Kiedy rosną włosy dziecku w łonie matki?
Jak naturalnie wzmocnić włosy dziecka?
Wielu rodziców martwi się, że włosy ich dzieci są delikatne, łamliwe, niewystarczająco gęste. Czy można coś zrobić, by to zmienić? Doświadczone mamy, stosujące naturalne metody pielęgnacyjne radzą:
- wykorzystać do domowej pielęgnacji sok z aloesu, który jest naturalną, a jednocześnie silnie działającą odżywką. Wystarczy nanieść sok z aloesu na włosy przy pomocy atomizera, by dodać im miękkości i blasku,
- olej kokosowy– działa jak naturalna odżywka do włosów, wystarczy kilka kropel roztartych w dłoni i naniesionych na włosy dziecka od nasady aż po końce,
- świetne właściwości ma ocet jabłkowy – wystarczy połączyć 25 ml octu jabłkowego z 100 ml wody, by uzyskać świetną odżywkę do włosów, która zostawiona na 15 minut przed myciem włosów świetnie nawilży i zmiękczy włosy,
- nałożyć na włosy dziecka maseczkę z oliwy z oliwek i miodu (połączyć 1/4 szklanki miodu i 1/4 szklanki oliwy z oliwek), pozostawić na włosach około 15 minut, następnie dokładnie umyć, spłukać ciepłą i chłodną wodą, by zamknąć łuski włosów,
- włosy dziecka można odżywić również bananem, będącym źródłem witaminy A i potasu. Należy połączyć jeden dojrzały banan, 2-3 łyżki oliwy z oliwek, 1/4 szklanki jogurtu naturalnego i 1 łyżkę miodu, nakładając w formie maseczki na włosy dziecka na co najmniej 30 minut, a następnie spłukać.
- unikać używania suszarek – a najlepiej nie suszyć włosów suszarką w ogóle, by nie uszkadzać delikatnej struktury włosów.
Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Skonsultuj się z lekarzem.
Gdy dziecko nie rośnie. Konieczna wizyta u lekarza
Systematyczne mierzenie i ważenie dziecka ma sens ze względu na szansę szybkiej oceny pojawiających się ewentualnych nieprawidłowości. Z tego powodu zaleca się kontrolę wagi i wzrostu na siatce centylowej i obserwację tych parametrów na przestrzeni czasu. Nie jest to objaw nadgorliwości rodzica, ale jak najbardziej uzasadnione działanie.
Jeśli zauważymy, że dziecko od kilku miesięcy nie urosło, warto udać się do pediatry i skonsultować swoje spostrzeżenia. Lekarz po przeprowadzeniu rozmowy z rodzicami i obejrzeniu dziecka może zlecić wizytę u gastroenterologa. Specjalista ten ma odpowiednią wiedzę, by sprawdzić, gdzie tkwią przyczyny zahamowania wzrostu dziecka. Czasami konieczna jest również wizyta u genetyka, alergologa, nefrologa, endokrynologa czy kardiologa.
Jak często i czym myć włosy niemowlaka?
Jeśli na włosach niemowlaka pojawiła się ciemieniucha, warto myć główkę nawet codziennie, jeśli nie - należy to robić minimum dwa razy w tygodniu, ale nie trzeba każdego dnia powtarzać tego rytuału. Mycie włosów niemowlaka warto zacząć już w pierwszych dniach życia dziecka. Najlepiej korzystać z produktów przeznaczonych specjalnie dla najmłodszych. U dzieci, które mają mniej bujne czupryny, wystarczy przemyć główkę płynem do kąpieli i opłukać ją wodą, w przypadku niemowląt z bujnymi fryzurami warto skorzystać z szamponu. Pamiętajmy, by nie suszyć główki dziecka.
Podsumowując, rodzic nie ma żadnego wpływu na to, jak będą wyglądać włosy niemowlaka: jaki przybiorą kolor, jakiej grubości będą i jak szybko będą rosnąć. Nieprawdziwym jest stwierdzenie, że częste podcinanie włosów przyspiesza ich wzrost - wpływa ono dobrze na ich kondycję, jednak jest niezależne od szybkości, z jaką rosną. Warto również pamiętać, by u niemowląt nie stosować żadnych odżywek do włosów, które są im po prostu niepotrzebne. Oczywiście, jeśli włosy niemowlaka rosną bardzo szybko, możemy je podcinać. Niemowlęce włoski możemy też czesać, ale za pomocą miękkiej szczotki z naturalnego włosia, nie grzebieniem.
Dlaczego moje dziecko nie rośnie?
Mówi się, że dzieci rosną jak na drożdżach. Większość rodziców z zaskoczeniem odkrywa, jak szybko maluch wyrasta z ubranek i jak często potrzebuje nowych. Czasami jednak zdziwienie budzi odwrotna sytuacja, kiedy dziecko przestaje rosnąć lub rośni bardzo powoli i jest wyraźnie mniejsze od rówieśników. Wtedy rodzi się uzasadnione pytanie – dlaczego moje dziecko nie rośnie?
Nie można zrównywać sytuacji, kiedy dziecko systematycznie rośnie, ale bardzo powoli z tą, kiedy dziecko zatrzymało się na siatce centylowej i od dłuższego czasu nie urosło nawet centymetra.
O ile bowiem powolne rośnięcie może być cechą osobniczą, o tyle zatrzymanie wzrostu zawsze powinno zmusić rodzica i lekarza do poszukiwanie przyczyny. Jeśli dziecko od urodzenia rośnie powoli, ale można obserwować zmiany wysokości na przestrzeni miesięcy, zazwyczaj uznaje się, że sytuacja nie wymaga pilnej interwencji, ale obserwacji. Jednak jeśli maluch od dłuższego czasu (kilku miesięcy) nie zmienia swojego wzrostu, odmawia jedzenia, częściej choruje, wymaga to diagnostyki. Zwłaszcza jeśli rodzice są wysocy i w dzieciństwie rośli, bez większych problemów.
U nas zapłacisz kartą