Antybiotyk na Wrastające Włoski - Skuteczne Rozwiązanie czy Niepotrzebny Ruch?
Sposób na wrastające włoski
Ryzyko pojawiania się wrastających włosków znacznie zmniejszy ujednolicenie formy usuwania owłosienia. Wybieranie różnych sposobów depilacji sprzyja zmianie grubości i kierunku rośnięcia włosa. Wśród rozwiązań na wrastające włoski dużą popularnością cieszą się domowe sposoby. Jednym z nich jest masaż przed depilacją i po niej z wykorzystaniem szorstkiej gąbki czy myjki. W drogeriach można kupić też specjalne rękawice złuszczające. Korzystanie działają okłady. Można je przyrządzić z wykorzystaniem domowych środków. Dobrze sprawdzają się te zrobione z łyżeczki sody oczyszczonej rozpuszczonej w 150 ml przegotowanej wody czy z aspiryny rozpuszczonej w połowie szklanki wody z kilkoma kroplami gliceryny. Można wykorzystać także domowy zielnik i przemywać skórę rumiankiem. Na podrażnione po depilacji ciało można przykładać torebki po czarnej herbacie, która zawiera kwas taninowy. Związek ten zmniejsza zaczerwienienie i łagodzi stan zapalny.
Skórę można smarować olejem z krokosza. Jest to całkowicie naturalny i czysty olej, tłoczony na zimno z nasion rośliny zwanej krokoszem barwierskim, której inna nazwa to szafran fałszywy. Regularnie stosowany w połączeniu z depilacją powoduje trwały zanik owłosienia. Zmiękcza włoski i zapobiega wrastaniu. Nawilża skórę, co zabezpiecza przed tworzeniem się twardej warstwy naskórka, więc włoski mogą się łatwo przebić. Najlepiej stosować go codziennie po kąpieli.
Na wrastające włoski doskonale sprawdza się cukrowy peeling, który pozostawia skórę aksamitnie gładką. Do jego przygotowania potrzebna jest szklanka cukru kryształu, 150 ml oliwy z oliwek lub olejku jojoba, 10 kropel olejku lawendowego i z drzewa herbacianego. Po nałożeniu na skórę trzeba go wcierać przez kilka minut okrężnymi ruchami, po czym spłukać letnią wodą. Pozytywne efekty przyniesie również peeling kawowy.
Jak usunąć wrastające włoski? Te położone zaraz pod powierzchnią naskórka można zlikwidować mechanicznie z użyciem pęsety. Przed takim zabiegiem i po nim skórę i pęsetę trzeba odkazić.
Jak radzić sobie z wrastającymi się włoskami?
Przerwa w depilacji. Koniecznie odstaw depilator, laser, wosk czy inny preparat, który osłabia strukturę włosków i tym samym nie pozwala im swobodnie wyrosnąć. Cienkie i delikatne włoski rosną wzdłuż skóry lub pozostają w mieszku włosowym i zwijają się w kłębek. Po czasie powstaje stan zapalny: bolący guzek wypełniony ropą i otoczony rumieniem.
Zmiękczaj skórę. Aby słabe włoski mogły przebić się przez warstwę skóry, musimy dbać o to, aby była miękka i elastyczna. Warto zadbać o odpowiedni poziom nawilżenia i natłuszczenia skóry, także o dietę bogatą w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminę A, cynk i inne witaminy oraz minerały. Zobacz: Co jeść, aby mieć piękne włosy, skórę i paznokcie?
Nie dłub, nie trzyj, nie wyciskaj. Widoczne pod skórą włoski i tworzące się wokół nich ropne stany zapalne kuszą, aby je wycisnąć, wydłubać, ale takie działania tylko pogarszają sytuację i mogą zostawiać na skórze blizny. Ani silny peeling mechaniczny, ani przekłuwanie skóry igłą, ani dłubanie pęsetą nie przyspieszą jej regeneracji, a nawet ją opóźnią. Mogą też pozostawić po sobie szpecące blizny.
Złuszczaj szorstką skórę, ale tylko chemicznie (peelingami chemicznymi lub enzymatycznymi). Unikaj peelingów mechanicznych, które rozsiewają po skórze stan zapalny.
Zachowaj higienę. Nie dotykaj stanów zapalnych brudnymi rękami czy niezdezynfekowaną pęsetą.
Zachowaj cierpliwość. Cykl odnowy naskórka trwa 28 dni, więc może minąć nawet kilka miesięcy, zanim wrastanie zostanie całkowicie opanowane. Skoro mi się udało, Tobie też się uda! ♥
Zapobiegaj. Gdy już uda Ci się pozbyć problemu wrastających włosków, warto regularnie skórę nawilżać, natłuszczać, złuszczać i unikać sposobów depilacji, które niosą ze sobą ryzyko wrastania.
Moja historia z wrastającymi się włoskami
Wrastającym włoskom na moich łydkach towarzyszył stan zapalny - niemal całe łydki były pokryte drobnymi czerwonymi kropkami, a gdzieniegdzie pojawiały się ropne guzki. Włoski wrastały się głównie na przedniej i wewnętrznej części obu łydek, ale przez dłubanie i wyciskanie, stan zapalny rozprzestrzenił się również na tylną część.
Leczenie rozpoczęłam od wizyty u dermatologa, który zapisał mi krem Pilarix i antybiotyk Davercin, a także poinformował, że zapalenie mieszków włosowych oraz wrastanie się włosków jest nieuleczalne, że taka jest moja natura i że muszę się z tym pogodzić. To samo usłyszałam od lekarza dermatologa współpracującego z marką Vichy.
Pamiętam, że strasznie się wtedy załamałam, bo taki stan łydek oznaczał skazanie na spodnie przez 365 dni w roku. Na szczęście rok później znów cieszyłam się gładkimi łydkami, a po czerwonych kropkach i ropnych guzkach nie było śladu. ♥
Przyczyna wrastania włosków na moich łydkach
W moim przypadku wrastanie włosków wywołał niepoprawnie przeprowadzony zabieg depilacji woskiem w domu. Nie dość, że nie zadbałam o właściwe nawilżenie i natłuszczenie skóry przed zabiegiem, to jeszcze po zabiegu użyłam nieodpowiedniego kosmetyku do oczyszczenia skóry z pozostałości wosku.
Zwykle po zabiegu oczyszczałam skórę odrobiną oleju, ale akurat tego samego dnia dostałam od koleżanki olej kokosowy i to właśnie nim przetarłam skórę, aby zemulgował nadmiar wosku. Jak się później okazało, bazą oleju była parafina i to prawdopodobnie ona zatkała ujścia mieszków włosowych i przyczyniła się do powstania stanów zapalnych. Niestety wtedy jeszcze nie potrafiłam czytać składów kosmetyków.
Błędy, które popełniałam przy wrastających włoskach
Na początku popełniłam mnóstwo błędów: stosowałam silne peelingi mechaniczne, dłubałam, wyciskałam, drapałam. W końcu się poddałam i doszłam do wniosku, że jeśli przestanę głęboko ingerować w skórę, sama dojdzie do siebie. Jedyne, co robiłam to przebijałam dojrzałe ropne guzki i wyciągałam z nich wrośnięte włoski zdezynfekowaną pęsetą, co przyspieszało gojenie.
U nas zapłacisz kartą