Opinie na temat naturalnych kremów do twarzy
Krem nawilżający o naturalnym składzie
Aby dany krem nawilżający mógł zostać uznany za naturalny, musi spełniać kilka czynników. Po pierwsze powinien składać się z minimum 95 proc. składników pochodzenia naturalnego (organicznego). Dobrze, jeśli naturalne składniki choć w pewnej części pochodzą z upraw ekologicznych. Kosmetyk nie może być testowany na zwierzętach i powinien posiadać certyfikat Cruelty Free lub Vegan, co oznacza, że w trakcie jego produkcji nie ucierpiało żadne zwierzę. Nie bez znaczenia jest także opakowanie kremu - nawet jeśli jest plastikowe, powinno pochodzić z recyklingu lub nadawać się do recyklingu.
Zdarzają się jednak w kremach nawilżających (również w tych z naszego zestawienia) składniki, które choć naturalne, są przez niektórych konsumentów i badaczy uznawane za kontrowersyjne. Dobrym przykładem są tu substancje zapachowe pochodzenia roślinnego, które mogą uczulać osoby o bardzo wrażliwej skórze.
Każdy krem nawilżający, również ten naturalny musi zawierać konserwant, najpopularniejszy w tego typu kosmetykach to Benzyl Alcohol i Dehydroacetic Acid. Nie ma informacji o tym, aby istotnie wpływały one na środowisko, nie alergizują, a ich dopuszczalne stężenie to 1 proc. w przypadku alkoholu benzylowego i 0,6 proc. dla kwasu dehydrooctowego.
Krem nawilżający do twarzy Samarite
Krem Samarite, Divine Cream pokochały dziewczyny na Instagramie i w naszym KWC. Krem ma lekką konsystencję i nie zawiera olejów. Za jego dobroczynne działanie na skórę odpowiedzialne są tu aż 33 naturalne ekstrakty ziołowe. Jak przekonuje producent, nie znajdziemy w nim kontrowersyjnych składników. Krem ma 95 proc. składników pochodzenia naturalnego, ale warto wiedzieć, że zawiera także syntetyczny humektant PEG i syntetyczny konserwant Phenoxyethanol. Po za tym wspomniane ekstrakty ziołowe mimo że naturalne, mogą wywołać reakcję alergiczną. Warto wziąć to pod uwagę, jeśli mamy mocno reaktywną cerę i przetestować krem na małym obszarze skóry.
Krem Samarite silnie nawilża, przy czym jest lekki i wyjątkowo wydajny. Zapewnia przyjemne uczucie miękkości na skórze przez cały dzień, także na cerze bardzo suchej. Z kremu zadowolone będą także posiadaczki cery tłustej - krem nie zapcha skóry i nie spowoduje nowych niedoskonałości. Skóra po zastosowaniu będzie wygładzona, uelastyczniona i nawodniona.
Niestety krem ten nie należy do najtańszych - za 45 ml zapłacimy około 129 zł. Wizażanki przekonują jednak, że to przyjazny środowisku produkt wart zainwestowania każdej złotówki.
Byłam pozytywnie nastawiona do kosmetyków Samarite i już po pierwszym użyciu przepadłam :) Żaden krem nie dawał do tej pory takich efektów - mam skore miękką jak „pupcia niemowlaka”, a do tego efekt nawilżenia utrzymuje się nawet po kąpieli. Krem jest bardzo wydajny, ma specyficzny zapach. Jestem zachwycona, wszystkie inne kremy idą w odstawkę
KREMY NA DZIEŃ
Być może Was zaskoczę, ale w pielęgnacji stawiam przede wszystkim na tonik i serum Od kremu wymagam jedynie, aby „domknął” w skórze nawodnienie z toniku i substancje aktywne z serum, nawilżył ją i zabezpieczył. Dodatkowe substancje aktywne są mile widziane, lecz nie niezbędne. Poza tym standard: od kremu na dzień wymagam, aby dobrze sprawdzał się pod makijaż, a na noc stosuję kremy z bogatszym składem. Jeśli przy okazji pięknie pachnie, to już jestem w niebie.
Kremy na dzień, które wielokrotnie sprawdziłam i polecam:
- Hagi Naturalny krem rewitalizujący z roślinnym kompleksem detox
- Veoli Botanica Have a Nice Facekrem na dzień dogłębnie nawadniający
- Mokosh Regenerujący krem do twarzy antipollution Malina
- Mokosh Wygładzający Krem Do Twarzy Figa
- Some By Mi H7 Hydro Max Cream
- Pyunknag Yul Balance Gel – w połączeniu z tonikiem Pyunkang Yul Essence Toner i serum Pyunkang Yul Moisture Ampoule stanowi istną bombę nawadniającą. Jeśli nie wiecie, jak piękna i świetlista może być dobrze nawodniona cera, radzę Wam przez jakiś czas poużywać tego trio jednocześnie Ja wracam do niego regularnie, zwłaszcza wiosną i latem (bo jesienią i zimą PY Balance Gel jest dla mnie trochę zbyt lekki).
KREM POD OCZY
Mam bardzo cienką i delikatną skórę wokół oczu, która w ciągu dnia staje się sucha albo wręcz zmienia się w pustynię w sezonie wiosna-lato, kiedy pylą drzewa i trawy. Dlatego lubię kremy o cięższej konsystencji. Moje ulubione, do których wracam regularnie i zużyłam już wiele opakowań to:
- Na dzień Cosnature Naturalny Ujędrniający Krem Pod Oczy Z Owocem Granatu – jest niedrogi, ale genialny! Kosztuje 15-17 zł i można dostać go w Hebe albo w sieci. To pierwszy krem pod oczy, po którym faktycznie po paru miesiącach stosowania zauważyłam znaczną poprawę kondycji mojej skóry wokół oczu: ucha, opadająca powieka wygląda znacznie lepiej, kurze łapki też – zresztą lubię je, bo to zmarszczki od uśmiechu
- Na noc Veoli Botanica Keep An Eye On It Skoncentrowany balsam pod oczy (na dzień pod makijaż też się nada, ale trzeba chwilę odczekać). Planuję wypróbować też nowość Veoli Botanica 20 Seconds Magic Eye Treatment Serum pod oczy i na powieki – podobno daje jeszcze bardziej spektakularne efekty!)
U nas zapłacisz kartą