Największy pryszcz na świecie - Fascynujące fakty i sekrety
Czym jest trąba powietrzna i gdzie występuje?
Trąba powietrzna to zjawisko fascynujące nie tylko meteorologów. Tylko czym właściwie ta trąba powietrzna jest? Bywa, że amatorzy nadużywają tego terminu. W rzeczywistości jest to silna, wirująca kolumna powietrza, a nie po prostu mocny wiatr. Taka kolumna może rozciągać się od powierzchni ziemi do dna chmury. Tworzą ją nie powietrze szybko unoszące się nad ziemią, ale też pył, a niekiedy nawet gruz i większe odłamki.
Trąby powietrzne różnią się od siebie. Niektóre są małe i nieszkodliwe. Jednak prawdą jest, że mogą doprowadzić do powstania niszczycielskich tornad. Trąby mogą wystąpić w dowolnym miejscu na świecie. Najbardziej dogodne warunki stwarza jednak suchy klimat i pustynie. Mogą również pojawiać się podczas burz i huraganów. Najczęściej występują po południu, kiedy powietrze jest nagrzane i występuje duża różnica ciśnień.
Ekolodzy: To krok w złym kierunku
Ekolodzy uważają jednak, że budowa tak ogromnego wycieczkowca to "krok w złym kierunku".
Bryan Comer, dyrektor Programu Morskiego w Międzynarodowej Radzie Czystego Transportu (ICCT), cytowany przez Reutersa, ostrzega, że statek napędzany skroplonym gazem ziemnym (LNG) będzie emitował do atmosfery niezwykle szkodliwy metan.
Szacujemy, że wykorzystywanie LNG jako paliwa żeglugowego powoduje emisję gazów cieplarnianych w całym cyklu życia statku o ponad 120 proc. większą niż w przypadku użycia konwencjonalnego napędu - powiedział.
Z opublikowanego niedawno przez ICCT raportu wynika, że zbadane do tej pory emisje metanu ze statków napędzanych LNG były wyższe niż zakładają przepisy. Ograniczenie wytwarzania tego gazu cieplarnianego do atmosfery jest z kolei niezbędne do walki ze zmianami klimatu.
Kiedy było największe tornado na świecie?
Za największe tornado w historii uważa się to, które przeszło przez w El Reno w stanie Oklahoma 31 maja 2013 r. Według szacunków miało maksymalną szerokość 4,5 km i maksymalną prędkość wiatru 475 km/godz. Największe tornado na świecie było częścią serii burz, które nawiedziły okolicę tego dnia.
Rekordowe tornado zostało początkowo wykryte w pobliżu El Reno o godzinie 18:03 czasu lokalnego i zostało sklasyfikowane jako wysokiej klasy EF3. Żywioł szybko się nasilił, uderzając w miasto o 18:44 z prędkością 475 km/godz. Było to najsilniejsze tornado, jakie kiedykolwiek zarejestrowały nowoczesne instrumenty. I aż dwa razy mocniejsze niż poprzednie najsilniejsze tornado na świecie, które nawiedziło Moore w stanie Oklahoma w 1999 roku.
Tornado w Nebrasce (2011 r.) / fot. Mike Hollingshead/Getty Images
Tornado El Reno było szczególnie niszczycielskie ze względu na swój rozmiar i intensywność. Burza spowodowała również rozległe powodzie w okolicy. W niektórych obszarach spadło ponad 18 cm deszczu.
Ostatecznie najsilniejsze tornado na świecie doprowadziło do śmierci ośmiu osób, a prawie 200 zostało rannych. Spowodowało również szkody szacowane na 2,5 miliarda dolarów, co czyni je najdroższym tornadem w historii.
Kataklizm był wyraźnym przypomnieniem siły i zniszczenia, jakie mogą przynieść tornada. Amerykanie zrozumieli wtedy, jak ważne jest posiadanie planu działania na wypadek ostrzeżenia przed tornadem. Przygotowując się, ludzie mogą zwiększyć szanse, że oni, ich rodziny i ich mienie będą bezpieczne. Jeszcze większe wrażenie robią rekordy najbardziej śmiercionośnych tornad w historii.
Wycieczkowce na fali
Branża nabrała wody w czasie pandemii, ale nie tylko nie poszła na dno, ale teraz jest na fali i pruje szybciej niż inne gałęzie międzynarodowej turystycznej gospodarki. W ciągu trzech lat obroty branży mają wzrosnąć o co najmniej dwadzieścia procent.
Ikona Mórz to oferta głównie rodzinna. Ale wycieczkowce realizują przeróżne potrzeby i dostępna oferta się stale rozszerza.
Można pływać już nie tylko w rejsy po dużych rzekach, do Arktyki, na odległe wysepki, ale też na przykład specjalnie, by gdzieś poświęcić się nurkowaniu, aby opłynąć świat i to zwiedzając go bardzo szczegółowo. Najdłuższe oferowane tego rodzaju wakacje na pokładzie trwają. trzy i pół roku.
Nie wszyscy lubią te gigantyczne statki. Głośno było w ostatnich latach o walce ze statkami podjętej przez nielicznych już, stałych mieszkańców Wenecji. Walce, jak się okazuje, skutecznej.
Opór wobec wizyt takich pływających miasteczek narasta szczególnie w Europie, gdzie mieszkańcy np. Barcelony, Amsterdamu czy Brugii, mieli już dość skażenia powietrza powodowanego przez potężne silniki wycieczkowców oraz wątpliwości, czy nagły desant tysięcy turystów, którzy wpadają na kilka godzin i zostawią czasem więcej śmieci niż pieniędzy, to realny zysk.
Koncerny próbują coś tym zrobić, reklamując szeroko swoje starania na rzecz zmniejszenia obciążenia dla środowiska. Jednak Ikona Mórz i tak pali ćwierć miliona litrów skroplonego gazu LNG na dobę. To tyle, ile mieści się w zatankowanych do pełna bakach kilku tysięcy samochodów.
U nas zapłacisz kartą