Resibo Zel Do Twarzy - Sekret Pięknej Skóry Odkryty

Fresh Faced aksamitna pianka oczyszczająca

Aksamitna pianka do mycia twarzy zawiera roślinne substancje myjące i łagodzące podrażnienia, a także nawilżające. Składniki zostały dobrane tak, aby oczyszczanie było łagodne, ale jednocześnie – wyjątkowo skuteczne. Woda z zielonej herbaty ma silne działanie antyoksydacyjne. Wyciąg z wąkrotki azjatyckiej stymuluje produkcję kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego, dbając tym samym o jędrność, sprężystość i odpowiedni poziom nawilżenia skóry. Ponadto wzmacnia i uelastycznia naczynia krwionośne. Betaina roślinna łagodzi podrażnienia, nawilża i sprawia, że cera staje się jedwabiście gładka w dotyku.

Piankę może stosować każdy. Idealnie sprawdzi się zarówno jako drugi krok oczyszczania, jak też jako samodzielny kosmetyk myjący. To świetna alternatywa dla naszego naturalnego żelu myjącego do twarzy z ekstraktem z brzoskwini.

Odpowiedni dla kobiet w ciąży i karmiących piersią

Składniki aktywne: ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej, ekstrakt z aceroli

Procent naturalności: 98%

Sekret przyjemności stosowania produktu tkwi w jego konsystencji!

Witaminowa galaretka do mycia i demakijażu twarzy Mohani po kontakcie z wodą natychmiast emulguje i delikatnie się pieni, dzięki temu przyjemnie się rozprowadza i bez problemu spłukuje się z twarzy. Zabawa jej konsystencją dostarcza prawdziwej przyjemności, a jej delikatny, cytrusowy zapach poprawia nastrój.

WAŻNE: w związku z właściwościami emulgującymi, do słoiczka nie powinna dostać się woda. Galaretkę należy wydobywać suchą dłonią.

Aby uzyskać delikatny, ale skuteczny produkt do mycia i demakijażu twarzy dla każdego rodzaju cery, wykorzystaliśmy połączenie składników pochodzenia naturalnego o szerokim spektrum działania. To mieszanina najcenniejszych olejów, o lekkiej i nieobciążającej konsystencji, bogatych w witaminy i antyoksydanty oraz macerat aloesowy. Galaretka do mycia i demakijażu twarzy sprawdzi się szczególnie w codziennej pielęgnacji skóry wrażliwej, przesuszonej i dojrzałej. Delikatnie ją nawilży, nie podrażni i nie spowoduje uczucia ściągnięcia. Doskonale poradzi sobie również z cerą tłustą i trądzikową, ponieważ nie zapycha porów, nie obciąża, na dodatek bardzo łatwo zmywa ze skóry.

Powód do płaczu.

Zazwyczaj inne "środki" do demakijażu doprowadzają mnie do płaczu. Dosłownie. Po ich użyciu ludzie mają tendencję pytać, czy wszystko ok, bo moje oczy są czerwone jak raki. Po użyciu waszego olejku również się popłakałam. Ze szczęścia. Nie tylko domywa wszystko bez zbędnego pocierania to jeszcze poprawił kondycję moich rzęs.
Wieki plus za ściereczkę, bo dzięki niej zużycie płatków kosmetycznych spadło u nie do minimum.
Jeszcze gdyby był we szkle to nie miałabym żadnych powodów, żeby się czepiać ,)

Zazwyczaj jak używam "środków" do demakijażu doprowadzają mnie one do płaczu. Piękne czerwone oczy, które sprawiają, że ludzie pytają mnie czy coś się stało.
Po użyciu waszego olejku popłakałam się. ale ze szczęścia. nigdy więcej czerwonych oczu po próbach usunięcia make upu, do tego obywa się bez uporczywego tarcia, żeby pozbyć się resztek eyelinara. Do tego moje rzęsy wyglądają dużo lepiej niż przedtem.
Mega plus za ściereczkę. Zużycie płatków bawełnianych spadło u mnie do minimum.
Jeszcze jakby był tylko w szkle, to już zupełnie nie miałabym się do czego przyczepić ,)

Jaki preparat myjący do twarzy wybrać?

Decyzja o tym, jaki produkt do mycia twarzy wybrać, zależy od dwóch czynników – obiektywnego, tj. potrzeb naszej skóry, oraz subiektywnego, czyli tego, jakie konsystencje lubimy. W przypadku kosmetyków, o czym rzadko się mówi, spore znaczenie ma bowiem zmysł dotyku. To on często decyduje o tym, który kosmetyk wybieramy.

Jeśli chodzi o potrzeby skóry – wiele zależy od składu kosmetyków. Zarówno mleczko (najcięższe z omawianych), jak i pianka (najlżejsza) mogą mieć podobne działanie, np. nawilżające, regulujące. Wszystkie wymienione rodzaje produktów, jeśli są to kosmetyki naturalne, będą bezpieczne i łagodne dla skóry [i] , natomiast najdelikatniejszym i najłagodniejszym z nich, a zatem szczególnie polecanym do cery bardzo wrażliwej, nadreaktywnej, skłonnej do podrażnień i alergicznej, będzie właśnie pianka.

Kosmetyk 5 w 1!

Ten produkt to płynne złoto! Tym kosmetykiem można urządzić sobie super wyśmienite HOME SPA! U mnie sprawdza się na kilka sposobów:

1. Demakijaż.
Do tego został stworzony. Jest absolutnie najlepszym kosmetykiem do demakijażu jaki kiedykolwiek używałam! Bez najmniejszego problemu rozpuszcza makijaż. Przy stosowaniu innych kosmetyków zauważałam pozostałości np po tuszu czy kredce. Tutaj nie ma mowy o jakichkolwiek pozostałościach! Nie ma mowy także o uczuciu ściągnięcia, suchości na twarzy. Skóra jest miękka i nawilżona. Ściereczka dołączona do olejku również robi świetną robotę. Delikatny peeling, masaż- to możemy sobie nią zafundować.

Zauważyłam także, że odkąd używam olejku, a używam go nieprzerwanie od 2 lat, stan moich brwi i rzęs bardzo się poprawił. Stały się gęstsze i dłuższe!

2. Włosy.
Na początku nadmienię, że moje włosy również zaczęły szybciej rosnąć a końcówki nie rozdwajają się aż tak intensywnie. Olejku używam jako serum na końcówki oraz do olejowania włosów. Po takim „zabiegu” włosy są miękkie, nie puszą się i niesamowicie gładkie!

3. Ciało
Olejowanie ciała na mokro to moje odkrycie minionych miesięcy! A ten olejek sprawdza się do tego IDEALNIE! Skóra jest jedwabiście gładka, nawilżona, nie odczuwam potrzeby używania dodatkowo balsamu do ciała.

4. Ciało cz. 2
Od jakiegoś czasu na ciele pojawiają mi się suche miejsca, skóra jest twarda, niesamowicie przesuszona. Nie wspomnę już o tym jak źle to wyglada. ten olejek w połączeniu z kremem SOS radzi sobie z nimi bez najmniejszego problemu. Przesuszone, pękające pięty, suche łokcie, kolana czy inne miejsca na ciele- parę zastosowań tej magicznej mikstury i problem znika!

5. Twarz.
Jestem posiadaczką wybitnie wymagającej skóry twarzy. Wymaga ona baaaaaardzo dużego nawilżenia. Żaden krem nie sprostał moim oczekiwaniom. Dopiero po przeczytaniu opinii jednej z klientek zaczęłam mieszać olejek do demakijażu z kremem odżywczym- NO CUDO! Nakładam na noc w bardzo dużej ilości i daje im czas do działania. Rano budzę się, a twarz wyglada na wypoczętą, zdrową, pełną blasku i przede wszystkim jest TURBO NAWILŻONA! Zapomniałam też co to trądzik! I w końcu nie jestem zmuszona używać podkładów! Moja skóra wyglada świetnie!

Był to strzał w dziesiątkę, gdyż odkryłam, że najbardziej sprawdza się u mnie kosmetykowy minimalizm - raz dziennie mycie twarzy nawilżenie kremem oraz 1-2 razy w tygodniu peeling enzymatyczny to dosłownie przepis na idealną cerę.

Czytaj dalej...

, Physalis Angulata Extract, Buddleja Officinalis Flower Extract, Hydrolyzed Algin, Sodium Hyaluronate, Saccharide Isomerate, Cetearyl Alcohol, Hydrogenated Lecithin , Sodium Stearoyl Glutamate, Sodium Phytate , Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Phenetyl Alcohol, Dehydroacetic Ac.

Czytaj dalej...

Linum Usitatissimum Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Crambe Abyssinica Seed Oil, Persea Gratissima Oil, Tocopherol, Leptospermum Scoparium Branch Leaf Oil, Heliantus Annus Seed Oil, Parfum, Limonene.

Czytaj dalej...

jest coś takiego w tym kremie, że nawet jak po jakimś czasie używania uznaję, że meh, nic nie robi i go odstawiam to najdalej po kilku tygodniach znowu do niego wracam i znowu zachwycam się tym, jak wygląda pod moimi oczami.

Czytaj dalej...