Jak Bezpiecznie Wybielić Skórę?

Jak obniżyć produkcję melaniny?

Nasze ciało cały czas balansuje poziom melaniny, by dać nam równowagę pomiędzy ochroną przed UV, a możliwością produkcji witaminy D. Melanina jest produkowana, gdy w skórze pojawiają się wolne rodniki - melanocyty produkują pewien enzym, który pozwala wolnym atomom tlenu "utlenić" bazowy składnik melaniny i w ten sposób powstaje cząsteczka pigmentu. Nie będę się tutaj wdawać w szczegóły - to dość zawiły proces, ale jeśli lubicie te tematy, to polecam o nim doczytać.

Sposobem na obniżenie produkcji melaniny jest zatem obniżenie ilości wolnych rodników oraz blokowanie tyrozynazy - owego enzymu wspomnianego w poprzednim akapicie. Ogromna ilość naturalnych przeciwutleniaczy ma tendencję do przyklejania się do owego enzymu i blokowania jego działania.

Składniki, które zmniejszają produkcję melaniny (w sposób ograniczony, ale pozwalający na stopniowe i bezpieczne rozjaśnianie):

- produkowany przez nasze własne ciało przeciwutleniacz glutation - arbutyna - delikatny w działaniu składnik, typowo dodawana do kremów BB - kwas azelainowy - popularny składnik kuracji przeciwtrądzikowych - kwas kojowy - niestety podrażnia i nie jest polecany - wyciąg z korzenia lukrecji - bardzo popularny składnik kremów, ale też balsamów i antyperspirantów - hesperydyna, którą znaleźć można w skórkach owoców cytrusowych - astanksantyna, która idzie o krok dalej i blokuje produkcję półproduktów melaniny

Dieta bogata w przeciwutleniacze, spożywanie suplementów z kwasami omega, ćwiczenie jogi - pomagają obniżyć ilość stanów zapalnych w organizmie, a stany zapalne są mocno związane z produkcją melaniny. Im ciało w lepszym stanie - tym mniej nadmiarowej melaniny.

Co z tego wynika? Bardzo dużo.

Ponieważ pigment zamknięty jest w komórkach naskórka, zarówno tych żywych, jak i martwych, zmiana koloru skóry nie jest łatwym zabiegiem - obojętnie czy mówimy tutaj o klasycznym pojęciu wybielania, czy o rozjaśnieniu przebarwienia, albo plamy posłonecznej.

Nie ma prostych chemicznych sposobów na "wyciągnięcie" pigmentu z komórki naskórka, bez jej zniszczenia. Peelingi chemiczne czy mikrodermabrazja pozbawiają naskórek warstwy zrogowaciałej, więc efektywnie usuwają część naskórka z pigmentem. Bezpośrednio po zabiegu skóra robi się więc jaśniejsza, zaś przebarwienia wydają się blednąć. Ale te zabiegi nie wpływają na to, że melanocyty dalej działają jak działały i odbudowujący się naskórek powróci do oryginalnego koloru.

W miejscach z przebarwieniami dochodzi do nadmiernego rozwoju melanocytów.

Można też laserowo zniszczyć istniejące pakieciki melaniny, ale jest to zabieg porównywalny trwałością do peelingu kwasami czy złuszczania kwasami. Ja miałam laserowo złuszczane piegi, ale poprawa przebarwienia nie była znaczna w perspektywie dłuższego czasu.

Jak pigment funkcjonuje w naszej skórze?

Za kolor skóry odpowiada melanina. Ale. gdzie dokładnie owa melanina się znajduje? Przyznam, że przez długi czas nigdy nie zadawałam sobie tego pytania. Jasne, każdy widzi melaninę w skórze - widzimy ją w formie opalenizny, widzimy ją w piegach, pieprzykach i przebarwieniach. Ale gdzie ona właściwie jest i skąd się tam bierze?

Melanina produkowana jest w melanocytach - wyspecjalizowanych komórkach, które są "fabrykami" pigmentu. Owe komórki rozmieszczone są na styku skóry właściwej oraz naskórka. Nasz naskórek cały czas się dzieli i nowe warstwy wypychają starsze warstwy w stronę powierzchni skóry. Komórki naskórka są na początku żywe, ale z czasem obumierają i tworzą martwą, zrogowaciałą warstwę.

Melanocyty produkują pigment (melaninę) i zamykają ją w maleńkich błonkach, tworząc zgrabne pakieciki, które za pomocą specjalnych dendrytów lokowane są w dzielących się komórkach naskórka. Pigment znajduje się więc bezpośrednio w naskórku.

Najcz ęś ciej wybieran ą metod ą s ą rz ę sy 2 1 lub 3 1, chocia ż niekt ó re klientki si ę gaj ą odwa ż nie po wi ę ksze obj ę to ś ci lub zostaj ą przy klasycznym 1 1 wyjaśnia Dorota Woźniak z salonu piękności Dorota Woźniak Beauty.

Czytaj dalej...

Odpowiednia technika w przypadku golenia miejsc intymnych jest niezwykle ważna, ponieważ pozwoli to uniknąć przykrych sytuacji, którym często towarzyszy ból, pieczenie, ogólne uczucie dyskomfortu oraz inne dolegliwości.

Czytaj dalej...

Specjaliści jednak są innego zdania, a z ich porad wynika, że całkowite golenie tych miejsc zwiększa ryzyko infekcji, ponieważ włosy łonowe stanowią naturalną barierę dla chorobotwórczych drobnoustrojów i innych szkodliwych czynników zewnętrznych.

Czytaj dalej...

10 sulfacetamid sodowy z 5 siarką oraz nadtlenek benzoilu, który przyspiesza eliminację zmian grudkowo-krostkowych i może być zalecany u pacjentów z postacią guzowatą oraz odmianą ziarniniakową trądziku różowatego.

Czytaj dalej...