Recenzje lekkiego kremu Nivea Care 3w1 łagodzącego do twarzy

Zobacz oferty

Zdjęcia recenzentek

Zgłoś treść NIVEA® Care 3w1 Łagodzący Lekki krem do twarzy skutecznie zaspokaja potrzeby suchej i delikatnej skóry. Produkt szybko się wchłania, intensywnie nawilża oraz koi podrażnienia, sprawiając, że skóra twarzy jest gładka,jedwabista oraz nawilżona bez uczucia tłustości. Krem posiada łagodną formułę z myślą o skórze wrażliwej. Produkt zawiera również naturalne lipidy i łagodzące ekstrakty pochodzące bezpośrednio z liści aloesu . Substancje woskujące hydrowax zapewniają intensywne nawilżenie, dzięki czemu skóra twarzy odzyskuje blask i zdrowy wygląd. Krem wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry oraz łagodzi podrażnienia. Formuła 3w1 dostarczy twojej skórze jeszcze więcej korzyści:
1. 24h+nawilżenia bez uczucia lepkości
2. Ulga dla suchej i wrażliwej cery
3. Kojący ekstrakt z aloesu
Tolerancja dla skóry potwierdzona dermatologicznie.

Aqua, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Cetyl Palmitate, Olus Oil, Cetyl Alcohol, Isopropyl Palmitate, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Dimethicone, Sodium Polyacrylate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum

Recenzje 43

  • Od najwyższej oceny
  • Od najniższej oceny
  • Sortowanie domyślne
  • Od najstarszych

Dodanych produktów: 31

Napisanych recenzji: 273

2 / 5

4 grudnia 2020, o 18:09

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kupiony w: Drogeria Rossmann

Słabo. Może dla bardzo suchej skóry.

OCZEKIWANIA
Mam skórę normalną w stronę suchej. Ponieważ zaczyna się sezon zimowy, szukałam kremu do ciałą, z dobrym składem, z niższej półki cenowej by dobrze nawilżał skórę w okresie zimowym , szybko się wchłaniał nie pozostawiając lepkeij warstwy.

Wybór padł na Nivea Care. Pokusiłam się na napis "lekki krem łagodzący" i że rzekomo nie ma lepkiej warstwy. Skład jak za takie pieniądze ma nawet znośny: masłoe shea, aloes, silikon pojawia się dość daleko, choć wszystko co po nimnastępuje nie jest lepsze.

Po otwarciu plastikowego wygodnego opakowania, urzekł mnie deliktnyy lekki kwiatowy zapach. Nie był nachalny. Same opakowanie jest lekko chropowante, co mi się bardzo spodobało, bo jak się ma już wysmarowane dłonie troszkę trudniej jest utrzymać słoik zakręcając go. Na tym kończą się plusy.

Krem ma teksturę jak ciepłe masło lub średnio gęsta śmietana. Jest białego koloru. Po nałożeniu rozprowadza się, ale nie rozsmarowuje się jakoś specjalnie dobrze. Przez to nie czułam przyjemności nakładania tego produktu. Choć zarówno lekkie mleczka jak i gęste masełka dostarczają tę przyjemność.
Krem bardzo długo się wchłania i pozostawia bardzo lepką warstwę na skórze. Jest w działaniu bardzo okluzyjny, i mimo zawartości aloesu prawie w ogóle nie czułam nawilżenia, a już na pewno ukojenia podrażnionej skóry. Duże opakowanie wystarczyło mi na 1,5 miesiąca dość częstego stosowania.
Krem się sprawdzi u posidaczek wyjątkowo suchej skóry która potrzebuje warstewki ochronnej, ale już nie koniecznie nawilżenia/nawodnienia skóry. Krem kompletnie się nie sprawdził na mojej normalnej skórze.

INFORMACJA DLA WRAŻLIWYCH na początku zdarzyły mi się tu i ówdzie zaczerwienione miejsca, jednak później nie doświadczyłam już żadnych efektów ubocznych przy czym zawsze stosowałam pod spód krem lub serum.

Czytaj dalej...

Zamiast tego szukaj filtrów przeciwsłonecznych z tlenkiem cynku lub dwutlenkiem tytanu, ponieważ zapewniają one ochronę, a jednocześnie są naturalnie mniej komedogenne powodujące trądzik niż te chemiczne.

Czytaj dalej...

, Cocoglycerides, Cetearyl Isononanoate, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Xanthan Gum, Octyldodecanol, Dimethicone, Ammonium Acryloyldimethyltaurate VP Copolymer, Carbomer, Trisodium EDTA, Phenoxyethanol, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone, Limonene, Parfum, CI 77891, CI 77491, CI 77492.

Czytaj dalej...

Stąd często obecność składników, takich jak kwas glikolowy, aloes, gliceryna, alantoina, algi, rumianek, kwas hialuronowy, kwas mlekowy, oczar wirginijski, mocznik, biotyna, prowitamina B5 czy ceramidy.

Czytaj dalej...

Gdy go używałam nawet w ekstremalnie mocnym słońcu oczywiście dość hojnie aplikując ponownie po kąpieli lub po prostu nakładajć kollejną warstwę co jakiś czas - nigdy nie miałam nawet najdrobniejszych podrażnień, poparzeń czy zaczerwienień.

Czytaj dalej...