Największy pryszcz na świecie - Fascynujące fakty i sekrety
Wycieczkowce na fali
Branża nabrała wody w czasie pandemii, ale nie tylko nie poszła na dno, ale teraz jest na fali i pruje szybciej niż inne gałęzie międzynarodowej turystycznej gospodarki. W ciągu trzech lat obroty branży mają wzrosnąć o co najmniej dwadzieścia procent.
Ikona Mórz to oferta głównie rodzinna. Ale wycieczkowce realizują przeróżne potrzeby i dostępna oferta się stale rozszerza.
Można pływać już nie tylko w rejsy po dużych rzekach, do Arktyki, na odległe wysepki, ale też na przykład specjalnie, by gdzieś poświęcić się nurkowaniu, aby opłynąć świat i to zwiedzając go bardzo szczegółowo. Najdłuższe oferowane tego rodzaju wakacje na pokładzie trwają. trzy i pół roku.
Nie wszyscy lubią te gigantyczne statki. Głośno było w ostatnich latach o walce ze statkami podjętej przez nielicznych już, stałych mieszkańców Wenecji. Walce, jak się okazuje, skutecznej.
Opór wobec wizyt takich pływających miasteczek narasta szczególnie w Europie, gdzie mieszkańcy np. Barcelony, Amsterdamu czy Brugii, mieli już dość skażenia powietrza powodowanego przez potężne silniki wycieczkowców oraz wątpliwości, czy nagły desant tysięcy turystów, którzy wpadają na kilka godzin i zostawią czasem więcej śmieci niż pieniędzy, to realny zysk.
Koncerny próbują coś tym zrobić, reklamując szeroko swoje starania na rzecz zmniejszenia obciążenia dla środowiska. Jednak Ikona Mórz i tak pali ćwierć miliona litrów skroplonego gazu LNG na dobę. To tyle, ile mieści się w zatankowanych do pełna bakach kilku tysięcy samochodów.
Ekolodzy: To krok w złym kierunku
Ekolodzy uważają jednak, że budowa tak ogromnego wycieczkowca to "krok w złym kierunku".
Bryan Comer, dyrektor Programu Morskiego w Międzynarodowej Radzie Czystego Transportu (ICCT), cytowany przez Reutersa, ostrzega, że statek napędzany skroplonym gazem ziemnym (LNG) będzie emitował do atmosfery niezwykle szkodliwy metan.
Szacujemy, że wykorzystywanie LNG jako paliwa żeglugowego powoduje emisję gazów cieplarnianych w całym cyklu życia statku o ponad 120 proc. większą niż w przypadku użycia konwencjonalnego napędu - powiedział.
Z opublikowanego niedawno przez ICCT raportu wynika, że zbadane do tej pory emisje metanu ze statków napędzanych LNG były wyższe niż zakładają przepisy. Ograniczenie wytwarzania tego gazu cieplarnianego do atmosfery jest z kolei niezbędne do walki ze zmianami klimatu.
Dziury i kratery na świecie
Krater Batagajka to największa depresja wiecznej zmarzliny na świecie, ale niejedyny intrygujący otwór na Ziemi. W Turkmenistanie na przykład popularną atrakcją turystyczną są tzw. Wrota Piekieł. Ogień w kraterze na pustyni Karakum tli się już od ponad 50 lat. W 2022 r. prezydent Turkmenistanu zapowiedział, że chce go wreszcie ugasić. Jak na razie Wrota Piekieł nadal jednak płoną i przyciągają ciekawskich z całego świata.
Podobne tajemnicze miejsce znajduje się w Jemenie. Badaczom udało się zejść na dno „Piekielnej Studni” w 2021 r. Na miejscu zastali między innymi węże i wodospady.
Takich dziur może być na świecie jeszcze więcej. Możliwe, że nadal nie wiemy o wielu z nich. Dopiero niedawno w Chinach odkryto zapadlisko z lasem na dnie. Naukowcy nie wykluczają, że na głębokości kilkuset metrów mogą żyć niezbadane zwierzęta.
O autorze
Pryszcze – Krosty
Jak wyglądają krosty?
Jeśli można mówić o istnieniu typowego pryszcza, to takim typowym pryszczem jest krostka. Moi znajomi często mówili o tym „zjawisku” – dioda. Też czasem je tak nazywam. Krosty są dość mocno zaczerwienione a w ich punkcie centralnym tkwi biały łepek, pod którym, blisko pod powierzchnią czai się ropa.
Wygląda to tak, że aż trudno powstrzymać się przed wyciśnięciem, ale … mimo wszystko radzę się powstrzymać, bo nigdy nie wiadomo, jakie paskudztwa przy wyciskaniu krosty dostaną się do środka i jakiego bałaganu mogą narobić.
Jak powstają krosty?
To również efekt nagromadzenia się pod skórą zanieczyszczeń (z łojem i różnymi innymi organicznymi śmieciami) oraz działalności bakterii. Tyle tylko, że krostka tworzy się już wtedy, gdy do boju przystąpią białe krwinki. W efekcie ich działalności (i wcześniejszej działalności bakterii) tworzy się ropa, która zbiera się w skórze, jest wypychana ku górze i widać ją tuż pod powierzchnią często bardzo cieniutkiego w tym miejscu, obumarłego naskórka.
Jak postępować z krostami?
Gdy widzę krostę muszę wykazać się ogromną siłą woli, by jej nie wycisnąć. Większość osób tak ma.A wyciskanie naprawdę nie jest wskazane, bo może uszkadzać skórę, mogą po tym pozostać nieładne blizny i przebarwienia (dorobiłam się takich, a jakże), a poza tym otwiera ono drogę bakteriom, które mogą powodować poważniejsze problemy niż zwykłe pryszcze.
Krosty najlepiej traktować płynami przeciwbakteryjnymi, kremami o takim działaniu lub wspomnianym już wyżej olejkiem herbacianym – on też je ładnie wysusza.
Przy dużej ilości krost wskazane jest typowe trądzikowe leczenie, czyli … warto odwiedzić dermatologa.
U nas zapłacisz kartą