Największy pryszcz na świecie - Tajemnice, leczenie i historie sukcesu

"Szymon Marciniak to gladiator. Jego można wysłać na wojnę"

Czy mam zrozumieć, że za Szymonem Marciniakiem też stoi układ i polityka? Bo przecież dostaje najważniejsze mecze.

Nie, Marciniak to prawdziwy Rzymianin.

Zgubiłem się.

Jak widzę Marciniaka, to przychodzi mi do głowy Imperium Rzymskie i wychodzący na środek Koloseum gladiator. Gladiatorzy walczyli o życie, ale ci najlepsi wkraczali na arenę wyprostowani, pewni siebie, z naprężonymi mięśniami i uśmiechem. Taki musi być człowiek, który sędziuje najważniejsze mecze świata. Taki jest Marciniak. Jego można wysłać na wojnę.

I to wystarcza?

W finale nie ma już miejsca na eksperymenty. Tu FIFA i UEFA chcą naprawdę najlepszych. Jak patrzę technicznym okiem na sędziów, to najważniejsze są: osobowość, liderowanie i odporność. Wszyscy znają przepisy, siedzą godzinami na szkoleniach i warsztatach. Sęk w tym, jak zastosują je w nerwach, pod naciskiem wielkich piłkarzy, w ciągu krótkiej chwili. Najlepsi to potrafią.

Jak powiedziałem, na Euro 2024 takich sędziów było dwóch. Marciniak i Orsato. Widziałem, jak byli prowadzeni przez turniej. Marciniak nie dostał niczego w pierwszej rundzie fazy grupowej, bo tam się sprawdza te słabsze zespoły. Na rozruch miał mecz Belgia – Rumunia, potem trudność wzrosła, bo była faza pucharowa i spotkanie Szwajcaria – Włochy. Nie popełnił żadnego błędu. Idealna droga.

Wycieczkowce na fali

Branża nabrała wody w czasie pandemii, ale nie tylko nie poszła na dno, ale teraz jest na fali i pruje szybciej niż inne gałęzie międzynarodowej turystycznej gospodarki. W ciągu trzech lat obroty branży mają wzrosnąć o co najmniej dwadzieścia procent.

Ikona Mórz to oferta głównie rodzinna. Ale wycieczkowce realizują przeróżne potrzeby i dostępna oferta się stale rozszerza.

Można pływać już nie tylko w rejsy po dużych rzekach, do Arktyki, na odległe wysepki, ale też na przykład specjalnie, by gdzieś poświęcić się nurkowaniu, aby opłynąć świat i to zwiedzając go bardzo szczegółowo. Najdłuższe oferowane tego rodzaju wakacje na pokładzie trwają. trzy i pół roku.

Nie wszyscy lubią te gigantyczne statki. Głośno było w ostatnich latach o walce ze statkami podjętej przez nielicznych już, stałych mieszkańców Wenecji. Walce, jak się okazuje, skutecznej.

Opór wobec wizyt takich pływających miasteczek narasta szczególnie w Europie, gdzie mieszkańcy np. Barcelony, Amsterdamu czy Brugii, mieli już dość skażenia powietrza powodowanego przez potężne silniki wycieczkowców oraz wątpliwości, czy nagły desant tysięcy turystów, którzy wpadają na kilka godzin i zostawią czasem więcej śmieci niż pieniędzy, to realny zysk.

Koncerny próbują coś tym zrobić, reklamując szeroko swoje starania na rzecz zmniejszenia obciążenia dla środowiska. Jednak Ikona Mórz i tak pali ćwierć miliona litrów skroplonego gazu LNG na dobę. To tyle, ile mieści się w zatankowanych do pełna bakach kilku tysięcy samochodów.

"Albo się z tego wyrwiemy, (. ) albo dalej będziemy jak jakaś dziwna sekta"

Mocne słowa. Dlaczego tak jest?

Po części winni są sami sędziowie. Pokażę to na naszym przykładzie. Na Euro pojechał najlepszy holenderski arbiter główny, Danny Makkelie. I dobrze. Ale jako sędziego VAR wybraliśmy sobie Roba Dieperinka, który jest pewnie 12. na liście najlepszych w Holandii. Dlaczego? Bo mają z Makkelie "dobrą relację". Świetnie, tylko to nie są wczasy all-inclusive, to poważny turniej. I co? Makkelie popełnił dwa poważne błędy w dwóch meczach i pojechał do domu.

Czytałem trochę branżowych opinii o zarządzaniu arbitrami podczas tego turnieju i powiedzieć, że szef sędziów UEFA Roberto Rosetti nie ma dobrej opinii. to nic nie powiedzieć. Jego decyzje są mało przejrzyste, media nie dostają informacji, kto jedzie do domu, kto zostaje. Wpływ na obsady ma podobno prezes UEFA Aleksander Ceferin.

Teraz masz powtórki w internecie, w mediach społecznościowych, to wszystko krąży, nie da się ludzi robić w balona. Powtórzę: sędziowskie struktury nadal działają jak 60 lat temu. Albo się z tego wyrwiemy, zmienimy mentalność, zaczniemy tłumaczyć swoje decyzje, albo dalej będziemy jak jakaś dziwna sekta, w której trzeba trzymać mordę na kłódkę.

Amazonka (7040 km)

[ Komunikat: kliknij tutaj prawym przyciskiem myszki, jeśli chcesz usunąć promowany tekst ]
Amazonka: "Pozostały jeszcze miejsca zachwycające swoim dzikim pięknem i nieokiełznanym żywiołem"

Od pewnego czasu w środowisku naukowym trwają spory o pierwszeństwo w kategorii najdłuższych rzek świata. Część badaczy nadal utrzymuje, że pierwsze miejsce zajmuje Nil. Niektórzy wyrażają jednak przekonanie, że najdłuższa rzeka Afryki ustępuje pod względem długości południowoamerykańskiej Amazonce. Skąd to zamieszanie?

W 1996 roku polski podróżnik Jacek Pałkiewicz stanął na czele ekspedycji, której celem było ponowne określenie źródeł Amazonki. Badacze stwierdzili, że dominującą rolę odgrywa strumień Apacheta wypływający z gór Quehuisha. To odkrycie zdetronizowało Nil i umieściło Amazonkę na pierwszym miejscu zestawienia.

Mierząc od źródła, najdłuższa rzeka świata wpada do Oceanu Atlantyckiego po przebyciu dystansu 7040 km. Po drodze przepływa przez Peru, Brazylię i częściowo przez Kolumbię, gdzie jest rzeką graniczną. Warto wspomnieć, że żadna inna rzeka nie ma większego dorzecza i bogatszego ekosystemu.

O autorze

"Świat sędziów jest chory. Napisz to dużymi literami. CHORY"

Mimo wszystko atmosfera wokół Marciniaka była przed mistrzostwami Europy bardzo napięta.

Bo sędziowski świat jest chory. Napisz to dużymi literami. CHORY. Piłkarz nie strzela karnego. Pytacie go dlaczego. On tłumaczy. Zapominamy o sprawie. A sędzia nie może się obronić. UEFA też go nie broni. Gdyby Marciniak stanął przed kamerą i powiedział: "Podjąłem taką decyzję, bo to i tamto", to byśmy zakończyli ten rozdział. Ale go nie kończymy. Sędzia przyjeżdża na zgrupowanie przed dużym turniejem i pierwsze, co słyszy to: "Masz zamknąć mordę, żadnego gadania z mediami". Przecież to chore.

Dlaczego to tak działa?

Może tak jest wygodnie? Byłem zaangażowany w struktury sędziowskie FIFA przez 40 lat. Wiesz, jakie były pierwsze słowa, które usłyszałem od Seppa Blattera [prezydent FIFA w latach 1988-2015 – przyp. red.]?

Jakie?

Żebym pamiętał, że w futbolu najważniejsza jest polityka.

Układy?

Jest taki utwór zespołu Simon & Garfunkel, który bardzo lubię. Nazywa się "Keep the Customer satisfied" ("Zadbaj o satysfakcję klienta"). Świetnie pasuje do działań szefów komisji sędziowskich. Oni nie dbają w pierwszej kolejności o to, by spotkania były dobrze prowadzone. Oni dbają, by zadowolić różne grupy.

Na pokładzie są dwa aquaparki i park, siedem basenów i wodospad, 40 restauracji, dyskoteki i bary, w tym wodny bar swim-and-tonic oraz bionic bar obsługiwany przez roboty, do tego chodnik wiszący nad morzem, zwisający nad oceanem park linowy, kopuła z fontannami, aqua dome, aqua theater, kino, kasyno, ścieżka do biegania i lodowisko, kort tenisowy i boisko do kosza.

Czytaj dalej...

Ponadto, powodem tej choroby może zapewnić przedostawanie się rany ropotwórczymi bakterii gronkowce i paciorkowce , zmęczenie, cukrzyca, choroby wątroby i innych narządów układu pokarmowego, niedobór witamin, i tak dalej.

Czytaj dalej...

Jeden z najbardziej dokuczliwych rodzajów trądziku - jak sama nazwa wskazuje, występuje on nie pojedynczo, a w formie skupionej, towarzyszą mu ropnie, zaskórniki, a gdy torbiel pęka, wypływa z niej ropa, co może też prowadzić do powstania blizny.

Czytaj dalej...

Wskutek zwiększania się ilości sebum dochodzi do pęknięcia ścianek mieszka włosowego łój nie może wydostać się na powierzchnię normalną drogą, czyli poprzez ujście mieszka , treść łojowa rozlewa się w ten sposób powstaje bolesny stan zapalny i szpecącą krosta.

Czytaj dalej...