Największy pryszcz na YouTube - Oto, co się stało
Wyciskanie krost może być niebezpieczne! Nie dotykaj trądzika neuropatycznego
Masz trądzik, którego chcesz pozbyć się natychmiast? Lepiej trzymaj ręce przy sobie! Dlaczego?
- Wyciskanie stanów ropnych sprawia, że zmiany na skórze mogą się jeszcze bardziej zaognić, a – tym samym – będą jeszcze bardziej widoczne.
- Kiedy dotykasz stanów zapalnych, ryzykujesz, że nadkazisz je bakteryjnie. W końcu nie myjesz rąk przed każdym dotknięciem twarzy, prawda? Dlatego ważne jest, aby oduczyć się tego nawyku.
- Dotykanie zmian zapalnych i ropnych może spowodować namnażanie się bakterii, a w rezultacie pojawi się jeszcze więcej pryszczy. A tego chyba nie chcesz, prawda?
Jeśli już musisz pozbyć się pryszcza, lepiej używaj kosmetyków punktowych. Ale jeśli już koniecznie musisz go wycisnąć, omijaj tzw. trójkąt śmierci!
Dziury i kratery na świecie
Krater Batagajka to największa depresja wiecznej zmarzliny na świecie, ale niejedyny intrygujący otwór na Ziemi. W Turkmenistanie na przykład popularną atrakcją turystyczną są tzw. Wrota Piekieł. Ogień w kraterze na pustyni Karakum tli się już od ponad 50 lat. W 2022 r. prezydent Turkmenistanu zapowiedział, że chce go wreszcie ugasić. Jak na razie Wrota Piekieł nadal jednak płoną i przyciągają ciekawskich z całego świata.
Podobne tajemnicze miejsce znajduje się w Jemenie. Badaczom udało się zejść na dno „Piekielnej Studni” w 2021 r. Na miejscu zastali między innymi węże i wodospady.
Takich dziur może być na świecie jeszcze więcej. Możliwe, że nadal nie wiemy o wielu z nich. Dopiero niedawno w Chinach odkryto zapadlisko z lasem na dnie. Naukowcy nie wykluczają, że na głębokości kilkuset metrów mogą żyć niezbadane zwierzęta.
O autorze
Mateusz Łysiak
Dziennikarz zakręcony na punkcie podróżowania. Pierwsze kroki w mediach stawiał w redakcjach internetowej i papierowej magazynu „Podróże”. Redagował i wydawał m.in. w gazeta.pl i dziendobrytvn.pl. O odległych miejscach (czasem i tych bliższych) lubi pisać nie tylko w kontekście turystycznym, ale też przyrodniczym i społecznym. Marzy o tym, żeby zobaczyć zorzę polarną oraz Machu Picchu. Co poza szlakiem? Kuchnia włoska, reportaże i pływanie.
Dziennikarz zakręcony na punkcie podróżowania. Pierwsze kroki w mediach stawiał w redakcjach internetowej i papierowej magazynu „Podróże”. Redagował i wydawał m.in. w gazeta.pl i dziendobrytvn.pl. O odległych miejscach (czasem i tych bliższych) lubi pisać nie tylko w kontekście turystycznym, ale też przyrodniczym i społecznym. Marzy o tym, żeby zobaczyć zorzę polarną oraz Machu Picchu. Co poza szlakiem? Kuchnia włoska, reportaże i pływanie.
Dlaczego ludzie lubią oglądać wyciskanie krost
Dlaczego w ogóle ktoś chce to oglądać? Na to pytanie odpowiedź znaleźli naukowcy. Okazuje się, że zarówno wyciskanie zmian, jak i sama obserwacja tego procesu, prowadzą do uwalniania dopaminy. A ta jest odpowiedzialna za dobre samopoczucie.
- Rozumiem to - przyznaje Sandra Lee w rozmowie z serwisem dziendobry.tvn.pl. - Wielu ludzi mówi, że moje filmiki pomagają im na bezsenność, zmniejszają niepokój, pozwalają się zrelaksować po długim i gorączkowym dniu. Są też tacy, który oglądają te nagrania, tylko dlatego, że są szokujące. To też emocje związane z uczuciem dysonansu i ulgi - przecież usuwamy spod skóry coś, czego nie powinno tam być. Okładamy rzeczy na miejsce, zupełnie jak przy sprzątaniu domu. To zapewne ma też coś wspólnego z małpami i ich zwyczajowym iskaniem - porównuje.
Doktor Pryszczylla nie ukrywa, że wiele osób ogląda program głównie dlatego, że jest zafascynowanych wielkością zmian, z którymi zgłaszają się pacjenci. Jak zatem dochodzi do tego, że ludzie miesiącami nie zgłaszają się do specjalisty, hodując olbrzymie cysty na swojej skórze?
- Nie obwiniam ich o to - podkreśla Sandra Lee. - Jest wiele przyczyn ich zwłoki i zwykle sami czują się już z tego powodu źle. Niektórzy boją się lekarzy, a inni liczą, że obudzą się rano i ich problem sam zniknie. Jest też kwestia pieniędzy. Amerykańskie ubezpieczenie nie pokrywa wielu rzeczy, z którymi trafiają do mnie pacjenci. Ciężko pracują, są zajęci. Moim zadaniem jest im pomóc, a nie oceniać i sprawić, żeby poczuli się winni sytuacji, w której się znaleźli - zaznacza.
U nas zapłacisz kartą