Jak Zrobić Domowy Krem Nawilżający - Praktyczny Przewodnik
Naturalny, nawilżający krem do twarzy
Żeby przygotować naturalny, intensywnie nawilżający krem do twarzy, potrzebne będą następujące składniki: 125 ml wody lub hydrolatu, 1/2 łyżeczki gliceryny, 90 g oleju ze słodkich migdałów, 1 łyżka oleju kokosowego, 2 łyżki masła shea, 1 łyżka oleju z awokado, 12–15 g wosku pszczelego. Opcjonalnie dołożyć można substancje dodatkowe, jak kwas hialuronowy. Wodę kwiatową, czyli hydrolat, lub wodę destylowaną miesza się z gliceryną i odstawia. Wszystkie masła, oleje, wosk wkłada się do miski i umieszcza nad kąpielą wodną w celu rozpuszczenia. Kiedy osiągną płynną konsystencję, przekłada się je do naczynia z zimną wodą w celu przestudzenia. Powinny mieć taką samą temperaturę co frakcja wodna. Następnie blenduje się frakcję olejową i małymi partiami dodaje wodną. Krem zacznie się robić jasny, białawy, puszysty. Na koniec dorzucić można dodatkowe składniki i jeszcze przez chwilę całość się mocno blenduje. Gotowy krem przekłada się do słoiczków i przechowuje w chłodnym miejscu.
Żeby uzyskać przeciwzmarszczkowy krem do twarzy w pełni naturalny, potrzebne będą: 20 ml oleju kokosowego, 30 ml wosku pszczelego, 5 ml wody destylowanej, 5 ml olejku z dzikiej róży, 5 ml witaminy E, 5 kropel olejku pelargoniowego. Do miski położonej nad kąpielą wodną wkłada się olej kokosowy i wosk. Po ich rozpuszczeniu miskę ściąga się ze źródła ciepła i lekko studzi. Następnie dodaje się wodę. Po dokładnym połączeniu dorzuca się pozostałe składniki. Po ostudzeniu krem przekłada się do słoiczka i przechowuje w lodówce.
Kilka słów o składnikach aktywnych:
– hydrolat różany – Działa łagodząco, relaksująco i przeciwzapalnie. Doskonale odświeża i przywraca kwaśny odczyn skóry, łagodzi podrażnienia i doskonale nawilża. Kompresy z wody różanej zmniejszają zaczerwienienie twarzy i zmęczenie oczu. Używa się go zarówno w kosmetykach z problemami naczynkowymi i nadmiernym wydzielaniem sebum jak i regenerujących do cery zniszczonej i przesuszonej. Jeśli nie lubicie charakterystycznego różanego zapachu – możecie go wymienić na wodę destylowaną, albo napar ziołowy (świetnie sprawdzi się owies, len, rumianek, mięta, pokrzywa.. używajcie tylko takich ziół które znacie i wiecie, ze Was nie uczulają)
– d-panthenol czyli prowitamina B5 – bardzo łatwo przenika wgłąb skóry, gromadzi wodę – dzięki czemu idealnie nawilża skórę. Dodatkowo łagodzi podrażnienia skóry, nadaje połysk włosom i paznokciom. Ułatwia rozprowadzanie kremu.
– mocznik w stężeniu 10% – silnie nawilża i zmiękcza skórę – takie stężenie wykorzystuje się w maściach leczniczych w chorobach skóry związanych z nadmierna suchością. Oczywiście nie wolno przesadzić z tym składnikiem. W większym stężeniu zamiast nawilżać zacznie.. złuszczać skórę!
– ekstrakt z malin – polecany do cery tłustej i mieszanej. Odświeża, łagodzi podrażnienia i wzmacnia skórę. Kosmetyki z ekstraktem z malin działają wygładzająco, zapobiegają nadmiernemu wydzielaniu łoju, zapewniają skórze zdrowy wygląd.
– emulgator MGS – bez tego składnika nie obejdziemy się, jeśli chcemy połączyć wodę z olejem. Możemy uzyć dowolnie innego emulgatora, ale trzeba sprawdzać jakie jest dozwolone stężenie. Emulgator GSC będzie miał stężenie max 2%, więc do niego musielibyśmy jeszcze dobrać alkohol cetylowy.
– masło shea – Pielęgnuje, natłuszcza i nawilża skórę. Nadaje się do łagodzenia poparzeń słonecznych i wszelkich podrażnień skóry. Idealne dla alergików, można je stosować bezpośrednio na skórę w stężeniu 100%. Stosuje się je nawet do smarowania niemowląt. Jest też świetną odżywką do suchych, rozdwajających się włosów.
Składniki Faza wodna A (75%):
– hydrolat różany (55%) – 110ml
– d-panthenol (5%) – 10ml
– mocznik (10%) – 20ml
– ekstrakt z malin (5%) – 10ml
– masło shea (12%) – 24ml
– masło kakaowe (5%) – 10ml
– olej jojoba – 3% – 6ml
– emulgator MGS 5% – 10ml
– konserwant (1% – 25 kropli) – my użyłyśmy Konserwantu naturalnego EKO z Biochemii Urody. Jeśli nie chcesz go używać – przechowuj krem w lodówce i zużyj go w ciągu 2 tygodni. Z konserwantem możesz go używać 6 miesięcy i nie musi stać w lodówce.
– olejek eteryczny (my użyłyśmy olejku oliwkowo-limetkowego Alterra, o bardzo intensywnym zapachu – 5ml)
– ewentualnie guma ksatanowa do zagęszczenia (dzięki użyciu bardzo twardego masła kakaowego i większości maseł nasz krem nie wymagał zagęszczania i miał konsystencję balsamu)
– kwasek cytrynowy do obniżenia Ph (lub soda do podwyższenia 😉
Wykonanie jest bardzo proste. Po odmierzeniu wszystkich składników [olejowe z fazy B do mniejszej zlewki, wodne z fazy A do większej] umieszczamy obie zlewki w kąpieli wodnej i rozpuszczamy masła/emulgator, aż do powstania jednolitych płynów. Polecam zagotowanie wody w czajniku, i przelanie gotowej do garnuszka.
Do fazy A (do większej zlewki ze składnikami rozpuszczalnymi w wodzie) wlewamy fazę B (czyli składniki rozpuszczalne w olejach i masła).
To jest najważniejsza część, nie zróbcie odwrotnie! Wlewamy, i intensywnie mieszamy szklanym mieszadełkiem.
(Już teraz możemy wygodnie rozsiąść się i zacząć oglądać nasz film, ale nie zapomnijmy o miksowaniu)
Jak nasza mikstura lekko przestygnie możemy zacząć miksować mikserkiem. Robimy to dokładnie tak, jak byśmy chcieli spienić mleko, czyli tuż pod powierzchnią, tak aby wytworzył się taki „wir”. Czasem zanurzamy głębiej i z powrotem ku powierzchni.
Jak zrobić sobie domowy krem nawilżający?
Zima się skończyła (sic!) Czas odstawić tłuste mazidła i zacząć smarować buzię i ciało czymś, co pozwoli nam poczuć zapach wiosny a skórze pozwoli odetchnąć. Jeśli już nie wystawiasz skóry na mróz, możesz zacząć ją intensywnie nawilżać.
Ja taki krem stosuję cały rok na noc + w cieplejsze pory roku na dzień. Dzisiaj podzielę się z Wami moim przepisem na domowy krem, który robiłam dla mojej siostry. Będzie stosowany głównie jako balsam do ciała, bo zawiera masło kakowe, które może zatykać pory, ale ja taki krem stosuje również na twarz (mam suchą skórę) i nic mi się nie przytrafia.
Jeśli myślicie, że robienie sobie domowych kremów jest strasznie trudne i wymaga dobrej znajomości chemii, to za chwilę się przekonacie, że wcale tak nie jest! Parę lat temu przekonałam się o tym sama, jak moja siostra zapoznała mnie z kilkoma linkami w internecie… Znalazłam tam całą masę wiedzy dotyczącej składników kremów, przykładowe przepisy i oczywiście same składniki 😀 I tak moja przygoda zaczęła się od najprostszych mikstur typu tonik do twarzy/żel aloesowy/serum, aż z biegiem czasu ogarnęła kremy, maści i szampony.
Jestem alergikiem, a o mojej smutnej przygodzie z alergią i smarowaniu twarzy tym, co „nie szkodzi” ale nie koniecznie też pomaga mogliście przeczytać tutaj , więc nie będę się powtarzać 😉 Generalnie nie mam za dobrych doświadczeń z kupowanymi kremami (nawet tymi aptecznymi), więc bardzo się cieszę, że mogę sobie zrobić sama krem, dokładnie taki, jakiego potrzebuję, i z ciekawymi składnikami. Taki krem jest stosunkowo tani, a zawiera całą masę substancji aktywnych. W „sklepowych” kremach zwykle jest ich mało – coś musi zrekompensować cenę promocji, wydruku opakowania, całej tej papierkowej paranoi i badań dopuszczenia do stosowania…
Oczywiście nikogo nie namawiam do robienia z domu labolatorium. Jeśli jesteś zadowolona z kupowanych kremów, albo nie do końca masz zaufanie do takich eksperymentów – odpuść sobie. Przy domowej produkcji bardzo ważne jest zachowanie sterylności wszelkich pojemniczków i mieszadełek, których się używa, oraz robienie kosmetyku ze składników z pewnego źródła, z dobrą datą ważności 🙂
Naturalny krem do twarzy, czyli jaki?
Naturalny krem do twarzy to znakomita alternatywa dla kupnych kremów, które niestety nie są pozbawione sztucznych dodatków. To ekologiczny produkt, który nie niszczy środowiska i nie jest testowany na zwierzętach. Jest tani i bezpieczny w użyciu. Samodzielne przygotowanie kremu do twarzy to nie lada wyzwanie. Wymaga cierpliwości i czasu, ale za to zapewnia całkowitą kontrolę nad składem produktu. Największą trudność stanowi umiejętne połączenie fazy wodnej i fazy tłuszczowej, tak żeby woda nie oddzieliła się od oleju, a możliwe było uzyskanie konsystencji emulsji. Niezbędne jest w związku z tym użycie emulgatora, czyli substancji, która umożliwi powstanie emulsji i zapewnia jej trwałość. Emulgator działa na powierzchni granicznej. Tworzy trwałe micele, czyli kompleksy komórkowe, które z jednej strony mają cząsteczkę hydrofobową, zaś z drugiej hydrofilową. Najpopularniejsze wśród naturalnych emulgatorów są m.in.: lecytyna, wosk pszczeli, tłuszcz z wełny owczej. W sprzedaży znajdują się też gotowe bazy kremowe, oparte na ekologicznych emulgatorach i zawierające surowce farmaceutyczne. Nie mają za to żadnych dodatków zapachowych. Z 30 ml bazy można otrzymać 150 ml kremu, bardzo lekkiego, jedwabistego w odczuciu. Czy istnieją kremy o działaniu odmładzającym? Zobaczcie sami:
Zobacz film: Czy istnieją kremy o działaniu odmładzającym? Źródło: Bez skazySkładniki naturalnego kremu
Źródłem tłuszczu w kremie mogą być np.: masła shea, kokosowe, kakaowe, oleje migdałowy, z pestek dzikiej róży czy z pestek winogron. Tłuszcze i rozpuszczane w nich emulgatory tworzą fazę A wśród składników kremu. Fazę B stanowią np.: woda destylowana, hydrolat, napar, macerat ziołowy i składniki czynne rozpuszczalne w wodzie, które można podgrzewać. Ostatnia grupa składników tworzy fazę C. Są to m.in. oleje, których nie można podgrzewać, olejki eteryczne, kwas hialuronowy, pantenol, witaminy. Składniki z fazy C dodaje się, kiedy dwie pierwsze fazy połączą się ze sobą.
U nas zapłacisz kartą