Domowy krem do twarzy z masłem shea - naturalna pielęgnacja dla zdrowej skóry
Dlaczego woda nie łączy się z olejem?
Rządzą tu prawa fizyki i chemii. Woda jest cieczą polarną, a olej apolarną. Oznacza to, że cząsteczki wody oddziałują na siebie o wiele silniej niż cząsteczki oleju. Dlatego temu drugiemu tak trudno przeniknąć do struktury wody i się z nią połączyć. By to uzyskać, potrzebujemy działania emulgatora.
Emulgator to substancja, dzięki której powstaje emulsja. Emulgator działa na pograniczu związków, tworząc powiązania pomiędzy komórkami w postaci miceli. Micele to kompleksy komórek, które na zewnątrz mają olej, a wewnątrz wodę lub na odwrót. Mogą występować emulgatory jonowe: anionowo czynne i kationowo czynne, oraz niejonowe.
Emulgatory naturalne to m.in.: lecytyna, wosk pszczeli, steroidy, tłuszcz z wełny owczej. Inne emulgatory występujące na rynku to: alkohol cetylowy, guma ksantanowa, guma guar czy Olivem 1000. Ja używam Olivem 1000, który jest emulgatorem niejonowym tworzonym z pochodnych oliwy z oliwek. Jest to jeden z nielicznych emulgatorów dopuszczonych do użytku przez ekologiczne instytucje certyfikujące.
5. Ujędrniający, naturalny balsam do ciała z masłem shea
- 75g masła shea
- łyżka oleju kokosowego,
- 2 łyżki oleju migdałowego
- łyżkę oleju macadamia
- łyżkę oleju avocado
- łyżkę oleju jojoba.
Połączcie ze sobą w kąpieli wodnej tłuszcze stałe, a oddzielnie tłuszcze płynne.
Całość wymieszaj i odstaw do przestygnięcia. Tężejący balsam ubijajcie mikserem (końcówką do ubijania piany) przez około 10 minut. Powstanie lekka jak chmurka miesanka, która ma idealną konsystencję gęstej śmietany. Balsam możecie urozmaicić eterycznymi olejkami aby zyskał aromatoterapeutyczne właściwości.
Gotowy balsam przełóżcie do szklanego, najlepiej ciemnego pojemnika. Gotowe 🙂
Znacie jakieś inne, fajne SHEA-PRZEPISY DIY? Podzielcie się wiedzą i doświadczeniem!
Zrób Swój Kosmetyk
Jednym z moich ulubionych ziółek jest właśnie nagietek, z którego można stworzyć m.in maceraty olejne, napary wodne, a z nich niezliczone kombinacje domowych kosmetyków. Z nagietka zrobiłam już płukankę do włosów, krem do twarzy, olej do włosów i masażu, oraz mydełko. Zapraszam Was na post o nagietkowych kosmetykach :-), które można wykonać samemu w domu.
4. Cukrowy peeling do ust z masłem shea
Peeling do ust był (zbyt!) długo lekceważony przeze mnie. Któregoś dnia postanowiłam go sobie zrobić… i od tej pory wykonuje go przynajmniej raz w tygodniu Usta nie tylko stają się miękkie i gładkie, ale również jakby…pełniejsze? No i mają piękny kolor. Najlepszy balsam do ust to oczywiście domowy DIY 🙂
Wszystko, co musicie zrobić, to rozpuścić odrobinę masła shea i masła kakaowego w kąpieli wodnej. Jeśli macie w domu miód z ekologicznej pasieki – dodajcie go odrobinę do całej mieszanki, ale dopiero na końcu, gdy całość lekko przestygnie. Cukier (najlepiej brązowy) również musi poczekać na niższą temperaturę olejków, ponieważ w przeciwnym razie po prostu jego drobinki się rozpuszczą. Peeling przełóżcie do ładnego słoiczka i…gotowe.
Przepis dla zaawansowanych – krem różany z masłem shea
Jeśli chcesz podkręcić swój krem, możesz dodać więcej składników, które wiesz, że przysłużą się twojej skórze.
Receptura na ok. 60 ml kremu
Faza olejowa:
- 5 ml masła shea
- 5 ml oleju z pestek moreli
- 5 ml olejku jojoba
- 2,5 g Olivem 1000
Faza wodna:
- 25 ml hydrolatu z róży
- 2 ml gliceryny roślinnej
- 10 ml soku z aloesu
Dodatki:
- 3 ml potrójnego kwasu hialuronowego
- 2 ml d-panthenolu
Fazę olejową należy podgrzać w rondelku „do czekolady” do ok. 60 stopni Celsjusza. Po rozpuszczeniu masła shea dodajemy 2,5 – 5 g Olivem 1000. Dokładnie mieszkamy do rozpuszczenia wszystkich składników.
Fazę wodną wlewamy do zlewki i podgrzewamy do ok. 75 stopni. Następnie wlewamy do rondelka z fazą olejową i energicznie mieszamy trzepaczką, przy wyłączonym ogniu. Po zagęszczeniu się emulsji nadal mieszamy, powoli studząc substancję. Wylewamy ciepłą kąpiel wodną i od teraz chłodzimy w zimnej wodzie. Po uzyskaniu temperatury 35-40 stopni można dodać kwas hialuronowy i d-panthenol, cały czas mieszając.
Gdy emulsja się schłodzi, można ją przelać do wyparzonego i najlepiej wydezynfekowanego słoiczka. Ja używam tylko szklanych pojemników, dzięki czemu mam pewność, że krem nie wejdzie w reakcję z opakowaniem. A poza tym unikam plastiku.
Do kremu można dodać eko konserwant, wówczas trwałość kremu przedłużymy do ok. dwóch miesięcy. Konserwantem może być też:
- olejek cytrynowy
- olejek lawendowy
- olejek z drzewa herbacianego (polecany do skóry z wypryskami)
Ja podobny krem zrobiłam dwa miesiące temu i nadal go używam. Jest fantastyczny jako odżywczy krem na noc, ale wchłania się naprawdę dobrze, więc osoby o suchej i normalnej cerze mogą używać go również na dzień.
U nas zapłacisz kartą