Retinoidy na receptę - Tajemnice Skutecznej Pielęgnacji Skóry
FAQ o retinolu i retinoidach
Retinoidy cieszą się dużą renomą w środowiskach dermatologicznych i kosmetologicznych. Są niejednorodną grupą pochodnych witaminy A, zwiększających prędkość wymiany komórek naskórka – można o nich pomyśleć jako o siłowni dla skóry. Mają zastosowanie w leczeniu trądziku, prewencji przeciwstarzeniowej oraz poprawie faktury skóry, zaskórników czy porów.
Bardzo często dostaję pytania na ich temat – ‘jak zacząć stosowanie retinolu?’, ‘jaki retinol jest najlepszy na start?’, ‘czy retinol i retinal to to samo?’, więc w tym artykule znajdą się na nie odpowiedzi, do których łatwo będzie można wracać. Najpopularniejszym retinoidem jest retinol, więc tekst jest głównie o nim, ale zasady stosowania są takie same dla wszystkich.
Jak zacząć? Proces retynizacji
Proces retynizacji to nic innego, jak pierwsze tygodnie po wprowadzeniu retinoidów do pielęgnacji. Retinoidów nigdy nie wprowadzamy na hurra i każdy kosmetyk zanim zaaplikujemy go na twarz, powinien zostać sprawdzony w próbie uczuleniowej. Retynizacja zaś to stopniowe zapoznawanie skóry z retinoidami, budowanie tolerancji na substancję. Dlatego też podobnie, jak przy wprowadzaniu niacynamidu i witaminy C, tak i przy retinoidach rozpoczynamy przygodę od stosowania produktu dwa razy w tygodniu. Jeśli po dwóch tygodniach cera nie jest podrażniona, przesuszona, dobrze reaguje – możemy zwiększyć częstotliwość do 3 razy w tygodniu. Sama nie polecam stosować retinoidów częściej niż co drugi dzień. Warto dać skórze parę nocy w tygodniu na regenerację i w wieczory bezretinoidowe postawić na intensywne nawilżanie i regenerację.
Może wystąpić ale nie musi – wystąpi, ale możesz jej nawet nie zauważyć. Reakcja retinoidowa to reakcja skóry na substancję. Skóra jest podrażniona, zaczerwieniona, jest wysuszona, nadmiernie się łuszczy. To czasowa reakcja, która odchodzi w niepamięć, kiedy skóra oswoi się z retinoidami. Trwa zwykle od 2 do 6 tygodni, w zależności od tego, z czym startowaliśmy i jak wprowadziłyśmy substancję. Retinoidy powodują podrażnienie aż u 85% osób (95% w przypadku retinoidów na receptę – tretynoina, tazaroten), więc nie będziemy tutaj odosobnione.
Ale! Jeżeli zaobserwujecie niekontrolowany wysyp, ostre, bolące podrażnienia, podskórne wulkany – zróbcie rachunek sumienia. To nie jest dobra reakcja skóry. Najprawdopodobniej zadniedbana została pielęgnacja. Może nie stosujecie kremu SPF? A może wprowadzajac retinoidy nie usunęłyście czasowo z pielęgnacji substancji złuszczających? Być może nakładacie retinoidy za często lub za dużo?
Jak szybko widać efekty?
Zależnie od pochodnej, stężenia i stabilności retinolu – po kilku tygodniach, a nawet miesiącach. Retinoidy mają to do siebie, że wymagają dużej systematyczności, ale nagradzają to z nawiązką. Nie można oczekiwać od nich działania po paru użyciach, chyba że są sformułowane z dodatkowymi, synergistycznymi składnikami o szybszym działaniu. Jeśli natomiast będziecie używać ich jak należy, długoterminowo, zobaczycie na swojej twarzy wyrównanie kolorytu i faktury skóry, spłycenie drobnych zmarszczek, zmniejszenie niektórych rodzajów przebarwień, zmniejszenie widoczności porów… Warto!
Odpowiedni dla budżetu i stanu skóry. Nie musi być to nawet retinol, ale może być na przykład retinal w niższym stężeniu. Jedyną radą jaką tu mam jest to, żebyście wybierali retinoidy stabilne, najlepiej enkapsulowane, w pojemnikach z pompkami. Cząsteczki retinoidów są dosyć niestabilne, wystawione na światło i powietrze dosyć szybko tracą swoje właściwości, a nikt przecież nie lubi wyrzucać pieniędzy. Produkty w pipetach bez technik enkapsulacji są według mnie dosyć ryzykowne, szczególnie jeśli mówimy o niestabilnym, nieenkapsulowanym retinalu.
U nas zapłacisz kartą