Odkryj moc kremu do twarzy Eveline – recenzje użytkowników i ich doświadczenia

Kremy do twarzy po 40 ranking

Eveline Royal Snail skoncentrowany krem intensywnie przeciwzmarszczkowy 40+ na dzień na noc 50ml

Najlepszy krem do twarzy po 40 w najbardziej atrakcyjnej cenie to produkt marki Eveline – Royal Snail, czyli krem przeciwzmarszczkowy na dzień i na noc, którego głównym składnikiem aktywnym jest filtrat ze śluzu ślimaka. Produkt odbudowuje komórki i nawilża cerę. Pobudza także procesy regeneracyjne i opóźnia starzenie się skóry. Preparat wykorzystuje najnowszej generacji haptapeptyd PEP-7REPAIR, podobny do naturalnych faktorów wzrostu.

Dzięki niemu skóra dojrzała odzyskuje jędrność i elastyczność. Dodatkowo, krem ujednolica koloryt, wygładza zmarszczki i linie mimiczne, a także poprawia napięcie cery.

Zalety:

  • ma niską cenę,
  • dobrze się wchłania,
  • ładnie pachnie,
  • poprawia koloryt cery dojrzałej,
  • uelastycznia skórę,
  • dobrze nawilża (świetny do przesuszonej skóry),
  • dobry krem przeciwzmarszczkowy – poprawia napięcie skóry.

Wady:

Dr Irena Eris Algorithm 40+ Krem do twarzy 50ml

Drugi najlepszy krem do twarzy 40+ to krem przeciwzmarszczkowy Dr Irena Eris – Algorithm. Kosmetyk został skomponowany tak, aby skutecznie stymulować reprodukcję włókien podporowych skóry, poprawiać jej gęstość, elastyczność i jędrność. Preparat wykorzystuje technologię Reproductive Cell Technology, czyli specjalne połączenie składników, które pobudzają produkcję włókien elastynowo-kolagenowych, odpowiedzialnych za poprawę jędrności i elastyczności skóry, a także spłycenie zmarszczek.

Podsumowanie

Należy mieć świadomość tego, że każdy etap życia naszej skóry na twarzy wymaga innego traktowania i innych składników aktywnych. Oprócz tego dochodzą jeszcze różne typy cery, bo inne potrzeby ma sucha cera, inne cera mieszana, a jeszcze inne cera wrażliwa, tłusta i trądzikowa.

Z biegiem lat (szczególnie po czterdziestce) nasza skóra zaczyna coraz bardziej się starzeć, tracąc po drodze zdolność do samoczynnej regeneracji i utrzymania nawilżenia, zaczyna tracić jędrność i napięcie, a na horyzoncie widać już pierwsze większe i znaczące zmarszczki.

W takim stadium cera aż prosi się o dodatkowy “zastrzyk” kolagenu, a także innych składników przywracających skórze jędrność. Najgorsze co można zrobić dla swojej cery na takim etapie życia, to zignorować jej potrzeby i zostawić ją samą sobie.

Mam jednak nadzieję, że dzięki mojemu rankingowi kremów 40+ uda Ci się zakupić właściwy kosmetyk i nie zostawisz swoje cery w samotności, aby starzała się nieodwracalnie!

Pamiętaj, że kremy dla kobiet i mężczyzn po 40 roku życia zawierają znacznie więcej kolagenu niż kremy 20+ czy 30+ dlatego tak ważne jest dostosowanie kremu do jej wieku!

Zwróć też uwagę na to, że są kremy na noc, kremy na dzień i kremy uniwersalne, które nakłada się na twarz o dowolnej porze dnia. Przeanalizuj, kiedy najczęściej stosujesz krem i kiedy jest Ci najwygodniej go stosować. Warto też używać kremu po 40 zarówno rano, jak i wieczorem – tak dla spotęgowania efektów :-)

  • Kremy przeciwzmarszczkowe RANKING (najnowszy w tym roku ranking kremów przeciwzmarszczkowych).
  • Maść, plastry i kremy na blizny RANKING
  • Krem i maść na brodawki RANKING
  • RANKING: Najlepszy krem pod oczy
  • Najlepszy krem z filtrem 50 do twarzy RANKING
  • Najlepszy krem do depilacji bikini RANKING
  • Najlepszy krem do rąk RANKING

EVELINE SPF 50 VITAMIN C VS EVELINE SPF 50 ZIELONY NAWILŻAJĄCY

Chociaż próbowałam się doszukać jakiejś znaczącej różnicy pomiędzy tymi kremami, to muszę przyznać, że nie jest to takie łatwe. Główną różnicą jest to, że zielony SPF 50 Eveline jest trochę bardziej biały i o delikatnie cięższej konsystencji, a Eveline SPF 50 Vitamin C jest odrobinę bardziej gładki i łatwiej sunący po skórze, choć tak naprawdę nie jest to zbytnio odczuwalne przy aplikacji (różnica jest naprawdę niewielka i prawie niezauważalna podczas stosowania). Zielona wersja ma też mocniejszy zapach, ale oba aromaty są podobne (w typie typowych filtrów do opalania). Na twarzy oba zachowują się i wyglądają tak samo – są białe podczas rozsmarowywania, później ten efekt znika, delikatnie rozjaśniają skórę, potrzebują chwilę na wchłonięcie i zostawiają świetliste wykończenie. Nawet przy nałożeniu obu, każdy na inną połowę twarzy, praktycznie nie widać różnicy.

Który więc wybrać? Jeżeli używasz tylko wegańskich kosmetyków, to wybierz wersję zieloną. Jeżeli chcesz odrobinę (dosłownie) przyjemniejszą konsystencję i delikatniejszy zapach, to wybierz krem Eveline SPF 50 Vitamin C. A najlepiej przy wyborze sugeruj się składnikami aktywnymi, które bardziej pasują do potrzeb Twojej skóry. Obu nie ma sensu kupować na początek. Najpierw przetestuj na jednym, czy odpowiada Ci taka formuła, to jak wygląda na skórze i jak zachowuje się w ciągu dnia. Oba najlepiej sprawdzą się na cerach suchych.

Patrząc na opakowania domyślam się również, że zielony krem został stworzony do sprzedaży również w innych krajach, a SPF 50 Eveline Vitamin C na rynek polski (wszystko jest na nim w naszym języku).

Widziałam również opinie o zielonym kremie Eveline, że się roluje i ciężko się z nim pracuje, i zastanawiam się, od czego to zależy. Różne partie produktu inaczej się zachowują, czy może jest aż taka różnica pomiędzy naszymi skórami? U mnie nie ma kompletnie rolowania i krem dobrze „spaja się” ze skórą. Czytałam również o grudkach w konsystencji i u mnie czegoś takiego nie ma. Czyżby Eveline miało podobny problem jak Nacomi i w zależności od partii trafiała się różna jakość produktu?

OPINIA

Nawilżający krem Eveline SPF 50:

  • ma treściwszą, ale całkiem dobrze rozprowadzającą się konsystencję
  • na początku bieli, ale efekt ten po rozsmarowaniu znika
  • delikatnie rozjaśnia skórę
  • ma świetliste wykończenie
  • jest odżywczy, delikatnie tłusty, ale bez tragedii
  • nie szczypie w oczy – mogę swobodnie używać go pod oczy i na powieki
  • nie podrażnia
  • sprawdza się pod makijażem i ładnie wygląda przypudrowany
  • ładnie pachnie, to taka przyjemna wersja zapachowa kremów do opalania – nie dla osób, które lubią bezzapachowe produkty do twarzy

Trafiłam na opinie, że krem nawilżający SPF 50 Eveline można traktować jako krem nawilżający z dodatkową ochroną, ale dla mnie to typowy filtr do twarzy. Ma skład oparty na filtrach nowej generacji, pachnie jak filtr, zachowuje się jak filtr i mam nadzieję, że również bardzo dobrze chroni (na razie niestety nie miałam okazji przetestować go na porządnym słońcu). Jest przyjemny, choć nie będę ukrywać, że jestem fanką koreańskich filtrów na bazie aloesu, bo są lżejsze i bardziej „mokre” niż odżywcze. Mimo wszystko używa mi się go dobrze i jeżeli macie ochotę, to warto go wypróbować. Fajnie sprawdzi się do torebki i na wyjazdach, bo nie zajmuje dużo miejsca. Na co dzień pod makijaż też sprawdza się dobrze. Polecam kupować oczywiście na promocji, bo po co przepłacać. 😉

Znacie nowe kremy SPF 50 Eveline? Ja niedługo zrobię na blogu porównanie obu ostatnich nowości. 🙂

Aqua Water , Glycerin, Decyl Glucoside, Dimethicone, Hydrated Silica, Cetearyl Alcohol, Propylene Glycol, Goat Milk Extract, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Carbomer, Xanthan Gum, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum Fragrance , Sodium Hydroxide.

Czytaj dalej...

Ma skład oparty na filtrach nowej generacji, pachnie jak filtr, zachowuje się jak filtr i mam nadzieję, że również bardzo dobrze chroni na razie niestety nie miałam okazji przetestować go na porządnym słońcu.

Czytaj dalej...

To make it more stable it can be - and should be - combined with other sunscreen agents to give stable and broad-spectrum protection the new generation sunscreen agent, Tinosorb S is a particularly good one for that.

Czytaj dalej...

Zgłoś treść Odżywcza formuła kremu, zawierająca organiczny olejek kokosowy, masło shea i kwas hialuronowy oraz ekstrakt z banana silnie nawilży, odżywi i wygładzi drobne zmarszczki oraz ujednolici koloryt skóry.

Czytaj dalej...

Szukając skutecznej odżywki do rzęs warto zwrócić uwagę na kilka ważnych aspektów, które oprócz składu mogą przesądzić czy powinniśmy się pokusić o zakup danego kosmetyku, czy będzie on raczej dla nas niezbyt odpowiedni.

Czytaj dalej...