Jak skutecznie ukryć blizny na twarzy - Poradnik

Pih złożył hołd ofiarom Rzezi Wołyńskiej

Raperzy raczej niechętnie poruszają ten temat.

Tegoroczna rocznica ludobójstwa dokonanego przez Ukraińców przebiega w wyjątkowych okolicznościach. Wszystko za sprawą łamiącej wszelkie możliwe konstytucyjne przepisy dwustronnej umowy, jaką Donald Tusk podpisał w poniedziałek z byłym prezydentem Ukrainy – Zełenskim (jego kadencja skończyła się w maju – przyp. red.). Dla sceny rapowej to wydarzenie okazało się zupełnie nieistotne, podobnie jak rocznica dramatu wołyńskiego, poza Pihem trudno zauważyć jakieś inne nawiązania do tematu.

I w tak nieszablonowych okolicznościach przypada kolejna rocznica Rzezi Wołyńskiej. Rzezi, której pomysłodawcy są ciągle bohaterami, zwłaszcza na zachodzie Ukrainy. Do wydarzeń sprzed ponad 80 lat nawiązał Pih we wpisie na Instagramie.

– Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach. NIGDY NIE ZAPOMNIMY! – podkreślił na końcu, wbrew obowiązującej obecnie narracji, która ma na celu przemilczenie jednej z najtragiczniejszych kart polskiej historii.

Łukasz Kowalski, były naczelny „Ślizgu” nie żyje

49-latek brał też udział przy produkcji programu „Żywy Rap”.

W wieku 49 lat zmarł Łukasz Kowalski, były redaktor naczelny magazynu „Ślizg”, a także zastępcą naczelnego „Machiny”. Słuchacze mogą go kojarzyć również z programu „Żywy Rap” produkowanego przez ekipę Diil Gangu.

– Bardzo smutne wieści. Tego Kolegi będzie brakować – napisał na Instagramie DJ 600V.

O śmierci Łukasza Kowalskiego dowiedzieliśmy się dziś w nocy. 49-latek w swojej karierze dziennikarskiej zajmował się nie tylko hip-hopem, ale był też cenionym publicystą sportowym, związanym przez całe życie z Warszawską Legią.

Tak Kowala wspomina Andrzej Cała, współautor „Antologii polskiego rapu”:

– Nad reaktywacją „Machiny” w pewnym momencie pracowaliśmy w czteroosobowym składzie redakcyjnym – naczelny Piotrek Metz, zastępca Łukasz Kowalski, starszy redaktor Sławek Belina i ja, wówczas 22-letni młodzian, już po trzech latach pracy dziennikarskiej, tuż przed premierą pierwszej książki, ale wciąż nieopierzony w pisaniu szerzej niż do środowiska „młodzieżowego” i hiphopowego, ewentualnie „wielkomiejskiego”. Oni mi tę konieczną naukę, wsparcie dawali. Nie mogę się pogodzić z tym, że od kilku lat nie ma już Sławka, a od wczoraj też Kowala. Panowie, czemu? Łukasz, spoczywaj w pokoju – napisał.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Prime Show MMA. "Popek Monster" — "Don Kasjo"

Fani "Popka" będą mogli go zobaczyć już w sobotę 26 listopada, gdy na gali Prime Show MMA 4 zawalczy z Kasjuszem "Don Kasjo" Życińskim. "Popek" na freakowych galach zadebiutował w 2020 r., gdy podczas walki na FAME MMA pokonał Damiana "Stiflera" Zduńczyka. Drugiego i zarazem ostatniego do tej pory pojedynku w tej formule raper nie będzie wspominał dobrze — już w 30. sekundzie starcia z Normanem Parkiem nabawił się poważnej kontuzji.

"Don Kasjo" z kolei to jeden z najlepszych zawodników gal freakowych w Polsce. W przeszłości walczył w FAME MMA, gdzie pokonał m.in. Macieja Rataja i Adriana Polańskiego. Na FAME MMA 12 wygrał nawet dwa pojedynki — najpierw z Marcinem Wrzoskiem, a później z Michałem "Boxdelem" Baronem. Życiński to były zawodnik boksu olimpijskiego.

Wydarzenie jest w pełni charytatywne, a wszystkie środki które podczas niego zbierzemy trafią do podopiecznych Stowarzyszenia Lepsze Dziś, działającego i pomagającego potrzebującym w Kamiennej Górze już od 5 lat informują organizatorzy.

Czytaj dalej...

Wydarzenie jest w pełni charytatywne, a wszystkie środki które podczas niego zbierzemy trafią do podopiecznych Stowarzyszenia Lepsze Dziś, działającego i pomagającego potrzebującym w Kamiennej Górze już od 5 lat informują organizatorzy.

Czytaj dalej...

Wskazania Blizny ograniczające ruch, powiększone przerostowe, obrzmiałe, o kształcie bliznowca , nieestetyczne blizny pooperacyjne, blizny po amputacjach, blizny pooparzeniowe i powypadkowe, przykurcze np.

Czytaj dalej...

Nie ma jednak potwierdzenia, że te wydarzenia faktycznie miały miejsce, a blizny są interpretowane przez wiernych jako symbol cierpienia Matki Bożej i przypominają o jej roli jako Matki wszystkich ludzi, którzy cierpią i potrzebują wsparcia.

Czytaj dalej...