Dlaczego moje włosy nie rosną na głowie? Przyczyny i sposoby pielęgnacji

Skąd się biorą włoski na twarzy?

Kiedy pewnego dnia spojrzymy w lustro i zauważymy włosek na brodzie, możemy się zaniepokoić. Co to znaczy? Dlaczego wyrósł? Czy dzieje się ze mną coś złego? Może już się starzeję? Z pewnością to zjawisko nie wywołuje sympatycznych skojarzeń. Co prawda, wiele kobiet, zwłaszcza tych o ciemniejszej karnacji, brunetek i szatynek, ma mniej lub bardziej intensywny meszek w okolicy nosa, policzków i brody, ale tu chodzi o coś innego.

Jeśli taka twoja uroda, nie masz się czym niepokoić. Pewnie czasem używasz plastrów do depilacji twarzy albo chodzisz na zabiegi laserowe. To żaden wstyd, po prostu część kobiet tak ma i już. Tylko blondynki o wyjątkowo jasnej karnacji mogą nie wiedzieć, o czym w ogóle mowa!

Błąd nr 1: Nie ścinasz rozdwojonych końcówek

„Skoro chcę zapuścić włosy, to po co mam je ścinać” – na pewno nie raz przeszło ci przez myśl. Nie odwiedzasz więc fryzjera miesiącami, cierpliwie czekając na osiągnięcie upragnionej długości pasm. I nawet, gdy się do niej zbliżasz, rezultat jest mizerny, bo włosy wyglądają na cienkie i przerzedzone.

Prawda jest taka, że niepodcinanie końców to jeden z najczęściej powtarzanych błędów podczas zapuszczania włosów, który wydłuża ten proces w nieskończoność. Wszystko dlatego, że nieścięte uszkodzenia „pną” się do góry, powodując spustoszenie w coraz wyższych piętrach włosów. W efekcie kosmyki się wykruszają, a cała fryzura traci objętość.

Żeby zapuścić mocne, zdrowo wyglądające włosy, raz na 4 miesiące powinnaś odwiedzać fryzjera i ścinać suche, rozdwojone końce. Najlepiej robić to na prosto, bo wtedy włosy optycznie wyglądają na gęstsze. Zamiast decydować się na zwykłe strzyżenie nożyczkami, możesz wybrać cięcie maszynką lub tzw. zabieg thermocut, czyli skrócenie włosów rozgrzanymi nożyczkami. Dzięki takiej metodzie końcówki dłużej utrzymują zdrowy wygląd i rzadziej musisz odwiedzać fryzjera.

Dlaczego dziecku nie rosną włosy?

U mamy burza loków, u taty czoło wcale nie wysokie, a dwuletni potomek – ani jednego włoska, łysy jak przysłowiowe kolano. Czy czupryna malucha kiedyś zgęstnieje? Jeśli tak, to kiedy? A może już pora, by szkraba obejrzał dermatolog i odpowiedział na pytanie, dlaczego dziecku nie rosną włosy? Spokojnie, postaramy się wyjaśnić wszelkie wątpliwości.

Już w łonie matki! Zdziwi to pewnie rodziców, którzy po porodzie zobaczyli swoje pozbawione włosów maleństwo, szczególnie, gdy inne noworodki mają gęste, ciemne czupryny. Mieszki włosowe zaczynają się tworzyć, kiedy maleństwo w łonie matki ma ok. 60 dni. Pod koniec 7. miesiąca ciąży nie tylko główkę, ale także całe ciałko dziecka pokrywa gęsty meszek. Gdy noworodek zaczyna samodzielne życie poza łonem matki, owe pierwsze włoski zaczynają się wycierać niezależnie od tego, czy były gęste, czy prawie ich nie było. I dopiero gdy znacznie się przerzedzą, na ich miejscu pojawiają się włosy „właściwe”.

Roczne dziecko najczęściej może się już pochwalić krótszą lub dłuższą czuprynką, ale włosy mogą zacząć rosnąć dopiero po ukończeniu 2. roku życia i nie są to przypadki odosobnione. Proces ten trwa do 5.-6. roku życia, ale tak naprawdę nowe włosy rosną cały czas – jeśli wypadanie nie jest skutkiem poważnej choroby, pojawiają się na miejsce tych, które tracimy.

Jakie włosy będzie miała nasza pociecha? Jasne lub ciemne, cienkie lub grube, kręcone lub proste. Od czego to zależy?

  • od genów – i to nie tylko od tego, jakie włosy mają rodzice, lecz również od rodzaju włosów dziadków a nawet pradziadków,
  • od kształtu mieszka włosowego (popularnie cebulki włosa) – mieszek długi i prosty daje włosy gładkie, płasko skręcony – kędzierzawe.

Zbyt wolno rosnące włosy mogą być objawem choroby. Poznaj 3 przyczyny

Problem zbyt wolnego porostu to jeden z powodów, który skłania kobiety do wizyty u trychologa. Czasami w zbyt krótkim czasie oczekujemy pożądanej długości włosów. Innym razem jednak przyczyny zahamowania czy spowolnienie wzrostu naszych kosmyków mogą wynikać na przykład ze stanu naszego organizmu. Na jakie sygnały należy zwrócić uwagę, jeśli mamy problem z porostem włosów?

U zdrowej osoby tempo wzrostu włosów wynosi średnio około 1 cm miesięcznie. Porost włosów nie jest jednak taki sam u każdego człowieka, gdyż wpływ na ten proces mogą mieć w dużym stopniu czynniki zewnętrzne. Do czynników zewnętrznych należą na przykład restrykcyjne diety, stres, leki czy używki.

Większość dzieci, jeśli rodzi się z włosami które powstają w życiu płodowym około 12 tygodnia ciąży , gubi je w pierwszym roku życia, by zazwyczaj do czwartego miesiąca życia włoski wytarły się im zupełnie.

Czytaj dalej...

Jednak kiedy wypadanie zamienia się w łysienie lub pojawiają się dodatkowe niepokojące objawy łupież, nadmierne przetłuszczanie się skóry głowy, łojotok, stany zapalne konieczna staje się wizyta u specjalisty, dermatologa lub trychologa.

Czytaj dalej...

Powodem zaburzeń hormonalnych może być zachwiana homeostaza organizmu, wynikająca z nieprawidłowego funkcjonowania tego gruczołu, ale też efekt fizjologicznych zmian zachodzących w organizmie na przykład pod wpływem menopauzy.

Czytaj dalej...

W przypadku zauważenia, że pies traci lub gubi sierść w określonych miejscach lub na całym ciele, przed skonsultowaniem się z lekarzem weterynarii dobrze jest poznać najpowszechniejsze przyczyny tego stanu.

Czytaj dalej...