Skuteczna pielęgnacja skóry twarzy zimą - recenzja kremu Neutrogena

Neutrogena, Formuła Norweska (Krem optymalnie nawilżający na zimę)

Dodawaj swoje kosmetyki do ulubionych, dzięki czemu łatwo je znajdziesz, posortujesz i zaplanujesz zakupy.

Kremy do twarzy na zimę RANKING

Zestawienie uwzględniające popularność kremów ochronnych do twarzy na zimę i mróz.

  • w składzie kremu powinny się znaleźć witaminy A (odżywia skórę), C (wzmocnienie skóry i redukowane przebarwień) oraz E (rewitalizacja cery),
  • obecność naturalnej substancji natłuszczającej, takiej jak chociażby olejek z orzechów laskowych, olejek arganowy czy też masło shea,
  • w składzie nie powinno również zabraknąć filtra chroniącego skórę przed szkodliwych działaniem promieni UV – zalecany jest minimum SPF 20 (czyli ewentualne oparzenie nastąpi przynajmniej 20 razy później niż w przypadku braku zastosowania kremu),
  • w przypadku podrażnienia cery rekomendowane jest stosowanie kremów z dodatkiem nagietka, oleju kokosowego lub aloesu.

Powiązane poradniki i rankingi

Krem na zimę do twarzy. Sprawdzone przepisy od ekspertek

Samodzielne stworzenie kremu odpowiedniego na zimę może nie być łatwym zadaniem dla osoby początkującej, dlatego poniżej podajemy dokładne składniki i proporcje. Dwie pierwsze receptury pochodzą z kanału youtubowego Czarszka. Blogerka występuje również jako ekspertka w popularnym programie śniadaniowym „Pytanie na Śniadanie”. Trzeci przepis, który szczególnie polecam osobom początkującym, pochodzi z bloga Klaudyny Hebdy.

Tłusty krem z filtrem
Składniki:

  • 20 gramów masła shea,
  • 3 gramy wosku pszczelego,
  • 24 gramy oleju awokado,
  • olej z pestek malin 16 gramów,
  • 38 gramów tlenku cynku,
  • 0,5 grama witaminy E,
  • kilka kropel oleju z marchwi.

Masło shea, wosk pszczeli i olej z awokado rozpuścić w kąpieli wodnej w wysokim naczyniu. Po przestygnięciu dodać olej z pestek malin i witaminę E. Do mieszanki dodawać stopniowo tlenek cynku, ciągle mieszając. Tlenek cynku chroni przed promieniami UV, a co więcej matuje skórę. Do kremu można dodać kilka kropel olejku z marchwi. Po wstawieniu do lodówki krem zmieni konsystencję na gęstszą. Warto wiedzieć, że ten krem może bielić skórę, stąd dodatek oleju z marchwi, który zabarwi całość.

Krem nawilżający
Składniki:

  • 1,5 grama masła shea,
  • 5 gramów olejku arganowego,
  • 2 gramy oleju jojoba,
  • 4 gramy emulgatora z oliwy,
  • 30 gramów hydrolatu różanego,
  • 2 gramy sorbitolu,
  • 0,5 grama witaminy E,
  • 10 kropli konserwantu,
  • 1 gram oleju z pestek malin,
  • 1 gram oleju marula,
  • 3 gramy żelu hialuronowego,
  • 0,5 grama alantoiny.

Masło shea łączymy z olejem arganowym i jojoba, dodajemy emulgator i fazę tłuszczową, rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Do hydrolatu w osobnym naczyniu dodajemy alantoinę, mieszamy, dodajemy sorbitol. Gdy faza tłuszczowa się rozpuściła i przestygła, należy przelać składniki do fazy wodnej i miksować kilka minut. Kolejno dodać olej z pestek malin i olej marula, witaminę E, żel hialuronowy i 10 kropli konserwantu. Krem przelać do słoiczka i przełożyć do lodówki, używać po zastygnięciu.

Krem do twarzy na zimę — dlaczego warto go mieć?

Dlaczego tak ważne jest stosowanie kremu na zimę do twarzy? Wynika to z faktu, iż panujące wówczas niskie temperatury powodują, że nasza skóra produkuje mniej łoju, a co za tym idzie — jest w znacznie mniejszym stopniu chroniona przed szkodliwym działaniem niskich temperatur i czynników zewnętrznych, takich jak wiatr i mróz. Nie służy jej wówczas obecność suchego powietrza panującego w pomieszczeniach, bo przyczynia się ono do nadmiernej utraty wody. Na skutek nieustannego wahania temperatur, z jakim do czynienia mamy w sezonie zimowym, naczynka krwionośne naprzemiennie kurczą się (po wyjściu na zewnątrz) i rozkurczają (po wejściu do ogrzewanego wnętrza). Konsekwencją tego może być ich pękanie i powstawanie pajączków. Zimą w niekorzystny sposób na skórę oddziałuje również promieniowanie UVA oraz UVB – pierwsze z nich aktywne jest przez cały rok, także w pochmurne dni. Głęboko wnika ono w warstwy naskórka, przyczyniając się do zniszczeń w jego strukturze. Promieniowanie UVB odpowiedzialne jest natomiast za rumień i poparzenia.

Jakie kremy na zimę sprawdzą się najlepiej? Kosmetyki tego typu muszą chronić naszą skórę zarówno przed mrozem, jak i wiatrem oraz promieniowaniem słonecznym. W składzie kremu do twarzy na zimę powinna znajdować się witamina E, a także witamina A, które skutecznie odżywią i zregenerują przesuszoną skórę. Nie mniej cenna jest witamina C, która wzmacnia rozszerzone naczynia krwionośne.

Warto, aby krem na zimę do twarzy bogaty był również w masło shea lub masło kakaowe. Bardzo dobrze natłuszczają i chronią one skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.

Wybierając najlepszy krem ochronny, szczególną uwagę zwróć na to, czy w jego składzie znajduje się alantoina oraz pantenol. Składniki te odpowiadają za łagodzenie podrażnień, na przykład tych wywołanych mrozem oraz wiatrem.

Dobry krem na zimę musi także zawierać filtry przeciwsłoneczne, które ochronią skórę przed szkodliwym działaniem promieniowania UV. Krem z filtrem na co dzień powinien zawierać olej arganowy ze słodkich migdałów czy pestek malin. Mają one właściwości odżywcze i zabezpieczają przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym.

Krem na zimę do cery tłustej

Cera tłusta to taka, która błyszczy się i wyraźnie widoczne na jej powierzchni są zaskórniki oraz pory. Do jej zalet zaliczyć można natomiast to, że starzeje się znacznie wolniej niż pozostałe rodzaje skóry. Posiadaczki tłustej cery szczególną uwagę zwrócić powinny na stosowany na co dzień krem. Jeżeli będzie on źle dopasowany, skóra może zacząć się świecić, a pory — zapychać. Dodatkowo, do czynienia mamy wówczas z powstawaniem zaskórników oraz zmian ropnych. Wbrew pozorom, cera tłusta wymaga nawilżenia. W przeciwnym wypadku, zaczyna ona wydzielać większe ilości sebum, a pory ulegają rozszerzeniu.

Tego typu skóra o wiele lepiej niż chociażby naczynkowa znosi kontakt z niskimi temperaturami oraz mrozem. Związane jest to z tym, że w naturalny sposób chroni ją bariera pod postacią sebum. Po jaki krem na zimę do cery tłustej warto sięgnąć? Zastosowania nie znajdą tu kosmetyki o właściwościach odżywczych. Przyczyniać mogłyby się one bowiem do nadmiernego błyszczenia się skóry oraz tworzenia się zaskórników i pryszczy. Znacznie lepiej w tym przypadku sprawdzi się krem nawilżający do cery tłustej na zimę lub jeden z kosmetyków dedykowany cerze mieszanej. Tego typu kosmetyki mają gęstą konsystencję i są bogate w składniki odżywcze. Nic nie stoi również na przeszkodzie, by posiadaczki cery tłustej sięgnęły po półtłusty krem charakteryzujący się lekką konsystencją lub emulsję ochronną o kremowej formule.

Co powinien zawierać krem na zimę do cery tłustej? Warto, aby w jego składzie znajdowały się między innymi naturalne tłuszcze, takie jak chociażby masło shea. Nie tylko nawilża ono skórę, lecz również odżywia ją i dostarcza witamin A, E oraz F. Jednocześnie, masło shea z łatwością się wchłania i nie zatyka porów. Krem do cery tłustej na zimę powinien być natomiast pozbawiony parafiny, która przyczyniać mogłaby się do zatykana porów.

Wynika to z faktu, iż panujące wówczas niskie temperatury powodują, że nasza skóra produkuje mniej łoju, a co za tym idzie jest w znacznie mniejszym stopniu chroniona przed szkodliwym działaniem niskich temperatur i czynników zewnętrznych, takich jak wiatr i mróz.

Czytaj dalej...

Zgłoś treść Neutrogena Hydro Boost Gel-cream Nawadniający żel-krem do cery suchej i bardzo suchej gasi pragnienie Twojej skóry, wzmacnia ją poprzez długotrwałe nawodnienie i sprawia, że wygląda na zdrowszą.

Czytaj dalej...

Możesz zamówić produkty w wygodny dla Ciebie sposób Kurierem 12,99zł Kurierem za pobraniem 16,99zł Do wybranego Paczkomatu InPost 12,99zł Do wybranego automatu Orlen Paczki przy zakupach za minimum 49,99zł darmowa dostawa.

Czytaj dalej...

A jeśli twoja skóra jest ogólnie zaogniona lub jest pod wpływem infekcji powiedzmy, doznałeś oparzenia słonecznego lub opryszczki najlepiej poczekać, aż problem się zagoi, zanim poddasz się zabiegowi.

Czytaj dalej...

Nie lubię jednak marnować kosmetyków więc zużyłam go dopiero po kilku miesiącach stosowania go co jakiś czas jako krem na noc o działaniu złuszczającym, a z rana używałam mocno nawilżających kosmetyków ponieważ krem wysusza przy okazji skórę.

Czytaj dalej...