Czy warto wyciskać pryszcze? Prawda o tej kontrowersyjnej praktyce
Pryszcze na plecach – leczenie
W przypadku występowania intensywnych zmian skórnych konieczna jest wizyta u lekarza dermatologa. Należy się do niego udać także, gdy stosowanie odpowiednich kosmetyków oraz dostępnych bez recepty preparatów nie przynosi poprawy. Pryszcze na plecach leczymy zwykle miejscowo, a w przypadku braku skuteczności terapii sięgamy po leczenie ogólnoustrojowe. Dermatolodzy najczęściej zalecają stosowanie maści, kremów lub płynów do użytku zewnętrznego. Gdy te nie przynoszą pożądanych efektów, stosuje się antybiotyki lub retinoidy. W przypadku kobiet skuteczna można okazać się doustna antykoncepcja, lecz decyzję o jej włączeniu warto podjąć w porozumieniu z ginekologiem. Leczenie trwa zwykle długi okres czasu, dlatego nie należy zniechęcać się w przypadku braku natychmiastowych efektów [1, 2].
W przypadku często powracającego problemu pryszczy na plecach należy szczególną uwagę zwrócić na odzież – powinna być przewiewna i wykonana z dobrej jakości naturalnych materiałów.
Zmian trądzikowych nie powinno się opalać, ponieważ grozi to pogorszeniem stanu skóry. Bezwzględnie zakazane jest wyciskanie pryszczy, które powoduje rozsiew bakterii na większą powierzchnię skóry. Całkowite wyleczenie trądziku jest możliwe pod warunkiem utrzymywania prawidłowej higieny i włączenia odpowiedniej terapii [1].
Pryszcze na plecach – kto jest najbardziej narażony?
Opisywane zmiany dotykają najczęściej młodzież. Zdecydowana większość nastolatków zmaga się z problemem zmian skórnych w mniejszym lub większym stopniu. Zmiany dotyczą nie tylko pleców – mogą być zlokalizowane w wielu miejscach ciała (głównie na twarzy i klatce piersiowej). Zwykle pojawiają się tam, gdzie najwięcej jest gruczołów łojowych. Nieco rzadziej mamy do czynienia z występowaniem zmian skórnych w innym wieku. W grupie osób od 35. do 44. roku życia mówimy tutaj o 8% populacji, natomiast w przypadku noworodków zmiany mogą dotykać co piąte urodzone dziecko [1, 2].
By zmniejszyć ryzyko powstawania wykwitów, należy skupić się na higienie. Dokładne i częste mycie stref dotkniętych zmianami jest konieczne, by stale zwalczać drobnoustroje gromadzące się w tych miejscach. Odpowiednia higiena jest szczególnie istotna w okresie letnim, gdy skóra wystawiona jest na działanie wysokich temperatur, co sprzyja intensywnemu poceniu się. Dodatkowo należy zadbać o prawidłowo zbilansowaną dietę. Pomocne będą także preparaty dostępne w aptece, takie jak witaminy z grupy B o działaniu przeciwłojotokowym. Warto także zadbać o prawidłowy poziom witamin C, A, E. Pomocny może okazać się także cynk, który pomaga utrzymać prawidłową kondycję skóry. Alternatywnie można zaopatrzyć się w preparaty złożone zawierające najczęściej witaminy oraz wyciągi roślinne o działaniu antyseptycznym, antyoksydacyjnym i oczyszczającym. W aptece znajdziemy również szeroki wybór kosmetyków przeciwtrądzikowych. Działają one nawilżająco, łagodząco i przeciwbakteryjnie, a jednocześnie regulują wydzielanie sebum. Warto rozważyć także kąpiele ziołowe, do których można użyć np.:
- fiołka trójbarwnego,
- lipy,
- rumianku,
- szałwii [2].
Odpowiedni czas
Pryszcza wyciskamy dopiero, gdy mamy pewność, że już ma tak zwany „łepek”. Jeśli jest jeszcze płaski lub dopiero zaczyna się tworzyć, to lepiej nałożyć na niego jakiś plasterek czy serum punktowe. Możliwe, że to wystarczy i wyprysk sam zniknie. Od tego zawsze zaczynamy. Najpierw dajemy szansę kosmetykom czy maściom *jeśli takie mamy, a dopiero później możemy działać łapkami.
Z takich punktowych produktów lubię duetus i sylveco, zawierają między innymi olejek herbaciany. Wolę go w gotowych kosmetykach, bo stosowany w czystej postaci częściej podrażnia.
Najlepsza pora na takie kombinacje to wieczór. Tak, aby niepotrzebnie nie chodzić z ranką, nie narażać jej na dodatkowe zanieczyszczenia i nie dotykać… nawet kontrolnie, bo wiem, że kusi.
To także pomaga zadbać o maksymalną higienę. Podstawą jest, abyśmy mieli jeszcze możliwość umycia rąk i buzi przed i po takim „zabiegu”.
Jak dbać o cerę, aby uniknąć niedoskonałości?
Wyciskanie pryszczy powinno być wyłącznie wyjściem awaryjnym, a nie codzienną praktyką. O wiele skuteczniej z niechcianymi krostkami poradzi sobie dobrze dobrana pielęgnacja. Co musisz o niej wiedzieć?
Codzienne oczyszczanie twarzy jest kluczowe, jeśli chcesz cieszyć się promienną, zdrową cerą. Do tego celu wybierz delikatną piankę lub żel do mycia twarzy, które usuwają zanieczyszczenia bez jednoczesnego podrażnienia i wysuszenia. Szukaj takich kosmetyków, które w swoim składzie nie zawierają mocnych detergentów, alkoholu czy sztucznych aromatów. Wieczorem rekomendujemy dwuetapowe oczyszczanie, które skutecznie pozbywa się nawet wodoodpornych produktów do makijażu.
Oprócz codziennego oczyszczania, ważne jest regularne złuszczanie martwego naskórka. Przynajmniej raz w tygodniu sięgaj po peeling. Ten enzymatyczny od marki Sensum Mare nadaje się do każdego typu cery, nawet tej naczynkowej i wrażliwej. Jego formuła została wzbogacona o enzymy z papai, mango i żurawiny, wyciąg z alg morskich oraz wodę z lodowca.
Nawilżenie skóry jest istotne nawet w przypadku cery tłustej. Nadmiar sebum wcale nie oznacza, że skóra jest odpowiednio nawilżona – czasem może to być reakcja obronna na stosowanie zbyt wielu wysuszających preparatów. Lekki, niekomedogenny krem nawilżający to obowiązkowy produkt w każdej kosmetyczce.
A co z bliznami i przebarwieniami, które już są „pamiątką” po sesjach wyciskania? W ich usunięciu może pomóc serum z witaminą C. Ma właściwości rozjaśniające, wygładzające i przeciwstarzeniowe.
Wyrób sobie dobry nawyk sięgania po maski do twarzy. Ta z glinką i pianką Thank You Farmer pomaga w regeneracji i odnowie skóry oraz działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie.
U nas zapłacisz kartą