Brązujący Balsam do Ciała i Twarzy o Zapachu Pomarańczy z Cynamonem

Najlepszy balsam brązujący, który da efekt naturalnej opalenizny. TOP 5 od 15 zł [Ranking]

Balsam brązujący stopniowo przyciemnia skórę, nadając jej naturalnie wyglądający odcień opalenizny. Równocześnie, dzięki zawartym w nim składnikom, pielęgnuje, nawilża, a nawet ujędrnia. Na tym nie koniec zalet: w przeciwieństwie do samoopalacza nie ma silnego, „chemicznego” zapachu. Oto nasz ranking TOP 5 najlepszych balsamów brązujących, które kupisz już za 15 zł!

  1. Balsam brązujący do ciała i twarzy
  2. Dobry balsam brązujący z Rossmanna
  3. Ujędrniający balsam brązujący
  4. Olejkowy balsam brązujący
  5. Nawilżający balsam brązujący
  6. Balsam brązujący a samoopalacz
  7. Jak stosować balsam brązujący?

Ujędrniający balsam brązujący

Balsam brązujący Nivea łączy w sobie zalety kosmetyku stopniowo opalającego i ujędrniającego. Zapewnia równomierne przyciemnienie skóry bez smug i zacieków, a przy tym nawilża i sprawia, że staje się bardziej sprężysta. Właściwości nawilżające i ujędrniające zapewnia mu koenzym Q10, który znany jest również z silnego działania antyoksydacyjnego. Pomoże więc też spowolnić proces fotostarzenia.

Ten balsam opalający zdecydowanie zasługuje na uwagę. Spośród 23 opinii w KWC wyłania się wysoka ocena – 4,6/5. Kolejne opakowanie chce kupić 74% recenzentek. Wizażanki potwierdzają, że uzyskana opalenizna wygląda bardzo naturalnie, a sam balsam szybko się wchłania i nie brudzi ubrań.

(. ) Rzeczywiście nadaje skórze ładną opaleniznę, brązową, bez pomarańczy i smug. Opalenizna nie jest wybitnie złota, skóra nie jest rozświetlona, raczej matowa, ale zaskakująco wręcz naturalna. Już jedno zastosowanie daje widoczną zmianę koloru skóry. Utrzymuje się, jak to przy balsamach brązujących, max kilka dni. (. )

Zobacz oferty

Więcej szczegółów i opinii
zobacz na Opineo.pl

Więcej szczegółów i opinii
zobacz na Opineo.pl

Więcej szczegółów i opinii
zobacz na Opineo.pl

Recenzje 158

  • Od najwyższej oceny
  • Od najniższej oceny
  • Sortowanie domyślne
  • Od najstarszych

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 15

3 / 5

10 lipca 2024, o 18:48

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiony w: Drogeria internetowa

To nie dla mnie

Balsam niestety niezbyt mi się sprawdził. Używam samoopalaczy i produktów podobnych od wielu wielu lat, testowałam wiele topowych i mniej znanych produktów. To nie jest zwycięzca. Balsam ma fajną konsystencję i całkiem przyjemny zapach, wchłania się umiarkowanie szybko, jednak u mnie wychodzi mocno pomarańczowo. Jeśli ktoś jest raczej jasnej karnacji, a chce uzyskać brązową opaleniznę- odradzałabym ten produkt.
Nie brudził mi pościeli, ale ubrania owszem, więc jeśli chcecie posmarować nim całe ciało- radziłabym ubrać coś luźnego i „starego” czego nie będzie szkoda w razie ewentualnych zabrudzeń.
Jeśli chodzi o zmywanie, schodzi jak większość tp produktów. Tworzą się plamy i nierówne krawędzie.
Mi się nie sprawdził, ale wierzę, ze ktoś może go pokochać. Inne produkty od tej marki sprawdzają mi się świetnie.

ZALETY: Przyjemny zapach
Konsystencja

WADY: Efekt jaki daje produkt

Dodanych produktów: 3

Napisanych recenzji: 120

5 / 5

3 lipca 2024, o 19:59

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiony w: Inna drogeria

Wielozadaniowiec!

Kupiony jak zawsze w moim przypadku - zupełnie nieoczekiwanie, choć wypatrywany od dawna. Nie ukrywam, moja szafka kipi od produktów samoopalających, jednak nadal nie znalazłam produktu, który spełniałby wszystkie oczekiwania. Aż spróbowałam tego balsamu od Mokosh.
Choćbym chciała, nie potrafię znaleźć żadnej wady w tym produkcie. Cenię sobie wielozadaniowość, przy jednoczesnym małym zaanagżowaniu - przede wszystkim czasowym.
Ten balsam jest dla mnie strzałem w 10! Zaczynając od przepięknego i długo utrzymującego się aromatu pomarańczy i cynamonu. Kolejną świetną cechą jest nawilżanie - tego głównie oczekujemy od balsamów. Tutaj otrzymujemy to na bardzo wysokim poziomie z dodatkowymi funkcjami brązującymi. Po użyciu skóra jest miękka, wygładzona, bez podrażnień, no i przepięknie opalona (bez pomarańczowej poświaty). Ma delikatną i lekką konsystencję, wygodnie i gładko się rozprowadza i co najważniejsze - nie pozostawia smug. Przetestowany już w różnych warunkach - kiedy miałam dużo czasu i sumiennie rozsmarowywałam centymetr po centymetrze, a także na szybko, na ostatnią chwilę - w obu przypadkach sprawdził się doskonale!
Nie wiem, czy znajdzie się godny zastępca dla niego. Ja jestem tym produktem zachwycona.

Dobry balsam brązujący z Rossmanna

Balsam Kolastyna Luxury Bronze daje naturalną opaleniznę o złotym odcieniu, ale nie musisz obawiać się przerysowanego efektu, bo robi to stopniowo, a nad rezultatami czuwasz sama, dokładając kolejne warstwy. Producent zadbał również o to, by balsam był wygodny w aplikacji – szybko się wchłania i ma przyjemny zapach. Skład balsamu wzbogacony jest m.in. o masło shea i masło kakaowe, które wygładzają i nawilżają skórę. Z kolei za działanie brązujące odpowiada nie tylko DHA, ale też ekstrakt z orzecha włoskiego. Za ten kosmetyk zapłacisz w Rossmannie ok. 17 zł.

Nową wersję tego balsamu opalającego oceniło na razie 5 Wizażanek, jednak kosmetyk zapowiada się bardzo obiecująco, ponieważ uzyskał od każdej z nich maksymalną liczbę 5 gwiazdek! Równocześnie wszystkie też zadeklarowały chęć ponownego zakupu.

(. ) Po pierwszej aplikacji skóra już nabrała delikatnego koloru. Smarowałam się nim przez 4 dni codziennie i efekt naprawdę mnie zaskoczył. Odcień złocisty, w żadnym przypadku nie pomarańczowy. Bardzo dobrze się rozprowadza, szybko wchłania i o dziwo świetnie nawilża skórę. Zmywa się równomiernie, nie ma plam. Teraz używam go co 4 dni dla podtrzymania koloru i wygląda bardzo naturalnie. (. )

Najczęściej kosmetyki brązujące są przeznaczone do stosowania na ciało i nie powinno się ich nakładać na twarz chyba że producent sugeruje inaczej , ponieważ mogą spowodować więcej szkód niż pożytku.

Czytaj dalej...

Poza tym świadomość, że on pomimo, że jest samoopalaczem ma dużo dobrych nawilżaczy w sobie i rzeczywiście ta buzia po nim nie jest ani trochę wysuszona, naprawdę wystarcza mi, żeby go śmiało polecić.

Czytaj dalej...

Poza tym świadomość, że on pomimo, że jest samoopalaczem ma dużo dobrych nawilżaczy w sobie i rzeczywiście ta buzia po nim nie jest ani trochę wysuszona, naprawdę wystarcza mi, żeby go śmiało polecić.

Czytaj dalej...

O ile bowiem działanie samoopalaczy jest widoczne już po 1-2 godzinach, a finalny efekt pojawia się po 6-8 godzinach, o tyle kremy brązujące wymagają regularnego, codziennego stosowania, a wygląd skóry muśniętej słońcem widać dopiero po 3-4 dniach używania.

Czytaj dalej...

Masło brązujące Magic Bronze dobrze się wchłania, formuła produktu ułatwia równomierną aplikację na skórze, bronzer konsystencją bardziej przypomina balsam niż masło, dlatego nie pozostawia ani smug, ani miejscowych przebarwień za to duży.

Czytaj dalej...