Pochodne retinoidów - Skuteczne leczenie poretinoidalnego zapalenia skóry
Choroby bakteryjne skóry
Są to schorzenia skóry wywołane przez bakterie. Zaliczamy do nich piodermie wywołane przez paciorkowce, gronkowce lub inne Gram-ujemne bakterie oraz pozostałe bakteryjne choroby skóry, takie jak różyca, łupież rumieniowy, promienica czy borelioza. Do tej grupy chorób należy również gruźlica skóry, kiła, rzeżączka (zostały one opisane w osobnych rozdziałach).
Skóra ludzka jest największym narządem organizmu człowieka. Jej powierzchnia nie jest sterylna, lecz skolonizowana przez liczne drobnoustroje, które w prawidłowych warunkach nie powodują jej zakażeń. Ściśle przylegające do siebie komórki nabłonka skóry, kwaśne pH (5,4-5,9), względnie suche środowisko i naturalne substancje przeciwbakteryjne znajdujące się w skórze zapobiegają namnażaniu się patogennych bakterii odpowiedzialnych za zakażenia. Dlatego też stosunkowo rzadko dochodzi do chorób bakteryjnych w skórze. Jednak pewne warunki związane z utratą ciągłości naskórka (urazy), zaburzeniem jego funkcji ochronnej (stany zapalne skóry) lub związane z ogólnym spadkiem odporności (nowotwory, cukrzyca, AIDS) ułatwiają zajęcie skóry przez bakterie. Inaczej sprawa przedstawia się w przypadku boreliozy, ponieważ tu patogen wnika do organizmu człowieka w momencie ukąszenia przez kleszcza.
Profilaktyka łojotokowego zapalenia skóry (ŁZS)
Profilaktyka nawrotów choroby polega na stosowaniu szamponów leczniczych o działaniu przeciwgrzybiczym zgodnie z zaleceniami lekarza.
Zobacz także
Choroba Parkinsona Choroba Parkinsona dotyka w Polsce około 60-70 tys. osób. Z powodu starzenia się społeczeństwa jej częstość będzie rosła.
Padaczka Padaczka jest przewlekłą chorobą mózgu, polegającą na występowaniu powtarzających się napadów padaczkowych.
Łojotok - przyczyny, objawy, leczenie Skłonność do łojotoku jest cechą genetyczną, ale zależy także od wpływu hormonów płciowych. Jest szczególnie nasilony w okresie pokwitania i przekwitania, przy zaburzeniach hormonalnych i zaburzeniach przemiany materii.
Wybrane treści dla Ciebie
Choroby wirusowe skóry Do najczęstszych chorób wirusowych zaliczamy opryszczkę zwykłą, brodawki wirusowe skórne i płciowe, półpasiec, ospę wietrzną oraz mięczaka zakaźnego.
Modzele i nagniotki Nagniotki (zwane odciskami) i modzele są rodzajem pogrubienia naskórka (konkretnie jego warstwy kolczystej i rogowej), które powstają w wyniku długotrwałego działania czynnika mechanicznego. Stanowią one rodzaj odpowiedzi obronnej skóry na powtarzający się ucisk.
Bielactwo nabyte Bielactwo nabyte jest chorobą skóry, w przebiegu której w różnych miejscach na ciele pojawiają się plamy hipopigmentacji, czyli białej, odbarwionej skóry. Granica między plamami a zdrową skórą jest dobrze zaznaczona. Bielactwo nabyte najczęściej pojawia się w drugiej dekadzie życia. Przyczyny i mechanizm powstawania bielactwa nabytego nie są dokładnie wyjaśnione, ale bielactwo może się wiązać z występowaniem chorób autoimmunologicznych (np. chorób tarczycy).
Retinoidy – codzienna pielęgnacja
Postanowiłam stworzyć listę moich osobistych sprzymierzeńców w kuracji, którą publikuję w porządku malejącym, od kosmetyków, które najlepiej mi służyły po obojętne i okresowo zmienne 😉 Lista wrogów mojej cery w trakcie kuracji retinoidami – na końcu wpisu.
Pielęgnacja podstawowa
Uroda 40 plus – Retinoidy – pielęgnacja cery podczas kuracji
Cetaphil MD oraz Cicaplast i Cicalfate
Testowałam wiele kosmetyków jako codziennych towarzyszów retinoidów. Generalnie nic poza Cetaphilem MD mnie nie zachwyciło. Cetaphil MD jako jedyny nigdy mnie nie podrażnił, nigdy. Jako jedyny też radził i radzi sobie ze skórkami, które pojawiają mi się na twarzy w okresie większego podrażnienia. Stosuję go regularnie, a także doraźnie na większe płaty schodzącej skóry. Stosuję go także razem z kremem BB czy CC, który mieszam z Cetaphilem na dłoni przed nałożeniem – bez tego nie miałabym najmniejszych szans na stosowanie na twarz czegokolwiek barwiącego… Zmieszanie kremu z podkładem niweluje w 100% (w okresach pogorszenia w 90% ,)) suche skóry łuszczące się lub schodzące płatami z buzi.
Zarówno Cicaplast La Roche Posay jak i Cicalfate Avene mnie nie zachwyciły… Stosuję je, bo mnie nie podrażniają i być może robią swoje regenerując naskórek i odwalając robotę niewidoczną dla moich oczu, ale na pewno nie działają na widoczna suchość i odczuwalne przesuszenia tak skutecznie jak Cetaphil MD. Oczywiście mówię wyłącznie o mojej skórze, no bo o czyjej mogłabym mówić 😉 W każdym razie – w moich eksperymentach oddaję palmę pierwszeństwa Cetaphilowi 🙂
Lipikar Surgras
W początkowym okresie stosowania retinoidów nie zrezygnowałam z tradycyjnych środków do demakijażu, jak choćby płyn micelarny Bourjois. Błąd! Bardzo szybko niemal wszystko zaczęło mnie podrażniać – powodować zaczerwienienie i pieczenie. Próbowałam też płynu micelarnego Dermedic Hydrain H3, niezły, ale tak naprawdę najbardziej komfortowo moja skóra poczuła się po tym, jak zaczęłam używać żelu do mycia skóry suchej – Lipikar Surgras La Roche Posay. Wspaniale radzi sobie z nieczystościami, a jednocześnie zupełnie nie podrażnia, zupełnie nie wysusza, ale też nie zapycha. Pielęgnuje, oczyszcza, nie podrażnia. Najlepszy 🙂
Retinoidy i ich wrogowie
Największym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że moja buzia w czasie kuracji retinoidami nie toleruje… soku z aloesu. Kupiłam go w trakcie poszukiwania sposobu na poretinoidowe zapalenie skóry, ze względu na jego właściwości nawilżające, regenerujące, przeciwzapalne, antybakteryjne, antyoksydacyjne i wspomagające gojenie. Niestety, każde użycie kończyło się koszmarnym zaczerwienieniem skóry twarzy, nierówne buraczkowe plamy i pieczenie. Dziwne, trochę szperałam na ten temat w sieci i w zasadzie nic nie potwierdzało mojej reakcji, aż w końcu znalazłam artykuł, w którym stwierdzono, że w przypadku skóry wrażliwej aloes może ją dodatkowo podrażniać: http://wieczniemloda.com/sok-z-aloesu-wlasciwosci-dzialanie-i-zastosowanie-6641.
Wszystkie dotychczas stosowane i lubiane kosmetyki do demakijażu – płyny micelarne, nawet te rzekomo najdelikatniejsze, jak np. Bourjous, powodują szczypanie, pieczenie, zaczerwienie i ogromny dyskomfort. Z całej linii toleruje jedynie dwufazowy płynu do demakijażu oczu, zresztą to jedyny specyfik do demakijażu oczu, który radzi sobie z wodoodpornym tuszem i ani trochę nie podrażnia moich wybitnie wrażliwych oczu.
Wszystkie kosmetyki kolorowe – fluidy, podkłady, pudry, za wyjątkiem kremu BB lub CC Balea z niemieckich drogerii DM, ale tylko w postaci mieszanki z Cetaphilem i za wyjątkiem pudru transparentnego z Biochemii Urody. Akurat używam bamusowego z jedwabiem, ale przypuszczam, że każdy z tych naturalnych pudrów by mi służył. Wszystko pozostałe szczypie, roluje się, uwydatnia łuszczącą się skórę, nawet wtedy jeśli nie widać jej przed nałożeniem kolorówki. Kiedyś ukochany krem BB Astora: Lift Me Up 10 in 1 Anti Aging BB Cream, moje must have w codziennym makijażu starzeje się razem ze mną na półce 😉 Podobnie z fluidami – wszystkie musiałam odstawić, bo zupełnie nie nadają się do stosowania łącznie z kuracją retinoidami.
U nas zapłacisz kartą