Jaki krem do twarzy dla 10-latki wybrać? Porady i wskazówki
Dobre kosmetyki dla nastolatków – jakie wybrać? 5 marek
Dobre kosmetyki dla nastolatków? Jak je rozpoznać? Czym się charakteryzują? Jakie funkcje powinny pełnić? Pielęgnacja młodej cery to szeroki temat, który wymaga zgłębienia, aby dobrze rozpoznać problemy skórne młodych dorosłych. Wybór kosmetyków spośród bogatej oferty drogeryjnych preparatów nie jest łatwy, szczególnie wtedy, gdy nie wiemy, na co warto zwrócić uwagę.
Ten artykuł pomoże Ci się rozeznać w temacie pielęgnacji młodej cery. Odpowiemy na pytania, jak o nią dbać, jakich błędów nie popełniać i jakie to są dobre kosmetyki dla nastolatków – co o tym świadczy i czego warto szukać w formułach tych produktów.
Polecane produkty:
Bezpieczne kosmetyki dla 10-latki
Co oczywiste, tak młoda osoba, jaką jest 10-letnie dziecko, nie potrzebuje serii kremów przeciwzmarszczonych czy kosmetyków do makijażu. Nie oznacza to jednak, że kosmetyki dla 10-latki są czymś niepotrzebnym. Wręcz przeciwnie. Bez odpowiednich kosmetyków nie sposób bowiem zadbać o higienę, a więc i o zdrowie.
Jakie cechy mają bezpieczne kosmetyki dla 10-latki? Przede wszystkim są to produkty:
- naturalne,
- pozbawione konserwantów,
- bez silikonów,
- bez syntetycznych barwników,
- niezapychające porów skóry,
- pozwalające skórze oddychać,
- o delikatnych, lekkich formułach,
- dostosowane do potrzeb dziecka.
Co to konkretnie oznacza? No co zwracać uwagę wybierając kosmetyki dla 10-latki?
- Kupując kremy do ciała i twarzy, warto wybierać kosmetyki zawierające oleje roślinne. Będą się one skrywać w składzie m.in. pod następującymi nazwami: Helianthus Annuus Seed Oil, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Coco-Caprylate/Caprate, Pinus Sibirica Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil. Cennym, naturalnym składnikiem, o który warto zadbać, jest też masło shea, czyli Butyrospermum Parkii Butter.
- Kupując żele do mycia, płyny do kąpieli, pasty do zębów i szampony do włosów, należy unikać produktów zawierających SLS i SLES. Pierwszy z nich to Sodium Lauryl Sulfate, czyli intensywny detergent, którego zadaniem jest spienianie. Drugi, również o właściwościach spieniających, to Sodium Laureth Sulfate. Oba te składniki mogą naruszać płaszcz hydrolipidowy skóry, a więc naturalną warstwę ochronną. Zwłaszcza w przypadku delikatnej skóry 10-latki nietrudno by doszło do podrażnień. W takiej sytuacji, poza widocznym zaczerwienieniem, może pojawić się także dokuczliwe swędzenie. SLS i SLES mogą też wzmagać takie problemy skórne jak łupież i łojotok.
- Kupując jakiekolwiek kosmetyki dla 10-latki, warto wybierać te z certyfikatem. Po co nam certyfikat? Otóż ze względu na lukę prawną producenci kosmetyków nierzadko nadużywają słów "naturalny", "organiczny", "bio". Jeśli chcemy mieć pewność, że produkt naprawdę jest naturalny, warto zaufać organizacjom certyfikującym, które przebadały składy kosmetyków. Takie organizacje to m.in. ECOCERT, COSMEBIO, SOIL ASSOCIATION i COSMOS. Kupując kosmetyki dla 10-latki z ich certyfikatami, możemy mieć pewność, że produkt nie będzie zawierał konserwantów, parabenów, silikonów, SLS, SLES oraz syntetycznych barwników, a 95 proc. substancji znajdujących się w jego składzie naprawdę będzie naturalna.
Krem do twarzy 40+
Po 40-tce pielęgnacja skóry twarzy jest już bardziej skomplikowana. Od tego momentu wyraźnie zmniejsza się jędrność skóry, staje się bardziej cienka, a mniej elastyczna. Mięśnie tracą objętość, przez co zmienia się owal twarzy, a zmarszczki mimiczne, zwłaszcza w okolicach oczu, ust i między brwiami, stają się bardziej widoczne i to już nie tylko wtedy, gdy się śmiejemy.
Co 10 lat, od ok. 30. roku życia liczba podziałów komórkowych spada o 10%, więc po 40-tce jest to już dobrze widoczne. Słabną włókna kolagenowe i elastynowe, dlatego kremy 40+ powinny wspomagać ich odbudowę, a więc zawierać duże ilości retinolu, czyli witaminy A, i witaminy C – im wyżej na liście składników, tym lepiej.
Retinol wchodzi w reakcję ze słońcem, dlatego takie kremy mają też wyższy filtr UV. Na twarzy dojrzałej kobiety wyraźniej też widać przebarwienia spowodowane opalaniem się lub sińce czy podpuchnięcia, które często wywołuje palenie papierosów.
Kosmetyki dla pań po 40-tce powinny poprawiać koloryt skóry, a więc znajdziemy w nich koenzym Q10, witaminy C i E, a także np. proteiny pszenicy lub ryżu, które sprawiają, że skóra jest bardziej jędrna i napięta. Kremy dla "czterdziestek" mają cięższą, gęstszą konsystencję, bowiem bariera hydrolipidowa w ich skórze jest już nadwyrężona, a taki kosmetyk sprawi, że nawilżenie i natłuszczenie utrzymuje się dłużej. Natomiast zimą taka konsystencja będzie też chronić naczynka przed pękaniem.
Świadoma pielęgnacja z kremami do twarzy dla dzieci
Drogeryjne półki uginają się pod ciężarem kosmetyków dla niemowląt i dzieci. Nie oznacza to jednak, że wyprawka maluszka powinna także być przepełniona kremami, balsamami i emulsjami. Wbrew pozorom wystarczy kilka podstawowych preparatów, które pozwolą stworzyć pełne rytuały pielęgnacyjne. Jak je wybrać? Pomoże w tym zestawienie kremów do twarzy dla niemowląt. Ranking ułatwi skompletowanie najważniejszych preparatów.
Na początku należy zastanowić się jednak, dlaczego w kosmetyczce maluszka powinny znaleźć się wyłącznie starannie dobrane preparaty. Skóra dzieci mniej więcej do 3. roku życia jest bardzo wrażliwa oraz podatna na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych (wiatru, mrozu, drażniących substancji czy promieniowania UV) oraz łatwo można ją przesuszyć i podrażnić.
Cienką i rozwijającą się skórę pociech należy więc szczególnie chronić. Taką obronną tarczę na ciele stworzą także kremy do twarzy dla niemowląt na zimę i inne pory roku. Rodzice, którzy sięgają po pierwsze kosmetyki dla dzieci, powinni stawiać na minimalizm i poszukiwanie prostych, ale za to starannie dopasowanych formuł.
Krem do twarzy 70+
U 70-letnich kobiet występuje tak zwany efekt "odwróconego trójkąta". Jeśli u młodych dziewczyn twarz najpełniejsza jest na wysokości kości policzkowych, to u starszych pań – w okolicy brody i szczęk. Skóra wiotczeje, obwisa, jest odwodniona, tkanka tłuszczowa traci objętość, owal staje się nieregularny. Podstawą ochrony i pielęgnacji skóry twarzy około siedemdziesiątki powinno być nawilżanie i ochrona przeciwsłoneczna.
Oczywiście dobry krem 70+ zawiera także dużą ilość przeciwutleniaczy, jak witamina C, która nie tylko stymuluje produkcję kolagenu, ale także opóźnia fotostarzenie skóry, działa przeciwzapalnie i immunostymulująco. Dodatkowo wzmacnia naczynia krwionośne, poprawia koloryt skóry oraz rozjaśniania przebarwienia. W kremach przeznaczonych dla 70-latek znajdziemy oczywiście także retinol i koenzym Q10. Niektóre produkty zawierają składnik ponoć powstrzymujący upływ czasu – komórki macierzyste, np. z jabłoni szwajcarskiej, nasion winogron, bzu, melonów, róży, pędów ryżu.
Kremy do twarzy znane były już w starożytnym Egipcie. Zawierały bogate w minerały tłuszcze roślinne, mleko, miód, wosk, olej rycynowy, oliwę z oliwek, a także. tłuszcz hipopotama. W 1926 r. naukowcy zbadali skład naczynia z kremem znalezionego w jednym z egipskich sarkofagów.
W głównej mierze (90%) był to tłuszcz zwierzęcy, a resztę stanowiły żywice. Ok. VII w. w Japonii gejsze nakładały na twarz i dekolt krem ze słowiczych odchodów. W Rzymie i Grecji kobiety nacierały twarz i ciało wonnymi olejkami, woskami, oliwą, mlekiem.
U nas zapłacisz kartą