Jak Zrobić Domowy Krem Nawilżający - Praktyczny Przewodnik
Naturalny krem do twarzy, czyli jaki?
Naturalny krem do twarzy to znakomita alternatywa dla kupnych kremów, które niestety nie są pozbawione sztucznych dodatków. To ekologiczny produkt, który nie niszczy środowiska i nie jest testowany na zwierzętach. Jest tani i bezpieczny w użyciu. Samodzielne przygotowanie kremu do twarzy to nie lada wyzwanie. Wymaga cierpliwości i czasu, ale za to zapewnia całkowitą kontrolę nad składem produktu. Największą trudność stanowi umiejętne połączenie fazy wodnej i fazy tłuszczowej, tak żeby woda nie oddzieliła się od oleju, a możliwe było uzyskanie konsystencji emulsji. Niezbędne jest w związku z tym użycie emulgatora, czyli substancji, która umożliwi powstanie emulsji i zapewnia jej trwałość. Emulgator działa na powierzchni granicznej. Tworzy trwałe micele, czyli kompleksy komórkowe, które z jednej strony mają cząsteczkę hydrofobową, zaś z drugiej hydrofilową. Najpopularniejsze wśród naturalnych emulgatorów są m.in.: lecytyna, wosk pszczeli, tłuszcz z wełny owczej. W sprzedaży znajdują się też gotowe bazy kremowe, oparte na ekologicznych emulgatorach i zawierające surowce farmaceutyczne. Nie mają za to żadnych dodatków zapachowych. Z 30 ml bazy można otrzymać 150 ml kremu, bardzo lekkiego, jedwabistego w odczuciu. Czy istnieją kremy o działaniu odmładzającym? Zobaczcie sami:
Zobacz film: Czy istnieją kremy o działaniu odmładzającym? Źródło: Bez skazySkładniki naturalnego kremu
Źródłem tłuszczu w kremie mogą być np.: masła shea, kokosowe, kakaowe, oleje migdałowy, z pestek dzikiej róży czy z pestek winogron. Tłuszcze i rozpuszczane w nich emulgatory tworzą fazę A wśród składników kremu. Fazę B stanowią np.: woda destylowana, hydrolat, napar, macerat ziołowy i składniki czynne rozpuszczalne w wodzie, które można podgrzewać. Ostatnia grupa składników tworzy fazę C. Są to m.in. oleje, których nie można podgrzewać, olejki eteryczne, kwas hialuronowy, pantenol, witaminy. Składniki z fazy C dodaje się, kiedy dwie pierwsze fazy połączą się ze sobą.
Przepis na domowy krem nawilżający (200ml*)
* krem ma konsystencję lekkiego musu i jest bardzo „puszysty” więc będziesz potrzebować pojemniczka 400ml
-spirytus / płyn odkażający + waciki kosmetyczne
– dwie szklane zlewki i szklane mieszadełko (zlewki można zastąpić kubkami, które nie pękną w gorącej wodzie. Najlepiej nie używać plastiku, bo wchodzi w reakcje chemiczne, szczególnie gdy go podgrzewamy, metal może dezaktywować nasze składniki aktywne, więc też odpada. Ceramiczna łyżeczka będzie ok)
– mikserek (taki za 5zł do spieniania mleka do kawy jest wystarczający)
– większy garnek + sitko o płaskim „dnie” w które możemy wstawić nasze zlewki do pogrzewania w kąpieli wodnej
– miarki – do precyzyjnego odmierzania. Mogą być łyżeczki, a może być strzykawka z apteki (do płynów, z masłami i proszkiem będzie już problem) Takie miarki są w sklepach z drobnym AGD – ja część kupiłam w necie, część w IKEA.
– pojemniczek na krem – ja użyłam pojemnika 400ml, mimo, że przepis jest na 200ml kremu. Krem wychodzi bardzo puszysty i zawsze zajmuje mi więcej miejsca niż same składniki 😀
– przepis z dokładną ilością składników
– film do oglądania podczas miksowania 🙂
– paseczki do sprawdzania odczynu PH kosmetyku. Gotowy krem powinien mieć Ph 5,5. Krem wychodzi odrobinę zbyt zasadowy (Ph 7). Ph kosmetyków można z powodzeniem regulować środkami spożywczymi, które każdy z nas ma w kuchni – sodą oczyszczoną podwyższamy zbyt niskie Ph, natomiast kwaskiem cytrynowym obniżamy zbyt wysokie 😀
**** ZANIM PRZYSTĄPISZ DO PRACY DOKŁADNIE UMYJ RĘCE, WYDEZYNFEKUJ BIURKO I WSZYSTKIE POJEMNICZKI, MIARKI, ŁYŻECZKI KTÓRYCH BĘDZIESZ UŻYWAĆ ****
To bardzo ważne! Nie chcesz sobie przecież wcierać grzybów i bakterii w twarz!
Kilka słów o składnikach aktywnych:
– hydrolat różany – Działa łagodząco, relaksująco i przeciwzapalnie. Doskonale odświeża i przywraca kwaśny odczyn skóry, łagodzi podrażnienia i doskonale nawilża. Kompresy z wody różanej zmniejszają zaczerwienienie twarzy i zmęczenie oczu. Używa się go zarówno w kosmetykach z problemami naczynkowymi i nadmiernym wydzielaniem sebum jak i regenerujących do cery zniszczonej i przesuszonej. Jeśli nie lubicie charakterystycznego różanego zapachu – możecie go wymienić na wodę destylowaną, albo napar ziołowy (świetnie sprawdzi się owies, len, rumianek, mięta, pokrzywa.. używajcie tylko takich ziół które znacie i wiecie, ze Was nie uczulają)
– d-panthenol czyli prowitamina B5 – bardzo łatwo przenika wgłąb skóry, gromadzi wodę – dzięki czemu idealnie nawilża skórę. Dodatkowo łagodzi podrażnienia skóry, nadaje połysk włosom i paznokciom. Ułatwia rozprowadzanie kremu.
– mocznik w stężeniu 10% – silnie nawilża i zmiękcza skórę – takie stężenie wykorzystuje się w maściach leczniczych w chorobach skóry związanych z nadmierna suchością. Oczywiście nie wolno przesadzić z tym składnikiem. W większym stężeniu zamiast nawilżać zacznie.. złuszczać skórę!
– ekstrakt z malin – polecany do cery tłustej i mieszanej. Odświeża, łagodzi podrażnienia i wzmacnia skórę. Kosmetyki z ekstraktem z malin działają wygładzająco, zapobiegają nadmiernemu wydzielaniu łoju, zapewniają skórze zdrowy wygląd.
– emulgator MGS – bez tego składnika nie obejdziemy się, jeśli chcemy połączyć wodę z olejem. Możemy uzyć dowolnie innego emulgatora, ale trzeba sprawdzać jakie jest dozwolone stężenie. Emulgator GSC będzie miał stężenie max 2%, więc do niego musielibyśmy jeszcze dobrać alkohol cetylowy.
– masło shea – Pielęgnuje, natłuszcza i nawilża skórę. Nadaje się do łagodzenia poparzeń słonecznych i wszelkich podrażnień skóry. Idealne dla alergików, można je stosować bezpośrednio na skórę w stężeniu 100%. Stosuje się je nawet do smarowania niemowląt. Jest też świetną odżywką do suchych, rozdwajających się włosów.
U nas zapłacisz kartą