Jak skutecznie ukryć blizny na twarzy - Poradnik
„Vultures 1” z kolejnymi nieciekawymi przygodami na Spotify
Problemy nie opuszczają Kanye Westa.
Pierwszy wspólny album Kanye Westa i Ty Dolla $igna od samego początku boryka się z wieloma problemami technicznymi, które po kilku miesiącach od premiery wciąż ich nie opuszczają.
W czwartek, 11 lipca album „Vultures 1” został usunięty ze Spotfiy bez żadnych słów wyjaśnienia ze strony platformy jak i twórców. Spotkało się to z rozczarowaniem wśród fanów, którzy zaczęli komentować tę sytuację.
– Słuchałem tego w drodze na siłownię, a jak wróciłem do domu, to już nie mogłem nic włączyć – napisał jeden z fanów. – Dlatego kupiłem winyl. Wiedziałem, że w końcu zaczniecie to usuwać z platform – dodał inny.
Po kilku godzinach album znów wrócił na Spotify. Wydaje się więc, że była to tylko drobna usterka. Co ciekawe, wydarzyła się ona tuż po leaku, że Kanye West zamierza odejść na emeryturę. Sam raper też wielokrotnie wypowiadał się niepochlebnie o platformach streamingowych: „To jedno wielkie kłamstwo”.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Łukasz Kowalski, były naczelny „Ślizgu” nie żyje
49-latek brał też udział przy produkcji programu „Żywy Rap”.
W wieku 49 lat zmarł Łukasz Kowalski, były redaktor naczelny magazynu „Ślizg”, a także zastępcą naczelnego „Machiny”. Słuchacze mogą go kojarzyć również z programu „Żywy Rap” produkowanego przez ekipę Diil Gangu.
– Bardzo smutne wieści. Tego Kolegi będzie brakować – napisał na Instagramie DJ 600V.
O śmierci Łukasza Kowalskiego dowiedzieliśmy się dziś w nocy. 49-latek w swojej karierze dziennikarskiej zajmował się nie tylko hip-hopem, ale był też cenionym publicystą sportowym, związanym przez całe życie z Warszawską Legią.
Tak Kowala wspomina Andrzej Cała, współautor „Antologii polskiego rapu”:
– Nad reaktywacją „Machiny” w pewnym momencie pracowaliśmy w czteroosobowym składzie redakcyjnym – naczelny Piotrek Metz, zastępca Łukasz Kowalski, starszy redaktor Sławek Belina i ja, wówczas 22-letni młodzian, już po trzech latach pracy dziennikarskiej, tuż przed premierą pierwszej książki, ale wciąż nieopierzony w pisaniu szerzej niż do środowiska „młodzieżowego” i hiphopowego, ewentualnie „wielkomiejskiego”. Oni mi tę konieczną naukę, wsparcie dawali. Nie mogę się pogodzić z tym, że od kilku lat nie ma już Sławka, a od wczoraj też Kowala. Panowie, czemu? Łukasz, spoczywaj w pokoju – napisał.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Sitek, Zbuku, Polska Wersja, Gural i inni będą koncertować o „Lepsze Dziś”
Wielkie rapowe wydarzenie na Dolnym Śląsku.
W dniach 19-21 lipca w Marciszowie wystąpi plejada rapowych gwiazd w ramach charytatywnego festiwalu Lepsze Dziś.
Na scenie wystąpią: Polska Wersja, Donguralesko, Kaen, Zbuku, Sitek, Medusa, Ares, Letni Chamski Podryw oraz Pablo Tybori. Organizatorzy przygotowali także występy stand-up, potężną strefę gastro, licytacje, quady, wesołe miasteczko i inne atrakcje.
– Wydarzenie jest w pełni charytatywne, a wszystkie środki które podczas niego zbierzemy
trafią do podopiecznych Stowarzyszenia Lepsze Dziś, działającego i pomagającego potrzebującym w Kamiennej Górze już od 5 lat – informują organizatorzy.
Bilety są dostępne na stronie lepszedzis.pl.
Wydarzenie poprowadzi Andrzej Gliniak konferansjer gal FEN oraz twórca jednego z najpopularniejszych polski podcastów podróżniczych.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Tak kiedyś wyglądał "Popek". Ogromna zmiana
Wygląd "Popka" jest dzisiaj jego znakiem rozpoznawczym, a każdy, kto choć trochę interesuje się muzyką lub sportami walki, bez problemu go rozpozna. Oprócz kontrowersyjnych skaryfikacji, po których zostały mu na twarzy blizny, "Popek" ma także wytatuowane gałki oczne.
W komentarzach pod postem fani nie dowierzają, że tak kiedyś mógł wyglądać "Popek Monster". Inne ze zdjęć z przeszłości Mikołajuwa pochodzi z prywatnego archiwum "Popka". Na nim także wygląda tak, że trudno byłoby go znaleźć w tłumie osób.
U nas zapłacisz kartą