Najlepszy utleniacz do rozjaśniacza - Wybór idealnego oksydantu
Co to takiego oksydant?
Oksydant swój skład opiera na wodzie utlenionej, która od pokoleń jest stosowana jako środek rozjaśniający. Dlatego specyfik ten znany jest także pod nazwą utleniacz. Oxydanty dostaniesz w sklepach z profesjonalnymi kosmetykami fryzjerskimi (zobacz oxydanty). Taką emulsję trzeba zmieszać z kremem koloryzującym przed nałożeniem na włosy. W przypadku nieprofesjonalnych farb sklepowych, oksydant jest dołączany do zestawu.
Bez utleniacza, żadna farba nie da efektu, bo przygotowuje on włosy do przyjęcia nowych barwników, usuwając stare. Odpowiedzialny jest za to właśnie tlen w odpowiedniej dawce. Im go więcej, tym silniejsze działanie odbarwiające. Oksydant musi więc być na tyle mocny, by przygotować grunt pod nowy kolor, ale nie zbyt silny, by nie zniszczyć włosów.
Największe błędy przy rozjaśnianiu włosów
Prawidłowe użycie rozjaśniacza nie jest łatwe i może się skończyć całkowitym zniszczeniem włosów lub otrzymaniem zupełnie innego koloru, niż oczekiwaliśmy. Przygotowałyśmy dla was listę najczęstszych błędów przy rozjaśnianiu włosów, których powinniśmy unikać!
Zbyt częste rozjaśnianie
Zbyt często rozjaśnianie włosów może prowadzić do ich całkowitego zniszczenia. W tym przypadku kosmyki będą się kruszyć, łamach, będą maksymalnie przesuszona i matowe. Najlepiej nie rozjaśniać włosów częściej niż raz na trzy miesiące, a odstępy półroczne byłyby idealne dla naszych włosów. Pamiętajcie, że każde rozjaśnianie uszkadza strukturę włosa!
Zobacz także
Dodatkowo pod żadnym pozorem nie należy wykonywać jednego rozjaśniania po drugim, gdyż może dojść do spalenia włosów. Takie spalone włosy dosłownie będą odrywać się przy najdelikatniejszych pociągnięciu.
Zły produkt do rozjaśniania
Wybór odpowiedniego produktu do rozjaśniania nie jest łatwy. Najlepiej oczywiście sprawdziłyby się produkty profesjonalne, jednak wymagają one umiejętności i wiedzy na temat tego typu kosmetyków. Mamy do wyboru 4 stężenia oksydantu:
- 3% - delikatne rozjaśnienie o 1-2 tony, nie zadziała na bardzo ciemne włosy
- 6% – rozjaśnienie o 2-3 tony,
- 9% – rozjaśnienie o 3-4 tony, może podrażnić skórę głowy i negatywnie wpłynąć na kondycję włosów,
- 12% – rozjaśnienie o 4-7 tonów, bardzo niszczy włosy.
Jeśli stawiamy na rozjaśniacz z drogerii, wybierzmy taki, który rozjaśni włosy o maksymalnie 2-3 tony. Stopniowe rozjaśnianie mniej zniszczy włosy oraz da nam większą kontrolę koloru.
Nieprawidłowe użycie rozjaśniacza
Najważniejsze jest to, aby nie przetrzymywać rozjaśniacza dłużej, niż jest to wskazane na opakowaniu. Pamiętajmy, że kosmetyk powinniśmy nakładać dość szybko, gdyż pierwsze pasma, na które nałożyłyśmy produkt, mogą się spalić zanik zakończymy aplikacje! Z drugiej strony istotna jest precyzja, żeby uniknąć plam. Warto poprosić kogo o pomoc przy aplikacji rozjaśniacza lub wybrać produkt stopniowo rozjaśniający włosy.
Co się stanie, gdy źle dobierzemy oksydant?
Nieodpowiednio dobrany aktywator może popsuć cały zabieg. Może mieć negatywny wpływ zarówno na kondycję włosów, jak i na uzyskany efekt kolorystyczny.
Jeśli wybierzemy zbyt mocny oksydant na pasmach może pojawić się nieestetyczny, żółty odcień. Zbyt wysokie stężenie może też podrażnić skórę głowy lub osłabić włókna powodując ich nadmierną łamliwość. Z kolei za słaby utleniacz może spowodować nierównomierny rezultat koloryzacji lub w ogóle nie zmienić odcienia. Może również doprowadzić do szybkiego wypłukania się koloru lub słabego pokrycia włosów (szczególnie w przypadku siwych lub grubych pasm).
Bardzo ważne jest więc postępowanie zgodnie z instrukcją dołączoną do opakowania farby i zachowanie wskazanych proporcji składników. W przeciwnym razie możemy za mocno rozcieńczyć farbę (jeśli ilość utleniacza będzie za duża) lub uniemożliwić jej działanie (gdy utleniacza będzie za mało).
Więcej o domowej koloryzacji przeczytasz TUTAJ.
U nas zapłacisz kartą