Kiedy rosną włosy dziecku w łonie matki?
Gdy dziecko nie rośnie. Konieczna wizyta u lekarza
Systematyczne mierzenie i ważenie dziecka ma sens ze względu na szansę szybkiej oceny pojawiających się ewentualnych nieprawidłowości. Z tego powodu zaleca się kontrolę wagi i wzrostu na siatce centylowej i obserwację tych parametrów na przestrzeni czasu. Nie jest to objaw nadgorliwości rodzica, ale jak najbardziej uzasadnione działanie.
Jeśli zauważymy, że dziecko od kilku miesięcy nie urosło, warto udać się do pediatry i skonsultować swoje spostrzeżenia. Lekarz po przeprowadzeniu rozmowy z rodzicami i obejrzeniu dziecka może zlecić wizytę u gastroenterologa. Specjalista ten ma odpowiednią wiedzę, by sprawdzić, gdzie tkwią przyczyny zahamowania wzrostu dziecka. Czasami konieczna jest również wizyta u genetyka, alergologa, nefrologa, endokrynologa czy kardiologa.
Brak włosów u dziecka – dlaczego dziecku nie rosną włosy?
Co jednak należałoby zrobić, jeśli kilkuletniemu dziecku nie rosną włosy? Prawda jest taka, że sam rodzic zdziała tutaj bardzo niewiele. Niektóre osoby próbują ścinać włoski swojej pociechy na krótko albo wręcz golić je maszynką, w nadziei, że dzięki temu odrosną one znacznie bujniejsze i gęstsze. Choć część opiekunów zaręcza o skuteczności owej metody, nie potwierdzają jej żadne naukowe badania.
Jeżeli więc mimo upływu czasu włosy naszej pociechy są wątłe i rosną bardzo opornie, warto skonsultować się z dermatologiem. Może on zlecić potrzebne badania (np. hormonów tarczycy) i zadecydować o dalszym postępowaniu. Warto jednak wiedzieć, że na jakość włosów wpływają głównie czynniki genetyczne – a tych nie da się zmodyfikować.
Cienkie i delikatne, czyli kilka słów o dziecięcych włosach
Włosy u dziecka budzą wiele emocji. Zwłaszcza, gdy na świat przychodzi pierwszy maluch. Młoda mama i tata często zastanawiają się, czy to normalne, że noworodek jest łysy lub przeciwnie, że ma gęstą fryzurę.
Jeśli pojawiają się włosy, pytania koncentrują się wokół koloru i struktury. Jak to bowiem możliwe, że rodzice, którzy są brunetami, witają maluszka z blond włosami, a mama i tata o jasnych włosach, tulą niemowlę z rudymi kosmykami? Obawy dotyczą także skutków wytarcia na tyle głowy włosków i powstanie łysego placka. Gdy maluch kończy rok czy dwa latka, rodzice często zastanawiają się, jak poprawić gęstość fryzury. Wątpliwości budzi również fakt, kiedy warto udać się po raz pierwszy do fryzjera…
Pytań jest wiele. Czy istnieją na nie jednoznaczne, proste odpowiedzi?
Kiedy dziecku zaczynają rosnąć włosy?
Jak wspomniano, dzieci rodzą się z meszkiem płodowym. To, jak długo będzie się on ścierał, zależy od konkretnego niemowlęcia. Zazwyczaj dzieje się to w czasie 6 miesięcy od urodzenia. Później albo dziecku zaczną rosnąć włosy od razu - i to również w różnej intensywności u konkretnych pociech - albo zostaje ono z (prawie) łysą główką. Jedne dzieci mogą nie mieć włosów nawet do 2. roku życia, u innych pojawią się one już w 1. roku życia. Często zdarza się, że im później włosy niemowlaka się pojawią, tym będą mocniejsze. Do dermatologa można udać się z dzieckiem dopiero około 3. roku życia, jeśli na jego główce nadal nie pojawi się owłosienie, natomiast brakiem włosów u młodszych dzieci nie warto się zamartwiać.
Tego nie da się przewidzieć - to kwestia genów, z którą nie da się walczyć. Może się okazać, że dziecko nie ma włosów w kolorze, w jakim ma je mama bądź tata, czyli z blondynki i z bruneta może powstać pociecha z rudą czupryną. Co więcej, kolor włosów niemowlaka i starszego dziecka może się zmieniać. Wszyscy znamy zapewne dzieci, które w najmłodszych latach miały bardzo jasne blond włosy, które z czasem nabrały mniej lub bardziej ciemnej barwy. Ostateczny kolor włosów u dziecka kształtuje się aż do 10. roku życia.
Dziecko za mało je
W 90% przypadków niski wzrost dziecka jest efektem nieodpowiedniej diety, czyli dostarczania dziecku zbyt małej ilości kalorii wraz z pożywieniem.
Oczywiście rzadko jest tak, że rodzice odmawiają jedzenia swojej córce czy synowi. Zazwyczaj to kilkulatek nie jest zainteresowany posiłkiem, na przykład dlatego, że więcej radości ma z zabawy. I zwyczajnie nie ma czasu jeść…
Dlatego tak istotne jest, by od najwcześniejszych lat wprowadzać odpowiednie zasady spożywania dań, ucząc dzieci jak celebrować wspólny czas przy stole. Dziecko powinno nauczyć się jedzenia w spokoju, w określonych porach dnia, tak, by sam organizm domagał się posiłku 5-6 razy dziennie. Najlepiej jeśli posiłki są serwowane w jednym czasie dla całej rodziny, często niestety to trudne, warto jednak tak zaplanować czas, by maluch mógł obserwować jedzącą z nim mamę czy opiekunkę.
Podczas karmienia dziecka można popełnić mnóstwo błędów. Najczęstsze to zmuszanie do jedzenia oraz chodzenie za dzieckiem, by cokolwiek zjadło. Nie sprawdza się także szantażowanie, przekupywanie jedzeniem oraz nagradzaniem nim. Bardzo zgubne jest ponadto dokarmianie między posiłkami, by dziecko zjadło cokolwiek. Istotna jest także atmosfera towarzysząca jedzeniu. Przykładanie do posiłku zbyt dużego znaczenia często kończy się buntem ze strony dziecka.
U nas zapłacisz kartą