Jak usunąć pryszcze w Gimpie - Skuteczne metody retuszu zdjęć
Dlaczego warto „pogimpować”?
- program jest bezpłatny i możesz go legalnie zainstalować na dowolnej liczbie komputerów – chcąc wykonać drobną rzecz, nie musisz mieć dostępu do licencjonowanego produktu ani prosić o nią grafika,
- jest stosunkowo prosty w obsłudze, może nie tak intuicyjny, jak Photoshop, lecz z każdą kolejną wersją praca w nim staje się coraz wygodniejsza,
- przydaje się amatorom (i początkującym, którzy wcześniej nie pracowali na warstwach), ale profesjonaliści też z niego korzystają,
- wiele oferuje osobom wymagającym, choć sam dużo nie wymaga – działa sprawnie nawet na starszych komputerach i nie zajmuje na dysku dużo miejsca,
- można z niego korzystać na komputerach z Linuksem.
- nie wywołamy „surowych” zdjęć – aby obrabiać zdjęcia zrobione w RAW, należy je wcześniej przekonwertować na rozpoznawalne przez program formaty (np. jpeg, png, tiff), można to zrobić np. za pomocą darmowego konwertera UFRaw,
- program nie obsługuje standardu CMYK, więc jeśli nasza grafika jest przeznaczona do wydruku, prościej będzie ją zrobić w innych programach (w GIMP-ie co prawda też damy radę, ale musimy zainstalować specjalną wtyczkę Separate+).
Cofanie wycierania – gdy usunęliśmy nieco za dużo
A teraz po usunięciu pozostałych elementów tła przy ręce zajmę się poprawieniem nadmiernie wytartego ramienia. Niezbyt fajnie wygląda to na na edytowanym obrazku. W tym celu wybiorę opcję gumki „Cofanie wycierania” widoczną na samym dole parametrów Gumki.
Tutaj też zachęcam do eksperymentowania z opcjami „Siła”, „Twardość” i „Rozmiar”. W sytuacji gdy ustawicie jakiś parametr, a zapomnicie jakie były jego domyślne wartości – których wcześniej używaliście to obok wartości ustawianego parametru jest zawrócona strzałka. Strzałka ta przywraca wartości domyślne (po najechaniu na to pole widać także podpowiedź informującą o tym).
Wydaje mi się, że efekt na chwilę obecną jest zadowalający. Usunąłem też widoczność warstwy z wypełnionej jaskrawym żółtym kolorem – odznaczając „oko” widoczne przy danej warstwie – przez co jest niewidoczna.
Te ledwie widoczne kwadraty na brzegach zdjęcia wynikają z tego, że robiąc zrzut ekranu miałem zaznaczoną postać za pomocą zaznaczania prostokątnego.
Na naszym obrazku gdzieniegdzie owszem pozostały miejsca, które można byłoby jeszcze dopracować. Poprzez na przykład wycieranie gumką przy większym przybliżeniu lub np. rozmywanie lub wyostrzanie. Ale to już jest temat, na któryś kolejny wpis :).
Jak usunąć tło w Gimpie, które jest blisko postaci?
Twardą krawędź warto wybierać gdy usuwa się gumką rejony na obrazku oddalone od naszego obiektu, który chcemy zostawić. Wtedy jest większe prawdopodobieństwo, że tam gdzie usuniemy coś ze zdjęcia gumką nie zostaną żadne “skrawki” z tła. Później w miarę zbliżania się do obiektu według mnie warto wyłączyć opcję „Twarda krawędź”.
Jednak to nie wszystko – samo odznaczenie tego parametru da niewiele. Dodatkowo aby wycieranie było „mniej kanciaste” i bardziej tak jakby przenikające/płynne dobrze jest poeksperymentować z wartościami parametrów „Twardość” i „Siła” a także „Rozmiar pędzla”. Ja wybrałem parametry widoczne na zdjęciu.
Gdybyście zmieniali opcje narzędzia to zwróćcie także uwagę na przypadkowe (lub nie) skrolowanie. Dotyczy to sytuacji gdy najedziecie na jakiś parametr gumki np. „Twardość” albo „Siła” – wtedy zostaje on podświetlony, w tym momencie gdy pokręcicie skrolem to tym samym zmieniacie ustawienia danego parametru. Jest to dosyć przydatna opcja. Jednak również może być bardzo irytująca gdy przez przypadek najedzie się myszką na jakiś parametr i pokręci pokrętłem zmieniając używane i odpowiednio dobrane wcześniej ustawienia.
U nas zapłacisz kartą