Wybierz idealny krem do twarzy na stok! Poradnik dla narciarzy
Rozświetlający krem na dzień z filtrem 50
Jeśli zależy wam na nawilżeniu i rozświetleniu, na waszą uwagę zasługuje krem z filtrem 50 do twarzy Eveline Vitamin C 3x Action. On również podbił serca Wizażanek, o czym świadczy bardzo wysoka ocena – 4,5/5 przy 129 recenzjach. Oprócz filtrów ochronnych zawiera też aż trzy stabilne formy witaminy C, które działają na różnych warstwach skóry. Dzięki temu kosmetyk poprawia koloryt cery, wspomaga redukcję przebarwień, opóźnia powstawanie zmarszczek. W składzie nie zabrakło rozjaśniającego kwasu traneksamowego oraz odmładzającego kolagenu.
Jest to ciekawa propozycja dla kobiet, które zmagają się z przebarwieniami widocznymi na twarzy. Krem pomoże też spowolnić proces starzenia się skóry i spłycić drobne zmarszczki. Łatwo rozprowadza się na skórze, nawilża, ma przyjemny zapach. Podzielone są jednak zdania Wizażanek co do tego, czy bieli i czy nadaje się pod makijaż.
Krem ochronny dla dorosłego
Jeśli planujesz urlop w górach, koniecznie zaopatrz się w krem z wysokim filtrem przeciwsłonecznym. W górach słońce jest tak silne, jak latem na plaży. Śnieg i lód odbijają aż 80 proc. promieniowania słonecznego, zwiększając w ten sposób ok. 2-5-krotnie dawkę padających na skórę promieni UV.
Zanim ruszysz na stok, sięgnij po specjalistyczny krem dla narciarzy. Nasmaruj kremem twarz i uszy, które bardzo łatwo odmrozić. To nic, że będziesz się błyszczeć, najważniejsza jest silna ochrona przed wiatrem, śniegiem i mrozem. Po powrocie do domu natychmiast zmyj krem mleczkiem, by pozwolić skórze oddychać i nałóż krem nawilżający. Krem na narty powinien zawierać naturalne oleje roślinne i być pozbawiony sztucznych barwników, zapachów, konserwantów. Odpowiedni krem powinien zawierać: składniki wiążące wodę w komórkach skóry (kwas hialuronowy, aminokwasy). Powinien mieć wysoki filtr UVA/UVB - minimum SPF 15. Dobre składniki natłuszczające, na które warto zwrócić uwagę kupując krem to: wosk pszczeli, masło karite, oleje roślinne.
- Jeśli mimo tych zabiegów twarz szczypie, a skóra jest ściągnięta, przetrzyj ją wodą różaną (wyciąg z róży damasceńskiej jest do kupienia w drogeriach), która ma silne działanie łagodzące, a następnie posmaruj kremem z alantoiną lub panthenolem.
Niektórzy chronią twarz przed silnym mrozem, zakrywając usta i nos szalikiem. To bardzo niebezpieczne dla skóry. Wydychana przez nas para wodna skrapla się pod tkaniną i zamarza na skórze, a wtedy o odmrożenie nietrudno. Zabezpiecz się nowocześnie. W sklepach sportowych można kupić specjalne maski dla narciarzy wykonane z odpychającej tkaniny.
Jak samodzielnie zrobić krem? Podstawowe zasady
By samodzielnie w domu przygotować krem, należy poznać podstawowe składniki, a także sposoby ich łączenia. Choć z pozoru cała procedura wydaje się skomplikowana, w praktyce nie jest to bardzo trudne. Wystarczy nieco zaangażowania i chęci, by stworzyć domowy, naturalny krem, dostosowany do potrzeb naszej twarzy.
Do wykonania kremu niezbędne są:
- część olejowa,
- część wodna,
- emulgator, czyli substancja, która połączy dwie powyższe frakcje, tworząc gładką emulsję.
We frakcji wodnej można użyć hydrolatu, czyli wody kwiatowej. Jest to produkt uboczny wytwarzania olejków eterycznych, dlatego też znajdziemy w nim śladowe ilości olejków. Ma właściwości odżywiające i nawilżające skórę. Do kremu można użyć między innymi hydrolatu:
- rumiankowego – o działaniu przeciwzapalnym, regenerującym, nawilżającym i antyseptycznym,
- z kwiatów lipy – łagodzący podrażnienia i zmniejszający zaczerwienienie skóry,
- z gorzkiej pomarańczy neroli – zalecanego dla osób zmagających się z wypryskami i zaskórnikami,
- z róży damaceńskiej – inaczej zwanego wodą różaną, która nawilża, ale też delikatnie ściąga skórę, tak więc sprawdzi się u pań zmagających się ze zmarszczkami.
Hydrolat można też zastąpić wodą demineralizowaną.
Do części wodnej kremu, choć nie jest ona obowiązkowa, zalicza się również gliceryna. Ma właściwości nawilżające, jest higroskopijna, a co więcej dodaje kremowi aksamitność i stabilność.
W ramach frakcji olejowej możemy dodać różne rodzaje olejów, a także połączyć je ze sobą. Warto skorzystać z:
- oleju rzepakowego – łagodzi podrażnienia, wspomaga gojenie się ran,
- oliwy – zabezpiecza skórę przed odparowywaniem wody,
- oleju z migdałów – ma właściwości nawilżające i regenerujące,
- olej z dzikiej róży – przy długotrwałym stosowaniu pomoże w pozbyciu się przebarwień i blizn,
- olej tamanu – pomoże w pozbyciu się zmian trądzikowych.
Jaki SPF do twarzy na zimę?
Optymalny będzie krem z filtrem SPF 50+, który zapewni bardzo wysoką ochronę przed promieniami słonecznymi UVA i UVB. Najlepszym wyborem jest jednak zimowy krem do zadań specjalnych, który ochroni skórę przed promieniami słonecznymi i równocześnie przed wiatrem i mrozem (nawet do -20°C).
Często zadajemy sobie pytanie: jaki krem na narty będzie najlepszy dla naszej skóry oraz czy trzeba używać SPF w zimę? Czy wybrać krem ochronnym na narty, który będzie typowym kremem na mróz czy jednak krem z SPF do twarzy na zimę, który ochroni skórę przed słońcem? Najlepiej wybrać ten, który spełni nasze oczekiwania pod kątem kompleksowej ochrony skóry w ekstremalnych warunkach górskich przed wiatrem, mrozem i słońcem a równocześnie wygładzi i zmniejszy szorstkość skóry. Często zimowy wyjazd na narty to wyjazd rodzinny. Dobry krem ochronny na narty może być też stosowany u dzieci powyżej 3. roku życia. Zabezpiecza on skórę przed zimnem i wiatrem już od pierwszego użycia!
Krem do twarzy z filtrem 50 do cery naczynkowej
Cera z widocznymi naczynkami i trądzikiem różowatym wymaga specjalnego traktowania, a w szczególności bardzo skutecznej ochrony przed szkodliwym promieniowaniem. Jeśli problem ten was dotyczy, warto przetestować krem ochronny dla skóry naczynkowej Pharmaceris S. W jego składzie oprócz filtrów obecne są też substancje kojące, łagodzące, zmniejszające skłonność do rumienia, m.in. alantoina i hesperydyna.
Do tej pory swoimi wrażeniami ze stosowania kosmetyku podzieliło się 13 Wizażanek, a ocena, jaką od nich uzyskał, to 4,2 na 5 gwiazdek. Ponowny zakup deklaruje 69% recenzentek. Do plusów zaliczają wysoką wydajność, higieniczne opakowanie z pompką, bardzo delikatny zapach. Łagodzi podrażnienia i nie zapycha. Pojawiają się jednak głosy, że ma tendencję do bielenia.
Naprawdę świetny krem SPF, sprawdza się nawet latem, gdy skóra częściej się poci. Nie zauważyłam, żeby się wyświecał. Krem jest dedykowany osobom z problemami trądzikowymi lub ze skórą naczynkową. Ja natomiast mam skórę atopową, a krem sprawdza się rewelacyjnie. Zużyłam już kilka opakowań i na pewno wakacje w ciepłym kraju ten produkt spędzi ze mną
U nas zapłacisz kartą