Maseczki przeciw światu - Czy są skuteczne?2 / 2
Historia, czyli te same odmrożenia, a różny skład „Maści przeciw odmrożeniom”
„Maść przeciw odmrożeniom” w obecnym brzmieniu to stosunkowo nowa receptura. Oczywiście dawna farmacja oferowała pacjentom preparaty o takim kierunku działania, miały one jednak odmienny skład. Przykładowo „Komentarz do ósmego wydania Farmakopei Austriackiej” (1907) przekazywał przepis na „Maść na odmroziny”, Unguentum ad perniones:
„60 cz. tłuszczu z wełny
10 cz. oliwy kamforowej
15 cz. balsamu peruwiańskiego
5 cz. nalewki makowcowej szafranowej
5 cz rozczynu octanu ołowiowego zasadowego
5 cz. nafty
miesza się”.
Jak widzimy, już od bardzo dawna leczenie odmrożeń łączono z kamforą, a ulubioną dla niej podstawą była lanolina! Nazwa „Maść przeciw odmrożeniom” (Unguentum contra congelationem) pojawia się w roku 1932, na stronicach słynnego „Polskiego Manuału Farmaceutycznego”. Receptura ta jest już bardziej zbliżona do znanej z obowiązującej „Farmakopei Polskiej XII”. Zawiera bowiem w składzie nie tylko kamforę, ale także – ichtiol:
Unguenti camphorati 200
Unguenti Plumbi acetici 200
Ichtyoli 80
Balsami peruviani 40
Lanolini 100
Vaselini 100
Ćwierć wieku później, „Informator do Urzędowego Spisu Leków” (1959) podawał skład „Maści przeciw odmrożeniom” o zawartości substancji czynnych analogicznej z przepisem współczesnym, inne było jednak podłoże:
Camphorae 5 cz.
Ammonii sulfobituminici 15 cz.
Vaselini flavi 80 cz.
Lek o takim właśnie składzie produkowany był przez „Laboratoria Galenowe Zarządów Aptek”. W latach późniejszych spotykamy jeszcze inny skład maści przeciw odmrożeniom, podany m.in. w „Leksykonie leków” (1991 i 1992), „Poradniku Terapeutycznym” (m.in. 1967 i 1969) i „Chorobach skóry” (m.in. 1967, 1992, 1994, 1997).
Rp.
Camphorae
Ichthammoli aa 5,0
Ol. Jecoris Aselli 10,0
Lanolini 20,0
Adeps suillus ad 100,0
Konkurencyjna składem i działaniem, atrakcyjna ceną
A jak jest obecnie? Czy mamy rejestracje leków OTC ze wskazaniem „przeciw odmrożeniom”? Owszem, ale ani kamfory, ani ichtamolu w nich nie znajdziemy. Zróbmy zatem przegląd dostępnych produktów leczniczych.
Co ciekawe, w temacie „odmrożenia” na polskim rynku produktów leczniczych jest… bardzo skromnie! W celu leczenia odmrożeń można zastosować maść tranową, opartą w swym składzie również na monografii narodowej „Farmakopei Polskiej XII” oraz maści z witaminą A.
Treści ulotek nie precyzują jednak, którego stopnia odmrożenia można nimi leczyć. Domyślać można się jedynie, że chodzi tutaj o odmrożenia pierwszego stopnia. Te z kolei, bezpośrednio z nazwy, wymienia ulotka homeopatycznej maści nagietkowej oraz jednej z zarejestrowanych maści tranowych.
Jak zatem rozpoznać odmrożenia I stopnia? Zasadniczo polegają one na zaburzeniach krążenia krwi, z tak charakterystycznymi i powszechnie znanymi objawami jak mocne zaczerwienienie lub silna bladość skóry, którym towarzyszyć mogą swędzenie, pieczenie, ból. I to właśnie z takimi wskazaniami można polecić i wykonać „Maść przeciw odmrożeniom”. Natomiast objawami w kolejnych stopniach odmrożeń (II-IV), są – przykładowo – charakterystyczne pęcherze i martwica skóry, kwalifikujące się do interwencji lekarskiej!
Zwróćmy przy tym uwagę, że działanie maści tranowej producenci definiują jako „ułatwiające gojenie”, zaś maści z witaminą A jako „zmniejszenie zmian chorobowych”. Jasno to pokazuje, że nasza „Maść przeciw odmrożeniom” jest wobec nich konkurencyjna nie tylko bogatszym składem, ale i znacznie szerszym mechanizmem działania, przypomnijmy w ślad za FP XII: „rozgrzewającym, słabo przeciwświądowym, wywołującym miejscowe przekrwienie” (kamfora) oraz „słabo odkażającym” (ichtamol).
Kolejne leki, które w treści ulotki zawierają słowo „odmrożenia”, to maści z antybiotykami np. z neomycyną i/lub bacytracyną, przy czym zalecane są one w „zakażonych niewielkich odmrożeniach”. I znowu – o ile po wystąpieniu odmrożenia zastosujemy „Maść przeciw odmrożeniom” nie powinna się pojawić konieczność leczenia ewentualnych zakażeń, wszak zarówno ichtamol, jak i kamfora mają działanie przeciwdrobnoustrojowe.
Kamfora i ichtamol. Zgrany duet!
Aby odpowiedzieć na to pytanie cofnijmy się ponownie w historii. Wedle cytowanego już powyżej „Informatora do Urzędowego Spisu Leków” zewnętrznie stosowana kamfora działała „jako środek uśmierzający ból”, „w bólach mięśniowych i stawowych”.
Z kolei 10% „Maść kamforową” (na smalcu – 85 cz. i wosku żółtym – 15 cz.) stosowano jako „środek uśmierzający swędzenie, o działaniu lekko antyseptyczny, powoduje przekrwienie tkanek podskórnych. Działa miejscowo znieczulająco”. I polecano „przy odmrożeniach, w bólach mięśniowych i stawowych”.
Ammonium sulfobituminicum (ówczesne synonimy to m.in. Litol, Ichtamon, Sulfothyol) działać miał bakteriostatycznie i przeciwzapalnie, łagodzić obrzęki i opuchnięcia, szczególnie w „trądziku, wyprzeniach, łuszczycy, owrzodzeniach, (…) stanach zapalnych tkanki podskórnej”.
Również 10% „Maść ichtiolowa” (Unguentum Ichtyoli, Unguentum Ammonii sulfobituminici), sporządzana na równych częściach lanoliny i żółtej wazeliny, była wedle „Informatora…” preparatem „o działaniu bakteriostatycznym, przeciwzapalnym, łagodząca bóle w obrzękach i obrzmieniach”. Stosowano ją 60 lat temu „w stanach zapalnych i ropniach skóry i tkanek podskórnych, w trądziku, przy wyprzeniach, w łuszczycy, w owrzodzeniach, w stłuczeniach, w róży”.
I była również uwzględniona w „Informatorze…” Unguentum contra congelationem, „Maść przeciw odmrożeniu”. Jak pamiętamy, od współczesnego przepisu różniła się wyłącznie podłożem, którym była sama tylko wazelina żółta. Jej działanie opisywano jako „uśmierzające, przeciwzapalne i antyspetyczne”. Zalecano ją stosować „przeciw odmrożeniom, zarówno w pierwszym stadium, jak i w dalej posuniętych uszkodzeniach skóry” i używać zewnętrznie: „smarować 1-2 razy dziennie na miejsca odmrożone i grubo zawijać ciepłym opatrunkiem”.
Nie dziwmy się tej ostatniej adnotacji! Wszak w owych czasach „odmroziny” leczono przede wszystkim „metodami fizykalnymi”. Profesor Henryk Mierzecki w swojej „Kosmetyce dermatologicznej” z 1950 r. zalecał walczyć z zaburzeniami naczynioruchowymi towarzyszącymi „odmrozinom”, stosując „kąpiele przemienne wodą ciepłą (34º-39ºC) i wodą zimną (około 14º-15ºC)”, ale też zanurzać „ręce i nogi w wodzie gorącej na przeciąg 1 minuty, a bezpośrednio potem w zimnej na przeciąg ½ minuty – tak 10 razy”, po czym masować „kremem do masaży z dodatkiem związków tonizujących i ściągających”.
U nas zapłacisz kartą