Depilacja światłem w ciąży - Bezpieczne metody usuwania owłosienia dla przyszłych mam
Depilacja laserowa a ciąża
Depilacja laserowa w ciąży zdecydowanie nie jest wskazana. Dokładne oddziaływanie tego typu urządzeń na płód nie jest znane, zakłada się jednak, że może istnieć ryzyko dla płodu związane z wnikaniem wiązek światła w głąb ciała.
Poza tym, nawet u kobiet które na co dzień dobrze znoszą laserowe usuwanie włosów (co wcale nie jest regułą), zwiększona tkliwość w czasie ciąży może powodować bardzo silną reakcję bólową.
Dyskomfort z tym związany stać się zaś może przyczyną pokaźnej dawki stresu, niepotrzebnej ani przyszłej mamie, ani jej dziecku.
Dodatkowo należy wspomnieć, że laser powoduje niekiedy powstawanie nieestetycznych plam na ciele – w czasie ciąży, w związku z działaniem hormonów, prawdopodobieństwo wystąpienia tego typu reakcji jest zwielokrotnione.
Metody depilacji odradzane w ciąży
Wosk i depilator zapewniają gładką skórę na dłużej, bo obie te metody usuwają włoski z cebulkami. Ale podczas ciąży lepiej z nich zrezygnować z dwóch powodów. Pierwszy to ból i stres, jaki zwykle odczuwalny jest podczas takiej depilacji. Podczas stresu organizm mamy wydziela hormon kortyzol, który w pewnym stopniu dociera do płodu, i – w zależności od stopnia nasilenia – może zostawić po sobie niekorzystne ślady. Udowodniono, ze powtarzający się lub bardzo nasilony stres przyszłej mamy może skutkować większą nerwowością dziecka, a nawet wadami jego układu nerwowego.
Obie te metody mogą być również podczas ciąży przyczyną silnych podrażnień skóry i zapalenia mieszków włosowych. Dodatkowo rozgrzany wosk rozszerza ścianki naczynek krwionośnych, co podczas ciąży może wywołać brzydkie „pajączki”. Ze względu na ból odradzana jest także depilacja pastą cukrową w gabinecie. W ciąży lepiej nie stosować również dyskietek depilacyjnych, czyli aparacików, za których pomocą włoski są delikatnie wycierane. Tu największym przeciwwskazaniem jest możliwość podrażnień, do których czasem dochodzi w trakcie tego zabiegu.
Depilacja woskiem w ciąży
Depilacja woskiem w ciąży zazwyczaj nie jest dobrym pomysłem, nawet w przypadku kobiet, które dotychczas w ten właśnie sposób usuwały owłosienie.
Powody są przynajmniej trzy:
- już na co dzień używanie wosku może być bardzo bolesne. W ciąży ból może się okazać nie do wytrzymania,
- nawet w przypadku skóry przywykłej do tego typu depilacji, w ciąży może o sobie dać silne podrażnienie, niewykluczona jest też reakcja alergiczna. Możliwe są rozległe siniaki. Reakcja ciała na wosk i jego mechaniczne działanie jest w tym szczególnym okresie nieprzewidywalna,
- depilacja woskiem w ciąży wiąże się z miejscowym nagrzewaniem ciała, co nie powinno mieć miejsca, zwłaszcza na brzuchu i w okolicach intymnych. Jest to generalna zasada – każde zwiększanie ciepłoty, zwłaszcza w I i III trymestrze grozi wywołaniem skurczów, a tym samym – przedwczesnym rozwiązaniem ciąży.
Depilacja woskiem/masą cukrową
Często kobiety myślą, że nie wolno tej metody stosować w ciąży. Można! Możecie ją stosować na wszystkich częściach ciała, również w okolicy bikini. Jedno ale! Dobrze by było, aby zabieg usuwania owłosienia za pomocą wosku w ciąży nie był Waszym pierwszym w życiu.
Po pierwsze, jest wtedy większe ryzyko nadwrażliwości (uczulenia) na składniki w masie używanej do usuwania włosów. A po drugie nie wiecie jak na ten ból zareagujecie. Bo umówmy się – wosk boli (no mnie boli).
Nie ma tu ograniczeń co do wieku ciąży, co też słyszałam. Nie ma też ograniczeń czy wosk jest tzw. ciepły czy zimny w gotowych plastrach, oczywiście zakładając, że nie jest tak gorący, że Was poparzy.
Zasadniczo jak bardzo chcecie to możecie iść na wosk nawet na tydzień przed porodem, ale uwaga! Według obecnych wytycznych NIE zaleca się, aby kobieta do porodu miała wydepilowane okolice bikini. Wręcz może to sprzyjać gorszemu gojeniu się rany. Zalecenia według wielu światowych wytycznych są takie, aby do planowego przyjęcia do porodu (w szczególności do planowego cięcia cesarskiego) nie golić okolic miejsca operacyjnego przez 7 dni. Więcej o tym przeczytacie w artykule „Jak przygotować ciało do porodu”?
(Nie golić. I nie usuwać włosów do cebulek. Można włosy króciutko przystrzyc.)
Depilacja woskiem w ciąży
Nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że dodatkowym utrudnieniem jest jakość włosków. Jak na złość, w ciąży stają się one zdecydowanie mocniejsze i jest ich więcej. Zdecydowanie bardziej wrażliwa (na ból i wszelkie podrażnienia) jest także nasza skóra. Depilacja, którą stosowałaś przed ciążą (np. wosk), może więc być teraz niemożliwa.
Wszelkie chemiczne depilatory (kremy do depilacji w ciąży, pianki itd.) są niewskazane ze względu na możliwość podrażnienia skóry. Co do depilacji w ciąży woskiem, zdania są podzielone. Jeśli jesteś przyzwyczajona do tej depilacji i uodporniona na nią, w zasadzie nie ma przeciwwskazań do kontynuowania tej metody.
Licz się jednak z tym, że stopień odporności na ból może się u ciebie teraz zmniejszyć. Skóra jest też bardziej skłonna do podrażnień. Jeśli nigdy (lub rzadko) nie stosowałaś tej metody, ciąża to nie jest dobry czas na debiut.
U nas zapłacisz kartą