Depilacja IPL - Czy Codziennie Jest Kluczem do Gładkiej Skóry?
IPL a laser LightSheer
Warto najpierw wyjaśnić sobie pewne nieścisłości. Jak wskazuje słowo “laser” pochodzące z języka angielskiego, jest to skrót od słów Light Amplification by Stimulated Emissfion of Radiation.
Urządzenie działa przy pomocy uporządkowanej wiązki światła o jednej długości fali. Natomiast IPL nie jest laserem! Z kolei LightSheer jest technologią, która pojawiła się na rynku już w latach 80.
Od tamtej pory jest stale rozwijana, a efekty uzyskane przy pomocy lasera diodowego Light Sheer nie mają praktycznie sobie równych. Od samego początku laser ten gwarantował skuteczne efekty. Jednocześnie funkcjonowały lasery aleksandrytowy, rubinowy, Nd:Yag. Ze względu na to, że zabieg z ich użyciem był inwazyjny i bolesny, zostały wyparte przez laser diodowy.
Depilacja IPL czy laser?
Depilacja IPL czy laser? 2019-10-13 2021-05-03 https://proclinic.pl/wp-content/uploads/2021/04/logo_proclinic_1200x1200_2.jpg ProClinic https://proclinic.pl/wp-content/uploads/2019/12/okladki__-45.png 200px 200px
Praktycznie na każdym forum internetowym dotyczącym urody można znaleźć dylematy typu – depilacja IPL czy laser Light Sheer.
Każdemu zależy na tym, aby metoda była skuteczna, szybka i bezbolesna. Do wyboru jest wiele innowacyjnych technologii. Niektóre kuszą niską ceną, za to cechują się równie niską skutecznością.
Inne zaś wymagają zastosowania serii zabiegów, za to usuwają owłosienie na zawsze. Wydawać by się mogło, że spór nie ma końca. Faktem jest jednak to, że istnieje technologia, która obecnie nie ma sobie równych.
Z poradnika dowiesz się, czy lepszym wyborem będzie IPL, czy laser, czym różni się zabieg IPL od depilacji laserem oraz która metoda jest lepsza.
Jak wygląda zabieg?
Naświetlanie lampami IPL nie wywołuje bólu, jednak u niektórych pacjentów może ewokować nieprzyjemne odczucia. Jako że u każdego pacjenta próg bólu jest nieco inny, zabiegi z wykorzystaniem intensywnego światła pulsacyjnego wykonuje się często po wcześniejszym schłodzeniu skóry zimnymi żelami, a niekiedy wykorzystuje się także miejscowo działające maści znieczulające, np. kremy (poza zabiegami na naczynkach, bo znieczulenie powodowałoby ich obkurczenie).
Ponadto niektóre urządzenia posiadają dodatkowe funkcje chłodzenia, które pozwalają pacjentom lepiej znosić nieprzyjemne wrażenia towarzyszące zabiegowi. Jak opisuje to dr n. med. Ewa Żabińska, część pacjentów nie zgłasza żadnych nieprzyjemnych doznań, inni sygnalizują lekkie mrowienie, niekiedy nieprzyjemne pieczenie i kłucie. Przy naświetlaniu twarzy z dyskomfortem wiązać się mogą błyski świetlne, które mimo okularów zakładanych na czas zabiegu, następują wraz z każdym kolejnym impulsem emitowanym przez urządzenie.
U nas zapłacisz kartą