcioletniej historii tworzenia niezapomnianych wspomnień i wielkim zobowiązaniem firmy wobec tych, którzy kochają wakacje".
Royal Caribbean to jedna z największych firm na rynku oceanicznych wakacji. Rocznie z jej usług korzysta kilka milionów ludzi. W branży jest więcej takich wycieczkowych koncernów, dominują amerykańskie, w tym np. linie oceaniczne Disneya. Każda z tych firm ma roczne obroty liczone w miliardach dolarów.
U nas zapłacisz kartą