Domowy krem nawilżający do twarzy - Odkryj tajemnice naturalnej pielęgnacji skóry
BasicLab - krem nawilżający do twarzy bogata konsystencja
Jednym z ostatnich pielęgnacyjnych hitów, którego często szukamy na drogeryjnych półkach jest krem nawilżający o bogatej konsystencji BasicLab. To ultranawilżający kosmetyk przeznaczony do cery wrażliwej i suchej. Mimo swojej treściwej formuły może być stosowany pod makijaż – wystarczy tylko odczekać, aż produkt się wchłonie. Jego skład jest naładowany składnikami nawilżającymi:
Zobacz także
- masło shea przynosi ulgę i daje efekt natychmiastowego nawilżenia,
- ekstrakt z aloesu koi podrażnioną, wysuszoną skórę,
- kwas hialuronowy, który tworzy na skórze barierę okluzyjną, tym samym chroniąc ją przed utratą wody,
- pantenol, który niweluje nieprzyjemne uczucie ściągnięcia.
TOP 10 kremów nawilżających do twarzy
W poniższym wpisie przedstawimy kremy nawilżające wskazane do różnych typów i potrzeb skóry. Wybraliśmy aż 10 naszych ulubieńców!
Uniwersalnym kremem możemy nazwać produkt, którego głównym zadaniem jest odpowiednie nawilżenie większości typów skóry. Może on posiadać również wielokierunkowe działanie przez dodatkową zawartość składników antyoksydacyjnych, przeciwzmarszczkowych czy przeciwzapalnych.
Jan Marini Transformation Face Cream Nawilżający krem do twarzy 28 g
Ten nawilżający krem marki Jan Marini to propozycja uniwersalnego kremu nawilżającego dla każdego typu cery. Produkt dobrze się wchłania i nie obciąża skóry, zapewniając jej optymalne nawilżenie za sprawą aloesu i kwasu hialuronowego. Kosmetyk dodatkowo wykazuje intensywne działanie antyoksydacyjne, redukując negatywny wpływ wolnych rodników na skórę. Zawarte peptydy nadają skórze jędrności i zapewniają intensywne działanie anti-aging.
Krem idealnie wpisze się w pielęgnację każdego typu cery potrzebującej wielokierunkowego działania na skórę.
Transformation Face Cream 460,00 zł
Jan Marini Transformation Face Cream Nawilżający krem do twarzy 28 g KUP TERAZJak ustalić proporcje kremu?
Masła i oleje można w zasadzie dowolnie wymieniać, pamiętając o tym, ze np. masło kakaowe nadaje gęstszą konsystencję, jeśli zmienimy masła na oleje, będziemy musieli zagęszczać balsam gumą lub zastosować wosk pszczeli. Z proporcjami też możemy eksperymentować.
Faza wodna powinna mieć od 65 do 80% udziału w kremie, faza olejowa analogicznie 35% -20%.
Przy doborze składników sprawdzamy jaki maxymalny procent danego składnika możemy użyć w naszym kremie i liczymy ile to będzie ml (zakładając, że zrobimy sobie 100ml kremu będzie nam łatwiej obliczyć 1%=1ml, potem pomnożymy sobie wszystko razy 2 do 200ml itd.) Część maseł/olejków można stosować do 100% na skórę. Te zostawiamy na koniec, bo stanowić będą naszą bazę, i na koniec wyjdzie nam o ile ml musimy uzupełnić naszą miksturę.
I tak np. wyciąg z malin stosujemy do 5% i rozpuszcza się w wodzie. Więc dla kremu 100ml, gdzie frakcja wodna ma stanowić 80% mamy wyliczenie:
80ml – 5ml = 75ml na pozostałe składniki
Kolejnym składnikiem jest d- panthenol – znowu max 5%, więc znowu odejmujemy
75ml – 5ml = 70ml
I tak z każdym kolejnym składnikiem, aż wyliczymy całe proporcje mikstury.
Ilość konserwantu przyjmujemy już dla gotowej mikstury – na 100ml krem 1%=1ml konserwantu.
Składniki Faza wodna A (75%):
– hydrolat różany (55%) – 110ml
– d-panthenol (5%) – 10ml
– mocznik (10%) – 20ml
– ekstrakt z malin (5%) – 10ml
– masło shea (12%) – 24ml
– masło kakaowe (5%) – 10ml
– olej jojoba – 3% – 6ml
– emulgator MGS 5% – 10ml
– konserwant (1% – 25 kropli) – my użyłyśmy Konserwantu naturalnego EKO z Biochemii Urody. Jeśli nie chcesz go używać – przechowuj krem w lodówce i zużyj go w ciągu 2 tygodni. Z konserwantem możesz go używać 6 miesięcy i nie musi stać w lodówce.
– olejek eteryczny (my użyłyśmy olejku oliwkowo-limetkowego Alterra, o bardzo intensywnym zapachu – 5ml)
– ewentualnie guma ksatanowa do zagęszczenia (dzięki użyciu bardzo twardego masła kakaowego i większości maseł nasz krem nie wymagał zagęszczania i miał konsystencję balsamu)
– kwasek cytrynowy do obniżenia Ph (lub soda do podwyższenia 😉
Wykonanie jest bardzo proste. Po odmierzeniu wszystkich składników [olejowe z fazy B do mniejszej zlewki, wodne z fazy A do większej] umieszczamy obie zlewki w kąpieli wodnej i rozpuszczamy masła/emulgator, aż do powstania jednolitych płynów. Polecam zagotowanie wody w czajniku, i przelanie gotowej do garnuszka.
Do fazy A (do większej zlewki ze składnikami rozpuszczalnymi w wodzie) wlewamy fazę B (czyli składniki rozpuszczalne w olejach i masła).
To jest najważniejsza część, nie zróbcie odwrotnie! Wlewamy, i intensywnie mieszamy szklanym mieszadełkiem.
(Już teraz możemy wygodnie rozsiąść się i zacząć oglądać nasz film, ale nie zapomnijmy o miksowaniu)
Jak nasza mikstura lekko przestygnie możemy zacząć miksować mikserkiem. Robimy to dokładnie tak, jak byśmy chcieli spienić mleko, czyli tuż pod powierzchnią, tak aby wytworzył się taki „wir”. Czasem zanurzamy głębiej i z powrotem ku powierzchni.
U nas zapłacisz kartą