Dlaczego tracę tak wiele włosów? Przyczyny i sposoby radzenia sobie z problemem
Ile włosów wypada dziennie?
Ocena tego, czy liczba wypadających włosów powinna być już powodem do niepokoju czy jeszcze nie, może wydawać się trudna – i rzeczywiście taka jest. Z jednej strony jak najszybsze ustalenie tego, czy problem się pojawia i w jakim stopniu, pozwoli odpowiednio zdiagnozować przyczynę tego stanu i wprowadzić środki zapobiegawcze, z drugiej jednak niektóre rodzaje łysienia wcale nie objawiają się w ten sposób:
„Przykładem może być łysienie androgenowe, w którym dochodzi to stopniowej miniaturyzacji mieszków, a włosy stają się coraz cieńsze i krótsze, natomiast nie ma okresów zwiększonego wypadania włosów terminalnych” (M. Olszewska et al., 2009).
Mimo to warto kontrolować, ile włosów wypada dziennie. Norma zależy od indywidualnych uwarunkowań i wielu czynników zewnętrznych, jednak jeśli podczas mycia głowy zauważasz w wannie lub pod prysznicem garść włosów, należy zwrócić na to szczególną uwagę i skonsultować się z lekarzem lub trychologiem. W jaki sposób ocenić ich liczbę i skalę problemu?
Jak wygląda 100 włosów? Czyli jak ocenić, ile ich wypada
To, jak wygląda 100 włosów lub więcej, zależy od ich długości. Niestety, najprostszym sposobem jest po prostu unikanie rozczesywania pasm przez cały dzień, na koniec dnia umycie ich i policzenie, ile włosów wypadło – co bywa dość czasochłonne. Można również przeprowadzić test pociągania – wymaga pociągnięcia kilkudziesięciu włosów (40–60) w kilku miejscach na głowie i sprawdzenia, ile wypadnie. Jeśli jest ich więcej niż 10 – wtenczas wypadanie jest nadmierne. Pocieszające jest jedynie to, że różnica między „wypada mi 150 włosów dziennie” a „wypada mi 300 włosów dziennie” jest łatwa do zauważenia bez specjalnych obliczeń – jeśli widzisz wyraźną zmianę w ich ilości, a na grzebieniu lub szczotce pozostaje ich duży kłębek, czas zareagować.
W celu dokładnej diagnostyki warto udać się do gabinetu trychologicznego i poprosić o pomoc specjalistę. Obecnie najczęściej wykorzystywanymi metodami diagnostycznymi są m.in.: trychogram, mikroskopia świetlna, biopsja skóry głowy oraz fototrychogram, które pozwalają bardzo dokładnie ocenić stan korzeni włosów i tego, w jakiej fazie się one znajdują:
Jak poznać swoją „dzienną” ilość?
Być może powiesz: łatwo się mówi, ale skąd mam wiedzieć, ile włosów mi wypada dziennie? Według Joanny Skrzypczak liczenie i zbieranie zdecydowanie odpada.
„To nie jest dobre dla twojej psychiki, nawet jeśli cierpisz na nadmierne wypadanie” – zaznacza ekspertka.
Jak zatem uśrednić w głowie dzienną liczbę włosów, które wypadają podczas mycia? Skrzypczak ma na to swoje patenty:
- Po każdym czesaniu obserwuj w dłoni, ile to jest mniej więcej.
- Rozczesuj włosy szerokim grzebieniem po nałożeniu odżywki.
- Jeśli jakiś włos wychodzi, to go wyciągnij – prędzej czy później i tak wypadnie.
„Jeśli tego nigdy nie robiłaś, na początku może się wydawać bardzo dużo. Uwierz, że przy regularnym wyczesywaniu będzie ich mniej. W ten sposób będziesz w stanie zauważyć, że wypadanie się zmniejszyło, bo ilość będzie mniejsza. Ale również, że coś się dzieje, jeśli przez kilka najbliższych myć będzie ich o wiele, wiele więcej” – pisze Joanna Skrzypczak.
Dodaje, żeby nie panikować, jeśli jeden raz wypadnie więcej włosów. Spokojnie, to normalne! To co? Bierzesz się za obserwację?
Jaka jest uniwersalna recepta na nadmierne wypadanie włosów? Przede wszystkim: zapobiegaj!
Nadmierne wypadanie może być powodem do niepokoju, jednak należy pamiętać, że chwilowe zwiększenie utraty włosów wcale nie musi oznaczać łysienia – bywa naturalnym zjawiskiem np. w okresach przewlekłego stresu, po chorobach, jesienią i wiosną. Jeśli jednak stan ten znacznie się przedłuża – warto reagować. Przede wszystkim zastanów się, czy Twoja dieta jest zbilansowana, a codzienna pielęgnacja odpowiada na wszystkie potrzeby Twoich włosów. Stosowanie naturalnych kosmetyków wysokiej jakości, pozbawionych szkodliwych substancji chemicznych i dopasowanych do stanu i porowatości pasm to podstawa. Zawsze też możesz również sięgnąć po specjalne produkty jak suplement na wypadanie włosów!
Źródła:
L. Brzezińska-Wcisło, A. Lis, G. Kamińska, D. Wcisło-Dziadecka, Fizjologia i patologia wzrostu i utraty włosów na głowie u człowieka, Postępy Dermatologii i Alergologii XX, 2003/5, str.260-266.
W. Czerwonka, Karboksyterapia w terapii łysienia i wypadania włosów, „Kosmetologia Estetyczna” 1 /2018 /vol. 7, str. 61–65.
P. Kubasik, Ocena skuteczności leczenia łysienia androgennego przy użyciu śródskórnego ostrzykiwania autologicznym osoczem bogatopłytkowym w porównaniu z terapią za pomocą naświetlania światłem LED, rozprawa doktorska, wyd. 2016.
M. Matysek-Nawrocka, M. Bernat, M. Koziarski, Trychologia kosmetyczna jako metoda diagnozy jako metoda leczenia wybranych schorzeń skóry głowy i włosów, [w:] Medyczne aspekty kosmetologii i dietetyki, red. M. Maciąg, K. Maciąg, Lublin 2018, str. 7–19.
M. Olszewska, L. Rudnicka, A. Rakowska, M. Kurzeja, Postępy w diagnostyce łysienia, „Przegląd Dermatologiczny”, 2009, 96, 247–253.
M. Szklarczyk, A. Goździalska, J. Jaśkiewicz, Choroby oraz pielęgnacja skóry głowy i włosów, [w:] Stan skóry wykładnikiem stanu zdrowia, red. A. Goździalska, J. Jaśkiewicz, Kraków 2012, str. 65–73.
Jak dbać o włosy? Cykl życia włosa a właściwa pielęgnacja
Jak wydłużyć życie włosa? Podstawą walki z łysieniem jest przedłużenie fazy anagenowej. Można osiągnąć to na wiele sposobów – przede wszystkim poprzez właściwą pielęgnację włosów i skóry głowy. Podstawowe zabiegi to:
- peeling skóry głowy (enzymatyczny lub mechaniczny) – który pozwala oczyścić ją z martwego naskórka oraz namiaru keratyny, a także pomaga wyregulować pracę gruczołów łojowych,
- używanie wcierek do skóry głowy – o składzie hamującym łysienie,
- masaż skóry głowy – poprawia dotlenienie i ukrwienie skóry głowy, co z kolei skutkuje lepszym wchłanianiem składników odżywczych z kosmetyków,
- stosowanie szamponów i odżywek o działaniu hamującym wypadanie włosów i stymulującym ich porost – czyli zawierającymi np. metylonikotynamid, wyciągi roślinne (m.in. z agrestu indyjskiego, czarnuszki, skrzypu polnego rzepy), biotynę, cynk, L-cysteinę (M. Matysek-Nawrocka et al., 2018).
Wbrew obiegowym opiniom strzyżenie (w tym podcinanie końcówek) nie ma żadnego wpływu na porost włosów.
Świadome wybieranie kosmetyków o dobrze opracowanym składzie oraz kompleksowych kuracji hamujących utratę włosów w bardzo wielu przypadkach wystarcza, by poradzić sobie z problemem. Jednak kiedy wypadanie zamienia się w łysienie lub pojawiają się dodatkowe niepokojące objawy – łupież, nadmierne przetłuszczanie się skóry głowy, łojotok, stany zapalne – konieczna staje się wizyta u specjalisty, dermatologa lub trychologa.
U nas zapłacisz kartą