Czy przedłużanie rzęs niszczy wzrok?
CZY DOKLEJONE RZĘSY NISZCZĄ NATURALNE?
Przedłużanie rzęs to zabieg, który wymaga precyzji, doświadczenia i odpowiedniego przygotowania. Na wstępie powinno się przeprowadzić wywiad w celu wykluczenia problemów z oczami i ich okolicą, wykonać demakijaż oczu oraz przygotować materiały potrzebne do zabiegu. Następnie dopasowuje się długość sztucznych rzęs do naturalnych i dokleja włoski w odstępach do 1 mm od powieki. Dzięki takiej aplikacji sztuczne rzęsy nie podrażniają i nie powodują alergii. Niestety osoby początkujące, bez doświadczenia zbyt często przyklejają włoski za blisko powieki lub też bezpośrednio na niej. Bywa i tak, że stosują za dużą ilość kleju powodując w ten sposób sklejanie rzęs. Odrastające włoski zaczynają nas uwierać, a powieki swędzieć. W konsekwencji pocieramy okolicę oka i przyczyniamy się do uszkodzenia naturalnych rzęs oraz ich wypadania.
Nieprawidłowa aplikacja sztucznych rzęs może sprawić, że zaczną nam one przeszkadzać. Powieki mogą swędzieć, co często kończy się pocieraniem, drapaniem, a nawet skubaniem rzęsy. W ostateczności często same wyrywamy sobie włoski i przyczyniamy się do ich zniszczenia. Dodatkowo, pocieranie twarzą o poduszkę podczas snu, a tym bardziej okolicą oka może połamać i przerzedzić rzęsy w danym miejscu.
Bardzo łatwo przyzwyczajamy się do wachlarza pięknych rzęs i zapominamy, jak wyglądały nasze naturalne włoski przed zabiegiem. Rzęsy po zdjęciu sztucznych wydają się nam krótsze i rzadsze. Jeśli przedłużanie zostało wykonane w sposób prawidłowy, być może jest to tylko złudzenie. Nie zmienia to jednak faktu, że być może nasze naturalne włoski zostały osłabione.
Dlaczego warto skusić się na przedłużanie rzęs?
Jeśli tylko sztuczne rzęsy zostaną umiejętnie dobrane i doczepione, klientka może liczyć na całą listę udogodnień. Po pierwsze, zabieg daje całkiem trwałe efekty, przynajmniej w stosunku do innych znanych metod stylizacji rzęs. Maskara czy podkręcane na zalotce, a nawet samodzielnie doczepiane rzęsy (całe paski lub kępki) to bardzo krótkotrwałe metody, które wytrzymują jedynie do wieczornego demakijażu i pierwszego położenia się spać. Mało tego – zdarza się, że sposoby te zawodzą nawet wcześniej, na przykład z powodu niekorzystnych warunków powodowych albo tego, że ni stąd, ni zowąd zalejemy się łzami. Efekty zabiegu przedłużania rzęs utrzymują się nawet przez miesiąc (zwykle 3-4 tygodnie).
Doczepiane rzęsy oznaczają nieziemską wygodę. Ani upał, ani wiatr nie będą Ci dłużej straszne. Lekkie, niemal niewyczuwalne rzęsy będą prezentować się pięknie o każdej porze dnia i mocy. Dłuższe, przyciemnione, naturalnie podkręcone nie będą wymagać użycia tuszu ani zalotki. Dzięki temu oszczędzisz parę cennych chwil przy porannej toalecie, a także przy wieczornym demakijażu.
Wreszcie: sztuczne rzęsy to doskonały sposób na nadanie swoim oczom pięknej oprawy. Linia rzęs od razu staje się przyciemniona i wydłużona, oko nabiera kociego kształtu, a spojrzenie – bardziej zmysłowego charakteru. Umiejętna stylizacja rzęs podkreśla naturalne atuty i tuszuje drobne mankamenty, utalentowana stylistka może prostym zabiegiem podbić kolor tęczówki i odjąć klientce parę ładnych lat.
Przedłużanie rzęs – na czym polega
Rzęsy 1:1, rzęsy 2:1, rzęsy 3:1, rzęsy 4:1, rzęsy 2D, rzęsy 3D, rzęsy 4D… Wciąż pojawiają się nowe style i techniki „robienia” rzęs. Tak liczne metody przedłużania rzęs mogą przyprawić o zawrót głowy. Czym właściwie różnią się poszczególne sposoby na przedłużenie rzęs? Który styl ma najwięcej zwolenniczek?
– Najczęściej wybieraną metodą są rzęsy 2:1 lub 3:1, chociaż niektóre klientki sięgają odważnie po większe objętości lub zostają przy klasycznym 1:1 – wyjaśnia Dorota Woźniak z salonu piękności Dorota Woźniak Beauty. – Metoda 1:1 to taka, gdzie kleimy każdą rzęsę sztuczną do naturalnej pojedynczo. Każda następna metoda objętościowa tj. 2:1 daje nam 2 rzęsy sztuczne do naszej naturalnej, kolejno 3:1 – 3 rzęsy sztuczne do naturalnej itd. Uzyskujemy tym sposobem efekt puszystości – tłumaczy specjalistka.
Jak podjąć decyzję, który styl będzie najkorzystniejszy?
Dobrze wystylizowane rzęsy mogą poprawić kształt oka, powiększyć je optycznie, skupić na nim spojrzenia, eliminując inne mankamenty urody.
Zabieg przedłużenia rzęs wymaga odpowiedniej aranżacji salonu i zastosowania właściwych akcesoriów. Profesjonalne stylistki są zaopatrzone w tzw. łóżka do rzęs, które zapewniają komfort zarówno klientce, jak i osobie wykonującej zabieg. Można regulować wysokość łóżka do rzęs, jak również zainstalować przy nim potrzebne lampy. Łóżko do rzęs musi być także odpowiednio miękkie, a niekiedy wyposażone dodatkowo w specjalistyczną poduszkę. W końcu spędza się na nim nawet kilka godzin. Przedłużanie rzęs wymaga cierpliwości i leżenia bez ruchu. Wiele pań narzeka na to, jednak inne mówią, że po prostu totalnie się relaksują i… zasypiają podczas aplikacji rzęs.
Co na rzęsy po przedłużaniu
Podczas noszenia rzęs nie nakładaj nic na rzęsy i nie używaj tuszu do rzęs. Oleje, które w nim występują mogą rozpuszczać wiązania kleju, co za tym idzie, sztuczne rzęsy będą sukcesywnie odpadać. Poza tym, tusz spowoduje sklejenie się rzęs sztucznych ze sobą – efekt odwrotny od zamierzonego, ponieważ rzęsy już nie będą się tak ładnie prezentować. Rzęsy oblepione tuszem nie nadają już się do uzupełnienia. Zabieg trzeba będzie wykonać od nowa, co narazi Cię na wyższe koszta. Jeśli efekt przedłużania rzęs jest według ciebie za słaby, poproś stylistkę o inną metodę, na przykład rzęsy 3D lub rzęsy Kim Kardashian.
Codziennie tracisz około 2-3 rzęsy z jednego oka – jest to naturalny cykl ich życia. Jeśli rzęsy nie są przedłużane, nawet nie zwrócisz uwagi na ich wypadanie. Mając długie, czarne rzęsy od razu jednak zauważysz stratę każdej z nich, szczególnie jeśli dopiero co wyszłaś z gabinetu. Po 3 tygodniach wypadnie około 40-60 rzęs z jednego oka, dlatego też zaleca się ich uzupełnianie co 3 tygodnie. Jeśli jednak wypadanie rzęs po przedłużaniu jest twoim zdaniem nadmierne, a nie popełniasz błędów wskazanych powyżej, koniecznie skontaktuj się z osobą, która wykonywała zabieg. Mało oczywistym powodem wypadania rzęs może być na przykład tak zwana 'tłusta' powieka, której sebum narusza klej do rzęs.
U nas zapłacisz kartą