Jak naturalnie wybielić skórę - Skuteczne metody i domowe sposoby

Azjatyckie kosmetyki do wybielania cery - bezpieczne czy nie?

To chyba najważniejsze pytanie. Jak pisałam wcześniej, istnieje cała masa różnych substancji, opóźniających działanie melanocytów, a większość z nich ma łagodne i bezpieczne dla ciała działanie (np. witamina C). Ale są też substancje, których bezpieczeństwo jest wątpliwe lub żadne. Kontrowersyjny hydrochinon daje szybkie efekty, ale potrafi podrażniać - dlatego jest sprzedawany na receptę i nie znajdziecie go w kosmetykach.

Innym kontrowersyjnym składnikiem jest rtęć, która też blokuje wytwarzanie melaniny. Większość krajów nie pozwala na sprzedaż kosmetyków zwierających dawkę rtęci powyżej 1 cząsteczki na milion (Stany, Europa, Korea), ale są wyjątki: Chiny oraz Filipiny, gdzie akceptuje się wyższe stężenia rtęci. W Indiach jest zakaz dodawania soli rtęci, ale przez kiepską infrastrukturę kontrolną, istnieją ogromne podejrzenia, że liczne kosmetyki ją zawierają. Dlatego bardzo Was proszę - nie kupujcie wybielających kosmetyków z CHIN, FILIPIN, ani INDII! Z dozą nieufności podchodziłabym do kosmetyków wybielających z Tajlandii, Indonezji, Sri Lanki, Tajwanu. oraz Japonii (nie mówię tutaj o renomowanych markach, które eksportują, jak Shiseido, Astalift, Hada Labo. tylko o jakiś mniej znanych, lokalnych markach, nad którymi nikt nie sprawuje kontroli).

Moim sposobem na szukanie bezpiecznych kosmetyków, jest szukanie marek, które:

- Mają lokalne atesty (na przykład firmy koreańskie często śmiało chwalą się swoimi certyfikatami Korean Food and Drug Administration)

- Są sprzedawane międzynarodowo (Etude House, Dr. G, Hada Labo, Missha, Skin79 [mają butiki w Europie], My Beauty Diary, itd.). Wiele rynków ma ostre regulacje dotyczące bezpieczeństwa sprzedawanych produktów, więc wiele osób przyglądało się owym produktom i ich składom, zanim trafiły do sprzedaży.

Gdybym miała polecać kosmetyki z Azjatyckiego Bazaru, to polecałabym It's Skin z witaminą C oraz z wyciągiem z lukrecji.

Co z tego wynika? Bardzo dużo.

Ponieważ pigment zamknięty jest w komórkach naskórka, zarówno tych żywych, jak i martwych, zmiana koloru skóry nie jest łatwym zabiegiem - obojętnie czy mówimy tutaj o klasycznym pojęciu wybielania, czy o rozjaśnieniu przebarwienia, albo plamy posłonecznej.

Nie ma prostych chemicznych sposobów na "wyciągnięcie" pigmentu z komórki naskórka, bez jej zniszczenia. Peelingi chemiczne czy mikrodermabrazja pozbawiają naskórek warstwy zrogowaciałej, więc efektywnie usuwają część naskórka z pigmentem. Bezpośrednio po zabiegu skóra robi się więc jaśniejsza, zaś przebarwienia wydają się blednąć. Ale te zabiegi nie wpływają na to, że melanocyty dalej działają jak działały i odbudowujący się naskórek powróci do oryginalnego koloru.

W miejscach z przebarwieniami dochodzi do nadmiernego rozwoju melanocytów.

Można też laserowo zniszczyć istniejące pakieciki melaniny, ale jest to zabieg porównywalny trwałością do peelingu kwasami czy złuszczania kwasami. Ja miałam laserowo złuszczane piegi, ale poprawa przebarwienia nie była znaczna w perspektywie dłuższego czasu.

Czy można trwale rozjaśnić cerę?

Zabieg trwałego wyniszczania melanocytów nosi nazwę "depigmentacji" i jest przeprowadzony za pomocą silnych środków chemicznych. Jak łatwo się domyślić, nie jest to wcale takie proste. Generalnie zabieg depigmentacji jest głównie kierowany do osób, dotkniętych ostrymi formami bielactwa. Konsekwencje "ubicia" melanocytów to nie tylko ekstremalnie biała skóra, ale też szereg problemów, jak brak jakiejkolwiek naturalnej ochrony przed promieniami UV.

Choć ludzie uparcie eksperymentują z depigmentacją nawet jeśli nie mają problemów z bielactwem, są to eksperymenty ryzykowne pod wieloma względami (również estetycznymi, gdzie można się dorobić białych, pozbawionych pigmentu plam) i ciężko uważać je za bezpieczne. Jeśli ktoś naprawdę potrzebuje tego typu zabiegów, powinny być one prowadzone pod okiem specjalisty.

Wybielanie skóry – sposób na równomierny kolor!

Wybielanie skóry to temat, który budzi wiele emocji. Dowiedz się, jak bezpiecznie i skutecznie pracować nad kolorytem swojej cery. Sprawdź, jakie są przeciwwskazania dla tego zabiegu i jak zadbać o skórę już po nim!

Warto zapamiętać

  • Wybielanie skóry to bezpieczny, przemyślany proces, nie jednorazowa akcja.
  • Przed rozpoczęciem wybielania warto zasięgnąć porady specjalisty, by dostosować metody do typu skóry.
  • Naturalne składniki jak sok z cytryny, miód, jogurt czy aloes mogą wspomóc wybielanie.
  • W trakcie wybielania należy unikać składników uczulających lub drażniących.
  • Regularne stosowanie delikatnych metod wybielających może stopniowo poprawiać koloryt skóry.
  • Ochrona przed słońcem jest kluczowa podczas stosowania metod wybielających.
  • Zdrowa dieta bogata w antyoksydanty i witaminy wspiera naturalny blask skóry.
  • W przypadku wątpliwości lub niepokojących zmian skórnych należy skonsultować się z dermatologiem.

Na rozjaśnianie okolic intymnych decydują się osoby, dla których ciemniejsza barwa skóry w tych miejscach stanowi istotny defekt wizualny, stając się przyczyną kompleksów, niskiej samooceny, braku akceptacji własnego ciała, a w konsekwencji obniżenia satysfakcji z życia seksualnego.

Czytaj dalej...

Zmniejszenie widoczności przebarwień, a nawet całkowite ich pozbycie się jest możliwe, ale wymaga to czasu i systematyczności w wykonywaniu zabiegów zarówno tych domowych, jak i przeprowadzanych w profesjonalnych salonach kosmetycznych.

Czytaj dalej...

Ich obecność na twarzy sprawi, że masaż będzie przyjemniejszy i bardziej komfortowy, a dodatkowo wtłaczanie składników w oczyszczoną cerę wspomaga ich działanie i sprawia, że znacznie lepiej docierają do głębszych warstw skóry.

Czytaj dalej...

Pacjentom zaleca się systematyczne oczyszczanie miejsca, używanie odpowiednich kosmetyków dostosowanych do typu cery , dbanie o dietę i unikanie wysiłku fizycznego, jeśli rany są na plecach, ramionach lub klatce piersiowej.

Czytaj dalej...