Krem brązujący do twarzy - Tajemnice Naturalnego Blasku i Piękna

Rodzaje kremu brązującego do twarzy

Krem brązujący do twarzy, podobnie jak kremy, które nie mogą pochwalić się działaniem brązującym, tworzone są z myślą od różnych typach skóry. Pamiętaj, by wybierając produkt dla siebie, wziąć pod uwagę potrzeby Twojej cery. W zależności od rodzaju skóry wyróżniamy następujące rodzaje kremów brązujących do twarzy:

  • dla cery mieszanej - nadają piękny kolor, matują i tonizują skórę, jednocześnie ją nawilżając i zwiększając sprężystość,
  • dla cery tłustej - tworzą delikatną opaleniznę i minimalnie nawilżają. Skóra tłusta, wbrew powszechnym opiniom, potrzebuje niewielkiego nawilżenia i wygładzenia,
  • dla cery suchej - skóra sucha jest wyjątkowo pozbawiona jędrności i sprężystości. Kremy brązujące do tego typu skóry nie tylko zmieniają jej kolor, ale także odpowiednio nawilżają i minimalizują oznaki zmęczenia,
  • przeciwzmarszczkowe - to idealne rozwiązanie dla osób z przedwczesnymi zmarszczkami. Promienie słoneczne je pogłębiają, a krem przeciwzmarszczkowy opalający stwarza efekt, bez konieczności narażania na działanie promieni słonecznych. Zawarta w tych kremach witamina E odżywia cerę i redukuje zmarszczki.

Jak nakładać bronzer a konturowanie twarzy?

Brązując twarz okrągłą skup się na bokach policzków, linii żuchwy i czoła. Jeśli masz twarz prostokątną lub podłużną, nałóż bronzer na czoło, zwłaszcza wzdłuż linii włosów, oraz na brodę. Delikatne konturowanie boków twarzy doda Twojemu wyglądowi smukłości. Pamiętaj, by nie przesadzać z ilością kosmetyku i dbaj o harmonijne przejścia, łącząc bronzer z rozświetlaczem, różem lub jaśniejszym odcieniem bronzera. Ostatecznym krokiem jest dokładne zblendowanie, co pozwoli uzyskać naturalny efekt.

Przed wykonaniem makijażu z wykorzystaniem bronzera mogą pojawić się pytania odnoszące się do tego, czym go nakładać. Jak się okazuje mamy kilka opcji do wyboru, jednak najbardziej cenionymi akcesoriami są pędzle i gąbki. Kompaktowy puder brązujący najskuteczniej nakłada się za pomocą pędzla. Wybór konkretnego modelu zależy od charakterystyki bronzera i obszaru, na którym planujemy go zastosować. Pędzle o puszystym włosiu, ściętym pod kątem, to doskonałe narzędzia do tego, by skutecznie nałożyć puder brązujący, zwłaszcza gdy dąży się do efektu delikatnego muśnięcia słońcem. Pędzle z puchatego i miękkiego włosia chłoną więcej pigmentu, co sprawia, że makijaż wykonuje się szybko i efektywnie. Pędzle z naturalnym wykończeniem są tu najlepszym wyborem.

Jeśli zależy ci na precyzji, pędzle flat top z włosiem ściętym na płasko świetnie sprawdzą się pod kości policzkowe. Ten rodzaj pędzla ułatwia rozprowadzanie bronzera podczas konturowania, ale równie dobrze sprawdzi się przy aplikacji różu czy rozświetlacza. Każdy kosmetyk warto nakładać odrębnym pędzlem, by uniknąć niepożądanych mieszanek kolorystycznych. Pędzle w kształcie kulki to kolejna propozycja, świetnie radząca sobie z blendingiem kosmetyków.

Bronzery w sztyfcie, choć bezpośrednio nakładane na skórę, zaleca się zblendować za pomocą pędzla lub gąbki, by uniknąć nierówności i smug. Aplikacja bronzera w kremie czy płynie palcami jest opcjonalna, ale może prowadzić do nierównego rozprowadzenia kosmetyku. Najlepiej sprawdzają się tu pędzle o włosiu syntetycznym, zwłaszcza przy płynnych produktach, ze względu na mniejszą absorpcję bronzera.

Balsam brązujący do ciała i twarzy

Balsam brązujący Mokosh o zapachu pomarańczy z cynamonem ma naturalny skład i piękny orientalny zapach. Uzyskana nim opalenizna wygląda naturalnie i jest pozbawiona smug. Oprócz samoopalającego składnika, czyli dihydroksyacetonu (DHA), zawiera całe bogactwo substancji, które nawilżają, wygładzają i regenerują skórę. Są to zarówno naturalne oleje roślinne (olej z marchewki, z baobabu, słonecznikowy), jak i aloes czy odmładzająca witamina E. Na uwagę zasługuje również ekstrakt z niepokalanka, który stymuluje produkcję barwnika skóry, melaniny, tym samym potęgując działanie balsamu.

Balsam brązujący Mokosh zaskarbił sobie sympatię Wizażanek. W bazie KWC ma 140 opinii i ocenę 4,4/5, a 71% recenzentek ma w planach zakup kolejnego opakowania. Polubiły go zarówno za naturalnie wyglądającą opaleniznę bez smug, jak i bardzo przyjemny zapach, który długo pozostaje na skórze.

Jest to najlepszy balsam brązujący z naturalnym składem. Balsamu używam już od lat, zużyłam około 5 opakowań. Jest bardzo wydajny i przyjemny w aplikacji. Pięknie pachnie i zapach utrzymuje się do następnego dnia, nie zmienia się po czasie jak to w wielkości tego typu produktach. Nałożony nawet lekko niedbale nie robi plam, nie trzeba być ekspertem żeby uzyskać ładny efekt. Skóra jest brązowa i bardzo naturalna, odcień przypomina opaleniznę, a nie efekt pomarańczy. Utrzymuje się około tygodnia i po tym czasie schodzi równomiernie sam, również bez pozostawiania plam. (. )

Zobacz także

Olejkowy balsam brązujący

Olejkowy balsam brązujący od Perfecty stopniowo nadaje skórze ciemniejszy kolor, pomaga też podtrzymać brązowy odcień uzyskany po naturalnym opalaniu lub w solarium. W jego składzie znajdziesz olej makadamia i masło kakaowe, a więc naturalne oleje, które nawilżają, wygładzają i zmiękczają skórę. Ten kosmetyk zadba również o jej jędrność, a to za sprawą kofeiny, która usprawnia cyrkulację limfy i wspomaga spalanie tłuszczu.

To jeden z najtańszych balsamów brązujących w naszym rankingu, bo można go kupić już za około 15 zł. Do zakupu zachęca też wysoka ocena uzyskana od Wizażanek – 4,3/5 przy 81 opiniach. Równomiernie przyciemnia skórę, pięknie pachnie i jest bardzo wydajny.

(. ) Sam balsam nawilża bardzo dobrze skórę, więc faktycznie jest poczucie dobrze nakremowanej i satynowej skóry, ja używam głównie w celu przyciemnienia nóg i efekt koloryzacji pojawia się gdzieś po 3 dniach intensywnego używania i to taki delikatny stonowany brąz, jak dla mnie idealna kombinacja, a nie jak w przypadku samoopalaczy, że kolor pojawia się nagle znikąd i od razu ciemny bardzo. Po użyciu olejkowego balsamu Perfecta efekt jest naprawdę naturalny, a dzięki swojej oleistej i dość lejącej formy nie trzeba zużywać dużo produktu, więc wydajność opakowania również jest wystarczająca. (. )

Najczęściej kosmetyki brązujące są przeznaczone do stosowania na ciało i nie powinno się ich nakładać na twarz chyba że producent sugeruje inaczej , ponieważ mogą spowodować więcej szkód niż pożytku.

Czytaj dalej...

Są lekkie, nie podrażniają mojej wrażliwej cery, nie zapychają, zapewniają śliczny, złocistobrązowy odcień opalenizny, schodzą w odpowiedni, dyskretny sposób i do tego kosztują niewiele - jestem na tak i z pewnością sięgnę po nie ponownie.

Czytaj dalej...

Są lekkie, nie podrażniają mojej wrażliwej cery, nie zapychają, zapewniają śliczny, złocistobrązowy odcień opalenizny, schodzą w odpowiedni, dyskretny sposób i do tego kosztują niewiele - jestem na tak i z pewnością sięgnę po nie ponownie.

Czytaj dalej...

ZALETY - druga skóra - nie obciąża, nie zapycha - nie ciemnieje - bardzo ładnie wygląda na buzi - promiennie - utrzymuje się w bardzo dobrej kondycji przez cały dzień w pracy - nie trzeba go dodatkowo pudrować - trzyma bardzo ładne wykończenie, cara się nie wyświeca - świetny produkt na co dzień.

Czytaj dalej...

Jednak Krem NIVEA nie tylko zapewnia intensywne nawilżenie suchej skóry, lecz także przywraca jej warstwę ochronną, nie przepuszczając szkodliwych czynników zewnętrznych, powodujących wysuszenie oraz łuszczenie się skóry.

Czytaj dalej...