Domowe przedłużanie rzęs - Sztuka piękna w Twoich własnych dłoniach
Laminowanie rzęs w domu żelatyną
Jeśli lubisz domowe – i zupełnie bezpieczne – rozwiązania, możesz zdecydować się na laminowanie rzęs w domu żelatyną. Efekt takiego zabiegu będzie wprawdzie mniej spektakularny i trwały, ale za to a koszt jest niewielki. Poza tym szansa na podrażnienie jest tu minimalna – na laminowanie żelatyną możesz zdecydować się nawet będąc w ciąży. Wybierając laminację żelatyną, musisz liczyć się z koniecznością dość częstego powtarzania zabiegu, bo efekt na rzęsach utrzymuje się średnio 5-7 dni.
- ok. 15 gramów żelatyny,
- łyżeczka odżywki lub maski do włosów,
- 50 ml wody,
- pędzelek do nakładania mieszanki,
- wałeczek plastikowy do laminacji (kupisz je online lub w większych drogeriach),
- waciki kosmetyczne.
Rozpuść żelatynę w ciepłej, ale nie gorącej wodzie i wymieszaj z odżywką do włosów. Sam zabieg wykonaj dokładnie tak, jak w opisie powyżej, aplikując mieszankę żelatynową za rzęsy na wałeczku zamiast produktów z gotowego zestawu. Pozostaw żelatynę na rzęskach przez półgodziny, po czym zmyj dokładnie ciepłą wodą.
Czas trwania zabiegu i uzupełnianie
Przedłużanie rzęs to kilka godzin pracy stylistki i konieczność precyzyjnego doklejania poszczególnych rzęs sztucznych do naturalnych. Nic dziwnego, że taki zabieg kosztuje kilkaset złotych. Weronika zrobi Wam rzęsy bardzo ładnie, solidnie i w miłej atmosferze, dlatego polecam wszystkim z Kiełczowa pod Wrocławiem oraz okolic :). Po kilku tygodniach rzęsy będzie trzeba uzupełnić. Naturalne włoski stopniowo wypadają, więc „zgubią się” razem z doklejonymi do nich kępkami.
Przedłużanie zrobiłyśmy z Weroniką na tydzień przed moim wylotem do Bangkoku. Do Azji poleciałam na 5 tygodni. W Bangkoku i Indonezji zniosły zarówno wysokie temperatury w mieście oraz na plaży, kąpiel w oceanie, jak i wspinaczki na wulkany. Były poddane dużej wilgotności powietrza. Po raz pierwszy doświadczyłam też uczucia rozwiewania rzęs przez wiatr ,). Codziennie rano, na poduszce, znajdowałam 1-2 kępki, które stopniowo wypadały. Na początku, kiedy były jeszcze bardzo gęste, czułam ich ciężar. Kiedy odrastały, moja nerwica podpowiadała, żeby bawić się palcami tymi zgrubieniami, w których jest klej… Nie muszę chyba dodawać, że łatwiej o wyrywanie rzęs, gdy grzebie się w nich palcami? 😉 To było dla mnie duże wyzwanie, powstrzymać się przed tym. Nie było łatwo! Jednak pomimo tego rzęsy utrzymywały się przez cały wyjazd i ostatnie odpadły dopiero tydzień po powrocie do Polski.
Pielęgnacja rzęs po przedłużaniu: 5 zasad, które musisz znać, aby zadbać o sztuczne rzęsy
Pielęgnacja rzęs po przedłużaniu wcale nie jest trudna, ale warto znać te pięć wskazówek, które pomogą cieszyć się wspaniałym efektem na dłużej. Dzięki temu kępki będą mniej wypadać, a twoje rzęsy nie ucierpią na zabiegu.
Data publikacji: poniedziałek, 7 listopada 2022 10:55Odpowiednia pielęgnacja rzęs jest niemal tak samo ważna, jak dobre wykonanie przedłużania przez doświadczoną osobę. Jeśli zadbasz o swoje nowe spojrzenie po wyjściu z gabinetu, będziesz jak najdłużej cieszyć się efektem powiększenia oka i wydłużenia rzęs. Z tymi zasadami powinna zapoznać cię osoba, która przeprowadzała zabieg, ale warto je sobie przypomnieć.
Przedłużanie rzęs – moja opinia i wrażenia. Hit czy kit?
Dwa lata temu zdecydowałam się na przedłużanie rzęs. Tuż przed dłuższym, zagranicznym wyjazdem, żeby nie musieć robić pełnego makijażu, ale dobrze wyglądać przed kamerą. Planowałam, że będę się tylko pudrować i lekko podkreślać brwi. Poczytałam opinie, podpytałam koleżanek, jak ich wrażenia i poszłam do zaprzyjaźnionej stylistki rzęs i paznokci. Jakie metody przedłużania rzęs zaproponowała, którą wybrałam i co z tego wyszło? Hit czy kit? Oto moja opinia i recenzja!
Moje rzęsy są długie i łatwo je podkręcić i uwydatnić pogrubiającym tuszem do rzęs. Gdybym nie nagrywała filmów wideo, w których moich niepomalowanych rzęs zupełnie nie widać, odpuściłabym sobie makijaż w podróży. W Azji Południowo-Wschodniej, przy dużej wilgotności powietrza i wysokich temperaturach, malowanie się nie ma, moim zdaniem, większego sensu. Wszystko po niedługim czasie i tak spływa z twarzy. Pomyślałam jednak, że przedłużanie rzęs na wyjazd może okazać się dobrym rozwiązaniem. I może spodoba mi się na tyle, że po powrocie do domu zdecyduję się na uzupełnianie ich co kilka tygodni. Ale po kolei.
U nas zapłacisz kartą