Skuteczna pielęgnacja skóry twarzy zimą - recenzja kremu Neutrogena
Krem nawilżający na zimę
W chłodne miesiące roku sięgnąć możesz po krem nawilżający na zimę . Taki kosmetyk skutecznie ochroni skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, zatrzymując wilgoć w naskórku, wzmacniając płaszcz hydrolipidowy i dostarczając skórze niezbędnych witamin i substancji czynnych. Typowo nawilżający krem lepiej jest stosować przy temperaturach powyżej zera, a takie w dzisiejszym klimacie zdarzają się zimą bardzo często.
Niezbędnikiem w zimowej kosmetyczce jest krem na zimę z filtrem. Dlaczego jego stosowanie jest tak ważne? Wynika to z tego, że promieniowanie UV przyczynia się do procesu starzenia się skóry, uszkadzając włókna kolagenowe odpowiadające za napięcie, jędrność oraz elastyczność. Krem zimowy zawierać powinien minimum SPF 20. W taki kosmetyk zaopatrzyć powinnaś się w szczególności wówczas, jeżeli planujesz zimowy urlop w górach. Warto zdawać sobie sprawę z faktu, że śnieg oraz lód odbijają aż 80% promieniowana słonecznego, zwiększając 2-krotnie ilość padających na skórę promieni UV. Idealny krem ochronny na zimę bogaty powinien być w naturalne oleje roślinne, masło karite, wosk pszczeli, aminokwasy oraz kwas hialuronowy.
Co, jeżeli chodzi o krem z filtrem pod makijaż? Idealny kosmetyk tego typu to taki, który nie będzie zbyt tłusty, a zamiast tego będzie się szybko wchłaniał, pozostawiając lekki film.
Czy naprawdę krem z filtrem na zimę jest nam potrzebny?
Jedno z najczęściej zadawanych pytań brzmi: „Czy krem zimowy naprawdę musi zawierać filtr?” Odpowiedź brzmi: Tak. Krem z filtrem na zimę to konieczność! Nieważne, gdzie jesteś: promienie UVA i UVB są wszędzie. Na dodatek zimą Twoja skóra nie jest przyzwyczajona do dużej ilości promieni UV i wytwarza mniej melaniny. Jeżeli posiadasz delikatną i wrażliwą cerę lub chcesz uniknąć przedwczesnego starzenia skóry, zastosuj krem na zimę z filtrem 50 .
Krem do twarzy na zimę — dlaczego warto go mieć?
Dlaczego tak ważne jest stosowanie kremu na zimę do twarzy? Wynika to z faktu, iż panujące wówczas niskie temperatury powodują, że nasza skóra produkuje mniej łoju, a co za tym idzie — jest w znacznie mniejszym stopniu chroniona przed szkodliwym działaniem niskich temperatur i czynników zewnętrznych, takich jak wiatr i mróz. Nie służy jej wówczas obecność suchego powietrza panującego w pomieszczeniach, bo przyczynia się ono do nadmiernej utraty wody. Na skutek nieustannego wahania temperatur, z jakim do czynienia mamy w sezonie zimowym, naczynka krwionośne naprzemiennie kurczą się (po wyjściu na zewnątrz) i rozkurczają (po wejściu do ogrzewanego wnętrza). Konsekwencją tego może być ich pękanie i powstawanie pajączków. Zimą w niekorzystny sposób na skórę oddziałuje również promieniowanie UVA oraz UVB – pierwsze z nich aktywne jest przez cały rok, także w pochmurne dni. Głęboko wnika ono w warstwy naskórka, przyczyniając się do zniszczeń w jego strukturze. Promieniowanie UVB odpowiedzialne jest natomiast za rumień i poparzenia.
Jakie kremy na zimę sprawdzą się najlepiej? Kosmetyki tego typu muszą chronić naszą skórę zarówno przed mrozem, jak i wiatrem oraz promieniowaniem słonecznym. W składzie kremu do twarzy na zimę powinna znajdować się witamina E, a także witamina A, które skutecznie odżywią i zregenerują przesuszoną skórę. Nie mniej cenna jest witamina C, która wzmacnia rozszerzone naczynia krwionośne.
Warto, aby krem na zimę do twarzy bogaty był również w masło shea lub masło kakaowe. Bardzo dobrze natłuszczają i chronią one skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.
Wybierając najlepszy krem ochronny, szczególną uwagę zwróć na to, czy w jego składzie znajduje się alantoina oraz pantenol. Składniki te odpowiadają za łagodzenie podrażnień, na przykład tych wywołanych mrozem oraz wiatrem.
Dobry krem na zimę musi także zawierać filtry przeciwsłoneczne, które ochronią skórę przed szkodliwym działaniem promieniowania UV. Krem z filtrem na co dzień powinien zawierać olej arganowy ze słodkich migdałów czy pestek malin. Mają one właściwości odżywcze i zabezpieczają przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym.
Krem na zimę do twarzy. Sprawdzone przepisy od ekspertek
Samodzielne stworzenie kremu odpowiedniego na zimę może nie być łatwym zadaniem dla osoby początkującej, dlatego poniżej podajemy dokładne składniki i proporcje. Dwie pierwsze receptury pochodzą z kanału youtubowego Czarszka. Blogerka występuje również jako ekspertka w popularnym programie śniadaniowym „Pytanie na Śniadanie”. Trzeci przepis, który szczególnie polecam osobom początkującym, pochodzi z bloga Klaudyny Hebdy.
Tłusty krem z filtrem
Składniki:
- 20 gramów masła shea,
- 3 gramy wosku pszczelego,
- 24 gramy oleju awokado,
- olej z pestek malin 16 gramów,
- 38 gramów tlenku cynku,
- 0,5 grama witaminy E,
- kilka kropel oleju z marchwi.
Masło shea, wosk pszczeli i olej z awokado rozpuścić w kąpieli wodnej w wysokim naczyniu. Po przestygnięciu dodać olej z pestek malin i witaminę E. Do mieszanki dodawać stopniowo tlenek cynku, ciągle mieszając. Tlenek cynku chroni przed promieniami UV, a co więcej matuje skórę. Do kremu można dodać kilka kropel olejku z marchwi. Po wstawieniu do lodówki krem zmieni konsystencję na gęstszą. Warto wiedzieć, że ten krem może bielić skórę, stąd dodatek oleju z marchwi, który zabarwi całość.
Krem nawilżający
Składniki:
- 1,5 grama masła shea,
- 5 gramów olejku arganowego,
- 2 gramy oleju jojoba,
- 4 gramy emulgatora z oliwy,
- 30 gramów hydrolatu różanego,
- 2 gramy sorbitolu,
- 0,5 grama witaminy E,
- 10 kropli konserwantu,
- 1 gram oleju z pestek malin,
- 1 gram oleju marula,
- 3 gramy żelu hialuronowego,
- 0,5 grama alantoiny.
Masło shea łączymy z olejem arganowym i jojoba, dodajemy emulgator i fazę tłuszczową, rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Do hydrolatu w osobnym naczyniu dodajemy alantoinę, mieszamy, dodajemy sorbitol. Gdy faza tłuszczowa się rozpuściła i przestygła, należy przelać składniki do fazy wodnej i miksować kilka minut. Kolejno dodać olej z pestek malin i olej marula, witaminę E, żel hialuronowy i 10 kropli konserwantu. Krem przelać do słoiczka i przełożyć do lodówki, używać po zastygnięciu.
U nas zapłacisz kartą