Depilacja w ciąży - porady od mamaginekologa
Opalanie w ciąży
Już od dawna powszechnie wiadomo o szkodliwym wpływie promieniowania UV na naszą skórę. Kwestia opalania w ciąży jest jednak nadal nie do końca jasna. Wiemy, że witamina D powstająca pod wpływem promieni UV jest niezwykle potrzebna w okresie ciąży, ale z drugiej strony, opalanie prowadzić może np. do powstawania przebarwień, a nawet skutkować rozwojem czerniaka. Dlatego też niezwykle istotne jest, aby przed kontaktem z promieniowaniem UV, stosować kremy z filtrem. Lekarze zalecają także unikanie słońca w godzinach między 12 a 16, gdy jego natężenie jest największe.
Przyszłe mamy powinny unikać wizyt w solarium. Może dojść do przegrzania, rozszerzenia naczyń krwionośnych, podniesienia ciśnienia krwi, co skutkować mogłoby m.in. krwawieniem czy porodem przedwczesnym. Lepiej zrezygnować na czas ciąży z korzystania z solarium na rzecz spacerów na naturalnym słońcu. Pamiętać należy wtedy o kremie z filtrem UV, odpowiednim nakryciu głowy i adekwatnym nawodnieniu.
Depilacja woskiem w ciąży
Nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że dodatkowym utrudnieniem jest jakość włosków. Jak na złość, w ciąży stają się one zdecydowanie mocniejsze i jest ich więcej. Zdecydowanie bardziej wrażliwa (na ból i wszelkie podrażnienia) jest także nasza skóra. Depilacja, którą stosowałaś przed ciążą (np. wosk), może więc być teraz niemożliwa.
Wszelkie chemiczne depilatory (kremy do depilacji w ciąży, pianki itd.) są niewskazane ze względu na możliwość podrażnienia skóry. Co do depilacji w ciąży woskiem, zdania są podzielone. Jeśli jesteś przyzwyczajona do tej depilacji i uodporniona na nią, w zasadzie nie ma przeciwwskazań do kontynuowania tej metody.
Licz się jednak z tym, że stopień odporności na ból może się u ciebie teraz zmniejszyć. Skóra jest też bardziej skłonna do podrażnień. Jeśli nigdy (lub rzadko) nie stosowałaś tej metody, ciąża to nie jest dobry czas na debiut.
Metody depilacji odradzane w ciąży
Wosk i depilator zapewniają gładką skórę na dłużej, bo obie te metody usuwają włoski z cebulkami. Ale podczas ciąży lepiej z nich zrezygnować z dwóch powodów. Pierwszy to ból i stres, jaki zwykle odczuwalny jest podczas takiej depilacji. Podczas stresu organizm mamy wydziela hormon kortyzol, który w pewnym stopniu dociera do płodu, i – w zależności od stopnia nasilenia – może zostawić po sobie niekorzystne ślady. Udowodniono, ze powtarzający się lub bardzo nasilony stres przyszłej mamy może skutkować większą nerwowością dziecka, a nawet wadami jego układu nerwowego.
Obie te metody mogą być również podczas ciąży przyczyną silnych podrażnień skóry i zapalenia mieszków włosowych. Dodatkowo rozgrzany wosk rozszerza ścianki naczynek krwionośnych, co podczas ciąży może wywołać brzydkie „pajączki”. Ze względu na ból odradzana jest także depilacja pastą cukrową w gabinecie. W ciąży lepiej nie stosować również dyskietek depilacyjnych, czyli aparacików, za których pomocą włoski są delikatnie wycierane. Tu największym przeciwwskazaniem jest możliwość podrażnień, do których czasem dochodzi w trakcie tego zabiegu.
U nas zapłacisz kartą