Dlaczego moje włosy nie rosną na głowie? Przyczyny i sposoby pielęgnacji
Błąd nr 1: Nie ścinasz rozdwojonych końcówek
„Skoro chcę zapuścić włosy, to po co mam je ścinać” – na pewno nie raz przeszło ci przez myśl. Nie odwiedzasz więc fryzjera miesiącami, cierpliwie czekając na osiągnięcie upragnionej długości pasm. I nawet, gdy się do niej zbliżasz, rezultat jest mizerny, bo włosy wyglądają na cienkie i przerzedzone.
Prawda jest taka, że niepodcinanie końców to jeden z najczęściej powtarzanych błędów podczas zapuszczania włosów, który wydłuża ten proces w nieskończoność. Wszystko dlatego, że nieścięte uszkodzenia „pną” się do góry, powodując spustoszenie w coraz wyższych piętrach włosów. W efekcie kosmyki się wykruszają, a cała fryzura traci objętość.
Żeby zapuścić mocne, zdrowo wyglądające włosy, raz na 4 miesiące powinnaś odwiedzać fryzjera i ścinać suche, rozdwojone końce. Najlepiej robić to na prosto, bo wtedy włosy optycznie wyglądają na gęstsze. Zamiast decydować się na zwykłe strzyżenie nożyczkami, możesz wybrać cięcie maszynką lub tzw. zabieg thermocut, czyli skrócenie włosów rozgrzanymi nożyczkami. Dzięki takiej metodzie końcówki dłużej utrzymują zdrowy wygląd i rzadziej musisz odwiedzać fryzjera.
Schorzenia owłosionej skóry głowy
Na tempo wzrostu włosów mogą mieć wpływ również schorzenia i choroby owłosionej skóry głowy. Jednym z nich jest na przykład łupież, jedna z najbardziej popularnych keratoz. Szacuje się, że nawet do 50% populacji miało problem z tym schorzeniem skóry głowy. Zmagając się z łupieżem nasza skóra głowy może być atakowana przez grzyby z gatunku Malassezia furfur, które są częstą przyczyną keratoz przebiegających ze stanem zapalnym. Taka osłabiona kondycja skóry głowy wpływa na wypadanie włosów.
Tempo wzrostu włosów jest uzależnione przede wszystkim od stanu naszego zdrowia, ale także od wielu dodatkowych czynników związanych z uwarunkowaniami zewnętrznymi. Aby powalczyć o dobry porost włosów, musimy sprawdzić, na które czynniki mamy wpływ i korzystnie je stymulować. Możemy mobilizować nasze włosy dietą bogatą w substancje odżywcze, regularnymi peelingami skóry głowy oraz przyspieszyć porost włosów stosując na przykład serum zawierającego peptydy biomimetyczne, proteiny czy aminokwasy oraz suplementy diety z proteoglikanami. Wskazane są także domowe, jak i gabinetowe zabiegi poprawiając kondycję skóry głowy i wzmacniające cebulki, które będą sprzyjały porostowi nowych włosów.
Jak pozbyć się owłosienia?
Tak "na szybko” i doraźnie niechcianych włosków możesz pozbyć się na kilka sposobów. Może to być:
- klasyczne golenie maszynką,
- wyskubywanie pojedynczych włosków pęsetą,
- depilacja za pomocą kremów, żeli,
- depilacja woskiem lub plastrami – samodzielnie lub w salonie kosmetycznym,
- depilacja laserowa – również do wykonania w domu specjalnym urządzeniem lub w salonie,
- elektroliza – zabieg z użyciem prądu elektrycznego, który niszczy pojedyncze cebulki włosów. Jest to skuteczna, ale czasochłonna metoda usuwania owłosienia, szczególnie w przypadku mniejszych obszarów,
- farmakoterapia – istnieją leki, które hamują wzrost włosów, np. eflornityna, ale o ich podaniu musi zadecydować lekarz.
Włoski na brodzie – przyczyny
Zwykle włoski na brodzie to efekt zaburzeń hormonalnych. Być może w naszym organizmie zwiększył się poziom androgenów lub testosteronu. Choć to są męskie hormony, także i kobiety posiadają ich pewną ilość. Gdy w gospodarce hormonalnej coś się rozreguluje, możemy ich mieć zbyt dużo, czego efektem może być właśnie intensywniejsze owłosienie, czyli hirsutyzm.
To zaburzenie może mieć kilka przyczyn:
- zespół policystycznych jajników (PCOS) – to jeden z najczęstszych (dotyk ponad 15 proc. kobiet w wieku rozrodczym oraz prawie 72 proc. przed menopauzą) powodów hirsutyzmu. PCOS wpływa na równowagę hormonalną organizmu, zwiększając produkcję męskich hormonów, takich jak testosteron. Właśnie dlatego kobietom z PCOS mogą intensywniej rosnąć włosy na twarzy, brodzie czy pod nosem,
- akromegalia – choroba wywoływana zbyt wysokim wydzielaniem hormonu wzrostu,
- niedoczynność tarczycy – niedostateczna produkcja hormonów tarczycy wpływa na funkcje hormonalne całego organizmu, również na poziom hormonów męskich,
- menopauza– w tym okresie u kobiet następuje zmniejszenie produkcji estrogenów i progesteronu oraz wzrost poziomu testosteronu,
- przerost nadnerczy – w tym zaburzeniu oprócz wzmożonego owłosienia twarzy, u kobiet występuje także obniżenie głosu i wzrost masy ciała,
- otyłość,
- zespół Cushinga - choroba spowodowana nadmierną produkcją hormonu kortyzolu, która może być wynikiem guzów nadnerczy, długotrwałego stosowania leków kortykosteroidowych lub nadmiernego wydzielania hormonu ACTH przez guzy przysadki. Poza nadmiernym owłosieniem, objawy obejmują także przyrost masy ciała, cienką skórę, nadciśnienie tętnicze i osłabienie mięśni.
Istnieje także tak zwany hirsutyzm idiopatyczny, czyli bez wyraźnej przyczyny. Może być wynikiem indywidualnej wrażliwości organizmu na hormony płciowe. Ale by się o tym przekonać, należy odwiedzić lekarza i wykonać badania.
Dlaczego dziecku nie rosną włosy?
Gdy ok. 3. roku życia na główce maluszka nadal nie pojawia się owłosienie, trzeba udać się do dermatologa, by znaleźć tego przyczynę. Problem może tkwić w niedoborze takich składników mineralnych, jak: żelazo , cynk bądź biotyna. Zdarza się też, choć rzadko, że za niedostateczny porost włosów odpowiadają schorzenia tarczycy czy grzybica skóry głowy.
Powodem braku włosów u dziecka może też być choroba o podłożu autoimmunologicznym, czyli łysienie plackowate. W tym wypadku jednak z reguły utrata włosów dotyczy ograniczonych obszarów głowy – tworzą się na niej charakterystyczne, pozbawione włosów placki. W przypadku tej choroby duże znaczenie ma komponent psychologiczny, co jednak rzadko dotyczy niemowlaków.
Utrata włosów i długie czekanie na ich pojawienie się zdarza się również u dzieci po poważniejszych chorobach infekcyjnych przebytych z wysoką gorączką lub agresywnie leczonych. Dziecku wypadają włosy od 6 tygodni do 4 miesięcy po chorobie, a odrastają w ciągu pół roku.
Jak pielęgnować paznokcie i włosy niemowlaka?
Delikatna skóra, cienkie włosy, maleńkie dłonie. To wszystko sprawia, że rodzice bywają onieśmieleni i wystraszeni przed pierwszymi próbami pielęgnowania niemowlaka. Tymczasem odpowiednie dbanie zarówno o włosy, jak i o paznokcie niemowlaka nie wymaga ani specjalistycznej wiedzy, ani umiejętności. Oto kilka sprawdzonych rad.
U nas zapłacisz kartą