Jak wyprostować włosy bez prostownicy - 7 naturalnych sposobów
Zabieg proteinowy na włosy
Proteinowy zabieg działa nawet na kędzierzawe i wymykające się spod kontroli włosy, a najlepiej radzi sobie z włosami zniszczonymi po zabiegach chemicznych. Efekty tego prostowania włosów bez prostownicy utrzymują się nawet przez kilka tygodni, zależnie od rodzaju włosa oraz pielęgnacji po zabiegu. Proteinowa nanoplastia Placenta powstała z myślą o włosach często spotykanych w Ameryce Południowej – grubych, kędzierzawych i porowatych. Jednak zabieg ten szybko zdobył uznanie również i w europejskich salonach fryzjerskich. Jest naturalny i bezpieczny dla włosów, nawet tych mocno zniszczonych, prosty i szybki w wykonaniu, a co najważniejsze – skuteczny. Nawilża włosy i umacnia ich strukturę, sprawia, że masz gładkie i miękkie włosy.
Jak wyprostować włosy bez prostownicy?
Naturalnie proste włosy ma niewiele z nas. Zwykle kręcą się lub falują, w różnym stopniu. Panie o tych całkiem prostych, "sztywnych jak druty", zazdroszczą kobietom, które mają bujne loki. A właścicielki opornych na układanie sprężynek dałyby wiele, by móc je rozprostować i ujarzmić. Cóż, taka jest ludzka natura! I o ile nawinąć włosy na wałki czy papiloty, by się skręciły, nie jest trudno, o tyle zniwelować loki już tak łatwo nie jest. Ale nie ma rzeczy niemożliwych! I wcale nie chodzi o prostownicę, która po kilku użyciach sprawia, że włosy się przesuszają, a końcówki rozdwajają. Pomogą ci domowe sposoby na proste włosy. Dowiedz się: Doczepianie włosów obciąża naturalne włosy? Na czym polega zabieg?
1. Zapuść włosy Im dłuższy włos, tym cięższy – czyli trudniej jest mu unieść się i skręcić. Grawitacja jest naszym sprzymierzeńcem, jeśli chodzi o prostowanie włosów. 2. Odwiedź najbliższą drogerię Na półkach jest całkiem spory wybór produktów do prostowania włosów. Nie działają one w sposób spektakularny, ale jeśli nie masz bardzo kręconych i opornych włosów, mogą okazać się naprawdę zadowalające. 3. Susz włosy w odpowiedni sposób Po rozprowadzeniu na włosach preparatu prostującego i rozczesaniu ich, wysusz włosy w specjalny sposób. Nie dmuchaj suszarką na wszystkie strony i nie wzburzaj włosów, ale susz od góry do dołu, posuwistymi ruchami (zgodnie z układem łusek włosa), a jednocześnie drugą ręką czesz włosy grzebieniem lub szczotką, naciągając je w dół. Na suszarkę najlepiej nałóż płaską nasadkę. Dla włosów zdecydowanie lepsze jest zimne, a nie gorące powietrze. Podczas gdy gorące powoduje przesuszanie i strzępienie się włosów, zimny strumień sprawia, że struktura włosa się domyka, a fryzura zyskuje blask i gładkość. Warto więc zainwestować w suszarkę, która posiada opcje suszenia także na zimno. Przeczytaj też: Jak dbać o włosy w trakcie karmienia piersią, by były piękne i nie wypadały? 4. Przypomnij sobie o nafcie kosmetycznej Nasze babcie nie wyobrażały sobie pielęgnacji włosów bez niej, ale dziś odeszła nieco w zapomnienie. A niesłusznie. Nafta kosmetyczna, poza tym, że doskonale odżywia skórę głowy i włosów, wspomaga także ich prostowanie. Wystarczy wetrzeć ją we włosy i pozostawić tak na minimum godzinę. Następnie trzeba normalnie umyć głowę. 5. Poszperaj w kuchni Może się okazać, że znajduje się tam cały arsenał do walki z niepokornymi falami i lokami. Wypróbuj np. z szałwię. Sprawdza się podczas bólu gardła, ale możesz też zaparzyć 2-3 torebki ziół w litrze wody, a gdy przestygnie, wypłukać w naparze włosy. Następnie rozczesz je na prosto i susz w sposób podany powyżej. Uwaga – szałwia delikatnie przyciemnia włosy! 6. Lubisz kisiel? Twoje włosy też! Działa podobnie jak silikony, czyli obciąża włosy. Kisiel (krochmal) otrzymasz w ten sposób: łyżkę mąki ziemniaczanej należy rozprowadzić w szklance zimnej wody, następnie ostrożnie przelać mieszaninę do gorącej (zagotowanej) wody o objętości około 3 litrów. Trzeba energicznie mieszać, aby nie zrobiły się grudki. Gdy krochmal przestygnie, wypłucz w nim włosy. Potrzymaj go na głowie kilka minut, po czym spłucz czystą wodą. Ten zabieg ma dodatkową zaletę – pielęgnuje skórę głowy. Zobacz też: Planujesz farbować włosy w ciąży? Zobacz co na to lekarz 7. Sięgnij po aromatyczne oleje Np. olej kokosowy, olej migdałowy, olej sezamowy, oliwę z oliwek. Wybrany olej podgrzej w garnuszku do takiej temperatury, aby się nie poparzyć i rozprowadź go na skórze głowy i włosów. Nabieraj odrobinę na palce i masuj głowę, a następnie grubym grzebieniem czesz włosy tak, aby równomiernie rozprowadzić olej aż po końcówki. Zawiń głowę w gorący ręcznik i odczekaj pół godziny, a potem zmyj olej za pomocą delikatnego szamponu. 8. Wykorzystaj grube wałki Zwłaszcza jeśli masz bardzo drobne loczki. Nakręć na wałki włosy i je wysusz. Uzyskasz efekt łagodnych fal - dla posiadaczek "baranka" będzie to wspaniała odmiana! Także jeśli chodzi o modelowanie – podczas suszenia nawijaj włosy na bardzo grubą szczotkę, a osiągniesz podobnie zadowalający rezultat. Możesz się oczywiście wspomóc odrobiną kremu lub żelu utrwalającego.
Na czym polega proteinowa nanoplastia i jakie daje efekty?
Słyszałaś o tym jak działa nanoplastia włosów? To zaawansowany zabieg fryzjerski, którego efektem są odbudowane, gładkie i wyprostowane włosy. Bardzo podobne rezultaty, ale bez użycia prostownicy, daje zabieg Placenta Life Nutri Quinua. Stąd nazywany jest nanoplastią, ale dlaczego proteinową? Bo sekretem jego skuteczności są proteiny, czyli białka, pozyskiwane z południowoamerykańskiego zboża o nazwie quinua - komosy ryżowej. Są one hydrolizowane i w płynnej formie trafiają do składu kosmetyków, a następnie wnikają do włosów. Ich rolą jest silna regeneracja struktury włosa, mocne nawilżenie, a także maksymalne wygładzenie jego powierzchni. Dzięki temu włosy stają się odbudowane, gładkie, lśniące, a przy tym zachowują prosty kształt nadany im w trakcie suszenia. Przestają się puszyć i elektryzować, posłusznie poddają się układaniu. Tak działają na włosy proteiny roślinne. Co najważniejsze - wyprostowanie włosów nie jest tu potrzebne, by osiągnąć efekt. Inaczej niż w przypadku keratynowego prostowania włosów, proteinowe prostowanie włosów nie wymaga temperatury, by składniki wniknęły w strukturę włosa. To naturalna nanoplastia włosów.
Efekty prostowania – przed i po:
Pielęgnacja dla trwałego efektu - susz włosy i stosuj odpowiednie kosmetyki
Jak widzisz, zabieg proteinowej nanoplastii, czyli prostowania włosów bez prostownicy jest wyjątkowo łatwy i szybki do wykonania, zarówno w salonie, jak i w domu. Po wysuszeniu, włosy zachwycają gładkością i pięknie odbijają światło, na pierwszy rzut oka widać, że ich kondycja jest o niebo lepsza. Aby utrzymać taki efekt na dłużej, nawet na kilka tygodni, wystarczy stosować odpowiednią pielęgnację, podobną jak po keratynowym prostowaniu włosów. Unikamy więc soli i stosujemy kosmetyki z dużą ilością keratyny, najlepiej te markowe o zaawansowanym składzie, które są rekomendowane po zabiegach keratynowych. Po zabiegu przez 24-48 godziny nie myjemy włosów i nie moczymy ich, ani nie spinamy. Aby wzmocnić efekt, używaj kosmetyków Nutri Quinua regularnie i aplikuj maskę proteinową na całej długości włosów raz lub dwa razy w tygodniu. Po umyciu podziel włosy na partie i dokładnie nałóż maskę na każde pasmo, omijając nasadę. Spłucz po 5-10 minutach.
W codziennej pielęgnacji włosów, trzymaj się podstawowych zasad. Włosy myj delikatnym szamponem, po każdym myciu nałóż odżywkę keratynową, dokładnie wysusz włosy. Dzięki temu proste włosy utrzymają się dłużej.
U nas zapłacisz kartą