Opinie na temat naturalnych kremów do twarzy
Żel oczyszczający
Stosuję go rano i wieczorem (rano jako pierwszy krok, a wieczorem jako drugim krok po olejku).
Nigdy nie mogłam przekonać się do tych wszystkich płynów micelarnych, wacików i mleczek do demakijażu. Ja muszę tę moją twarz porządnie wyszorować! Najlepiej wodą i spienionym żelem, łącznie z oczami.
Metodą prób i błędów znalazłam idealny żel, który nie szczypie w oczy, doskonale oczyszcza, nie narusza bariery hydro-lipidowej, a do tego przepięknie pachnie pomarańczami Jest też bardzo wydajny: na jedno mycie używam jednej pompki i opakowanie wystarczy mi na ok. 3 miesiące. To żel Alkmie Rise and Shine Oczyszczający Żel do ciała i twarzy. Na rynku znalazłam też wiele innych dobrych żeli i pianek do twarzy, ale nadal jest dla mnie pomarańczowy żel Alkemie, a potem długo, długo nic
Kosmetyki "bez chemii" - czyli jakie?
Czy naturalny krem to taki, który nie zawiera konserwantów? Niekoniecznie. Duża zawartość naturalnych wyciągów i ekstraktów może się wiązać z obecnością substancji konserwujących, które chronią kremy przed zepsuciem oraz zawdzięcza im się fakt, że składniki aktywne działają tak samo przez kilka miesięcy od otwarcia. Zdarzają się też naturalne konserwanty, jak np. Kwasek cytrynowy (Citric Acid).
Oprócz tego są też kosmetyki, które nie zawierają w ogóle wody (złożone z wosków i olejów), w związku z czym zwykle nie potrzebują substancji konserwujących (bakterie i drobnoustroje namnażają się w wodzie, która jest dla nich idealnym środowiskiem), ale mogą potrzebować przeciwutleniaczy. Powód? Oleje jełczeją. Natomiast niektóre olejki jak np. jojoba działają na substancje im współtowarzyszące jak naturalne konserwanty. Bakterio- i grzybobójczo działa alkohol, który również może być naturalną substancją konserwującą. Natomiast kosmetyki do pielęgnacji skóry zawierające alkohol wciąż nie przez wszystkich są uznawane za łagodne dla skóry.
Krem nawilżający do twarzy Samarite
Krem Samarite, Divine Cream pokochały dziewczyny na Instagramie i w naszym KWC. Krem ma lekką konsystencję i nie zawiera olejów. Za jego dobroczynne działanie na skórę odpowiedzialne są tu aż 33 naturalne ekstrakty ziołowe. Jak przekonuje producent, nie znajdziemy w nim kontrowersyjnych składników. Krem ma 95 proc. składników pochodzenia naturalnego, ale warto wiedzieć, że zawiera także syntetyczny humektant PEG i syntetyczny konserwant Phenoxyethanol. Po za tym wspomniane ekstrakty ziołowe mimo że naturalne, mogą wywołać reakcję alergiczną. Warto wziąć to pod uwagę, jeśli mamy mocno reaktywną cerę i przetestować krem na małym obszarze skóry.
Krem Samarite silnie nawilża, przy czym jest lekki i wyjątkowo wydajny. Zapewnia przyjemne uczucie miękkości na skórze przez cały dzień, także na cerze bardzo suchej. Z kremu zadowolone będą także posiadaczki cery tłustej - krem nie zapcha skóry i nie spowoduje nowych niedoskonałości. Skóra po zastosowaniu będzie wygładzona, uelastyczniona i nawodniona.
Niestety krem ten nie należy do najtańszych - za 45 ml zapłacimy około 129 zł. Wizażanki przekonują jednak, że to przyjazny środowisku produkt wart zainwestowania każdej złotówki.
Byłam pozytywnie nastawiona do kosmetyków Samarite i już po pierwszym użyciu przepadłam :) Żaden krem nie dawał do tej pory takich efektów - mam skore miękką jak „pupcia niemowlaka”, a do tego efekt nawilżenia utrzymuje się nawet po kąpieli. Krem jest bardzo wydajny, ma specyficzny zapach. Jestem zachwycona, wszystkie inne kremy idą w odstawkę
U nas zapłacisz kartą