Czy przedłużanie rzęs niszczy naturalne rzęsy?

Czy zdecydować się na przedłużenie rzęs? Czy istnieją alternatywne metody?

Wiele kobiet zastanawia się, czy warto wybrać zabieg przedłużania rzęs, czy może jednak poszukać dla niego alternatywy. Paniom zależy na pięknym spojrzeniu szczególnie przed ważnymi uroczystościami, a także podczas dłuższego wyjazdu, najczęściej na wakacje. Sztuczne rzęsy pozwalają zaoszczędzić czas przeznaczony na makijaż – od razu po wstaniu z łóżka oczy są podkreślone, bez konieczności stosowania kosmetyków kolorowych.

Poza przedłużaniem istnieją również inne metody uzyskania przyciągającego spojrzenia: można dokleić jednorazowe kępki rzęs lub specjalne rzęsy na pasku, jednak są to sposoby chwilowe, odpowiednie na zaledwie kilka godzin.

Inną opcją jest pielęgnacja naturalnych rzęs poprzez stosowanie specjalnych odżywek lub ich uwydatnienie dzięki hennie, liftingowi bądź laminacji. Mimo wszystko to właśnie zabieg przedłużania rzęs cieszy się ogromną popularnością – długotrwałe efekty i wygoda na co dzień zdają się przemawiać na jego korzyść. Na co zatem zwrócić uwagę, jeśli jesteśmy zdecydowane na założenie stylizacji?

CZY DOKLEJONE RZĘSY NISZCZĄ NATURALNE?

Przedłużanie rzęs to zabieg, który wymaga precyzji, doświadczenia i odpowiedniego przygotowania. Na wstępie powinno się przeprowadzić wywiad w celu wykluczenia problemów z oczami i ich okolicą, wykonać demakijaż oczu oraz przygotować materiały potrzebne do zabiegu. Następnie dopasowuje się długość sztucznych rzęs do naturalnych i dokleja włoski w odstępach do 1 mm od powieki. Dzięki takiej aplikacji sztuczne rzęsy nie podrażniają i nie powodują alergii. Niestety osoby początkujące, bez doświadczenia zbyt często przyklejają włoski za blisko powieki lub też bezpośrednio na niej. Bywa i tak, że stosują za dużą ilość kleju powodując w ten sposób sklejanie rzęs. Odrastające włoski zaczynają nas uwierać, a powieki swędzieć. W konsekwencji pocieramy okolicę oka i przyczyniamy się do uszkodzenia naturalnych rzęs oraz ich wypadania.

Nieprawidłowa aplikacja sztucznych rzęs może sprawić, że zaczną nam one przeszkadzać. Powieki mogą swędzieć, co często kończy się pocieraniem, drapaniem, a nawet skubaniem rzęsy. W ostateczności często same wyrywamy sobie włoski i przyczyniamy się do ich zniszczenia. Dodatkowo, pocieranie twarzą o poduszkę podczas snu, a tym bardziej okolicą oka może połamać i przerzedzić rzęsy w danym miejscu.

Bardzo łatwo przyzwyczajamy się do wachlarza pięknych rzęs i zapominamy, jak wyglądały nasze naturalne włoski przed zabiegiem. Rzęsy po zdjęciu sztucznych wydają się nam krótsze i rzadsze. Jeśli przedłużanie zostało wykonane w sposób prawidłowy, być może jest to tylko złudzenie. Nie zmienia to jednak faktu, że być może nasze naturalne włoski zostały osłabione.

Cationorm, nawilża oczy jak prawdziwe łzy!

Cationorm działa dłużej co pozwala zmniejszyć częstotliwość zakraplania oczu. To preparat nowej generacji, który z powodzeniem mogą stosować osoby z objawami zespołu suchego oka.

Cationorm nawilża jak prawdziwe łzy i doskonale dba o niezwykle ważną warstwę filmu łzowego: warstwę lipidową.

Przed zastosowaniem wyrobu medycznego Cationorm należy przeczytać ulotkę z instrukcją użycia, ponieważ zawiera ważne informacje. W przypadku wątpliwości należy skonsultować się z lekarzem.
Wyrób medyczny CE0459

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Jak naprawdę wygląda przedłużanie rzęs?

1. Efekt pajęczych nóżek – puste miejsca między rzęsami

Przedłużanie rzęs metodą objętościową nie jest tak kolorowe, jak mogłoby się wydawać. Wszędzie atakują nas zdjęcia ukazujące wachlarze gęstych, intensywnie czarnych rzęs. Pamiętajmy, że są to zdjęcia zrobione bezpośrednio po zabiegu. Tak jak na zdjęciu poniżej.

Niestety już po tygodniu doklejone rzęsy zaczynają wypadać. Na ulicach można spotkać bowiem o wiele więcej Pań, których rzęsy wymagają natychmiastowego uzupełnienia. Zamiast wachlarzy mają one zlepek pajęczych nóżek. Taki efekt utrzymuje się, aż do ponownego uzupełnienia rzęs u kosmetyczki.

Oczywiście wiele kobiet próbuje ściągać rzęsy samodzielnie – nie trzeba chyba dodawać, że często kończy się to tragicznie. Sztuczne rzęsy wyrywają wraz naturalnymi.

2. Długi czas zabiegu

Sam proces przedłużania rzęs nie należy do przyjemnych, chyba że lubimy leżeć nieruchomo na kozetce przez dwie lub trzy godziny, co 2-3 tygodnie. Jest to bardzo czasochłonny zabieg.

Warto pamiętać, że przedłużanie rzęs metodą objętościową polega po prostu na doklejaniu określonej ilości sztucznych rzęs do naszej naturalnej rzęsy.

Sztuczne rzęsy a problemy z oczami – czy istnieje zależność?

W Internecie można znaleźć wiele informacji na temat powikłań po założeniu sztucznych rzęs. Wśród wymienianych problemów przeważają:

  • zaczerwienienie oczu,
  • swędzenie oczu,
  • podrażnienie oczu,
  • suchość oczu,
  • tkliwość powiek,
  • zapalenie spojówek

Powyższe objawy mogą mieć wiele przyczyn. Od niewłaściwej higieny oczu, poprzez niewłaściwą lub niesterylną aplikację, aż po negatywną reakcję na preparaty do stylizacji. Klej używany podczas zabiegu zawiera składniki drażniące, które mogą na przykład wywołać uczulenie. W sieci można jednak znaleźć opis bardziej dramatycznych sytuacji, które wystąpiły po przedłużeniu rzęs. Więcej na ten temat można znaleźć chociażby w artykule jednego z popularnych portali: Skleiła sobie powieki i trzeba było je rozdzielać operacyjnie. Doczepiane rzęsy to zmora okulistów.

Chociaż często jest to efekt czysto wizualny łatwo przyzwyczajamy się do swojego nowego wyglądu z istnym wachlarzem długich, ciemnych i podkręconych rzęs , to jednak wiele kobiet skarży się na stan swoich naturalnych włosków po zrezygnowaniu z dalszego przedłużania.

Czytaj dalej...

Naszą tajemnicą jest bardzo szczegółowa selekcja - wszystkie włosy do przedłużenia, które można znaleźć w naszym salonie, były przed ścięciem odpowiednio pielęgnowane, by teraz mogły nadać naszym klientom ich wymarzonego wyglądu.

Czytaj dalej...

Nieco bardziej problematyczna wydaje się zmiana w drugą stronę zapuszczanie włosów po prostu trwa , pomijając już takie przeszkody jak słabe włosy, które za nic w świecie nie chcą przekroczyć pewnej bariery długości.

Czytaj dalej...

Wśród tych wszystkich metod i możliwości, które stosować można w domu, bądź też są możliwe do wykonania jedynie w profesjonalnych salonach fryzjerskich, przez doświadczonych i certyfikowanych fachowców, na szczególną uwagę zasługuje jedna z metod.

Czytaj dalej...