Dlaczego włosy słabo rosną - Przyczyny i Skuteczne Rozwiązania

Cienkie i delikatne, czyli kilka słów o dziecięcych włosach

Włosy u dziecka budzą wiele emocji. Zwłaszcza, gdy na świat przychodzi pierwszy maluch. Młoda mama i tata często zastanawiają się, czy to normalne, że noworodek jest łysy lub przeciwnie, że ma gęstą fryzurę.

Jeśli pojawiają się włosy, pytania koncentrują się wokół koloru i struktury. Jak to bowiem możliwe, że rodzice, którzy są brunetami, witają maluszka z blond włosami, a mama i tata o jasnych włosach, tulą niemowlę z rudymi kosmykami? Obawy dotyczą także skutków wytarcia na tyle głowy włosków i powstanie łysego placka. Gdy maluch kończy rok czy dwa latka, rodzice często zastanawiają się, jak poprawić gęstość fryzury. Wątpliwości budzi również fakt, kiedy warto udać się po raz pierwszy do fryzjera…

Pytań jest wiele. Czy istnieją na nie jednoznaczne, proste odpowiedzi?

Dlaczego dziecku nie rosną włosy?

U mamy burza loków, u taty czoło wcale nie wysokie, a dwuletni potomek – ani jednego włoska, łysy jak przysłowiowe kolano. Czy czupryna malucha kiedyś zgęstnieje? Jeśli tak, to kiedy? A może już pora, by szkraba obejrzał dermatolog i odpowiedział na pytanie, dlaczego dziecku nie rosną włosy? Spokojnie, postaramy się wyjaśnić wszelkie wątpliwości.

Już w łonie matki! Zdziwi to pewnie rodziców, którzy po porodzie zobaczyli swoje pozbawione włosów maleństwo, szczególnie, gdy inne noworodki mają gęste, ciemne czupryny. Mieszki włosowe zaczynają się tworzyć, kiedy maleństwo w łonie matki ma ok. 60 dni. Pod koniec 7. miesiąca ciąży nie tylko główkę, ale także całe ciałko dziecka pokrywa gęsty meszek. Gdy noworodek zaczyna samodzielne życie poza łonem matki, owe pierwsze włoski zaczynają się wycierać niezależnie od tego, czy były gęste, czy prawie ich nie było. I dopiero gdy znacznie się przerzedzą, na ich miejscu pojawiają się włosy „właściwe”.

Roczne dziecko najczęściej może się już pochwalić krótszą lub dłuższą czuprynką, ale włosy mogą zacząć rosnąć dopiero po ukończeniu 2. roku życia i nie są to przypadki odosobnione. Proces ten trwa do 5.-6. roku życia, ale tak naprawdę nowe włosy rosną cały czas – jeśli wypadanie nie jest skutkiem poważnej choroby, pojawiają się na miejsce tych, które tracimy.

Jakie włosy będzie miała nasza pociecha? Jasne lub ciemne, cienkie lub grube, kręcone lub proste. Od czego to zależy?

  • od genów – i to nie tylko od tego, jakie włosy mają rodzice, lecz również od rodzaju włosów dziadków a nawet pradziadków,
  • od kształtu mieszka włosowego (popularnie cebulki włosa) – mieszek długi i prosty daje włosy gładkie, płasko skręcony – kędzierzawe.

Błąd nr 5: Nie stosujesz kosmetyków z keratyną

Keratyna to białko będące budulcem włosów. Można dostarczać jej pasmom od zewnątrz, w postaci szamponów, odżywek czy masek. Optymalna ilość tego składnika decyduje o zdrowym wyglądzie kosmyków – keratyna potrafi nadać im gładkość, sprężystość i ładny połysk. W przypadku gdy twoje włosy są szorstkie, suche, uszkodzone, związek ten odbuduje ubytki na długości i tym samym zapobiegnie łamaniu się włosów. W procesie zapuszczania, keratyna jest więc niezbędna. Znajdziesz ją na przykład w gamie kosmetyków CHI, Wella SP Luxe Oil czy Schwarzkopf Blondme Restore specjalnie do włosów rozjaśnianych.

Najlepsze odżywki z keratyną odbudowujące zniszczone włosy

Błąd nr 1: Nie ścinasz rozdwojonych końcówek

„Skoro chcę zapuścić włosy, to po co mam je ścinać” – na pewno nie raz przeszło ci przez myśl. Nie odwiedzasz więc fryzjera miesiącami, cierpliwie czekając na osiągnięcie upragnionej długości pasm. I nawet, gdy się do niej zbliżasz, rezultat jest mizerny, bo włosy wyglądają na cienkie i przerzedzone.

Prawda jest taka, że niepodcinanie końców to jeden z najczęściej powtarzanych błędów podczas zapuszczania włosów, który wydłuża ten proces w nieskończoność. Wszystko dlatego, że nieścięte uszkodzenia „pną” się do góry, powodując spustoszenie w coraz wyższych piętrach włosów. W efekcie kosmyki się wykruszają, a cała fryzura traci objętość.

Żeby zapuścić mocne, zdrowo wyglądające włosy, raz na 4 miesiące powinnaś odwiedzać fryzjera i ścinać suche, rozdwojone końce. Najlepiej robić to na prosto, bo wtedy włosy optycznie wyglądają na gęstsze. Zamiast decydować się na zwykłe strzyżenie nożyczkami, możesz wybrać cięcie maszynką lub tzw. zabieg thermocut, czyli skrócenie włosów rozgrzanymi nożyczkami. Dzięki takiej metodzie końcówki dłużej utrzymują zdrowy wygląd i rzadziej musisz odwiedzać fryzjera.

Błąd nr 3: Nie oczyszczasz prawidłowo skóry głowy

Cebulki osłabiają się, gdy skalp (skóra głowy) nie jest odpowiednio oczyszczany. Nadmierna ilość sebum oraz martwych komórek może je „zatykać”, powodować niedotlenienie i w konsekwencji utratę włosów. Dlatego co kilka myć powinnaś stosować szampon oczyszczający z SLS, aby dobrze odtłuścić skalp – np. Goldwell Scalp Specialist lub L'Oreal Professionnel Hydra Scalp. Ważne są też regularne peelingi na bazie kwasów lub złuszczających drobinek – nie tylko pomagają w dogłębniejszym oczyszczeniu głowy, ale też pobudzają krążenie i stymulują wzrost kosmyków. Stosuj je co 6-7 myć.

Kolejny powód zbyt wolnego wzrostu włosów może być banalny – chodzi o czesanie ich w złym kierunku. Większość osób rozczesuje pasma od góry do dołu. Tymczasem kolejność powinna być odwrotna: zaczynamy od ostrożnego rozczesania końcówek, i kawałek po kawałku kierujemy się wyżej. Ta metoda ogranicza łamliwość włosów oraz zapobiega ich plątaniu się.

Ważne przy tym, aby szczotka była prawidłowo dobrana do typu włosów. Jeśli kosmyki mają tendencję do puszenia się i skrętu, używaj grzebieni o szerokim rozstawie zębów. W przypadku prostych, gładkich włosów sprawdzi się klasyczna szczotka.

Jednak kiedy wypadanie zamienia się w łysienie lub pojawiają się dodatkowe niepokojące objawy łupież, nadmierne przetłuszczanie się skóry głowy, łojotok, stany zapalne konieczna staje się wizyta u specjalisty, dermatologa lub trychologa.

Czytaj dalej...

zespół Cushinga - choroba spowodowana nadmierną produkcją hormonu kortyzolu, która może być wynikiem guzów nadnerczy, długotrwałego stosowania leków kortykosteroidowych lub nadmiernego wydzielania hormonu ACTH przez guzy przysadki.

Czytaj dalej...

Kosmetyki i metody pielęgnacji włosów Niewłaściwe używanie kosmetyków do włosów lub agresywne metody stylizacji i pielęgnacji włosów mogą prowadzić do uszkodzeń i osłabienia włosów, co wpływa na ich twardość.

Czytaj dalej...

Jeśli z medycznego punktu widzenia wszystko u Ciebie w porządku, a Twoje nawyki żywieniowe są zdrowe, przyczynę wypadania włosów garściami pomoże Ci odnaleźć trycholog, czyli ekspert od problemów ze skórą głowy.

Czytaj dalej...