Czy Philips Lumea można stosować w ciąży? Wszystko, co musisz wiedzieć
Philips Lumea – moje efekty po roku stosowania zestawu do domowej depilacji światłem IPL
Najczęściej pytacie, czy warto kupić urządzenie Philips Lumea? Tak, tak, tak i jeszcze raz tak. Fajnie mieć w domu własny fotodepilator, po który mogę sięgać kiedy mam wolną chwilę. Siadam na kanapie (urządzenie jest bezprzewodowe, więc nie przeszkadzają mi kable), włączam ulubiony serial i na zabieg poświęcam tyle czasu ile chcę lub ile akurat mogę (w przypadku matek, ta druga opcja może występować częściej). Dla mnie bomba.
To prawda, że efekty w przypadku stosowania domowego zestawu do depilacji IPL pojawiają się po dłuższym czasie niż w przypadku zabiegów profesjonalnych, ale zapewniam was, że warto na nie czekać. Jestem szczęśliwą posiadaczką zestawu Philips Lumea Prestige od około 13 miesięcy. Mimo iż szczerze muszę przyznać, że z systematycznością bywa u mnie różnie, to jednak bardzo staram się sięgać po mój fotodepilator w miarę regularnie. Pierwsze kilka zabiegów, ze względu na zbliżające się wakacje na Florydzie zrobiłam w odstępach około 10 dni (producent zaleca żeby robić je co 2 tygodnie). Kolejne robiłam już znacznie rzadziej, bo co 4 tygodnie. Teraz, dla podtrzymania efektu gładkiej skóry, mogę robić zabiegi co około 5 tygodni. Takie odstępy czasy sprawdzają się doskonale u mnie, ale wszystko zależy od indywidualnego tempa wzrostu włosa i od jego koloru, więc u poszczególnych osób ten czas między zabiegami może się różnić (na stronie producenta wyczytałam, że zabiegu należy wykonywać co 4-8 tygodni jeśli chcecie mieć cały czas gładką skórę).
Metody depilacji polecane w ciąży
- Najbezpieczniejszym dla przyszłej mamy sposobem usuwania zbędnych włosków jest ich ogolenie, najlepiej za pomocą specjalnie wyprofilowanej golarki dla kobiet. Oczywiście, ten sposób ma wady, bo już po kilku dniach włoski zaczynają odrastać . Jednak, w odróżnieniu od pozostałych sposobów ta metoda niesie za sobą najmniejsze ryzyko podrażnień i ewentualnych powikłań. Golimy się zawsze „pod włos”, uprzednio zmiękczając włoski żelem pod prysznic lub – lepiej – pianką lub żelem do golenia dla kobiet. Jeśli w trakcie golenia zadraśniesz skórę, trzeba ją zdezynfekować Octeniseptem lub wodą utlenioną.
- Bezpieczna jest także większość kremów do depilacji. Te „normalne” nie powinny zaszkodzić skórze, ale ze względu na to, że podczas ciąży może się ona zrobić wrażliwsza, lepiej używać kremów do depilacji przeznaczonych do skóry wrażliwej, delikatnej. Przed zabiegiem warto zrobić sobie próbę uczuleniową, smarując odrobiną kremu skórę na nadgarstku lub za uchem. Krem nakładamy na czystą i suchą skórę, usuwając po 3-5 minutach za pomocą specjalnej szpatułki. Usunięte w ten sposób włoski odrastają po kilku dniach. Po depilacji nogi trzeba umyć, usuwając resztki preparatu, a potem nałożyć na skórę krem kojący, który złagodzi ewentualne podrażnienia i zapobiegnie wrastaniu włosków lub zapaleniu mieszków włosowych.
Jak depilować nogi, mając przed sobą wielki brzuch?
Na pewno nie po omacku – macając na oślep nie nałożysz dokładnie kremu, a maszynką możesz się pozacinać. Najlepiej usiądź na taborecie przed lustrem, a nogi rozchyl tak, by brzuch znalazł się między nimi – w takiej pozycji sięgniesz nawet do kostki. Jeśli jednak poczujesz dyskomfort, o pomoc przy depilacji poproś partnera albo przyjaciółkę.
Depilacja w ciąży: jakie metody depilacji można stosować w ciąży?
Kwestia depilacji w ciąży zawsze budzi wiele kontrowersji. Szczególnie jeśli chodzi o te bardzie inwazyjne metody depilacji. W ciąży część z nich nie jest zalecana. Czego zatem używać do depilacji w ciąży? Depilacji woskiem, kremu do depilacji czy może depilacji laserowej?
Depilacja w ciąży budzi wiele kontrowersji nie tylko dlatego, że potencjalnie może stanowić zagrożenie dla mamy i dziecka, ale zwyczajnie z powodu utrudnienia jej wykonywania. Duży brzuch, zasłaniający wiele zakamarków naszego ciała czy problem z utrzymaniem równowagi to główne powody tego, że depilacja w ciąży jest znacznie utrudniona.
Spis treści
Piękna w ciąży cz. 2 – depilacja
Czy w ciąży można poddać się zabiegowi laserowego usuwania owłosienia? Czy istnieje bezpieczny krem do depilacji? A może przez ten szczególny okres 9 miesięcy powinno się używać wyłącznie golarki? Odpowiadamy na wszystkie pytania!
Obiecałam Wam (już 6 tygodni temu! Ale ten czas leci…) cały cykl o różnych procedurach, zabiegach czy nawet zwykłych codziennych czynnościach upiększających w ciąży. Pierwsza część była o zabiegach na włosach, w tym o najczęstszym Waszym pytaniu, czyli o farbowaniu włosów w ciąży.
Dziś chciałabym dość zwięźle opisać temat pozbywania się niechcianych włosów w ciąży, czyli potocznie o depilacji.
Zacznijmy od tego, że dość powszechne jest, że w ciąży mamy większe owłosienie (wszędzie) niż poza ciążą.
Włosy na głowie są silniejsze, bardziej lśniące, mniej wypadają i nieco szybciej rosną. To akurat większość kobiet cieszy. Ale to, że włosy pod pachami, na nogach czy w okolicy bikini są mocniejsze i szybciej rosną to już pewnie nikogo nie cieszy.
Dodatkowo u wielu kobiet pojawia się więcej włosków w okolicach brwi (czasami nad nosem), nad kącikami ust, na brodawkach sutkowych czy bardzo często w okolicy pępka. U brunetek ten problem będzie bardziej widoczny niż u blondynek. Nie będę ukrywać – w tej ciąży już dwa razy mój mąż zaczął się śmiać (tak całkiem pozytywnie, żeby nie było…)
– Nicola masz normalnie wąsa! Patrzę w lustro a tam długi czarny włos jak u kotka. Dodam, że poza ciążami takiego problemu nigdy nie miałam. I tu przejdźmy do pierwszego punktu czyli metody: usuwanie włosów za pomocą pęsety.
Metody depilacji odradzane w ciąży
Wosk i depilator zapewniają gładką skórę na dłużej, bo obie te metody usuwają włoski z cebulkami. Ale podczas ciąży lepiej z nich zrezygnować z dwóch powodów. Pierwszy to ból i stres, jaki zwykle odczuwalny jest podczas takiej depilacji. Podczas stresu organizm mamy wydziela hormon kortyzol, który w pewnym stopniu dociera do płodu, i – w zależności od stopnia nasilenia – może zostawić po sobie niekorzystne ślady. Udowodniono, ze powtarzający się lub bardzo nasilony stres przyszłej mamy może skutkować większą nerwowością dziecka, a nawet wadami jego układu nerwowego.
Obie te metody mogą być również podczas ciąży przyczyną silnych podrażnień skóry i zapalenia mieszków włosowych. Dodatkowo rozgrzany wosk rozszerza ścianki naczynek krwionośnych, co podczas ciąży może wywołać brzydkie „pajączki”. Ze względu na ból odradzana jest także depilacja pastą cukrową w gabinecie. W ciąży lepiej nie stosować również dyskietek depilacyjnych, czyli aparacików, za których pomocą włoski są delikatnie wycierane. Tu największym przeciwwskazaniem jest możliwość podrażnień, do których czasem dochodzi w trakcie tego zabiegu.
U nas zapłacisz kartą