Depilacja laserowa latem - Wskazówki i Porady
Golenie maszynką na żyletki - czy może zmniejszyć ryzyko swędzenia?
Rzeczywiście świetnym rozwiązaniem wydaje się depilacja laserowa. Maszynka do golenia na żyletki może także wydawać się alternatywą. Dlaczego? Może potencjalnie pomóc w uniknięciu swędzenia po goleniu, gdyż m.in. nierzadko skuteczniej ścina włosy, eliminując konieczność wielokrotnego przesuwania się po tej samej części skóry. Skrócenie czasu kontaktu maszynki z skórą może zmniejszyć ryzyko podrażnienia, co z kolei może wpływać na zmniejszenie swędzenia.
Po drugie - żyletki często oferują możliwość dokładniejszego golenia, co przekłada się na zminimalizowanie ewentualnych nierówności i zacięć. Poprawa precyzji golenia może wpływać na lepsze rezultaty i redukcję podrażnień skóry, co z kolei może zapobiegać swędzeniu.
Golenie maszynką na żyletki, choć może być potencjalnym rozwiązaniem dla osób borykających się ze swędzeniem po goleniu, wymaga uwzględnienia pewnych negatywnych aspektów tej metody. Przede wszystkim ostra żyletka, choć zapewnia precyzyjne golenie, niesie ze sobą ryzyko zacięć, co może skutkować podrażnieniem skóry i utrudnić proces gojenia. Poza tym wymaga zaawansowanej techniki, a nieprawidłowe golenie czy zbyt duży nacisk mogą pogłębiać problem swędzenia. Kolejna kwestia? Koszty zakupu i utrzymania wysokiej jakości żyletek oraz produktów do golenia mogą generować niemałe koszty.
Dlaczego nie można opalać się po depilacji?
Jeśli zdecydowałeś się na zabieg depilacji w naszym salonie, warto wcześniej odpowiedzieć sobie na to pytanie. Otóż, światło lasera oddziałuje na melaninę – barwnik, który znajduje się w skórze oraz we włosach. Im mocniej się opalamy, tym więcej melaniny wytwarza nasza skóra. Laser działa bezpośrednio na melaninę, dlatego w przypadku opalania się po zabiegu, zamiast reagować na włos, będzie pochłaniać barwnik naskórka. To może doprowadzić nie tylko do przebarwień, ale również do powstania blizn czy oparzeń. Nawet gdy nic takiego nie będzie miało miejsca, z pewnością wpłynie to na mniejszą efektywność zabiegu.
Jak już wcześniej wspomnieliśmy – po zabiegu laseroterapii koniecznie należy chronić skórę przed słońcem oraz używać kremów z wysoką ochroną UV. Jeśli nie będziemy o tym pamiętać – na skórze mogą pojawić się przebarwienia. Oczywiście nic złego się nie stanie, jeśli po depilacji rąk czy nóg pójdziemy na spacer w słoneczny dzień. Nie musimy również chodzić całe lato w długich spodniach czy bluzkach z długim rękawem. Ważne jest to, by celowo nie wystawiać się na słońce – na przykład leżąc na plaży. Podczas codziennych spacerów, wystarczy zastosować balsam z wysokim filtrem przeciwsłonecznym – taka ochrona w zupełności wystarczy. Korzystając z usług w naszym salonie , możesz być pewien, że pomożemy Ci przygotować się do zabiegu w lecie, poinformujemy o ewentualnych przeciwwskazaniach, a także o zaleceniach pozabiegowych. Zabiegi u nas są zawsze całkowicie bezpieczne, nawet gdy korzystasz z nich latem.
Niektórzy sądzą, że zabiegi można wykonywać wyłącznie jesienią/zimną. Jednak depilacja laserowa w lecie również jest możliwa, co więcej jest całkowicie bezpieczna oraz bardzo efektywna! Coraz więcej osób decyduje się na depilację laserem właśnie w lecie. Zastanawiasz się, jak to możliwe? Sprawdź!
Zioła fotouczulające – lista
Jakich ziół należy unikać w trakcie laseroterapii? Sprawdź listę tych najbardziej popularnych:
- dziurawiec – zawarty w nim barwnik o nazwie hiperycyna działa mocno fotouczulająco. Zaleca się unikać dziurawca nie tylko w trakcie odbywania serii zabiegów depilacji laserowej, ale w ogóle w lecie. Niestety wiele osób nie ma o tym pojęcia, więc warto szerzyć tę wiedzę,
- bratek – zawarte w nim niektóre związki mogą wywoływać tzw. kontaktowe zapalenie skóry,
- nagietek – bardzo mocno zwiększa wrażliwość skóry na działanie promieni słonecznych. Warto pamiętać o unikaniu nagietka w formie herbatki, ale też bardzo popularnej maści. Skóra posmarowana takim specyfikiem może doprowadzić do poważnego oparzenia,
- rumianek, stokrotka, arnika górska, krwawnik – to inne zioła, które mają podobne działanie jak nagietek. Ich także nie należy przyjmować przed rozpoczęciem laseroterapii,
- bergamotka – to zioło bardzo często wykorzystywane jako środek odkażający skórę oraz pomagający w grzybicy. Najczęściej stosowany jest w formie olejku. Trzeba pamiętać, że ten wykazuje bardzo silne działanie fototoksyczne, co może doprowadzić powstania trwałych przebarwień na skórze.
Zioła a depilacja laserowa – o czym należy pamiętać?
Zioła światłouczulające należy odstawić już na tydzień przed planowanym zabiegiem depilacji laserowej. O szczegółach, również związanych z innymi zaleceniami, poinformuje kosmetolog podczas wstępnej konsultacji przed laseroterapią. Takie spotkanie to również świetna okazja do zadania pytań specjaliście nie tylko na temat ziół światłouczulających czy innych przeciwwskazań, ale również na inne tematy związane z zabiegiem depilacji laserowej.
Przyjmowanie ziół światłouczulających przed depilacją laserową może mieć bardzo negatywne skutki. Jeżeli nie chcesz zaznać poparzenia skóry, obrzęków, rumienia czy bolesnych pęcherzy, to unikaj niżej wymienionych ziół w trakcie laseroterapii.
Pamiętaj również, że działanie światła laserowego może przekształcać substancje zawarte w ziołach światłouczulających w formę uczulającą. Efekt? Wystąpienie bolesnych stanów alergicznych skóry.
Objawy, które mogą pojawić się po przyjęciu ziół światłouczulających, dzielimy na dwa rodzaje:
- o działaniu fotoalergicznym – te mogą pojawić się tylko u niektórych osób, które przyjmują zioła fotouczulające. Reakcja nie wystąpi natychmiast, ale w przeciągu doby od zadziałania lasera. Objawy pojawią się nie tylko w miejscu depilacji laserowej, ale również poza tym obszarem. Mogą to być np. grudki wypełnione osoczem, które może wydostawać się poprzez krostki. Cząsteczki leków czy ziół mogą łączyć się z białkami skóry, doprowadzając do powstania poważnej reakcji alergicznej. W konsekwencji przyszłe objawy (po przyjęciu danego zioła i nawet niskiego napromieniowania) mogą być jeszcze poważniejsze – np. silny stan zapalny skóry, obrzęk czy pokrzywka,
- o działaniu fototoksycznym – objawy, przypominające dość silne oparzenie słoneczne, pojawiają się na niedługi czas i najczęściej mijają po odstawieniu konkretnych, światłouczulających substancji. W tym przypadku na skórze mogą tworzyć się także ostre rumienie także z pęcherzykami.
Czy można zrobić depilację laserową latem?
Istnieje wiele mitów na temat depilacji laserowej. Odpowiedź na pytanie, czy można zrobić depilację laserową latem jest twierdząca, jednak istnieją rzeczy, o których należy pamiętać oraz kilka bezdyskusyjnych zasad. Między zabiegami nie można się opalać, ponieważ grozi to bolesnymi poparzeniami i trwałymi przebarwieniami. Przykładowo – gdybyśmy wykonali zabieg na opalonej skórze i doszłoby do kontaktu z laserem, poparzona już skóra potraktowana laserem będzie nie tylko boleć, ale w tym miejscu powstaną nieestetyczne blizny. Nie warto więc oszukiwać, bo ten system jest po prostu nie do przeskoczenia. Należy też być w 100% szczerą, wypełniając kartę przed zabiegiem depilacji i odpowiadając na pytania kosmetyczki – prędzej czy później wyjdzie na jaw to, że opalałyśmy się, ale na tym etapie możemy zrobić sobie dużą krzywdę, dlatego nie warto.
Wiele osób ma wątpliwości, czy depilacja laserowa latem jest bezpieczna. – Depilacja latem jest bezpieczna tak długo, jak chronimy od słońca obszar poddawany zabiegowi – tłumaczy Lidia Kwiatkowska, właścicielka warszawskich klinik laserowych Elite. Co to znaczy? Bezpośrednio po zabiegu należy zakrywać miejsca, które zostały wydepilowane i nie opalać się. Dlatego jeżeli planujecie wakacje w tym sezonie, depilacja laserowa nie jest możliwa. Ale jeśli spędzacie lato w mieście i nie będziecie opalać się na balkonie, działce lub gdziekolwiek indziej, możecie spokojnie zafundować sobie depilację laserową latem.
U nas zapłacisz kartą