Kwasy czy Mikrodermabrazja - Która Metoda Piękna Jest Skuteczniejsza?
Zmagasz się z niedoskonałościami cery?
Zdjęcie jej wierzchniej warstwy nie dokona cudu bo… zaskórniki tworzą się zwykle u osób nadużywających cukru i mąki, a ropne wykwity u wielbicieli nabiału krowiego i/lub słodkości. To nie mikrodermabrazja, a zmiana diety i uzupełnienie jej wyciszającym zmiany kolagenowym Eliksirem będzie odpowiedzią na przyczynę problemu. 🙂
Chiński masaż Wuchu, masaż jadeitowym Gua-Sha czy jeżykami do akupresury twarzy, których nauczysz się na zajęciach metody Yogatwarzy, w sposób niemalże niezauważalny usuwają martwe komórki z powierzchni skóry tak, że nie ma żadnego powodu stosować dodatkowych, dość inwazyjnych zabiegów, do których należy mikrodermabrazja.
Wskazania do wykonania mikrodermabrazji
Mikrodermabrazja to uniwersalny zabieg złuszczania skóry, pozwalający na poprawę jej wyglądu. W porównaniu z innymi profesjonalnymi metodami złuszczania skóry, takimi jak peelingi chemiczne, dermabrazja czy peelingi laserowe, najbezpieczniejsza jest właśnie mikrodermabrazja. Dla kogo ten zabieg jest idealny? Najważniejsze wskazania do wykonania mikrodermabrazji to:
- nadmierne rogowacenie skóry i jej przesuszenie,
- pojawienie się oznak starzenia skóry – zmarszczek czy przebarwień,
- blizny potrądzikowe,
- blizny na ciele, w tym rozstępy,
- poszerzone pory,
- utrata elastyczności skóry twarzy, szyi, dekoltu, dłoni czy ciała,
- zaskórniki,
- trądzik grudkowo-krostkowy.
Ponadto mikrodermabrazja może poprzedzać inne zabiegi medycyny estetycznej i kosmetologii, gdyż złuszczanie martwego naskórka przyczynia się do głębszej penetracji związków aktywnych.
Zabieg mikrodermabrazji może być wykonywany w celu zredukowania zauważalnych niedoskonałości skóry, a także profilaktycznie, w celu zapobiegania jej rogowaceniu i gromadzeniu martwych komórek naskórka. Pozwala to zachować promienny i młody wygląd skóry, a także zwiększa efektywność działania kosmetyków aplikowanych na skórę.
Używasz delikatnych kwasów i retinoidu HPR na co dzień?
Jeżeli twarz regularnie pielęgnujesz kwasami niepowodującymi foto-uczuleń, takimi jak glukonolakton czy kwas laktobionowy, obecnymi np. w Nektarze Tonizująco- Wygładzającym, a na wieczór stosujesz Retinoid HPR z Bakuchiolem, to martwe komórki zostają na bieżąco rozpuszczane, a Ty możesz skupić się na ochronie, a nie niszczeniu, płaszcza hydrolipidowego skóry.
A jednak chcesz spróbować zabiegu mikrodermabrazji?
Zwróć się do doświadczonego kosmetologa-dermatologa, który starannie dobierze parametry zabiegu lub go odmówi, jeśli będzie to uzasadnione.
Autorka: Olga Szemley - Założycielka Yogattractive & Yogatwarzy
Pionierka jogi twarzy w Polsce, twórczyni Yogatwarzy i Yogattractive (Jogatwarzy.com), jedynej metody jogi twarzy i automasażu w Polsce posiadającej certyfikat fizjoterapii. Uhonorowana tytułem Człowiek Roku 2024. Jej profesjonalny Kurs Jogi Twarzy otrzymał statuetkę Beauty Prestige Awards za Najlepszy Program Szkoleniowy Branży Beauty 2024. Znana z licznych występów w TV promujących „zdrową urodę”.
Peeling kawitacyjny czy mikrodermabrazja?
Wiele kobiet zastanawia się, czy lepiej zdecydować się na mikrodermabrazję, czy peeling kawitacyjny. W podjęciu decyzji przydatne będą poniższe informacje:
- Mikrodermabrazja jest zabiegiem polegającym na mechanicznym złuszczaniu powierzchniowych warstw naskórka, a także z możliwością kontrolowania głębokości złuszczania. Podczas kilku zabiegów uzyskuje się wyraźny efekt elastycznej, gładkiej i zregenerowanej skóry – nie tylko powierzchniowo, ale i w głębszych warstwach skóry. Ponadto mikrodermabrazja pobudza produkcję kolagenu i elastyny, przez co zabieg może mieć także działanie przeciwstarzeniowe.
- Peeling kawitacyjny ma przede wszystkim oczyścić skórę z zanieczyszczeń, pobudzić ja do regeneracji i odblokować zatkane pory. Po peelingu możemy odczuć lepsze ukrwienie skóry, gdyż zabieg wykorzystuje mikromasaż w wyniku drgania fal ultradźwiękowych.
Oba te zabiegi różnią się od siebie nie tylko specyfiką i działaniem, ale również ceną. Tańszy jest peeling kawitacyjny – ceny zaczynają się już od 40 zł.
Anna Baranowska
Ukończyła Dziennikarstwo na Uniwersytecie Gdańskim. Autorka kilkuset artykułów o tematyce zdrowotnej i parentingowej. Należy do grona dziennikarzy medycznych jako członkini Stowarzyszenia "Dziennikarski Klub Promocji Zdrowia".
U nas zapłacisz kartą