Depilacja w ciąży - porady od mamaginekologa
Kilka zasad
- Warzywa i owoce przed spożyciem zawsze bardzo dokładnie myj, niektóre warto obierać ze skórki, chodzi nie tylko o bakterie, pasożyty i pestycydy.
- Warto unikać potraw przygotowywanych na grillu – do ich przygotowania używa się zwykle dużo soli, ponadto w dymie zawartych jest wiele szkodliwych dla zdrowia substancji.
Czy w ciąży można jeść śledzie?
Zasadniczo tak. Należy jednak unikać śledzi w solance, albo porządnie wymoczyć w wodzie, aby wypłukać nadmiar soli – sód zatrzymuje wodę w organizmie i powoduje obrzęki. Lepiej poddać je obróbce cieplnej.
Czy można jeść orzeszki ziemne?
Tak, kobiety w ciąży mogą jeść orzeszki ziemne. Do niedawna obawiano się, że jedzenie ich w ciąży może przyczyniać się do powstawania alergii pokarmowych u dziecka. Okazuje się, że może być wręcz odwrotnie – jedzenie różnych orzechów może zmniejszyć jej ryzyko.
Wyjątkiem są kobiety, które mają stwierdzoną alergię na orzechy.
Czy w ciąży można jeść surowe kiełki?
Źle przechowywane lub uprawiane kiełki mogą być źródłem bakterii Salmonella i Escherichia coli oraz pleśni. Warto z nich zrezygnować, albo podjąć się domowej uprawy w domu.
Miód nie jest przeciwwskazany w ciąży, może być jednak źródłem potencjalnej alergii.
Przeczytaj więcej o tym co wolno a czego nie w ciąży.
Tagi
DEPILACJA w CIĄŻY - które metody są dozwolone, a których lepiej unikać
Jak bezpiecznie depilować skórę podczas ciąży? Ciąża to czas delikatności, również w pielęgnacji. Dlatego nie wszystkie metody depilacji są teraz dozwolone. Które można stosować, a których nie?
Spis treści
Gładka skóra podczas ciąży bywa pielęgnacyjnym wyzwaniem. Nie tylko dlatego, że czas oczekiwania na dziecko bywa ubarwiany nagłymi niespodziankami w postaci podrażnień czy reakcji alergicznych na znane i lubiane dotąd przez skórę kosmetyki. Również z tego powodu, że usuwanie włosków na łydkach czy w okolicach bikini z dużym brzuchem, który wszystko zasłania, jest – delikatnie mówiąc – średnio komfortowe. A depilować trzeba się regularnie ze względu i na swoje dobre samopoczucie, i na comiesięczne wizyty u ginekologa, wreszcie – tuż przed porodem, kiedy brak włosków ułatwia sprawę.
Tyle tylko, że nie wszystkie metody będą teraz odpowiednie. Przyczyna jest prosta – składniki części kosmetyków oraz niektóre metody mogą mieć niekorzystny wpływ na skórę przyszłej mamy. No i pośrednio zaszkodzić rozwijającemu się maleństwu. Pośrednio – bo ani substancje, ani urządzenia służące do depilacji nie mają z dzieckiem żadnego kontaktu, jednak stres mamy wywołany dyskomfortem podczas zabiegu ma wpływ na dziecko. Choćby dlatego depilując skórę podczas ciąży lepiej zwracać uwagę i na skład kosmetyków, i na rodzaj zabiegów. Co wolno, a czego nie?
Depilacja w ciąży maszynką
Jest w zasadzie najbezpieczniejszą metodą. Jest także bezbolesna, a w ciąży ból jest znacznie bardzie odczuwalny. Dla wygody, warto taką depilację wykonywać w wannie, na siedząco.
Depilacja laserowa w ciąży jest niewskazana. Choć nigdy nie udowodniono, a może właśnie dlatego, ich szkodliwości, nie warto jest ryzykować.
Można jednak używać depilatory klasyczne w ciąży, trzeba jednak pamiętać, że depilacja w ciąży takim urządzeniem może wydawać się bardziej bolesna niż przed ciążą - skóra kobiet oczekujących dziecka pod wpływem zmian hormonalnych może być wrażliwsza na ból.
Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.
Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.
Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.
Opalanie w ciąży
Już od dawna powszechnie wiadomo o szkodliwym wpływie promieniowania UV na naszą skórę. Kwestia opalania w ciąży jest jednak nadal nie do końca jasna. Wiemy, że witamina D powstająca pod wpływem promieni UV jest niezwykle potrzebna w okresie ciąży, ale z drugiej strony, opalanie prowadzić może np. do powstawania przebarwień, a nawet skutkować rozwojem czerniaka. Dlatego też niezwykle istotne jest, aby przed kontaktem z promieniowaniem UV, stosować kremy z filtrem. Lekarze zalecają także unikanie słońca w godzinach między 12 a 16, gdy jego natężenie jest największe.
Przyszłe mamy powinny unikać wizyt w solarium. Może dojść do przegrzania, rozszerzenia naczyń krwionośnych, podniesienia ciśnienia krwi, co skutkować mogłoby m.in. krwawieniem czy porodem przedwczesnym. Lepiej zrezygnować na czas ciąży z korzystania z solarium na rzecz spacerów na naturalnym słońcu. Pamiętać należy wtedy o kremie z filtrem UV, odpowiednim nakryciu głowy i adekwatnym nawodnieniu.
U nas zapłacisz kartą