Największy pryszcz na świecie - Fascynujące fakty i sekrety
Tak zmienia się Syberia
To jak szybko rozszerza się krater, pozostaje kwestią sporną. Miejscowi szacują, że w ciągu ostatnich kilku lat w niektórych miejscach powiększył się aż o 10 metrów (z 20 do 30 m).
– To coś bardzo rzadkiego. To wyjątkowy obiekt natury, który pozwala nam zobaczyć historię Ziemi na przestrzeni pół miliona lat zachowaną w wiecznej zmarzlinie – komentuje Aleksiej Łupaczow, starszy badacz w Instytucie Fizykochemicznych i Biologicznych Problemów Gleboznawstwa Rosyjskiej Akademii Nauk cytowany przez Ruptly.tv.
Topnienie Syberii ma też znaczący wpływ dla naszej planety. Bezpośrednio odczuwają to rdzenni Nieńcy od wieków zajmujący się hodowlą reniferów. Zmiany klimatu to nie jedyne utrudnienie dla kontynuowania ich tradycji. Na szlakach migracji zwierząt coraz częściej pojawia się infrastruktura związana z wydobyciem surowców. Rozwijający się przemysł produkuje zanieczyszczenia, a te zagrażają jakości pastwisk.
[ Komunikat: kliknij tutaj prawym przyciskiem myszki, jeśli chcesz usunąć promowany tekst ]Chińczycy zaczynają drążyć jedną z najgłębszych dziur w Ziemi. Ma mieć aż 11 kilometrów. Co chcą odnaleźć?
4 rodzaje pryszczy – poznaj je wszystkie, a łatwiej się ich pozbędziesz
Pryszcz to pryszcz, ale nie każdy pryszcz jest taki sam. I żeby skutecznie zwalczać trądzikowe wypryski warto poznać przede wszystkim rodzaje pryszczy i dostosować do nich metody postępowania tudzież używaną „broń”, czyli wszelkie maści tabletki czy inne przeciwtrądzikowe specyfiki.
Poniższy artykuł przygotowałam na podstawie publikacji w serwisie acne.about.com (polecam!). Nie jest to może pełna klasyfikacja, ale i ta ściągawka powinna się wam przydać tym bardziej, że oprócz opisów poszczególnych rodzajów pryszczy zamieszczam dodatkowo informacje na temat podstawowych metod postępowania z nimi. Mam nadzieję, że ściąga okaże się pomocna.
Ważna uwaga:
Zdjęcie, które widzisz na początku jest zdjęciem poglądowym i jednocześnie punktem odniesienia. Niestety nie dysponują fotografiami poszczególnych rodzajów pryszczy, ale postaram się je możliwie najdokładniej opisać w odniesieniu do tego właśnie zdjęcia.
Postaram się zrobić to tak, byś nie miał / nie miała żadnych wątpliwości. Jeśli jednak jakiekolwiek się pojawią proponuję byś poszukał / poszukała poszczególnych rodzajów w zdjęciach google, ewentualnie wysłał / wysłała pytanie do mnie – wtedy postaram się rozstrzygnąć ewentualne wątpliwości.
Kiedy było największe tornado na świecie?
Za największe tornado w historii uważa się to, które przeszło przez w El Reno w stanie Oklahoma 31 maja 2013 r. Według szacunków miało maksymalną szerokość 4,5 km i maksymalną prędkość wiatru 475 km/godz. Największe tornado na świecie było częścią serii burz, które nawiedziły okolicę tego dnia.
Rekordowe tornado zostało początkowo wykryte w pobliżu El Reno o godzinie 18:03 czasu lokalnego i zostało sklasyfikowane jako wysokiej klasy EF3. Żywioł szybko się nasilił, uderzając w miasto o 18:44 z prędkością 475 km/godz. Było to najsilniejsze tornado, jakie kiedykolwiek zarejestrowały nowoczesne instrumenty. I aż dwa razy mocniejsze niż poprzednie najsilniejsze tornado na świecie, które nawiedziło Moore w stanie Oklahoma w 1999 roku.
Tornado w Nebrasce (2011 r.) / fot. Mike Hollingshead/Getty Images
Tornado El Reno było szczególnie niszczycielskie ze względu na swój rozmiar i intensywność. Burza spowodowała również rozległe powodzie w okolicy. W niektórych obszarach spadło ponad 18 cm deszczu.
Ostatecznie najsilniejsze tornado na świecie doprowadziło do śmierci ośmiu osób, a prawie 200 zostało rannych. Spowodowało również szkody szacowane na 2,5 miliarda dolarów, co czyni je najdroższym tornadem w historii.
Kataklizm był wyraźnym przypomnieniem siły i zniszczenia, jakie mogą przynieść tornada. Amerykanie zrozumieli wtedy, jak ważne jest posiadanie planu działania na wypadek ostrzeżenia przed tornadem. Przygotowując się, ludzie mogą zwiększyć szanse, że oni, ich rodziny i ich mienie będą bezpieczne. Jeszcze większe wrażenie robią rekordy najbardziej śmiercionośnych tornad w historii.
Największy wycieczkowiec na świecie wyruszył w dziewiczy rejs
Icon of the Seas, czyli największy wycieczkowiec na świecie, wypłynął z Miami w swój dziewiczy, siedmiodniowy rejs po Karaibach. Pływający park rozrywki u niektórych budzi podziw, a u innych obawy. Ekolodzy wskazują, że jednostka może odpowiadać za emisję metanu - gazu cieplarnianego znacznie groźniejszego niż dwutlenek węgla.
Icon of the Seas w porcie w Miami / AA/ABACA / East NewsIcon of the Seas w liczbach:
- jest długi na 365 metrów
- może zabrać na pokład ok. 10 tys. osób
- ceny biletów wahają się od 1723 do 2639 dolarów za osobę
- ma 2800 kabin, na jego pokładzie znajduje się 40 restauracji, 7 basenów, 6 zjeżdżalni, kluby nocne, lodowisko, teatry i porośnięty drzewami park
Statek budowany był w stoczni Meyer Turku w Finlandii. Inwestycja kosztowała Royal Caribbean International prawie 2 miliardy dolarów.
Statek ma 365 metrów długości. Przy pełnym słońcu i upale wycieczkowiec z prędkością prawie 20 węzłów zmierza teraz ku Małym Antylom. Gigant - z racji wielkości i stylistyki - może przypominać tort, tyle że wielkości. wydłużonego wielkiego stadionu.
Ludzi na nim też jak na meczu. Jest ponad 2800 kabin, a załoga licząca sporo ponad dwa tysiące osób obsługiwać może nawet siedem tysięcy pasażerów. Wśród pracujących na gigancie są muzycy orkiestry i własna trupa teatralna, złożona nie tylko ludzi, ale i. małp. Jest też na stałe mieszkający na pokładzie pies rasy golden retriever.
Mateusz Łysiak
Dziennikarz zakręcony na punkcie podróżowania. Pierwsze kroki w mediach stawiał w redakcjach internetowej i papierowej magazynu „Podróże”. Redagował i wydawał m.in. w gazeta.pl i dziendobrytvn.pl. O odległych miejscach (czasem i tych bliższych) lubi pisać nie tylko w kontekście turystycznym, ale też przyrodniczym i społecznym. Marzy o tym, żeby zobaczyć zorzę polarną oraz Machu Picchu. Co poza szlakiem? Kuchnia włoska, reportaże i pływanie.
Dziennikarz zakręcony na punkcie podróżowania. Pierwsze kroki w mediach stawiał w redakcjach internetowej i papierowej magazynu „Podróże”. Redagował i wydawał m.in. w gazeta.pl i dziendobrytvn.pl. O odległych miejscach (czasem i tych bliższych) lubi pisać nie tylko w kontekście turystycznym, ale też przyrodniczym i społecznym. Marzy o tym, żeby zobaczyć zorzę polarną oraz Machu Picchu. Co poza szlakiem? Kuchnia włoska, reportaże i pływanie.
U nas zapłacisz kartą