"Najlepszy krem do twarzy dla kobiet po 50!"

Recenzje 33

  • Od najwyższej oceny
  • Od najniższej oceny
  • Sortowanie domyślne
  • Od najstarszych

Dodanych produktów: 7

Napisanych recenzji: 178

1 / 5

14 czerwca 2024, o 11:15

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiony w: Drogeria Rossmann

Koszmarek!

Produkt kupiłam za ok. 23 zł na promocji w Rossmanie.
Opakowanie produktu to smukła tubka przez którą można higienicznie dozować spf i bezpiecznie ją zamknąć bądź zabrać ze sobą bez martwienia się o to, że coś się wyleje. Pojemność to tylko 30 ml, więc mniej niż standardowy krem.

Formuła jest dość gęsta, ale stosunkowo kremowa i można ją bez problemu rozprowadzić. Ma taki ''filtrowy" zapach i po nałożeniu lekko bieli, później ten efekt znika, ale zostają takie jasne smugi. Po nałożeniu na twarz jest mocno nawilżający w odczuciu, ale też bardzo ciężki, wyczuwalny i skóra wygląda jak spocona po całym dniu. Pod makijażem jest tłusty, nałożone na niego produkty się ''rozjeżdżają" i spływają, a po godzinie-dwóch twarz wygląda jakbym przebiegła maraton, a nie mam cery tłustej. W dodatku przez cały dzień jest na tyle tłusty, że marzę tylko o zmyciu go, a mam za sobą wiele sprawdzonych filtrów o takiej właśnie treściwszej konsystencji i żaden nie jest tak wyczuwalny jak ten.

Podsumowując, pomimo stosunkowo niskiej ceny chyba jedynym plusem tego kremu jest to, że dobrze trzyma nawilżenie przez cały dzień. Jest bardzo ciężki, wyczuwalny, tłusty, psuje makijaż i zaledwie chwilę po nałożeniu twarz po nim wygląda na spoconą nawet bez posiadania przetłuszczającej się cery czy bez letnich upałów.

WADY: - ciężka, bardzo wyczuwalna i tłusta formuła.
- makijaż z niego spływa i się maże.
- malutka pojemność jak na filtr (30 ml), więc nawet na promocji cenowo wychodzi stosunkowo drogo.
- robi efekt spoconej, brzydko świecącej się twarzy.

EVELINE SPF 50 VITAMIN C VS EVELINE SPF 50 ZIELONY NAWILŻAJĄCY

Chociaż próbowałam się doszukać jakiejś znaczącej różnicy pomiędzy tymi kremami, to muszę przyznać, że nie jest to takie łatwe. Główną różnicą jest to, że zielony SPF 50 Eveline jest trochę bardziej biały i o delikatnie cięższej konsystencji, a Eveline SPF 50 Vitamin C jest odrobinę bardziej gładki i łatwiej sunący po skórze, choć tak naprawdę nie jest to zbytnio odczuwalne przy aplikacji (różnica jest naprawdę niewielka i prawie niezauważalna podczas stosowania). Zielona wersja ma też mocniejszy zapach, ale oba aromaty są podobne (w typie typowych filtrów do opalania). Na twarzy oba zachowują się i wyglądają tak samo – są białe podczas rozsmarowywania, później ten efekt znika, delikatnie rozjaśniają skórę, potrzebują chwilę na wchłonięcie i zostawiają świetliste wykończenie. Nawet przy nałożeniu obu, każdy na inną połowę twarzy, praktycznie nie widać różnicy.

Który więc wybrać? Jeżeli używasz tylko wegańskich kosmetyków, to wybierz wersję zieloną. Jeżeli chcesz odrobinę (dosłownie) przyjemniejszą konsystencję i delikatniejszy zapach, to wybierz krem Eveline SPF 50 Vitamin C. A najlepiej przy wyborze sugeruj się składnikami aktywnymi, które bardziej pasują do potrzeb Twojej skóry. Obu nie ma sensu kupować na początek. Najpierw przetestuj na jednym, czy odpowiada Ci taka formuła, to jak wygląda na skórze i jak zachowuje się w ciągu dnia. Oba najlepiej sprawdzą się na cerach suchych.

Patrząc na opakowania domyślam się również, że zielony krem został stworzony do sprzedaży również w innych krajach, a SPF 50 Eveline Vitamin C na rynek polski (wszystko jest na nim w naszym języku).

Widziałam również opinie o zielonym kremie Eveline, że się roluje i ciężko się z nim pracuje, i zastanawiam się, od czego to zależy. Różne partie produktu inaczej się zachowują, czy może jest aż taka różnica pomiędzy naszymi skórami? U mnie nie ma kompletnie rolowania i krem dobrze „spaja się” ze skórą. Czytałam również o grudkach w konsystencji i u mnie czegoś takiego nie ma. Czyżby Eveline miało podobny problem jak Nacomi i w zależności od partii trafiała się różna jakość produktu?

OPINIA

Nawilżający krem Eveline SPF 50:

  • ma treściwszą, ale całkiem dobrze rozprowadzającą się konsystencję
  • na początku bieli, ale efekt ten po rozsmarowaniu znika
  • delikatnie rozjaśnia skórę
  • ma świetliste wykończenie
  • jest odżywczy, delikatnie tłusty, ale bez tragedii
  • nie szczypie w oczy – mogę swobodnie używać go pod oczy i na powieki
  • nie podrażnia
  • sprawdza się pod makijażem i ładnie wygląda przypudrowany
  • ładnie pachnie, to taka przyjemna wersja zapachowa kremów do opalania – nie dla osób, które lubią bezzapachowe produkty do twarzy

Trafiłam na opinie, że krem nawilżający SPF 50 Eveline można traktować jako krem nawilżający z dodatkową ochroną, ale dla mnie to typowy filtr do twarzy. Ma skład oparty na filtrach nowej generacji, pachnie jak filtr, zachowuje się jak filtr i mam nadzieję, że również bardzo dobrze chroni (na razie niestety nie miałam okazji przetestować go na porządnym słońcu). Jest przyjemny, choć nie będę ukrywać, że jestem fanką koreańskich filtrów na bazie aloesu, bo są lżejsze i bardziej „mokre” niż odżywcze. Mimo wszystko używa mi się go dobrze i jeżeli macie ochotę, to warto go wypróbować. Fajnie sprawdzi się do torebki i na wyjazdach, bo nie zajmuje dużo miejsca. Na co dzień pod makijaż też sprawdza się dobrze. Polecam kupować oczywiście na promocji, bo po co przepłacać. 😉

Znacie nowe kremy SPF 50 Eveline? Ja niedługo zrobię na blogu porównanie obu ostatnich nowości. 🙂

Aqua Water , Glycerin, Decyl Glucoside, Dimethicone, Hydrated Silica, Cetearyl Alcohol, Propylene Glycol, Goat Milk Extract, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Carbomer, Xanthan Gum, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum Fragrance , Sodium Hydroxide.

Czytaj dalej...

Odstawcie na chwilę drogie bazy oraz zapychające pudry, bo w aktualnej ofercie dobrze wam znanej polskiej marki kosmetycznej znajdziecie aktywnie matujący krem do twarzy, który z jednej strony pozbędzie się efektu świecenia , a z drugiej dostarczy skórze całą masę składników odżywczych.

Czytaj dalej...

Aqua Water , Ethylhexyl Methoxycinnamate, Ethylhexyl Salicylate, Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol nano , C12-15 Alkyl Benzoate, Ceteareth-20, Cetyl Alcohol, Dicaprylyl Ether, Bis-Ethyihexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Tris-Biphenyl Triazine nano , Caprylic Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate.

Czytaj dalej...

Ma skład oparty na filtrach nowej generacji, pachnie jak filtr, zachowuje się jak filtr i mam nadzieję, że również bardzo dobrze chroni na razie niestety nie miałam okazji przetestować go na porządnym słońcu.

Czytaj dalej...

W tej cenie otrzymujemy produkt zamknięty w ładnym szklanym opakowaniu z pompką zawierającym 20ml delikatnie pachnącego latem kremu bb, do wyboru mamy 6 odcieni, ja akurat zdecydowałam się na 03 vanilla.

Czytaj dalej...