Balsam oczyszczający do twarzy - Tajemnica Skóry Promiennej i Zdrowego Blasku
Ten jeden kosmetyk powinnaś mieć zawsze w łazience. Uratuje skórę przed trądzikiem
Pierwszą i najważniejszą zasadą w pielęgnacji jest dokładny demakijaż. Eksperci nie mają wątpliwości co do tego, że jest on kluczem do pięknej, gładkiej cery o zdrowym blasku. Produktem, który skutecznie sobie z tym poradzi, jest balsam oczyszczający do twarzy. Zobacz najlepsze produkty na rynku, które warto przetestować. Twoja skóra ci się odwdzięczy.
fot. Adobe Stock, Cookie Studio
Pozostawienie resztek makijażu lub spanie w pełnym makijażu (tak, czasami każdemu się zdarza), może skutkować szeregiem problemów skórnych — od drobnych wyprysków po większe stany zapalane i podrażnienia.
Doskonale wiemy, że zmywanie makijażu po ciężkim dniu to czasochłonna, nudna czynność, której nie poświęcamy często szczególnej uwagi. Niedbale przemywamy twarz płynem micelarnym i żelem, żeby tylko móc jak najszybciej pójść spać. Na efekty takiego zaniedbania nie musimy długo czekać. Często już następnego dnia skóra „odwdzięcza się” wypryskami i jest w złej kondycji.
Istnieją jednak produkty, dzięki którym codzienna rutyna będzie znacznie szybsza, przyjemniejsza i co najważniejsze - jeszcze bardziej skuteczna. Mowa o balsamach oczyszczających do twarzy, działających dużo lepiej niż tradycyjne kosmetyki. Są jak cudowny kompres. Regenerują i dogłębnie odżywiają.
Spis treści:
Recenzje 19
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 163
Napisanych recenzji: 1197
3 / 5
12 maja 2022, o 15:59
Nie wie, czy kupi ponownie
Używa produktu od: kilka miesięcy
Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania
Kupiony w: Nie podano
Zmywa, ale zostawia mgłę na oczach i często nie domywa tuszu
Kupiłam sobie wersję różową, bo wydawała mi się najbardziej zachwalana, więc stwierdziłam, że nie ma co kombinować z innymi.
Balsam przychodzi w pudełeczku, dołączona jest do niego plastikowa szpatułka która niesamowicie pomaga w wydobyciu produktu z opakowania i myślę, że po zużyciu sobie ją zostawię, jeśli miałabym jakiś inny produkt o podobnej konsystencji, żeby go sobie wygodnie wyjmować z opakowania.
Kosmetyk jest w konsystencji stałej. Ja używam go tak że właśnie szpatułką wyciągam małą ilość, nakładam ją sobie na dłoń a potem już tylko masuję twarz dokładnie. Balsam się rozwadnia, staje się bardziej płynny zmywając doskonale makijaż. Po chwili masowania dodaję trochę wody i całość zmienia się w mleczko na buzi, żeby następnie zostać zmyte wodą.
Uważam, że Banila zmywa mój makijaz twarzy całkiem ok. Warstwę filtra, podkładu, pudru i czegokolwiek tam jeszcze nie mam nałożone. Zmywa tusz z rzęs (niewodoodporny) i pomadkę do ust. Skóra po użyciu tego kosmetyku jest gładka i czuję, że jest oczyszczona. Oczywiście jeszcze dodatkowo myję buzię żelem bo balsam do demakijazu to nie jest produkt do mycia, tylko kosmetyk do demakijażu. Czasami jednak mam wrazenie, ze po zmyciu nim makijażu oczu wciąż mam rozmazany tusz/eyeliner pod oczami lub pomiędzy rzęsami, spodziewalabym sie, że jednak kosmetyk za taką cenę będzie domywał wszystko do czysta.
Co mi w nim jeszcze nie pasuje to to, że po umyciu nim buzi (nawet zanim jeszcze nałożę żel do mycia twarzy) mam mgłę na oczach, po myciu żelem jest to samo, więc z tego aspektu kosmetyku nie jestem zadowolona. Opakowanie też mogłoby być trochę inne, większe i bardziej płaskie, coś jak masło z TBS, bo lepiej by się wyciągało kosmetyk kiedy już jesteśmy przy końcu.
Wydajność nie będzie jakaś super moim zdaniem. Używam go od 2 miesięcy i mam już połowę zużyte, ale próbowałam różne ilości i taka, jaką biorę teraz jest optymalna żeby on coś zmył, jak brałam mniej to miałam wrażenie, że to mi nie wystarcza na umycie buzi.
W każdym razie uważam, że to jest to ok produkt demakijażu twarzy, do oczu może nie do końca się sprawdza, a ja lubię produkty, które zmywają makijaż całkowicie, a nie, żebym musiała jeszcze po użyciu czegoś do twarzy przemywać patyczkami nasączonymi płynem micelarnym okolicę rzęs, bo preparat którym umyłam twarz sobie z tym nie poradził. Nie wiem, czy kupiłabym go znowu, ale to zależy od tego jaka będzie cena i jak będzie wyglądać sprowadzenie go, czyli raczej nie kupię niż kupię, bo za dużo zachodu. Myślę, że można znaleźć coś lepszego, chociaż będę musiała poszukać (bo niestety mój ulubiony olejek z Nivea jest wycofany. ).
Jak działa i jak stosować balsam oczyszczający do twarzy?
Balsam oczyszczający do twarzy ma bardziej treściwą formułę niż mleczko do demakijażu czy olejki. Inny jest również sposób aplikowania produktu. Nakładamy go na suchą skórę i wmasowujemy. Łączymy wówczas przyjemne z pożytecznym, bo oprócz dogłębnego oczyszczania, fundujemy też skórze ujędrniający masaż. Następnie, przecieramy twarz muślinową ściereczką do twarzy. Najlepiej stosować produkt rano i wieczorem.
Balsamy oczyszczające do twarzy na rynku dostępne są już od dłuższego czasu i wiele marek ma je w swojej ofercie. Oto 4 najlepsze kosmetyki, które zapewnią ci zdrową, promienną skórę.
Balsam oczyszczający do twarzy Delia Cosmetics
Wegański balsam Clean Me! polskiej marki Delia Cosmetics to produkt zdecydowanie warty uwagi. Dzięki zawartości oleju migdałowego, masła kakaowego oraz masła mango, produkt silnie nawilża i odżywia skórę. W mgnieniu oka usuwa makijaż, a przy tym pięknie pachnie. Stosowanie to czysta przyjemność. Dodatkowym argumentem do zakupu jest jego niska cena i dostępność. Za 40 g zapłacimy ok. 20 zł.
fot. Balsam oczyszczający do twarzy Delia Cosmetics, cena: ok. 20 zł/materiały prasowe
Balsam oczyszczający do twarzy John Masters Organics
Kosmetyk wielozadaniowy, który szybko i skutecznie zmyje z twarzy cały brud, pozostawiając ją gładką, miękką i promienistą. Bez problemu usuwa nawet wodoodporny makijaż. Dzięki unikalnej formule (mieszanka masła kokum, oleju z otrębów ryżowych oraz oleju z rokitnika) balsam przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry.
aksamitny balsam do mycia twarzy MINI
Nasz hit w wersji mini – do podróży lub do wypróbowania 😀
Nasz hitowy balsam oczyszczający w miniaturowej wersji.
W sam raz, jako porcja do przetestowania lub na wyjazdy!
INCI: Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Mangifera Indica (Mango) Seed Butter, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Olea europaea (Olive) Fruit Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Arnica Montana Infused Oil, Citrus Grandis (Grapefruit) Oil, Citrus Sinensis (Sweet Orange) Oil, Citrus Nobilis (Mandarin) Oil.
Pojemność : 30 ml
UWAGA: Grudki (przypominające rozmiarem kaszę kuskus 😉 ) są wynikiem dużego dodatku naturalnego masła shea w recepturze. Nie pojawiają się zawsze, ale mogą wystąpić. Grudki nie są wadą produktu, ale jego cechą. Nie świadczą o tym, że produkt jest zepsuty.
Składniki
- Aqua,
- Aroma,
- BHT,
- Butylene Glycol,
- Butylparaben,
- CI 16255,
- Carica Papaya,
- Cetyl Ethylhexanoate,
- Paraffinum Liquidum,
- Parfum,
- Polyethylene,
- Viscum Album Leaf Extract
Mineral oil, cetyl ethylhexanoate, peg-20 glyceryl triisostearate, peg-10 isostearate, polyethylene, butylene glycol, water, rubus suavissimus (raspberry) leaf extract, bambusa arundinacea stem extract, aspalathus linearis leaf extract, viscum album (mistletoe) leaf extract, angelica polymorpha sinesis root extract, carica papaya (papaya) fruit extract, malpighia glabra (acerola) fruit extract, epilobium angustifolium leaf extract, bht, butylparaben, ci 16255, ci 15985, fragrance
U nas zapłacisz kartą