Jak skutecznie ukryć blizny na twarzy - Poradnik
Popek znowu dokonał skaryfikacji twarzy
Na Instagramie Popka pojawiło się nagranie, gdzie widzimy świeże blizny na twarzy. Były reprezentant Firmy pochwalił się głębokimi ranami zrobionymi w studiu tatuażu, po obu stronach twarzy. Trudno się podjąć oceny, czy była to tylko „poprawka”, czy doszły nowe ślady, które zostaną z nim na całe życie.
Bohater tego tekstu okazał się inspiracją dla niejednej młodej osoby. Nie zawsze kończyło się to szczęśliwie, jak chociażby historia dziewczyny, która straciła wzrok. Zainteresowaniem cieszyła się również skaryfikacja, podobną wykonał jeden z jego fanów w Kaliszu. – Ja nie wiem dlaczego. Nie robię tego pod publiczkę, nie robię tego, żeby kogoś wystraszyć. To jest po prostu silniejsze ode mnie – tak Popek tłumaczył kontrowersyjny pomysł u Kuby Wojewódzkiego.
W ostatnim czasie widzimy u niego retrospekcję szaleństwa, czego kolejnym dowodem jest nowe nagranie na IG. – Chyba faktycznie wczoraj za dużo wypiłem – rozpoczął swoją wypowiedź. W oczy rzucają się krwiste ślady na policzkach i czole Monstera.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Prawdziwa śmierć Slim Shady’ego na nowej płycie Eminema
Krążek trafił do sieci.
Eminem wydał swój dwunasty album studyjny. Na krążku „The Death of Slim Shady (Coup de Grâce)” raper żegna się ze słynnym alter ego Slim Shady.
Na albumie gościnnie pojawiają się Big Sean i BabyTron, a za produkcje odpowiadają m.in. Dr. Dre, Luis Resto, Foulmouth i sam Eminem. „The Death of Slim Shady” to koncept-album, a sam autor zaleca słuchanie krążka w kolejności jak z tracklisty. Tekstowo to Eminem – i Slim Shady – w szczytowej formie.
„The Death of Slim Shady” promują single „Houdini” i „Tobey”. Album to następca wydanego w 2020 roku „Music to Be Murdered By”.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Nie uwierzysz, jak wyglądał Popek bez tatuaży i złotych zębów. Słodki chłopiec [ZDJĘCIA]
Złote zęby, tatuaże na całym ciele i blizny na twarzy. Od kilku lat wygląd zewnętrzny Pawła "Popka Monstera" Mikołajuwa kojarzony jest z tymi trzema cechami zewnętrznymi. Jednak jeszcze na początku swojej drogi artystycznej "Popek" wyglądał zupełnie inaczej, co można zobaczyć na archiwalnych zdjęciach. W sobotę 26 listopada "Popek" zmierzy się z "Donem Kasjo" na gali Prime Show MMA.
- Choć "Popek" od lat kojarzony jest z bliznami na twarzy i tatuażami na całym ciele, wciąż można znaleźć zdjęcia sprzed licznych modyfikacji
- Fani nie dowierzają, że kiedyś tak mógł wyglądać ich idol. Dawne zdjęcia "Popka" pokazują, że niczym się nie wyróżniał
- "Popek" w sobotę 26 listopada zmierzy się na gali Prime Show MMA 4 z "Donem Kasjo". Oprócz nich w oktagonie znajdą się inne gwiazdy związane z freakowymi walkami
- Więcej ciekawych historii przeczytasz w serwisie PrzegladSportowy.Onet.pl. Sprawdź!
Na przestrzeni lat ciało Pawła "Popka Monstera" Mikołajuwa przeszło szereg modyfikacji. Przez liczne tatuaże i skaryfikacje na twarzy "Popek" od kilku lat przyciąga swoim wyglądem wzrok ludzi. W sieci są jednak dostępne zdjęcia, na których muzyk i zawodnik MMA wygląda jak przeciętna osoba — jeszcze nie tak dawno nie wyróżniał się niczym szczególnym.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Pih złożył hołd ofiarom Rzezi Wołyńskiej
Raperzy raczej niechętnie poruszają ten temat.
Tegoroczna rocznica ludobójstwa dokonanego przez Ukraińców przebiega w wyjątkowych okolicznościach. Wszystko za sprawą łamiącej wszelkie możliwe konstytucyjne przepisy dwustronnej umowy, jaką Donald Tusk podpisał w poniedziałek z byłym prezydentem Ukrainy – Zełenskim (jego kadencja skończyła się w maju – przyp. red.). Dla sceny rapowej to wydarzenie okazało się zupełnie nieistotne, podobnie jak rocznica dramatu wołyńskiego, poza Pihem trudno zauważyć jakieś inne nawiązania do tematu.
I w tak nieszablonowych okolicznościach przypada kolejna rocznica Rzezi Wołyńskiej. Rzezi, której pomysłodawcy są ciągle bohaterami, zwłaszcza na zachodzie Ukrainy. Do wydarzeń sprzed ponad 80 lat nawiązał Pih we wpisie na Instagramie.
– Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach. NIGDY NIE ZAPOMNIMY! – podkreślił na końcu, wbrew obowiązującej obecnie narracji, która ma na celu przemilczenie jednej z najtragiczniejszych kart polskiej historii.
U nas zapłacisz kartą