Kwasy czy Mikrodermabrazja - Która Metoda Piękna Jest Skuteczniejsza?
Jak często wykonywać mikrodermabrazję w domu?
Jak w przypadku wszystkich zabiegów pielęgnacyjnych, ważna jest systematyczność, ale warto też dostosować częstotliwość do rodzaju cery. Skóra tłusta, z licznymi zaskórnikami, będzie potrzebować takiego oczyszczania i złuszczania nawet raz w tygodniu. Z kolei w przypadku cery mniej problematycznej wystarczy wykonać mikrodermabrazję raz na 2-3 tygodnie.
Pamiętajcie jednak, że w przypadku mikrodermabrazji nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to, jak często ją wykonywać. Wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji, stanu skóry, jej typu oraz grubości. Delikatna, cienka skóra, nawet taka, która jest przetłuszczająca się, będzie potrzebować więcej czasu na regenerację. Sami specjaliści medycyny estetycznej mają podzielone opinie na temat częstotliwości, z jaką należy wykonywać oczyszczanie skóry, a także, kiedy jest najbezpieczniej ją wykonywać. Jedni doradzają, aby robić ją w okresie jesienno-zimowym, a inni twierdzą, że można ją robić przez cały rok. Jednakże najlepiej uważnie obserwować skórę, ile zajmuje pełna regeneracja oraz co ile trzeba ją powtarzać, aby utrzymać świetne efekty. Dlatego zacznij od najniższych parametrów, rób dłuższe odstępy między zabiegami, a potem stopniowo zwiększaj moc oraz częstotliwość.
Co to jest mikrodermabrazja?
W zabiegu mikrodermabrazji całą pracę wykonuje urządzenie przypominające różdżkę, którego zadaniem jest usunięcie górnej warstwy skóry, zwanej również warstwą rogową naskórka. Ponadto zabieg pozwala usunąć wszelkie ślady brudu i martwych komórek skóry. Zasadniczo przypomina to bardzo silne mycie twarzy.
– Mikrodermabrazja wygładza skórę poprzez mechaniczne usuwanie złuszczających się komórek skóry – mówi dr Palm. – Najlepiej sprawdza się w przypadku tych osób, które oczekują powtarzalnej procedury, zapewniającej łagodne rezultaty w czasie.
Innymi słowy, prawdopodobnie nie zauważysz drastycznej zmiany po pierwszym zabiegu, poza wygładzeniem i zmiękczeniem skóry.
– Osoby z silnymi uszkodzeniami słonecznymi i zmianami skórnymi, które spodziewają się, że mikrodermabrazja radykalnie poprawi stan skóry, będą rozczarowane – mówi dr Palm.
Chociaż mikrodermabrazja jest zwykle wykonywana w obrębie twarzy, dr Palm mówi, że zabiegowi można poddawać również inne części ciała. To także dobra opcja dla tych, którzy nie tolerują bardziej intensywnych metod złuszczania.
Co to jest eksfoliacja?
Eksfoliacja to inaczej złuszczanie czy peeling. To, co mikrodermabrazja robi „szokowo”, eksfoliacja robi stopniowo i bezpieczniej. Inna jest również metoda, bo oprócz działania mechanicznego mamy także jej wersję enzymatyczną oraz kwasami. Odsłania świeże warstwy skóry i stymuluje obrót komórkowy.
Warto mocno podkreślić, że odchodzi się już od drastycznej eksfoliacji. Silne kwasy, na przykład, oprócz wyjątkowych przypadków są passe!
Im lepiej rozumiemy funkcjonowanie skóry i konieczność ochrony jej naturalnego płaszcza ochronnego, tym bardziej stopniowe metody wybieramy.
Przepis na eksfoliację enzymatyczną w domu:
Papkę z miąższu papai lub ananasa nałóż na twarz na 10 minut. Jeśli chcesz zagęścić masę, dodaj białko jajka.
Przepis na eksfoliację mechaniczną w domu:
Użyj drobnej soli, cukru, kawy lub ich mieszanki. Dla uzyskania konsystencji luźnej pasty użyj wody, zaparzonych ziół lub kefiru/jogurtu.
U nas zapłacisz kartą