"Ole Henriksen Banana Bright Eye Crème - Rozjaśniający Krem Pod Oczy, który Oświetla Twój Wygląd!"
My Results
Now that you’ve read about all the features, benefits, and key details of the Ole Henriksen Banana Bright Eye Creme, here are the details on how this eye cream worked for me.
I know that a lot of skincare products do take time to work, so I made sure to use this eye cream for almost 8 months before deciding to write a review on it. I also heard from another influencer that consistent use is key and there is quite a bit of different after a year’s use.
The Banana Bright Eye Creme does instantly brighten the eye area – as do most eye products since you’re moisturizing the skin. But the product does also have mica in it which is great for reflecting light and gives the illusion of brighter eyes. So yes, you can possibly see “instant results”, but it doesn’t mean it has inherently improved your dark circles as it is a cosmetic approach to start. With long term use, that’s when the eye cream will slowly help with improving the brightness of the eye area over time so you’ll need to be patient. This eye however, did not help with puffiness for me – but this product also doesn’t claim to target this problem.
With fine lines, I believe that is is helping with prevention and maintenance as I don’t really have any right now.
Similar Products: Lots to choose from
GLAMGLOW BRIGHTEYES Illuminating Anti-Fatigue Eye Cream: GLAMGLOW’s formula includes caffeine, hyaluronic acid, and peptides to plump and hydrate under the eyes. It also includes “illuminating spheres” to disguise dark under-eyes. It’s priced at $39 for a half-ounce—comparable to Ole Henriksen's Banana Bright+ Eye Crème—so it’s worth trying them both to see which you prefer.
Drunk Elephant C-Tango Multivitamin Eye Cream: A much pricier option is Drunk Elephant’s C-Tango Multivitamin Eye Cream, which is $64 for a half-ounce. Its main star is vitamin C—it’s packed with five different kinds. While the vitamin C tones and firms, peptides improve the look of fine lines and cucumber extract works as an antioxidant.
Redakcyjny ranking kremów na sińce pod oczami, które faktycznie rozjaśniają cienie
Na fali dziwnego trendu z Tik Tok-a część dziewcząt doszła ostatnio do przekonania, że sińce pod oczami to atut, który należy podkreślać, wykonując codzienny makijaż. Nie jesteśmy jednak przekonane co do tej tendencji i wychodzimy z założenia, iż jest to chwilowy kaprys makijażystek – w końcu większość z nas pragnie prezentować się zdrowo, młodo i promiennie, a nieestetyczne cienie i opuchlizna potrafią wizualnie dodać nam nawet 10 lat. Specjalnie dla tych z Was, które wolą trzymać się „starej szkoły”, przygotowaliśmy więc ranking TOP 7 kremów pod oczy, które zbierają najwięcej pochwał wśród użytkowniczek i mogą stać się Waszym sekretnym ratunkowym atrybutem. Zapraszamy na przegląd!
- Najlepsze kremy na sińce pod oczami – ranking TOP 7 kremów, które rozjaśniają cienie
- 1. AVA, ŚNIEŻNA ALGA Kompleks przeciwzmarszczkowy pod oczy
- 2. Glamglow, Brighteyes Anti-Fatigue Illuminating Eye Cream
- 3. Tołpa, Krem pod oczy redukujący cienie i opuchnięcia Holistic Pro Age Adaptogen
- 4. Make Me Bio, Krem pod oczy z witaminą E i ekstraktem z ogórka
- 5. Lilla Mai, Ujędrniający krem pod oczy z kofeiną
- 6. Origins, Ultranawilżający, energetyzujący krem pod oczy GinZig
- 7. Ole Henriksen, Rozświetlający krem pod oczy Banana Bright Eye Crème
Przedstawiamy najlepsze kremy na sińce pod oczami, wypełnione – niczym czarodziejskie puzderka najbardziej efektywnymi składnikami aktywnymi! Znajdziecie w nich kofeinę z dalekich plantacji kawy, złote drobinki, ekstrakt z ogórka, masła karite i shea, kolagen, kwas hialuronowy, zieloną herbatę i rozmaite oleje. Ilu producentów, tyle pomysłów na błyskawiczną resuscytację delikatnego naskórka pod oczami. Wszystkie cechuje jednak wysoka jakość i efektywność, za którą możemy ręczyć. Nie zawiedziecie się!
Ole Henriksen, Rozświetlający krem pod oczy Banana Bright Eye Crème
Cena: 175 zł za 15 ml
Wymieniając kremy na sińce pod oczami, za nic nie moglibyśmy pominąć eliksiru od Olego Henriksena, inspirowanego działaniem bananowego pudru! W ekspresowym tempie redukuje on widoczność zmarszczek i drobnych linii pod oczami, rozświetlając, nawilżając i niwelując brzydką opuchliznę. Już jakiś czas temu krem ten zyskał miano światowego bestselleru. Mówiły o nim choćby Charlize Theron czy Naomi Campbell. Wszystko za sprawą zawartego w nim kolagenu, wysokiego stężenia witaminy C i… złotych drobinek, które pięknie odbijają światło. Musicie tego spróbować! Jedno muśnięcie delikatnego naskórka pod oczami tym kosmetykiem sprawi, że poczujecie się jak „modelki po służbie”!
A Wy macie swoich kosmetycznych faworytów w tej dziedzinie? Koniecznie dajcie nam znać!
U nas zapłacisz kartą