Okres a przedłużanie rzęs - wszystko, co musisz wiedzieć

Na czym polega przedłużanie rzęs?

Przedłużanie rzęs to zabieg, który cieszy się sporym zainteresowaniem. Przede wszystkim pozwala na stosunkowo trwałe (ok. 3-tygodniowe) przedłużenie, pogrubienie, zagęszczenie naturalnych rzęs, więc możemy zapomnieć o ich tuszowaniu, doklejaniu kępek czy traceniu czas na mocny makijaż. Jakie są metody przedłużania rzęs? Jak wygląda zabieg?

Przedłużanie rzęs polega na precyzyjnym doklejaniu włosków, które są wykonane z różnych materiałów. Zabieg cieszy się sporą popularnością ze względu na to, że pozwala zachować naturalny wygląd, a jednocześnie oszczędza czas potrzebny na poranne wykonanie makijażu. Efektu przedłużania rzęs nie zapewni żaden tusz. Przedłużanie rzęs metodą 1 do 1, 2 do 1 i 3 do 1 daje o wiele bardziej trwałe efekty niż tradycyjne kępki, które najczęściej trzeba zdjąć po jednym dniu.

Jak naprawdę wygląda przedłużanie rzęs?

1. Efekt pajęczych nóżek – puste miejsca między rzęsami

Przedłużanie rzęs metodą objętościową nie jest tak kolorowe, jak mogłoby się wydawać. Wszędzie atakują nas zdjęcia ukazujące wachlarze gęstych, intensywnie czarnych rzęs. Pamiętajmy, że są to zdjęcia zrobione bezpośrednio po zabiegu. Tak jak na zdjęciu poniżej.

Niestety już po tygodniu doklejone rzęsy zaczynają wypadać. Na ulicach można spotkać bowiem o wiele więcej Pań, których rzęsy wymagają natychmiastowego uzupełnienia. Zamiast wachlarzy mają one zlepek pajęczych nóżek. Taki efekt utrzymuje się, aż do ponownego uzupełnienia rzęs u kosmetyczki.

Oczywiście wiele kobiet próbuje ściągać rzęsy samodzielnie – nie trzeba chyba dodawać, że często kończy się to tragicznie. Sztuczne rzęsy wyrywają wraz naturalnymi.

2. Długi czas zabiegu

Sam proces przedłużania rzęs nie należy do przyjemnych, chyba że lubimy leżeć nieruchomo na kozetce przez dwie lub trzy godziny, co 2-3 tygodnie. Jest to bardzo czasochłonny zabieg.

Warto pamiętać, że przedłużanie rzęs metodą objętościową polega po prostu na doklejaniu określonej ilości sztucznych rzęs do naszej naturalnej rzęsy.

Przedłużanie rzęs – na czym polega

Rzęsy 1:1, rzęsy 2:1, rzęsy 3:1, rzęsy 4:1, rzęsy 2D, rzęsy 3D, rzęsy 4D… Wciąż pojawiają się nowe style i techniki „robienia” rzęs. Tak liczne metody przedłużania rzęs mogą przyprawić o zawrót głowy. Czym właściwie różnią się poszczególne sposoby na przedłużenie rzęs? Który styl ma najwięcej zwolenniczek?

– Najczęściej wybieraną metodą są rzęsy 2:1 lub 3:1, chociaż niektóre klientki sięgają odważnie po większe objętości lub zostają przy klasycznym 1:1 – wyjaśnia Dorota Woźniak z salonu piękności Dorota Woźniak Beauty. – Metoda 1:1 to taka, gdzie kleimy każdą rzęsę sztuczną do naturalnej pojedynczo. Każda następna metoda objętościowa tj. 2:1 daje nam 2 rzęsy sztuczne do naszej naturalnej, kolejno 3:1 – 3 rzęsy sztuczne do naturalnej itd. Uzyskujemy tym sposobem efekt puszystości – tłumaczy specjalistka.

Jak podjąć decyzję, który styl będzie najkorzystniejszy?

Dobrze wystylizowane rzęsy mogą poprawić kształt oka, powiększyć je optycznie, skupić na nim spojrzenia, eliminując inne mankamenty urody.

Zabieg przedłużenia rzęs wymaga odpowiedniej aranżacji salonu i zastosowania właściwych akcesoriów. Profesjonalne stylistki są zaopatrzone w tzw. łóżka do rzęs, które zapewniają komfort zarówno klientce, jak i osobie wykonującej zabieg. Można regulować wysokość łóżka do rzęs, jak również zainstalować przy nim potrzebne lampy. Łóżko do rzęs musi być także odpowiednio miękkie, a niekiedy wyposażone dodatkowo w specjalistyczną poduszkę. W końcu spędza się na nim nawet kilka godzin. Przedłużanie rzęs wymaga cierpliwości i leżenia bez ruchu. Wiele pań narzeka na to, jednak inne mówią, że po prostu totalnie się relaksują i… zasypiają podczas aplikacji rzęs.

Metody przedłużania rzęs

Istnieje wiele metod przedłużania rzęs i nieustannie pojawiają się nowe, inspirowane wyglądem światowych sław. Wyróżnia się jednak trzy podstawowe, a jednocześnie najczęściej stosowane. Wszystkie bazują na tej samej technice. Każda z metod zapewnia podobną trwałość, natomiast różnią się efektem. Głównie od klientki zależy to, jaka metoda zostanie zastosowana, jednak specjalistka może sugerować najlepsze rozwiązanie, które optycznie wydłuży kształt, powiększy oczy czy pozwoli zredukować efekt opadającej powieki.

Pierwszą z metod jest 1:1. Zapewnia najbardziej naturalny efekt, a jednocześnie jest najtańsza. Do jednej naturalnej rzęsy dokleja się jeden sztuczny włosek. Drugą metodą jest 1:1, czyli do każdej naturalnej rzęsy dokleja się dwa włoski. Są wtedy grubsze oraz bardziej wyraziste. Kolejnym wariantem jest 3:1, czyli do pojedynczej rzęsy naturalnej doklejane są dodatkowe 3 włoski. Metoda ta zapewnia najbardziej spektakularny efekt.

Oczywiście istnieją również inne metody, np. 4:1 czy nawet 10:1! Różnią się liczbą włosków doklejanych do naturalnych rzęs. Do przedłużania wykorzystuje się włoski syntetyczne, jedwabne lub naturalne z futra norek syberyjskich. Te ostatnie są najlżejsze, dlatego poleca się je w przypadku metod objętościowych, np. 3:1.

Jak dbać o przedłużone rzęsy w pierwszych 48 godzinach​​​​​​​

Pierwsze dwa dni po przedłużaniu rzęs są kluczowe do tego, jak później trzymać się będą kępki przyklejone do naszych naturalnych włosów. Woda oraz para wodna działają niszcząco na rzęsy w pierwszych 48 godzinach po aplikacji. Przede wszystkim przez pierwsze 24 godziny po zabiegu bezwzględnie unikaj kontaktu rzęs z wodą. Jest to czas, w którym klej wiąże rzęsę sztuczną z rzęsą naturalną. Nie korzystaj przez 48h z miejsc, w którym spotkasz nadmierną wilgoć – basen i sauna są zabronione.

W tym czasie nie planuj również żadnych zabiegów fryzjerskich, w szczególności sauny na włosy - podczas mycia, suszenia rzęsy mogą ulec zniszczeniu. Zabiegi takie jak farbowanie również nie są wskazane – opary amoniaku mogą spowodować szybsze wypadanie rzęs. Niektóre zabiegi kosmetyczne również wpłyną na trwałość rzęs, rozplanuj je w taki sposób, aby nie były wykonywane przez 48h po zabiegu przedłużania rzęs.

Jeśli w okresie 48 godzin od wykonania zabiegu jesteś umówiona na zabiegi stomatologiczne typu scaling lub piaskowanie a nie możesz ich przełożyć, poproś o zasłonięcie oczu. Zwróć uwagę również na gorące napoje oraz posiłki które parują na twarz przy spożywaniu.

Zobacz także

Jeśli okres przechodzisz lekko i w miarę bezboleśnie, konieczność przełożenia zabiegu nie powinna nadejść aby komfortowo skorzystać z depilacji okolic intymnych, wystarczy założyć tampon lub kubeczek menstruacyjny, a cała procedura przebiegnie właściwie bez zmian.

Czytaj dalej...

Wosk twardy jest najczęściej stosowany na małych, delikatniejszych obszarach, takich jak twarz czy okolice bikni, natomiast wosk miękki idealnie sprawdzi się na dużych powierzchniach jak nogi czy ręce.

Czytaj dalej...

Poza kilkugodzinnym podrażnieniem skóry, które nie powinno stanowić powodu do niepokoju, w wyniku depilacji laserowej mogą wystąpić odbarwienia lub przebarwienia skóry oraz poparzenia przy zbyt dużej mocy lasera.

Czytaj dalej...

Menstruacja to dla wielu kobiet trudny czas pogarszające się z godziny na godzinę samopoczucie i ból w okolicach podbrzusza sprawiają, że wszystkie obowiązki domowe oraz drobne przyjemności idą w odstawkę Ale bywa i tak, że okres nie stanowi większej przeszkody w wykonywaniu różnych zabiegów pielęgnacyjnych.

Czytaj dalej...