Dlaczego włosy słabo rosną - Przyczyny i Skuteczne Rozwiązania

Cienkie i delikatne, czyli kilka słów o dziecięcych włosach

Włosy u dziecka budzą wiele emocji. Zwłaszcza, gdy na świat przychodzi pierwszy maluch. Młoda mama i tata często zastanawiają się, czy to normalne, że noworodek jest łysy lub przeciwnie, że ma gęstą fryzurę.

Jeśli pojawiają się włosy, pytania koncentrują się wokół koloru i struktury. Jak to bowiem możliwe, że rodzice, którzy są brunetami, witają maluszka z blond włosami, a mama i tata o jasnych włosach, tulą niemowlę z rudymi kosmykami? Obawy dotyczą także skutków wytarcia na tyle głowy włosków i powstanie łysego placka. Gdy maluch kończy rok czy dwa latka, rodzice często zastanawiają się, jak poprawić gęstość fryzury. Wątpliwości budzi również fakt, kiedy warto udać się po raz pierwszy do fryzjera…

Pytań jest wiele. Czy istnieją na nie jednoznaczne, proste odpowiedzi?

Błąd nr 1: Nie ścinasz rozdwojonych końcówek

„Skoro chcę zapuścić włosy, to po co mam je ścinać” – na pewno nie raz przeszło ci przez myśl. Nie odwiedzasz więc fryzjera miesiącami, cierpliwie czekając na osiągnięcie upragnionej długości pasm. I nawet, gdy się do niej zbliżasz, rezultat jest mizerny, bo włosy wyglądają na cienkie i przerzedzone.

Prawda jest taka, że niepodcinanie końców to jeden z najczęściej powtarzanych błędów podczas zapuszczania włosów, który wydłuża ten proces w nieskończoność. Wszystko dlatego, że nieścięte uszkodzenia „pną” się do góry, powodując spustoszenie w coraz wyższych piętrach włosów. W efekcie kosmyki się wykruszają, a cała fryzura traci objętość.

Żeby zapuścić mocne, zdrowo wyglądające włosy, raz na 4 miesiące powinnaś odwiedzać fryzjera i ścinać suche, rozdwojone końce. Najlepiej robić to na prosto, bo wtedy włosy optycznie wyglądają na gęstsze. Zamiast decydować się na zwykłe strzyżenie nożyczkami, możesz wybrać cięcie maszynką lub tzw. zabieg thermocut, czyli skrócenie włosów rozgrzanymi nożyczkami. Dzięki takiej metodzie końcówki dłużej utrzymują zdrowy wygląd i rzadziej musisz odwiedzać fryzjera.

Zbyt wolno rosnące włosy mogą być objawem choroby. Poznaj 3 przyczyny

Problem zbyt wolnego porostu to jeden z powodów, który skłania kobiety do wizyty u trychologa. Czasami w zbyt krótkim czasie oczekujemy pożądanej długości włosów. Innym razem jednak przyczyny zahamowania czy spowolnienie wzrostu naszych kosmyków mogą wynikać na przykład ze stanu naszego organizmu. Na jakie sygnały należy zwrócić uwagę, jeśli mamy problem z porostem włosów?

U zdrowej osoby tempo wzrostu włosów wynosi średnio około 1 cm miesięcznie. Porost włosów nie jest jednak taki sam u każdego człowieka, gdyż wpływ na ten proces mogą mieć w dużym stopniu czynniki zewnętrzne. Do czynników zewnętrznych należą na przykład restrykcyjne diety, stres, leki czy używki.

Właśnie dlatego jakość i ilość włosów jest uzależniona od tego co się dzieje w naszym organizmie oraz podkreśla się istotność przeprowadzania szczegółowego wywiadu medycznego podczas tego schorzenia celem zdiagnozowania i eliminacji przyczyny.

Czytaj dalej...

zespół Cushinga - choroba spowodowana nadmierną produkcją hormonu kortyzolu, która może być wynikiem guzów nadnerczy, długotrwałego stosowania leków kortykosteroidowych lub nadmiernego wydzielania hormonu ACTH przez guzy przysadki.

Czytaj dalej...

Powodem zaburzeń hormonalnych może być zachwiana homeostaza organizmu, wynikająca z nieprawidłowego funkcjonowania tego gruczołu, ale też efekt fizjologicznych zmian zachodzących w organizmie na przykład pod wpływem menopauzy.

Czytaj dalej...

Jeśli z medycznego punktu widzenia wszystko u Ciebie w porządku, a Twoje nawyki żywieniowe są zdrowe, przyczynę wypadania włosów garściami pomoże Ci odnaleźć trycholog, czyli ekspert od problemów ze skórą głowy.

Czytaj dalej...