Czy po śmierci faktycznie rosną włosy i paznokcie? Mit czy prawda?
Dlaczego włosy wolno rosną? Wyjaśnia trycholożka
Marzysz o długich włosach, ale niecierpliwi cię to, że zbyt wolno rosną? Być może wszystko jest w porządku i wystarczy być po prostu cierpliwym, czekając, by włosy osiągnęły pożądaną długość. Czasami jednak przyczyną zahamowania lub spowolnienia ich wzrostu jest stan zdrowia. Jakie mogą być przyczyny tego, że włosy rosną zbyt wolno?
Problem zbyt wolnego porostu włosów to jeden z powodów, dla których kobiety zgłaszają się do gabinetu trychologa. I choć czasem niepokój wynika po prostu z tego, że pacjentki nie wiedzą, w jakim tempie rosną włosy u zdrowej, dorosłej osoby, to niekiedy ich niepokój nie jest bezpodstawny. Przyczyny zahamowania czy spowolnienie wzrostu włosów , wyjaśnia Anna Mackojć, trycholożka z Instytutu Trychologii.
Jak pozbyć się owłosienia?
Tak "na szybko” i doraźnie niechcianych włosków możesz pozbyć się na kilka sposobów. Może to być:
- klasyczne golenie maszynką,
- wyskubywanie pojedynczych włosków pęsetą,
- depilacja za pomocą kremów, żeli,
- depilacja woskiem lub plastrami – samodzielnie lub w salonie kosmetycznym,
- depilacja laserowa – również do wykonania w domu specjalnym urządzeniem lub w salonie,
- elektroliza – zabieg z użyciem prądu elektrycznego, który niszczy pojedyncze cebulki włosów. Jest to skuteczna, ale czasochłonna metoda usuwania owłosienia, szczególnie w przypadku mniejszych obszarów,
- farmakoterapia – istnieją leki, które hamują wzrost włosów, np. eflornityna, ale o ich podaniu musi zadecydować lekarz.
Włosy i paznokcie rosną po śmierci, używamy 10 proc. mózgu, a trawienie gumy do żucia trwa 7 lat. Oto popularne bzdury
Witamina C pomaga powstrzymać przeziębienie. Używamy tylko 10 proc. mózgu. Cukier powoduje nadaktywność. Guma do żucia pozostaje w systemie pokarmowym przez siedem lat. Co łączy te stwierdzenia? To bzdury!
Choć wielu może być trudno w to uwierzyć, żadne z powyższych stwierdzeń nie jest prawdziwe. Choć słyszeliśmy je wiele razy, a niektóre z nich są tak zakorzenione w powszechnej świadomości, że powielają je niekiedy nawet lekarze - jak w przypadku witaminy C, są po prostu nieprawdziwe.
W obiegu funkcjonuje wiele takich fałszywych "prawd". Oto niektóre z nich.
Używamy tylko 10 proc. mózgu
Różnią się one od tych obszarów, które są szczególnie aktywne podczas jazdy na rowerze. Jednak mózg w obydwu przypadkach jest aktywny wykonując niezliczoną ilość operacji. Mózg cały czas zawiaduje np. pracą układu krwionośnego, trawiennego itd. W związku z tym nie ma czegoś takiego, jak "ukryty potencjał" mózgu, który można nagle obudzić i wykorzystać, wbrew temu co twierdzi wielu szarlatanów i naciągaczy oferujących rozmaite techniki.
Szacuje się, że wiara w to, że dzieci nagle stają się rozbrykane po zjedzeniu słodyczy wzięła się najprawdopodobniej stąd, że dzieci generalnie są bardziej aktywne od dorosłych. Poza tym przypuszcza się, że utrwalenie mitu w latach 70. wzięło się z faktu, iż dzieci często jadły większe ilości słodkich produktów na przyjęciach, wśród swoich rówieśników co sprzyjało większej aktywności i zabawie.
Włosy i paznokcie rosną po śmierci
W tym stwierdzeniu nie ma prawdy, martwe ciało nie produkuje bowiem keratyny potrzebnej do wytworzenia włosów i paznokci. Jednak w tym wypadku istnieje przynajmniej wytłumaczenie, dlaczego może wydawać się włosy rosną po śmierci. Chodzi o to, że martwa, pozbawiona składników odżywczych i nawilżania skóra zaczyna po śmierci wysychać i tracić swoją objętość. Włosy i paznokcie nie podlegają jednak temu procesowi, co sprawia, że zachowują one swoje rozmiary.
To właśnie przyczyna złudzenia, że po śmierci wciąż dochodzi do wzrostu wytworów skóry. Po prostu część włosów i paznokci zostaje odsłonięta przez kurczącą się skórę. Pracownicy zakładów pogrzebowych znają dobrze ten efekt, który może niekiedy doprowadzić do tego, że ogoleni w chwili śmierci mężczyźni zdają się zyskiwać po ustaniu funkcji życiowych zarost.
U nas zapłacisz kartą