SSRI a depilacja laserowa - Wpływ antydepresantów na skuteczność zabiegu
Co jeszcze trzeba wiedzieć przed rozpoczęciem zabiegów z użyciem lasera?
Sprawą, która pozostaje niezmienna w przypadku każdego zabiegu epilacji laserowej, jest zadbanie o ogolenie obszaru poddawanego działaniu lasera. Obszar należy ogolić maszynką jednorazową na 48h przed umówioną wizytą. Dlaczego tak postępujemy? Odpowiedź jest prosta! Laser diodowy działa na cebulki włosów. Pracując na ogolonej przestrzeni pozwalamy całej mocy lasera skupić się właśnie na nich. Kolejnym argumentem, jest to, że jeśli uderzymy wiązką światła w nieogolony włosek, to jedynie spalimy go i zablokujemy możliwość dostania się promieni laserowych wgłąb skóry, a przecież o to chodzi aby dostały się jak najgłębiej aż do brodawki włosa.
Następną bezkompromisową kwestią jest opalenizna, a właściwie jej brak. Powód? Laser oddziałuje na melaninę, która znajduje się zarówno we włosach, jak i opalonej skórze. Zabieg wykonany na ciele, w którym poziom melaniny jest wciąż wysoki, – po wakacyjnych chwilach spędzonych na słońcu – mógłby zakończyć się w bardzo przykry sposób, a mianowicie wywołując podrażnienie, a nawet poparzenie obszaru poddanego zabiegowi. Decydując się na epilację laserową, nasza karnacja powinna mieć jak najbardziej naturalny kolor. Dlatego po intensywnym opalaniu, należy odczekać minimum 4 tygodnie nim umówimy wizytę w salonie na tę właśnie usługę.
Inne przeciwskazania do wykonania zabiegu laserowego:
- Ciąża i karmienie piersią
- Epilepsja, padaczka
- Łuszczyca
- Stany zapalne skóry
- Metalowe implanty w ciele
- Choroby krwi
- Tatuaż na obszarze, który chcemy poddać depilacji
- Choroby tarczycy (lekarz powinien wydać zgodę na przeprowadzenie zabiegu)
- Przyjmowanie leków i maści z witaminą A i jej pochodnymi
- Choroby nowotworowe
Odpowiedź na to pytanie brzmi nie, ponieważ wszystko zależy od tego jakie są to leki i na jakie schorzenie są zażywane. Powinniśmy dwukrotnie przemyśleć zasadność poddania się zabiegowi podczas odbywania kuracji lekami, z uwzględnieniem tego jaki będzie on miał wpływ na nasze zdrowie. Konsultacja z lekarzem prowadzącym leczenie farmakologiczne jest możliwie najrozsądniejszą decyzją, rozwiewającą zazwyczaj wszelkie wątpliwości i obawy.
Leki światłouczulające – co to jest?
Po pierwsze – leki światłouczulające to leki, które zwiększają naszą wrażliwość na światło słoneczne. A tym samym zwiększa się ryzyko na przykład wystąpienia poparzeń (rumień skóry, obrzęk, a nawet pęcherze) czy przebarwień.
Dlatego jeśli w Twoim przypadku istnieje ryzyko, że bierzesz leki światłouczulające, sprawdź poniższą listę i moje wskazówki co robić żeby nie był to problem dla Ciebie. W innym przypadku jeśli o to nie zadbasz, może mieć miejsce jedna z reakcji, którą “zagroziłam” Ci powyżej 😉 .
Co ważne, nie każdy rozwinie taką reakcję podczas stosowania leku. A nawet jeśli negatywna reakcja wystąpi – niekoniecznie będzie miało to miejsce po każdym z zabiegów. Na koniec – stopień nasilenia reakcji też może być różny. Dla uproszczenia – nie ma nigdy uniwersalnego pacjenta, uniwersalnego zabiegu i uniwersalnej reakcji organizmu po zabiegu.
Różnice w mechanizmie działania
Fotodepilacja polega na zniszczeniu cebulki włosowej przy pomocy wiązki światła emitowanej przez głowicę urządzenia. Brzmi logicznie, tylko jak to możliwe, że światło dociera gdzieś głęboko do wnętrza skóry i niszczy wybrany fragment naszego włosa? Przecież cały czas jesteśmy wystawieni na działanie światła i nikomu od tego nie ubywa włosów! W tym miejscu należałoby na chwilę odkurzyć stare podręczniki od fizyki. Światło, to w rzeczywistości promieniowanie elektromagnetyczne. Ciężko wyobrazić sobie, że to przyjemne ciepło, które ogrzewa nasze twarze w słoneczny dzień jest jakimś promieniowaniem i to jeszcze na dodatek elektromagnetycznym, niemniej jednak światło słoneczne to tylko mały wycinek całego widma promieniowania obecnego w naturze. Takie samo promieniowanie, tylko o nieco innej długości fali prześwietla nasze połamane nogi, podgrzewa posiłki i pozwala słuchać najnowszych radiowych przebojów.
Kluczowe jest uświadomienie sobie, że promieniowanie elektromagnetyczne, w zależności od parametrów emitującego je urządzenia wywiera na otoczenie lub nasz organizm zupełnie różny wpływ. Aparat do depilacji emituje dokładnie taką wiązkę promienia, która oddziałuje tylko na barwnik znajdujący się w naszych włosach – rozgrzewa go do tego stopnia, że cała cebulka ulega zniszczeniu bez ryzyka uszkodzenia otaczającej ją skóry. Zjawisko nazywamy selektywną fototermolizą – urządzenie „wie” co ma zniszczyć. Niezwykle istotne są także przerwy pomiędzy impulsami, które emitujemy do cebulki włosowej. Odpowiednie ustawienie aparatu pozwala skórze „odpocząć” i pozbyć się min. 50% energii każdego strzału. Dzięki temu depilacja SHR (Super Hair Removal ) jest tak bezpieczna – unikamy przegrzania tkanek i tym samym poparzenia skóry.
Zobacz także Włosy na rękach - dlaczego rosną, czy są normalne?
U nas zapłacisz kartą