Jak skutecznie zapobiegać alergiom?
Jak zapobiegać objawom alergii? 12 zasad, które pomogą przetrwać okres pylenia roślin
Zamiast cieszyć się wiosną, czujesz tylko zatkany nos, katar, łzawiące i czerwone oczy? To może być alergia na pyłki. Sprawdź, jak można zapobiegać objawom alergii.
Alergie oznaczają, że masz nadwrażliwość na jakąś substancję, czyli na alergen. U osób zdrowych alergeny nie wywołują żadnych oznak choroby. U alergików pojawia się nadmierna, nieprawidłowa reakcja układu odpornościowego. Alergia może pojawić się w każdym wieku – nawet jeśli do tej pory nie miałeś żadnych problemów tego typu, nie oznacza to, że nigdy się nie pojawią.
Alergia - przyczyny
Każdy czynnik rozpoznany jako nieznany, nieprzyjazny dla układu odpornościowego organizmu może spowodować alergię.
Mogą to być substancje znajdujące się w powietrzu, takie jak pyłki roślin, roztocza kurzu domowego, pierze, sierść zwierząt, wełna, pyły, zarodniki pleśni. Nie bez znaczenia pozostaje również wpływ zanieczyszczenia środowiska, a zwłaszcza dymów i spalin.
Alergię wywołują też pokarmy, najczęściej jaja kurze, mleko krowie, orzechy, zwłaszcza orzeszki ziemne, ryby i skorupiaki.
Przyczyną alergii mogą być też substancje chemiczne. Takimi środkami chemicznymi mogą być środki odkażające, m.in. chloramina, formaldehyd, tlenek etylenu, chloroheksyna, z którymi mają kontakt pracownicy ochrony zdrowia, pracujący w przemyśle chemicznym, rolnictwie, rybołówstwie.
Z kolei fryzjerzy, kosmetyczki, producenci kosmetyków mogą być uczuleni na nadsiarczany czy hennę. Natomiast pracownicy służby zdrowia, laboranci są bardziej narażeni na alergię na lateks.
Alergia może się pojawić także po zażyciu leków (alergia polekowa). Najczęściej uczulającymi lekami są antybiotyki (zwykle penicylina).
Dlaczego jedni z nas są alergikami, a inni nie? Do końca nie wiadomo. Najprawdopodobniej winna jest genetyka. Skłonność do alergii można bowiem odziedziczyć po rodzicach, a nawet po dziadkach.
Jeśli jedno z rodziców ma alergię, to ryzyko, że dziecko będzie miało alergię wynosi 20-40 procent. Gdy oboje rodzice mają alergię, ale reagują uczuleniem na różne alergeny, ryzyko choroby u dziecka wzrasta do 30-60 procent.
Jeżeli rodzice mają ten sam rodzaj choroby alergicznej (np. uczulenie na pyłki traw), ryzyko wystąpienia alergii u dziecka wynosi aż 50-80 procent.
Nawet jeśli żadne z rodziców nie ma alergii, nie wyklucza to zupełnie uczulenia u ich dziecka. Specjaliści mówią, że w takim przypadku ryzyko jest około 10-procentowe. Dzieje się tak dlatego, że zawsze może dojść do jakichś mutacji genetycznych u dziecka, a po drugie generalnie mamy coraz większą skłonność do alergii.
Alergia - diagnostyka
Jeśli podejrzewamy alergię u siebie lub dziecka, nie wpadajmy w panikę. Zróbmy odpowiednie testy i zacznijmy leczenie. Najlepiej zimą lub wczesną wiosną, gdy na dworze nie ma jeszcze uczulających pyłków roślin.
Razem z dzieckiem musimy odwiedzić pediatrę i powiedzieć mu o swoich podejrzeniach. Doktor zapyta o objawy – o to czy zaobserwowaliśmy, kiedy występują lub się nasilają, czy na alergię choruje ktoś z naszej rodziny, co dziecko jada, czy w domu są zwierzaki.
Obejrzy dokładnie skórę malucha. Jeśli uzna za konieczne, może zlecić dodatkowe analizy - np. RTG płuc, zatok, badania krwi - by wykluczyć inne niż alergia przyczyny dolegliwości. Gdy wszystko wskazuje na uczulenie, dostaniemy skierowanie do alergologa.
To najprostsza metoda na znalezienie przyczyny alergii. Lepiej wykrywa alergeny wziewne, nieco słabiej pokarmowe i kontaktowe. Na przedramię lub plecy nanosi się kropelki różnych zawiesin zawierających substancje uczulające (jednorazowo kontroluje się 10-20 alergenów). Następnie przez kroplę alergenu lekarz lub pielęgniarka delikatnie nakłuwają naskórek.
Jest to zabieg bezbolesny, nakłucia zwykle nawet nie krwawią. Używa się do tego specjalnego jednorazowego lancecika, nie ma więc ryzyka przeniesienia zakażeń, np. WZW B czy HIV.
Po każdym nakłuciu pod naskórek przedostaje się niewielka ilość roztworu alergenu.Jeśli jesteśmy uczuleni na dany alergen, po ok. 15 minutach wywoła on reakcję uczuleniową: zaczerwienienie, bąbel jak po ukłuciu komara i świąd.
Reakcja skóry jest proporcjonalna do stopnia uczulenia, czyli im większy bąbel i zaczerwienienie, tym dany alergen silniej uczula. Owe zmiany może prawidłowo zinterpretować tylko alergolog. Po 30-60 minutach reakcja uczuleniowa ustępuje samoistnie.
Ponieważ leki odczulające mogą fałszować wyniki testów skórnych, nie należy ich zażywać tydzień przed badaniem (ale trzeba to wcześniej ustalić z lekarzem).Zdaniem alergologów testy skórne lepiej jest przeprowadzać u dzieci, które już skończyły 3 lata – wyniki są wówczas bardziej miarodajne.
U nas zapłacisz kartą