Przedłużanie Rzęs w Londynie - Piękne Spojrzenie Bez Wychodzenia z Domu
Rzęsy metoda 1 do 1, a rzęsy prawdziwe
Wiele pań ma wątpliwości, czy przedłużanie rzęs 1 do 1 jest zabiegiem bezpiecznym dla prawdziwych włosków. Jednak doklejanie rzęs syntetycznych lub naturalnych w odpowiedniej ilości przez doświadczoną osobę, pracująca w renomowanym gabinecie nie powinno mieć większego wpływu na kondycję rzęs prawdziwych.
Jeśli nie są one nadmiernie obciążone lub potraktowane wątpliwej jakości klejem, to wypadną w swoim czasie, tak samo, jakby nigdy nie były przedłużane. Bardzo istotne jest jednak prawidłowe pielęgnowanie zagęszczonych rzęs, według zaleceń, jakich udziela przeprowadzająca zabieg kosmetyczka.
Jaka powinna być długość i grubość rzęs?
Wykonując zabieg zagęszczania rzęs metodą 1:1 w profesjonalnym gabinecie, nie musimy martwić się doborem odpowiednich materiałów, ponieważ kosmetyczka sama doradzi nam, jakie rzęsy będą prezentowały się najlepiej przy naszych naturalnych włoskach.
Najczęściej wybiera się w tym celu rzęsy syntetyczne o długości 8 – 12 mm. Jeśli jednak prawdziwe rzęsy są pod tym kątem bardzo zróżnicowane, prawdopodobnie konieczne będzie użycie różnej długości rzęs z przedziału od 5 do 18 milimetrów, aby efekt był jak najbardziej naturalny.
Z kolei grubość włosków wykorzystywanych w tej metodzie zagęszczania to najczęściej około 0,15 mm, dzięki czemu naturalne rzęsy nie są mocno obciążone, a rezultat jest dobrze widoczny.
Jakie rzęsy i którą metodę wybrałam
Ponieważ nie uznaję rzęs czy pędzli z naturalnych futer (niech sobie noszą je norki i wiewiórki, tam ich miejsce), a jedwab byłby mało odporny w azjatyckich warunkach, Weronika doradziła mi rzęsy syntetyczne. Choć bliższa była mi metoda 1:1 lub 2:1, zdecydowałyśmy, że na 30-dniowy wyjazd i trudniejsze warunki pogodowe, przedłużymy i mocno zagęścimy rzęsy metodą 3:1. Uważam, że wyszły nienaturalnie, ale do kamery, niefilmowane z tak bliska jak tu na zdjęciu, wyglądały dobrze. Wiedziałam, że stopniowo będą wypadać, dlatego uznałam, że dobrze będzie mieć ich na początku więcej, na zapas ,).
I tutaj dobra rada na podstawie spostrzeżeń własnych i obserwacji rzęs u innych osób. Mając duże oczy, spory nos i jeszcze do tego duże usta, naprawdę nietrudno o przesadzony efekt. Uważam, że u mnie, w początkowej fazie, też było ich za dużo, ale miałam w tym swój cel :). Pamiętajcie, że rzęsy obciążają powiekę, to bardzo ważna kwestia. U niektórych Pań, które fotografował Mariusz podczas ślubu, na wielu ujęciach widać przymknięte, zmęczone oko. A przecież każda z nas chce wyglądać pięknie, promiennie i na radosną, wypoczętą. Zwłaszcza na ślubnych zdjęciach. Dlatego przed ślubem dobrze rozpocząć testy z rzęsami przynajmniej z 3-miesięcznym wyprzedzeniem.
U nas zapłacisz kartą