Jak usunąć pryszcze w Gimpie - Skuteczne metody retuszu zdjęć
Część 1: Jak usunąć znak wodny za pomocą Gimp
Gimp to potężny program do edycji obrazów o otwartym kodzie źródłowym, który działa w systemach Windows, Mac i Linux. Wiele osób używa go jako bezpłatnej alternatywy dla Adobe Photoshop. Dla wielu z nas usuwanie znaku wodnego ze zdjęcia jest częstym zadaniem. Gimp jest do tego dobrym narzędziem. Oto kroki, aby usunąć znak wodny za pomocą Gimp:
Kliknij na filet w lewym górnym rogu interfejsu i wybierz Otwarte . Następnie wybierz zdjęcie i otwórz je.
Wybierz Narzędzie klonowania w prawym górnym rogu interfejsu.Znajdź obszar, który jest podobny do tła znaku wodnego na obrazie i umieść na nim kursor. Zachowaj Ctrl wciśnięty klawisz i jednokrotne kliknięcie myszą. (Możesz dostosować rozmiar regionu po lewej stronie)
Naciśnij lewy klawisz myszy i zamaluj znak wodny. Obraz z skopiowanego regionu pokryje namalowany obszar.
Cofanie wycierania – gdy usunęliśmy nieco za dużo
A teraz po usunięciu pozostałych elementów tła przy ręce zajmę się poprawieniem nadmiernie wytartego ramienia. Niezbyt fajnie wygląda to na na edytowanym obrazku. W tym celu wybiorę opcję gumki „Cofanie wycierania” widoczną na samym dole parametrów Gumki.
Tutaj też zachęcam do eksperymentowania z opcjami „Siła”, „Twardość” i „Rozmiar”. W sytuacji gdy ustawicie jakiś parametr, a zapomnicie jakie były jego domyślne wartości – których wcześniej używaliście to obok wartości ustawianego parametru jest zawrócona strzałka. Strzałka ta przywraca wartości domyślne (po najechaniu na to pole widać także podpowiedź informującą o tym).
Wydaje mi się, że efekt na chwilę obecną jest zadowalający. Usunąłem też widoczność warstwy z wypełnionej jaskrawym żółtym kolorem – odznaczając „oko” widoczne przy danej warstwie – przez co jest niewidoczna.
Te ledwie widoczne kwadraty na brzegach zdjęcia wynikają z tego, że robiąc zrzut ekranu miałem zaznaczoną postać za pomocą zaznaczania prostokątnego.
Na naszym obrazku gdzieniegdzie owszem pozostały miejsca, które można byłoby jeszcze dopracować. Poprzez na przykład wycieranie gumką przy większym przybliżeniu lub np. rozmywanie lub wyostrzanie. Ale to już jest temat, na któryś kolejny wpis :).
Dlaczego warto „pogimpować”?
- program jest bezpłatny i możesz go legalnie zainstalować na dowolnej liczbie komputerów – chcąc wykonać drobną rzecz, nie musisz mieć dostępu do licencjonowanego produktu ani prosić o nią grafika,
- jest stosunkowo prosty w obsłudze, może nie tak intuicyjny, jak Photoshop, lecz z każdą kolejną wersją praca w nim staje się coraz wygodniejsza,
- przydaje się amatorom (i początkującym, którzy wcześniej nie pracowali na warstwach), ale profesjonaliści też z niego korzystają,
- wiele oferuje osobom wymagającym, choć sam dużo nie wymaga – działa sprawnie nawet na starszych komputerach i nie zajmuje na dysku dużo miejsca,
- można z niego korzystać na komputerach z Linuksem.
- nie wywołamy „surowych” zdjęć – aby obrabiać zdjęcia zrobione w RAW, należy je wcześniej przekonwertować na rozpoznawalne przez program formaty (np. jpeg, png, tiff), można to zrobić np. za pomocą darmowego konwertera UFRaw,
- program nie obsługuje standardu CMYK, więc jeśli nasza grafika jest przeznaczona do wydruku, prościej będzie ją zrobić w innych programach (w GIMP-ie co prawda też damy radę, ale musimy zainstalować specjalną wtyczkę Separate+).
Brak kanału alfa w Gimpie
To był jeden z problemów na jakie w pierwszej kolejności natrafiłem próbując usunąć elementy z obrazka poprzez ich wytarcie. Klikając po prostu na gumkę i próbując wytrzeć tło na naszym obrazku możemy zobaczyć (oprócz braku efektu wycierania) także coś takiego:
Oznacza to, że po prostu do danej warstwy trzeba dodać kanał alfa odpowiadający za przezroczystość warstw. Aby dodać kanał alfa wystarczy kliknąć prawym przyciskiem myszy na danej warstwie i wybrać „Dodaj kanał alfa”.
Po dodaniu kanału alfa możemy zabrać się za wycieranie tła. W tym momencie możliwe, że niektórzy z was mimo usilnego klikania i przejeżdżania po obrazie nadal nie zobaczą żadnych efektów. Jest to spowodowane tym, że zapewne macie ustawione w opcjach narzędzia cofanie wycierania. U mnie było to domyślnie zaznaczone. W naszym przypadku trzeba to pole odznaczyć (ale warto pamiętać o tej opcji – też może być bardzo przydatna gdy gdzieś się za bardzo „machniemy” z wycieraniem).
No i jak? Zapewne nie do końca jesteście zadowoleni z efektu usuwania tła – jeśli chodzi przestrzeń znajdującą się niedaleko obiektu wokół którego wycieracie tło. Obok odznaczonej przed chwilą opcji „Cofanie wycierania” znajduję się parametr „Twarda krawędź”. Ten parametr także warto odznaczyć gdy wycieramy blisko naszej postaci ze zdjęcia.
U nas zapłacisz kartą