Depilacja krocza przed porodem - Czy warto? Wskazówki i porady
Depilacja przed porodem w salonie
Okolice bikini są bardzo wrażliwe na ból (i trudno dostępne, bo zasłania je duży brzuszek), dlatego zabieg ten najlepiej wykonywać w specjalistycznym salonie, gdzie depiluje się włoski za pomocą pasty cukrowej lub wosku twardego (miękki jest w ciąży niezalecany, bo powoduje większy ból i dyskomfort).
Obie metody wyrywają włoski, dzięki czemu efekty utrzymują się nawet przez kilka tygodni.
Przed porodem dozwolona jest zarówno klasyczna depilacja bikini, jak i bikini brazylijskie, czyli całkowite usunięcie owłosienia z okolic intymnych. Ważne jedynie, by było przeprowadzone jak najmniej bolesnymi sposobami.
Do najmniej bolesnych metod depilacji przed porodem należą:
Zawiera naturalne składniki: cukier, wodę, sok cytrynowy.
Kosmetyczka nakłada ją w taki sposób, by przylegała do włosków, ale nie do skóry. Po nałożeniu pasta zasycha – wtedy zdejmuje się ją ze skóry razem z włoskami, które zdążyły się do niej przykleić, a następnie resztki zmywa ciepłą wodą (w razie potrzeby zabieg od razu można powtórzyć na tym samym fragmencie ciała).
Ponieważ w ciąży zmienia się wrażliwość na ból, przed zabiegiem kosmetyczka na małym odcinku skóry sprawdzi, czy poziom dyskomfortu, jaki odczuwasz, jest dla ciebie akceptowalny.
To wosk kosmetyczny, który rozgrzewa się do temperatury około 45 st C, a następnie nakłada na skórę. Szybko na niej zasycha i robi się elastyczny. Ta metoda nie wymaga użycia pasków fizelinowych – wosk zdejmuje się ze skóry razem z włoskami, które okleja. Tu również, podobnie jak w przypadku depilacji pastą cukrową, wskazana jest ocena dyskomfortu odczuwalnego w trakcie zabiegu.
Przygotowanie do porodu siłami natury
Oczywiste jest, że po pierwsze nie jesteśmy w stanie przewidzieć kiedy to będzie. Ale nawet bez jakiegokolwiek przygotowania wszystko powinno być dobrze. Tym niemniej prawda jest taka, że większość kobiet jadąc do porodu lub już wiele tygodni wcześniej zastanawia się nad tymi „procedurami”.
- Lewatywa – nie jest konieczna. Jest to tylko i wyłącznie wybór rodzącej. Prawda jest taka, że jeżeli macie wypełnioną kiszkę stolcową lub mówiąc bardziej po ludzku – odbytnicę – to zanim dziecko się urodzi, musi się ona opróżnić. Dla wielu kobiet to, że mogłyby wypróżnić się w trakcie porodu stanowi dość spory stres. Te kobiety na pewno warto zachęcić do zrobienia lewatywy w domu przed przyjazdem do szpitala. (Najłatwiej jak pomoże Wam w tym partner, ale jeżeli się krępujcie to są pozycje, aby wykonać lewatywę samodzielnie – instrukcje są na opakowaniu tych zestawów do wlewu doodbytniczego z apteki).
Ważne jest jednak, abyście wiedzieli, że wypróżnienie się kobiety podczas naturalnego porodu jest czymś zupełnie naturalnym i nikogo z personelu to nie dziwi oraz nie stanowi zagrożenia infekcją ani dla matki ani dla dziecka.
Według najnowszych opracowań naukowych nie powinno się wykonywać „rutynowej” lewatywy każdej kobiecie.
Lewatywa ma swoje zalety. Powiedzą Wam to doświadczone położne. Zdecydowanym minusem lewatywy jest to, że może być ona nieco nieprzyjemna lub wręcz bolesna dla części kobiet – suma summarum – to czy chcecie wykonać lewatywę zależy od Was. Medycznie rzecz biorąc nie jest to ani korzystne ani szkodliwe.
- Golenie okolic intymnych – do porodu naturalnego włosy z sektora 1, czyli te na wzgórku łonowym są zupełnie obojętne. Natomiast włosy z sektora 2 najlepiej, aby nie były ogolone (golenie powoduje uszkodzenie warstwy ochronnej naskórka i może przyczyniać się do gorszego gojenia się ewentualnego nacięcia lub pęknięcia krocza). Jednak najlepiej, aby włosy były bardzo krótko przystrzyżone – kilkumilimetrowe. Ciężko czasami wycyrklować – załóżmy, że jesteście w 39 tygodniu. Golicie się, bo myślicie, że urodzicie przecież za tydzień, a tu nagle tej samej nocy zaczyna się poród. W takim wypadku – nie stresujcie się na zasadzie – „Ojej a mamaginekolog mówiła, że nie trzeba się golić, bo może to pogarszać gojenie”. Prawda jest taka, że obecnie z moich obserwacji przynajmniej 75% kobiet przyjeżdża do porodu „świeżo ogolona”. Chcę, abyście wiedziały, że nie jest to ani wymagane, ani konieczne, a takie kilkumilimetrowe „odrosty” w kontekście porodu są akurat nawet pożądane.
Jak przygotować się do porodu: lewatywa przed porodem
Według najnowszych zaleceń, nie ma wskazań medycznych do wykonywania lewatywy przed porodem. W polskich szpitalach dawno odeszło się od rutynowego stosowania lewatywy w celu przygotowania zarówno do porodu naturalnego jak i planowego cięcia cesarskiego. Jednak wiele kobiet wciąż pyta o to, czy będą miały wykonaną lewatywę, czy jest to konieczne lub możliwe do wykonania w szpitalu.
Położna, Blok Porodowy i Operacyjny, Instytut Matki i Dziecka
Przyszłe mamy obawiają się wypróżnienia w trakcie porodu. W dobie porodów rodzinnych jest to dla nich szczególnie ważne. To prawda, że wypełnione przed porodem jelito opróżni się pod naporem rodzącej się główki, ale ciało kobiety przygotowuje się do porodu, oczyszczając się w sposób naturalny, gdy rozpoczynają się skurcze. W takiej sytuacji w trakcie porodu pojawia się niewielka ilość stolca lub wcale. Jeśli jednak przyszła mama cierpi na zaparcia może wykonać wlewkę doodbytniczą jeszcze w domu.
Wykonanie lewatywy w warunkach domowych
W aptece możliwe są do nabycia zestawy do wykonania domowej lewatywy. Sam zabieg jest łatwy do wykonania, choć u ciężarnej może nie być on aż taki prosty ze względu na ciążowy brzuszek. W ulotce produktu można znaleźć kilka zalecanych sposobów na podanie roztworu do odbytu oraz dokładny opis jak wykonać wlewkę by była ona skuteczna. Jeśli kobieta sama ma problem z wykonaniem takiej lewatywy w domu może zrobić to wspólnie z partnerem lub poprosić o jej wykonanie już w szpitalu.
Warto zwrócić uwagę na to, że niekiedy wykonanie lewatywy może nasilić czynność skurczową macicy. Kobiety rodzące po raz kolejny, jeśli mają takie życzenie, powinny zastosować ją na początku czynności skurczowej.
U nas zapłacisz kartą